netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

nie radzę sobie z tym problemem

12 odpowiedzi2 768 wyświetleńzałożony przez malinosia, 11.07.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » nie radzę sobie z tym problemem

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 ]

1

Temat: nie radzę sobie z tym problemem

Witam mam problem o którym chce porozmawiać sprawa jest bardzo trudna... Zacznę od tego ze mój szwagier mnie nie lubi i msci się na mnie. Jakiś czas temu powiedział mi wiesz ze cię nie lubię i zobaczysz rozwiode cię za wszelką cenę. Myślałam ze to tylko takie gadanie w nerwach okazało się inaczej. Jakiś czas temu na imprezie w pracy wypilam trochę, nie mam zwyczaju napić się tak żeby nie pamiętać ale nie wiem stało się. Potem po kilku dniach okazało się ze chłopak w pracy powiedział ze się z nim przespalam a ja nic takiego nie pamiętam. Meczylam się z tym kilka dni aż w końcu powiedziałam szwagrowi bo bałam się powiedzieć o tym mężowi a on jako jedyna osoba która miałam obok siebie z rodziny a do tej pory jak było trzeba pomagał więc mu zaufałam. Okazalo się ze popełniłam wielki błąd jaki można było zrobić. W pracy poklicilam się z tym chłopakiem i dal mi spokój aż do tego monetu. Zaczął mnie nagle ni z rad ni z owat nękać ze to się wyda ze maz się dowie, zaczęłam się bać i pocalowalam się z nim kilka razy żeby zamknąć mu gebe i powiedzieć sama mężowi ale okazało się ze sprawa była ustawiona przez szwagra on powiedział mężowi o wszystkim a tego gościa nastawił żeby mnie nękał. Maz przyjechał do pracy i widział mnie z nim nic nie robiliśmy ale jak juz był nastawiony przez szwagra to nie dało się nic tłumaczyć. Nie chce ze mną rozmawiać i powiedział ze łączy nas tylko dziecko. Co mam robić nie potrafię się z tym pogodzić mieszkamy jeszcze pod jednym dachem ale nic po za tym. Jak rozmawiać z mężem? Juz nie wrócę tego ze nie powiedziałam mu od razu. Ale muszę myśleć co dalej żeby maz zrozumiał ze mnie nic z nim nie łączyło. Proszę o pomoc. Zalamana

2

Odp: nie radzę sobie z tym problemem

Malinosia, największym błędem jaki popełniłaś, było to że zamiast pogadać od razu z mężem, poszłaś do szwagra "który Cię nie lubi". Jeśli sprawa i tak stoi już na ostrzu noża, to ja na Twoim miejscu wyznałabym wszystko mężowi. Powiedziałabym, co szwagier wcześniej mówił, jak się zachowywał i to, że wplatałaś się w ta sytuacje przez (przepraszam za wyrażenie) "zwykłą głupotę", a żadnego romansu nie było. Niczego już nie stracisz, a możesz zyskać. Nie będzie łatwo mężowi uwierzyć w ta historię, ale spróbuj, na pewno warto ratować małżeństwo. Oczywiście o ile... na prawdę tego chcesz.

3 Ostatnio edytowany przez LadyCampari (2013-07-12 01:20:02)

Odp: nie radzę sobie z tym problemem

Ehhhh, żona i matka, całuje faceta, żeby nie rozpowszechniał plotek o seksie, którego nie było? >.<

Ciężko tu cokolwiek doradzić, bo zdradziłaś, zdradziłaś świadomie całując tego faceta, ponadto Twojego zachowania pt. "zrobiłam to, żeby zamknąć mu gębę" i zwierzenie się szwagrowi, który jasno dał Ci do zrozumienia, że Cię nie lubi ciężko wytłumaczyć nawet głupotą, przecież nie jesteś 15-latką tylko dorosłą kobietą, no chyba, że ten post to prowokacja, albo pokrętnie próbujesz nam przedstawić sytuację, która w rzeczywistości była inna.

Jeśli to zaś prawda to jedyne co mi przychodzi do głowy to szczera rozmowa z mężem, w której dokładnie i ze szczegółami opowiesz tą całą sytuację, zaczynając od groźby szwagra, że "Cię rozwiedzie". Chociaż nawet jeśli on w to uwierzy to i tak będzie Cię miał za debilkę i nie wiem, czy coś się da jeszcze uratować.

4

Odp: nie radzę sobie z tym problemem

Zdradziłaś. Spiłaś się jak świnia i na dobrą sprawę nie masz gwarancji że z facetem nie spałaś a to że pocałowałaś szwagra pokazuje że albo jesteś niewyobrażalnie głupia albo (do czego nam się w życiu nie przyznasz) testowałaś granicę.

