netkobietyWszystkie działy
Styl życia i społeczeństwo kobiecym okiem

Wakacje rodzin wielodzietnych

10 odpowiedzi7 819 wyświetleńzałożony przez Xelfi, 06.08.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Wakacje rodzin wielodzietnych

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

1

Temat: Wakacje rodzin wielodzietnych

Zastanawiam się jak rodziny wielodzietne żyjące od wypłaty do wypłaty mogą odpoczywać w wakacje. Matka cały dzień w domu sprząta gotuje itd. ojciec pracuje od rana do wieczora więc co mają robić dzieci. Przecież nie mają gdzie iść no bo wszystko płatne.
Jeśli macie jakieś pomysły to zapraszam do tematu.

Tak jak na przykładzie tej matki z dziećmi nad wartą. To jest tragedia i bezmyślność matki. Ale na nic więcej pewnie nie było jej stać więc co mogła im innego zaproponować. Mam nadzieję że dzięki waszym propozycjom unikniemy następnej takiej tragedii. Chyba że jakieś propozycje dla gminy tak na przyszłość niech coś zorganizują dla takich dzieciaków.

2

Odp: Wakacje rodzin wielodzietnych

Polemizowałabym, bo jak można gotować i sprzątać cały dzień, nie każda rodzina wielodzietna jest uboga, brak pomysłów na zajęcia dla dzieci to raczej nie kwestia tego, że za wszystko trzeba płacić, tylko pewnej... ociężałości umysłowej, itd., ale rozumiem, że w temacie chodzi o tanie/darmowe pomysły na wakacje dla dzieci, więc się zamknę i skupię na najważniejszym wink

1. Darmowe półkolonie.
2. Darmowe warsztaty, zabawy grupowe, pokazy.
3. Darmowe koncerty, przedstawienia teatralne, konkursy.
4. Włączenie dzieci w zajęcia domowe tak, aby zrobić z tego najfajniejszą na świecie zabawę.
5. Wycieczki/spacery całą rodziną po najbliższej okolicy - można zrobić ognisko, podchody, pokazać dzieciom przyrodę, zorganizować konkurs, zbudować szałas...
6. Darmowy basen i inne obiekty sportowe, ostatecznie rodzinne rozgrywki.
7. Inicjatywy międzysąsiedzkie.
8. Gry planszowe - można, a nawet trzeba, bo fajniej, wykonać samodzielnie...

Mogę tak godzinami wymieniać, serio.

3

Odp: Wakacje rodzin wielodzietnych

Zawsze zastanawiam się jak można decydować się na kolejne i kolejne dziecko, jeśli nie ma się czym wykarmić już narodzonych dzieci. Model, w którym rodzice zajmują się tylko pracą, by starczyło na najbardziej potrzebne rzeczy, nie sprzyja wychowywaniu.

Zgodzę się z Babą Osiadłą, że trzeba się zainteresować ofertą w stylu "lato w mieście", czy chociażby grami planszowymi w domu kultury, czy bibliotece. Trzeba poszukać, a nie czekać, że tylko z racji wielodzietności, zjawi się ktoś, kto zabierze całą dzieciarnię  na wakacje.

Mam znajomą, która pochodzi z dużej rodziny (wielodzietnej? tylko 3 dzieci). Jest jedną z najlepszych uczennic w szkole, jest ambitna, ciekawa świata, pracowita. Dziewczyna ma 17 lat, ale od kilku lat sama zarabia na swoje potrzeby: udziela korepetycji, bierze różne dorywcze prace. Na wakacje jeździ stopem i jakoś sobie radzi. Nie robi tego, ponieważ jest aż taka bieda w domu, tylko dla własnego poczucia wartości i niezależności.

Jakiś impuls musi wyjść od rodziców, by zainteresować dzieci, tak poprzestaną na zainteresowaniu programami z TV czy grami na PC.

4

Odp: Wakacje rodzin wielodzietnych
Xelfi napisał/a:

Tak jak na przykładzie tej matki z dziećmi nad wartą. To jest tragedia i bezmyślność matki. Ale na nic więcej pewnie nie było jej stać więc co mogła im innego zaproponować. Mam nadzieję że dzięki waszym propozycjom unikniemy następnej takiej tragedii. Chyba że jakieś propozycje dla gminy tak na przyszłość niech coś zorganizują dla takich dzieciaków.

