witam wszystkich tak jak napisalem wyzej mam 20 lat i zaczela ostatnio doskwierac mi samotnosc chcialbym sie do kogos przytulic porozmawiac po prostu kogos poznac , szczegolnie teraz kiedy skonczyl sie pierwszy rok studiów jestem mezczyzna (jezeli to forum jest poswiecone tylko kobieta prosze o usuniecie watku.) wiec tak prawie zawsze bylem takim odlutkiem niechce mi sie z domu wychodzic i wogole chyba ze mnie wyciagna to wtedy wyjde ze znajomymi ale nie zawsze bo oni maja swoje sprawy na glowie prace itd. sam probowalem zabic samotnosc praca ale nie moge !! pracuje w domu przez internet i z tego mam dobre pieniadze ale one mi wcale nie poprawiaja nastroju :-( nie jestem chyba bardzo odpychajacy mam 190 cm i 82 kg lubie muzyke elektroniczna , sport ,jakas dobra ksiazke ,filmy szczegolnie horrory i gangsterskie ale komedia romantyczna nie pogardze ostatnio również szlifuje swój jezyk angielski dogadam sie spokojnie raczej ale chcialbym juz bez problemowo ogladac filmy w tym jezyku bez napisów ale wracajac do tematu czuje taka pustke jeszcze nie bylem w zadnych zwiazku w sumie w liceum na poczatku pewna dziewczyna mnie podrywala znaczy nawet dwie dziewczyny ale w tedy nie chcialem byc z zadna dziewczyna a po zatym byly brzydkie jak dla mnie ale nie moglem im tego powiedziec bo niechcialem im zrobic przykrości wiec wymyslilem ze jestem z kims i sie odczepily , najlepsze jest to ze mieszkam niedaleko zalewu kilkaset metrow, duzo tam osob przyjezdza ale chyba nie potrafilbym tak podejsc i zagadac do dziewczyn bo jestem jednak niesmialy w stosunku do nich . Od zawsze podobaly mi sie starsze dziewczyny kobieta sam nie wiem dlaczego
Wydaje mi sie ze chyba ze jak tak dalej pojdzie to nikogo nigdy nie spotkam przepraszam rowniez za moje pismo ale polski nigdy nie byl moja mocna strona i pisze na tablecie gdzie klawiatura od Ipada cos nawala
Pozdrawiam. Wszystkie Panie