netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Słowo 'kocham'

6 odpowiedzi2 102 wyświetleniazałożony przez kocurek102, 16.07.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

1

Temat: Słowo 'kocham'

Witam Was ! wink
Mam problem, który od jakiegoś czasy strasznie mnie trapi. Otóż, jestem z moim facetem od ok.roku, czyli okres nie za długi, ale już od pierwszego spotkania bardzo między nami zaiskrzyło, a wcześniej mieliśmy okazję poznawać się przez internet. Wiem, że mu się podobam, on również  mi się podoba, dzwonimy do siebie 20x dziennie, znamy się coraz lepiej, w łózku super.Nasza relacja jest na odłegłość tzn. widujemy się na weekendach (mieszkamy w innych miastach). Ja jestem kobietą z tzw. przeszłościa (depresja, rozwód,małe dziecko, kredyt itd.). Byłam w wielu związkach, wszystkie konczyły się fiaskiem, łącznie z moim małżeństwem. Teraz wszystko układa się dobrze, mnie w nim urzeka jego inteligencja, poczucie humoru, ironia, sposób mówienia, wrażliwość, czułość, no i wygląd. Oczywiście ma wady, ale jest ich mniej niż zalet, zdecydowanie;) On z kolei nie miał tak bujnej przeszłości, 2 związki, w tym jeden poważny, 5letni. Ona go zdradziła, oszukiwała i on ją zostawił. Długo był sam. Zdziwiłam się, że tak wspaniały facet chce być ze mną, kobietą po przejściach. Z tego co widzę, podobam się facetom- pod wzlędem fizycznym, intelektualnym, charakterologicznym; im jestem starsza tym mam mniej kompleksów, wiem że są tacy, którzy wciąż się  we mnie podkochiwują, ale no niestety...life;) A tak już na serio- ten problem, o którym chcę napisać, to fakt, że mój chłopak nigdy nie powiedział, że mnie kocha. Przyznaję, ja też mu tego nie powiedziałam, bo boję się, że go wystraszę, że zapeszę, że on mi nie powie tego samego. Może gdybym była facetem, byłoby mi łatwiej, ale w tych kwestiach chyba jestem tradycjonalistką i oczekuję, że to on pierwszy się otworzy. Nie wiem ile mam czekać, chyba dwukrotnie przyznał się, że jego ex usłyszała to dopiero po półtorej roku bycia razem(nam brakuje 5 miesięcy do takiego stazu) i martwię się, że ze mną mu tak szybko nie pójdzie, że jego ex mimo wszystko była lepsza. Pojawia się też myśl, że on nie tylko mi nie mówi tego, ale też że nie czuje. Generalnie nie mam co narzekać, bo mam większe problemy-np. niskie poczucie wartości, ale mam wrażenie, że to raczej nie ma wpływu na jego słowa, że to od niego zależy kiedy mi to powie. Dla porównania dodam- w tym samym czasie moja siostra poznała faceta, po 3 miesiącach zamieszkali ze sobą i było 'kocham cię'. U nas niby jest wszystko świetnie, cacy, ale jakoś brakuje mi tego chociażby na pożegnanie, nocą,w gorszych chwilach. Zwyczajnie, po ludzku tęsknię za tymi słowami. Trochę się też  obawiam, że mój chłopak to klasyczny Piotruś Pan (takie są jego deklaracje- małżenstwo-nigdy, dziecko-też nie) i może te słowa mają z tą jego niedojrzałością jakąś korelację, ale z drugiej strony- kiedyś był młodszy, jak sam przyznaje potrafił być dla swojej dziewczyny niedojrzalym skur**, ale mimo wszystko miłość jej wyznał.
Aha- 2x zdarzyło się,w trakcie seksu jak był lekko podchmielony, że mi to powiedział. Ale nie traktuję tego poważnie.
Czy Wy też długo czekałyście?czy olać to, a może zacząć się zastanawiać raczej co ja z nim robię?Już jestem dużą dziewczynką i wiem, że na pewne słowa trezba poczekać,naprawdę umiem być cierpliwa. Niemniej jednak - tak bardzo chciałabym to słyszeć...

