Witam. Ostatnio poznałem bardzo fajną dziewczynę, jestem obecnie z nią w związku ( miesiąc ). Teraz ona wyjechała na wakacje, będzie w sierpniu a ja strasznie cierpię z tęsknoty. Nie mam dużo zajęć, więc ciągle o tym myślę. Piszemy ze sobą sms'y, jak mamy oboje czas rozmawiamy przez telefon, lecz to nie pomaga.. Jestem w minimalnej rozsypce, nie potrafię się pozbierać. Podchodzę do tego zbyt emocjonalnie, jestem wrażliwy.. Nie wiem co począć, codziennie wychodzę, jestem z ludźmi, lecz brakuje mi jej towarzystwa.. Czy jest na to jakiś ratunek? Wydaje mi się, że najtrudniejszy będzie pierwszy tydzień, potem jakoś to będzie.
Podobne tematy
Ja nie widziałam się ponad 5 tygodni z moim facetem, ale są tutaj i tacy którzy nie widzieli się ponad 5 miesięcy. Skoro pisałeś że codziennie wychodzisz, spotykasz się z kimś to bardzo dobrze. Zobaczysz czas szybko minie! Najważniejsze, że macie kontakt ze sobą!
Teskonota boli znam to, najlepiej wtedy spotykac sie duzo ze znajomymi, skupic sie na czym innym
Radzę nie okazywać partnerce PRZESADNIE tej tęsknoty. Jesteście dopiero miesiąc więc lepiej by wiedziała, że jesteś kolesiem, który daje sobie radę bez dupy ![]()