cześć, mam dziewiętnaście lat i mam na imię Agnieszka.
jest bardzo źle. zacznę od szkoły. mam zaliczoną tylko pierwszą klasę liceum. w drugiej klasie byłam tylko do kwietnia i przestalam chodzić do szkoły. nie chciało mi się wstać z łóżka w ogóle. kompleksy, lęki, brzydkie zęby, słaby wzrok, cera wiecznie z jakimś trądzikiem, więc makijaż mnie chroniły, a tak to jestem całkiem ładna. uzależnienie od internetu się pojawiło, nie chciało mi się nawet do dentysty czy psychologa zapisać. brak konsekwencji. zapisałam się do innej szkoły powtarzając rok, obiecałam że będę chodzić. nie pojawilam się ani razu w szkole, myśląc naiwnie że mam półrocze zaliczone w poprzedniej szkole. dodam że była najlepsza w mieście a ta druga najgorsza. w lutym przyszedł list że wykreslili mnie z listy uczniów. oklamuje rodziców, że na koniec będę mieć egzaminy i dam radę. a guzik prawda. nie mam nic. nawet oklamałam ich co do prawka, którego nie zrobiłam. ciągle powtarzam że muszę zrobić to i to a nie robię nic. mam ciężko w domu, presja w domu. nawet wstyd zjeść obiad. odcielam się od znajomych, wstyd mówić co u mnie a nawet jeśli pomogą dadzą pieniądże to ja je przeznaczam na głupoty i nie realizuje założeń. wstyd się z kimś spotkać, bo się zaniedbałam. nie mam sił, nie czuje odpowiedzialnosci za to wszystko, nawet pokoju własnego nie mam.
jedynie jedna osoba trzyma mnie przy życiu.
nie mam koncepcji co do dalszego życia.
nikt nie wie o mnie wszystkiego.
wyspowiadam się komuś, muszę, proszę o kontakt e mail