To jest oczywiście tragedia indywidualna, natomiast NIC na to nie poradzimy. Jak wydasz potworne pieniądze na zorganizowanie ludziom czasu, (i sprawność redystrybucji zmarnuje 40% z tego) to najwięksi idioci i tak się wyeliminują. Z punktu widzenia mechanizmów ewolucji śmierć nie jest żadną tragedią. Ewolucja i doskonalenie wadliwych genów dokonuje się przez eliminację ich nosicieli. I nie jest to żaden nazizm, to jest darwinizm. Świat jest okrutny, nic na to nie poradzimy, a idiota zawsze znajdzie sposób żeby zlikwidować siebie albo swoje dzieci. Zrobi to zupełnie sam bez niczyjej pomocy.

Xelfi napisał/a:

Zastanawiam się jak rodziny wielodzietne żyjące od wypłaty do wypłaty mogą odpoczywać w wakacje.

A ja się zastanawiam czemu nikt się nie przejmował chińczykami którzy do niedawna NIE MIELI W OGÓLE DNI WOLNYCH OD PRACY, a wielu nie ma nadal szans na wakacje.

Xelfi napisał/a:

Matka cały dzień w domu sprząta gotuje itd. ojciec pracuje od rana do wieczora więc co mają robić dzieci. Przecież nie mają gdzie iść no bo wszystko płatne.
Jeśli macie jakieś pomysły to zapraszam do tematu.

Nie wiem jak rozwiązać ten problem, natomiast służę swoim życiorysem. Sytuacja była dosyć trudna, mama albo w pracy albo pracą wykończona. Ja nie miałem szansy gdziekolwiek wyjść dalej od domu, bo jakbym wyszedł to by mnie rówieśnicy pobili. Z tego powodu, nie licząc szkoły, bezustannie siedziałem w domu. Tylko że w tym domu, było cholernie dużo dobrych książek. Dobrych powieści dla młodzieży Fiedlera, Szklarskiego, klasyka literatury, książki popularnonaukowe, itd. stąd już jako dziecko miałem ogromną wiedzę ogólną, i znakomicie rozwiniętą wyobraźnię. Jak miałem książkę, to czytałem książkę. Jak nie miałem, to nic mi nie było potrzebne. Potrafiłem sobie wyprojektować dowolną rzeczywistość i miałem z tego mnóstwo frajdy.

5

Odp: Wakacje rodzin wielodzietnych

w mojej rodzinie (ja jestem jedynaczką, ale moja mama ma 5 rodzeństwa, z czego dwie siostry mają po 4 dzieci- obecnie już dorosłych) zawsze najprostszym sposobem było wysyłanie dzieci na wakacje do rodziny/ znajomych. Ja jeździłam w Bieszczady- rodzinne strony mojej mamy. moi kuzyni stamtąd przyjeżdżali do mnie (centrum Polski), do Gdańska (bliscy znajomi), Śląsk i okolice (dalsza rodzina) itd.

Obecnie nie znam żadnej wielodzietnej rodziny (mieszkam w mieście). U mnie w bloku ludzie mają zazwyczaj 1, 2 dzieci. Mądrzy ludzie jak wiedzą, że nie są wstanie wychować i zapewnić bezpieczeństwa większej gromadce nie powinni się rozmnażać.

6

Odp: Wakacje rodzin wielodzietnych

Tak wiem ale nie każdy rodzic wie co to chińczyk eurobiznes pójście na basen gra w piłkę z dziećmi plac zabaw klocki lego  ognisko jazda na rowerze np do lasu czy tak wogóle się przejechać itd.

A jeśli rodzice nie mają czasu dla takich zajęć to jak zachęcić te dzieciaki .  Przecież widzę codziennie jak maluchy kręcą się po ulicy bo rodziców w domu nie ma albo poprostu z nudów bo nikt się nimi nie interesuje.w ewolucji śmierć nie jest tragedią ale dla rodziny najbliższej zawsze to będzie dramat.

Książki to wspaniała rzecz . Fakt można z biblioteki wypożyczyć. Rozwija wyobraźnię i podaje wiedzę . Super.

Ale jak zachęcić te dzieciaki do takich zajęć. Przecież ja nie wezmę obcego  dziecka i nie zawiozę do biblioteki aby sobie książkę wybrało bo mam swoją rodzinę i z nimi chcę spędzać czas. Chodzi mi tutaj o gminne wsparcie dla takich rodzin. Dawanie im pieniędzy to jakby w błoto wyrzucił bo jak nie umieją czasem zarządzać to kasą też nie.

Na wsi nie ma żadnych koncertów teatr czy basen. Wszędzie trzeba dojechać a o darmowym to można zapomnieć.

Komputer to dla mnie jest złodziej czasu telewizor tez.