No to potestowałaś, nic nie zrobisz facet w tym momencie prawdopodobnie decyduje czy Cię zostawić czy nie - u nas to idzie szybko. Jak się nie wyprowadzi w ciągu 4-6 miesięcy to jesteś bezpieczna chyba że znowu będziesz sprawdzać jak szeroko możesz rozłożyć nogi zanim dostaniesz po nosie.

5

Odp: nie radzę sobie z tym problemem

A co na to Twoja siostra??

6

Odp: nie radzę sobie z tym problemem
Margolinka napisał/a:

Malinosia, największym błędem jaki popełniłaś, było to że zamiast pogadać od razu z mężem, poszłaś do szwagra "który Cię nie lubi". Jeśli sprawa i tak stoi już na ostrzu noża, to ja na Twoim miejscu wyznałabym wszystko mężowi. Powiedziałabym, co szwagier wcześniej mówił, jak się zachowywał i to, że wplatałaś się w ta sytuacje przez (przepraszam za wyrażenie) "zwykłą głupotę", a żadnego romansu nie było. Niczego już nie stracisz, a możesz zyskać. Nie będzie łatwo mężowi uwierzyć w ta historię, ale spróbuj, na pewno warto ratować małżeństwo. Oczywiście o ile... na prawdę tego chcesz.

bardzo chce to naprawić jesteśmy 14 lat razem a 7 po ślubie. Żałuję każdego dnia tego co się stało i ze nie powiedziałam od razu mężowi. Ta sytuacja trwa 3 tygodnie jest to świeże próbowałam rozmawiać z mężem i powiedziałam mu jak było a on mi przerwał i powiedział ja wiem wszystko co powinienem nie muszę nic więcej wiedzieć. Nie wiem co jeszcze mogę zrobić mamy 4 letnie dziecko byliśmy do tej pory wspaniałym małżeństwem i nigdy nie mieliśmy żadnych powodów by sobie nie ufać...

7

Odp: nie radzę sobie z tym problemem

Przez 14 lat małżeństwa nie mieliście powodu, żeby sobie nie ufać a jednak z problemem poleciałaś do szwagra nie do męża?

8

Odp: nie radzę sobie z tym problemem
agnik napisał/a:

Przez 14 lat małżeństwa nie mieliście powodu, żeby sobie nie ufać a jednak z problemem poleciałaś do szwagra nie do męża?

nie potrafię tego wytłumaczyć nigdy nic takiego mnie nie spotkało nie potrafiłam sobie z tym poradzić. Mieszkam bardzo daleko od domu i od rodziny, mamie nie umiałam powiedzieć bo jest bardzo chora i z rozpaczy powiedziałam szwagrowi bo mieszkamy z nim w jednym budynku. Teraz wiem ze zrobiłam błąd i mam nauczkę ale jak ratować to co budowaliśmy przez te lata to jest miłość mojego życia...

9

Odp: nie radzę sobie z tym problemem

Jesteś pewną, że seksu nie było?
Co twierdzi rzekomy kochanek?

10

Odp: nie radzę sobie z tym problemem
agnik napisał/a:

Jesteś pewną, że seksu nie było?
Co twierdzi rzekomy kochanek?

nie wiem ja naprawdę tego nie pamiętam może to był podstęp ze jeszcze uda się kilka razy jak będę się bała ale to się mu wiecej nie udało bo ja nie chciałam tego i dla tego się poklucilam z nim żeby dal mi spokój i tak było do teraz

11

Odp: nie radzę sobie z tym problemem

ja bym podeszła do tego kolesia i spytala dlaczego sciemniał, dlaczego ze szwagrem chcą mnie udupić, nagrałabym to, gdyby wszystko było dla mnie korzystne podstawiłabym męzowi, powiedziala nie chcesz ze mna rozmawiac to chociaz tego wysłuchaj.

12

Odp: nie radzę sobie z tym problemem
mistakecake napisał/a:

ja bym podeszła do tego kolesia i spytala dlaczego sciemniał, dlaczego ze szwagrem chcą mnie udupić, nagrałabym to, gdyby wszystko było dla mnie korzystne podstawiłabym męzowi, powiedziala nie chcesz ze mna rozmawiac to chociaz tego wysłuchaj.

też juz się zastanawiałam nad taką opcja jeszcze szwagra też tak podejde żeby go nagrać i udowodnić mężowi ze on też maczal w tym lapy żeby nas rozłączyć

Posty [ 13 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » nie radzę sobie z tym problemem

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026