2

Odp: Słowo 'kocham'

Uważam, że lepiej usłyszeć słowo "kocham Cię" późno, a z pełną pewnością i świadomością, niż wcześniej tylko dlatego, że staż związku nie jest króciutki. Widocznie potrzebuje czasu na deklarację. Ważniejsze jest to czy czujesz, że jesteś dla niego ważna? Czy czujesz się przez niego kochana? Bowiem czyny są ważniejsze aniżeli słowo. Z autopsji wiem, że facet prędzej pokaże Ci, że Cię kocha aniżeli powie. Więc jeśli czujesz, że zależy mu i jednocześnie dba o związek i Ciebie, darz go tym samym, a na wszystko przyjdzie odpowiedni czas.

3 Ostatnio edytowany przez Róża 27 (2013-07-16 23:34:30)

Odp: Słowo 'kocham'

Ja czekałam pół roku ale było warto bo po prostu dojrzał do tego by mi to powiedzieć. Są faceci, którzy kochają choć nie używają tego słowa. Może twój facet jeszcze nie jest gotowy by ci to powiedzieć...choć z drugiej strony swoje uczucie obraca w czyny więc poczekaj smile

4

Odp: Słowo 'kocham'
Róża 27 napisał/a:

Ja czekałam pół roku ale było warto bo po prostu dojrzał do tego by mi to powiedzieć. Są faceci, którzy kochają choć nie używają tego słowa. Może twój facet jeszcze nie jest gotowy by ci to powiedzieć...choć z drugiej strony swoje uczucie obraca w czyny więc poczekaj smile

Pół roku jakoś bym zniosła;)
Ale to prawda, dużo mi mówi jego zachowanie, jest pełne miłosci, oddania, zaangażowania. Tak mi się wydaje przynajmniej.

5

Odp: Słowo 'kocham'

Doskonale Cię rozumiem, niby to tylko słowo ważniejsze jest jak nas traktuję druga osoba, ale jednak bardzo potrzebne słowo. Ja jestem w związku ponad 7 miesięcy i też nie usłyszałam. Czuję, że mu bardzo zależy, stara się , ale jednak ja zaczynam mieć jakąś obsesję na tym punkcie. Były też mi nie powiedział. Od dwóch lat nie słyszałam tego słowa i strasznie go potrzebuję. Łatwo nie jest tym bardziej, że mnie milion razy cisnęło się na usta, ale jestem tradycjonalistką tak jak Ty i oczekuję , że najpierw powie to mężczyzna.

6

Odp: Słowo 'kocham'
artystka1989 napisał/a:

Doskonale Cię rozumiem, niby to tylko słowo ważniejsze jest jak nas traktuję druga osoba, ale jednak bardzo potrzebne słowo. Ja jestem w związku ponad 7 miesięcy i też nie usłyszałam. Czuję, że mu bardzo zależy, stara się , ale jednak ja zaczynam mieć jakąś obsesję na tym punkcie. Były też mi nie powiedział. Od dwóch lat nie słyszałam tego słowa i strasznie go potrzebuję. Łatwo nie jest tym bardziej, że mnie milion razy cisnęło się na usta, ale jestem tradycjonalistką tak jak Ty i oczekuję , że najpierw powie to mężczyzna.

Widzę, że mnie rozumiesz. Analizowałam zachowanie mojego chłopaka wielokrotnie i jakoś nie potrafię sobie racjonalnie wytłumaczyć czemu tego nie robi. Ze strachu?Tylko przed czym? On dobrze wie, że nie w głowie mi kolejne małżenstwo, na dziecko też nie mogę sobie pozwolić, więc to słowo nie spowoduje od razu mega zmian w naszym życiu, nie przykleję się do niego, nie stanę się jak modliszka, nie osaczę. Czasem sama mam ochotę powiedzieć, że go kocham, ale pewnie potraktuje to jak żart. Oboje jesteśmy wrażliwymi osobami, nie mamy problemu z okazywaniem całej gamy uczuć, a jednak brakuje tego 'kocham'.

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026