netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Od miłości do nienawiści - czy faktycznie musi tak być zawsze?

7 odpowiedzi2 898 wyświetleńzałożony przez Trentatre, 28.07.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Od miłości do nienawiści - czy faktycznie musi tak być zawsze?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 ]

1

Temat: Od miłości do nienawiści - czy faktycznie musi tak być zawsze?

Pomijając rozstania, gdzie jedna strona zdradza drugą... Ale przecież czasami po prostu widać, że charaktery do siebie nie pasują. Czasami rozstanie musi nadejść. Czasami warto cierpieć pół roku, rok... Niż cierpieć całe życie.

W moim pierwszym związku chłopak mnie zdradził... Kilka lat poszło w zapomnienie, rozstanie przepełniło moje serce nienawiścią. Moje drugie rozstanie przebiegało w ciszy, w spokoju... Ja chciałam związku, on nie. Ale paradoksalnie "podobało mi się"... Podobało mi się to, że zaniechaliśmy kontaktu na jakiś czas a potem powoli, powoli, po roku zaczęliśmy się znowu odzywać. Wychodziło to naturalnie. Wiedzieliśmy, że nie ma powrotu... I jakoś okazało się jednak, że można zachować kontakt. Nie mówię przyjaźń, ale kontakt... Fakt, na początku trochę bolało, gdzieś ukuło, jak dowiedziałam się o nowej partnerce... Ale dzisiaj, po trzech latach jest ok. Wręcz jest miło...
Ostatnio pisałam tutaj, ponieważ ja zostawiłam kogoś. Widziałam, że nasze charaktery nie były dobrane... Nie była to łatwa decyzja, nie jedną noc przepłakałam, spędziłam całe dnie na rozważaniu wszystkiego... Serce bolało mnie tak samo, kiedy to mnie porzucano. Po rozstaniu z pewnych źródeł dowiedziałam się, że ta osoba nie chce mnie znać. WIEM, wiem, co zaraz napiszecie... "Dziwisz się"... No nie, nie dziwię się. Uraziłam męską dumę, zraniłam czyjeś uczucia... Ale zrobiło mi się przykro... Bo dla mnie on jednak był ważny, pomimo tego, że nam nie wyszło. Pomimo, że to ja byłam "tą złą"... Nie chciałabym aby mówił o mnie źle, aby mnie nienawidził... Wiem, że to dosyć desperacko brzmi i zaraz męska część mnie wyśmieje sad... Może jednak ktoś zrozumie...

Dlaczego ludzie widzą albo białe, albo czarne... Dlaczego nie docenia się szczerości. Czy musimy się bezczelnie ranić zdradami... Czy nie możemy odejść w ciszy i postarać się zrozumieć?

2

Odp: Od miłości do nienawiści - czy faktycznie musi tak być zawsze?

Odrzucenie boli.
Po pięciu miesiącach zaangażowania z jego strony usłyszałam - nigdy się w Tobie nie zakochałem. Ten związek nie ma przyszłości i dlatego nie będę tego dalej "ciągnął".
Nie wyobraża sobie jednak żebyśmy się mijali i burczeli na siebie (razem pracujemy). Że byłam kimś ważnym i dlatego nie chce, żebym znikała z jego życia.
Ja nie potrafię. Nie potrafię na niego patrzeć, wesołego, pewnego że podjął słuszną decyzję. To boli i jeszcze boleć będzie.
To nie jest kwestia tego ze ja go nienawidzę. To nie to.
Mam prawo czuć żal. Mam prawo czuć się oszukana. Nie będę udawać przed całym światem że jest OK i uśmiechać się sztucznie.
Skoro kontakt z nim sprawia mi ból to dlaczego mam go utrzymywać?

3

Odp: Od miłości do nienawiści - czy faktycznie musi tak być zawsze?
Trentatre napisał/a:

... męska część mnie wyśmieje sad..

Przesadzasz.

Trentatre napisał/a:

Dlaczego ludzie widzą albo białe, albo czarne...

Bo tak ich nauczono.

ja_pogubiona napisał/a:

....Skoro kontakt z nim sprawia mi ból to dlaczego mam go utrzymywać?

Zmienisz pracę?

4

Odp: Od miłości do nienawiści - czy faktycznie musi tak być zawsze?
N4VV napisał/a:
ja_pogubiona napisał/a:

....Skoro kontakt z nim sprawia mi ból to dlaczego mam go utrzymywać?

Zmienisz pracę?

Z wielu powodów to nie jest możliwe.

Chyba że trafię na ofertę życia smile
Szukam.

5

Odp: Od miłości do nienawiści - czy faktycznie musi tak być zawsze?

A jak to jest właśnie w przypadku jak dziewczyna bardzo kocha chłopaka, on ją zdradza, ona go rzuca, a on utrzymuje, że ją kocha i chce wrócić? Czy jeżeli ona zaczyna go nienawidzić za to co on jej zrobił, jest w stanie się odkochać tak po prostu? Myśli o nim nadal? Podświadomie chce z nim być?

6

Odp: Od miłości do nienawiści - czy faktycznie musi tak być zawsze?
N4VV napisał/a:

Zmienisz pracę?

W czasach kryzysu stanowczo jej odradzam zmianę pracy no chyba że wy z Warszawki bo u mnie we Wrocławiu z praca jest kiepściuchno.
Trzymam się tego co mam.

7

Odp: Od miłości do nienawiści - czy faktycznie musi tak być zawsze?
Susane napisał/a:

A jak to jest właśnie w przypadku jak dziewczyna bardzo kocha chłopaka, on ją zdradza, ona go rzuca, a on utrzymuje, że ją kocha i chce wrócić? Czy jeżeli ona zaczyna go nienawidzić za to co on jej zrobił, jest w stanie się odkochać tak po prostu? Myśli o nim nadal? Podświadomie chce z nim być?

Pomyśl że jak było by odwrotnie to od razu wykopał by ciebie ze swego życia to jest przyjacielska rada.
Zostaw go zapomnij, bo większość facetów fatwo zapomina.

Posty [ 8 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Od miłości do nienawiści - czy faktycznie musi tak być zawsze?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026