W dziale o pracy pisałam o tym że nie została mi przedłużona ale mniejsza o to.
Mam taki problem bo nie wiem czy jest jakaś możliwość wyjścia z sytuacji jaką mam.
Otóż pracowałam w sklepie firmowym Łmeat- Łuków S.A na umowę o pracę.W umowie w punkcie była informacja zawarta o odpowiedzialności finansowej.ok podpisałam i co wyszło.
Jak to firma pracująca dla samej siebie robiła tak,że kiedy zamawiłyśmy towar w postaci mięsa i wędlin przysyłali nam to czego nie zamówiliśmy albo w znacznie większych ilościach np.4kg jakiegoś mięsa zamówione było a nam dostarczali 50kg więcej.To były takie ich WRZUTY jak to nazywali.było tak w każdym miesiącu.
Na straty mieliśmy przeznaczony tylko 1% a to kropla w morzu jeśli chodzi o każdy taki sklep.
Wiadomo nie da się wszystkiego sprzedać więc się coś tam odrzuca...ale nic.
Po remamencie wyszło każdej z nas po 1000zł do zapłaty.Jestem załamana bo to nie było z naszej winy tylko sami nas w to wpakowali:(poza tym mieliśmy sklep w budynku wynajmowanym gdzie właścicielka mieszkała na górze i miała dostęp do wędlin leżących w ladach.
Czy ktoś się zna na tym choć trochę żeby mi pomoc wyjść z tej sytuacji i żebym nie musiała oddać całej swojej wypłaty??jest mi ciężko a jeszcze to:(