7

Odp: Wakacje rodzin wielodzietnych

Xelfi, na wsiach nie jest tak dużo dzieci jak w mieście, zatem czasami wystarczy 1, 2 opiekunów. Co dalej, jeżelimasz możliwość np napisać podanie o zorganizowanie czasu wolnego dzieciom i młodzieży, które trafi do gminy i wiesz, że zostanie ono zrealizowane, to najlepszym pomysłem jest zatrudnienie animatorów zabaw. Można zatrudnić na okres wakacji studentów, albo zaproponować im staż/ praktyki. Takich studentów nalezy szukać na wydziałach pedagogicznych, sa po kierunku- animacja społeczno kulturowa- zapewne na różnych uczelniach różnie to brzmi

8

Odp: Wakacje rodzin wielodzietnych

Przyznam, że przestałam rozumieć, o czym my tu rozmawiamy... O braku bezpłatnych zajęć dla dzieci czy o patologii? Bo to, co opisujesz:

Xelfi napisał/a:

nie każdy rodzic wie co to chińczyk eurobiznes pójście na basen gra w piłkę z dziećmi plac zabaw klocki lego  ognisko jazda na rowerze np do lasu czy tak wogóle się przejechać itd.

to dla mnie jakaś patologia. Rozumiem, że można nie mieć pieniędzy, że można nie mieć czasu, że można basen i eurobiznes uważać za fanaberie bogatych miastowych, ale żeby NIE WIEDZIEĆ, że można z dzieckiem piłkę pokopać, to trzeba mieć coś nie tak z głową i żadna pomoc gminy takiego rodzica nie zmieni. Bo co gmina ma zrobić? Nawet jeśli zorganizuje ognisko, to tacy rodzice, którzy nie wiedzą, że ognisko to frajda, i tak dzieci na nie nie poślą.

Nawet na wsi można coś fajnego rozkręcić - jedna mama dobrze gotuje, to niech zorganizuje dla dzieci sąsiadów warsztaty kulinarne. Druga szyje - może zaprosić dzieciaki na teatrzyk wystawiany własnoręcznie przez maluchy wykonanymi pacynkami. Wystarczy ruszyć głową, do cholery.

Dzieci możesz bardzo łatwo zachęcić czymkolwiek, to nie jest problem. Tylko obawiam się, że tacy rodzice, o których piszesz, to zamiast podziękować, policję na Ciebie naślą, albo po buzi dostaniesz. A bez zgody rodziców nic z cudzym dzieckiem nie zrobisz.

9

Odp: Wakacje rodzin wielodzietnych

My akurat postawiliśmy na dalszy kierunek, ale mega nam się podobało. Wycieczka do Peru z biurem Konsorcjum.pl to niezapomniana przygoda pełna wrażeń. Zwiedzanie Świętej Doliny Inków, Machu Picchu, Cuzco, Jeziora Titicaca oraz malowniczych wiosek w Andach pozwala odkryć bogactwo kulturowe i przyrodnicze tego niezwykłego kraju. Doskonała organizacja i kompetentni przewodnicy sprawiają, że każda chwila spędzona na tej wycieczce jest pełna magii i fascynujących odkryć.

10

Odp: Wakacje rodzin wielodzietnych

Hej  czy Wasze dzieci były może na jakichś fajnych letnich koloniach/obozach, które moglibyście polecić? Syn w wakacje będzie miał 11.5 roku. Szukam czegoś takiego bardziej nowoczesnego niż typowej kolonii nad morzem, gdzie są tylko gry na podwórku, wyjście na plażę i na lody i jakaś wycieczka po okolicy. Dotychczas jeździł na obozy harcerskie pod namioty, ale stwierdził że w tym roku potrzebuje odmiany  mogą być też obozy tematyczne. Zastanawialiśmy się nad półkoloniami organizowanymi przez Małopolskie centrum tańca: https://mctwieliczka.pl/obozy-polkolonie-wieliczka/ Co sądzicie o tym miejscu?

11

Odp: Wakacje rodzin wielodzietnych

W takich rodzinach kazdy ma swoje obowiazki,  a nie,ze wszystkie dzieci do 18 roku zycia NIC nie robia w domu,a matka ich obsluguje. Jedno zmywa naczynia, drugie idzie do sklepu trzecie odkurza pokoje  czwarte szykuje kolacje, a dzieci mlodsze sie ze soba bawia albo kloca i nawzajem sie zabijaja proste.  Takze to nie jest tak,ze kobieta wszystko robi. Ja zauwazylam, ze w takich rodzinach dzieci maja swoje obowiazki juz dawno temu moja ciotka ma 8 dzieci i kazde mialo za dzieciaka cos do roboty.

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Wakacje rodzin wielodzietnych

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026