Specjaliści zalecają wypijać ok 2 litrów płynów dziennie. Warto zwrócić uwagę, że woda znajduje się w pokarmach które spożywamy i owocach. No ok, ale miało być o rodzajach wody. Im większy wybór tym większa niewiadoma. Ja np. długo nie czułam potrzeby odróżniania wody źródlanej od mineralnej, wystarczył już sam fakt, że przyzwyczajam się ją pić. Od pewnego czasu staram się jednak utrzymywać zdrową dietę i zaczęłam baczniej śledzić " co w siebie pakuję" w końcu "jesteś tym co jesz"
. Otóż mamy trzy rodzaje wody: wodę źródlaną, mineralną i stołową.
Najczęściej sięgamy po wodę źródlaną ? ja zdecydowanie tak i co się okazuje ? że to wcale nie jest najlepszy wybór a upały, w gruncie rzeczy równie dobrze mogłam pić kranówkę. Woda źródlana nie zawiera mikro i makroelementów, zatem zaczęłam sięgać po mineralną, ponieważ jestem osobą bardzo aktywną fizycznie szczególną uwagę zwracam na uzupełnianie elektrolitów. Jakaż ja byłam nieświadoma !!!
Jest jeszcze woda stołowa - czyli mieszanka mineralnej i źródlanej.
Jaką wodę pijecie w upały ? czy zwracacie na to uwagę ?
Okazuje się, że picie dużej ilości wody wcale nie jest takie oczywiste, ciężko przyzwyczaić się do tego aby ciągle pić !!! Do pewnego czasu wychodziłam z założenia, że jak mi się zachce to się napiję, dziś staram się z wodą nie rozstawać. A jak to wygląda u was ? jakie są wasze przyzwyczajenia, przekonania ?