netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Co zrobić, gdy wiem o ..?

74 odpowiedzi6 473 wyświetleniazałożony przez broccols, 11.07.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Co zrobić, gdy wiem o ..?

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 75 ]

1

Temat: Co zrobić, gdy wiem o ..?

Witajcie. Od pewnego czasu mam straszny problem. Jestem z chłopakiem od 2 lat. Obydwoje studiujemy w sąsiednich miastach, więc w lutym postanowiliśmy zamieszkać razem (żeby obniżyć koszty dojazdów, itd). Wszystko na dobre rozkręciło się odkąd wróciliśmy do swoich rodzinnych miejscowości (mieszka ok 25 km ode mnie). Tak w ogóle, to zaczęło się (a może już trwało) od początku naszej znajomości. Mój K. w szkole średniej trzymał się w paczce m.in. z "przyjaciółką", która nota bene, non stop do niego pisała, albo dzwoniła (nawet w środku nocy). Rok temu byliśmy na wyjeździe za granicą w poszukiwaniu pracy. Wtedy dodawała mu jakieś dziwne posty na fb, np: "Tęsknię, wracaj Misiaczku ;*".  Przeprowadziliśmy wtedy długą rozmowę, podczas której obiecał, że porozmawia z nią i zerwie wszelkie kontakty. A, jeszcze powiedział mi o tym, że przed wyjazdem za granicę ona proponowała mu skok w bok.. Po powrocie do kraju podobno był u niej w pracy i powiedział, że ma do niego nie wypisywać. Przez jakiś czas był spokój. Studia w mieście oddalonym o 170 km, mieszkanie razem.. Myślałam, że mogę być spokojna. Na początku czerwca Mój K. miał urodziny. Niedługo po tym zauważyłam u niego na fb życzenia od niej z podkreśleniem: "najlepsza koleżanka z liceum", od dał jej swój nowy numer telefonu i dopisał, że liczy na kontakt. Za jakiś czas ona, że: "niestety tamte czasy już nie powrócą.. ;(". Po tym zdarzeniu, znów zaczęłam z nim poważną rozmowę w której zapytałam, niby z ciekawości, czy dotrzymuje obietnicy i się z nią kontaktuje. Na początku ogromnie się oburzył, a później powiedział że tylko życzenia od niej dostał i że jak chcę, to może mi pokazać, na co ja żeby mi pokazał, a on odmówił. Zmusiłam go i mi pokazał, powiem tylko, że marnie się tłumaczył z tego że dał jej nowy numer (zmienił na moją prośbę, żeby nie wydzwaniała). Rozmowa przebiegła nieciekawie, bo nie miał mi dużo do powiedzenia, stwierdził, że nie chce o tym rozmawiać, odwrócił się plecami i poszedł spać. Od tamtego czasu nie poruszałam tematu. Jakiś czas temu ona miała urodziny, i znów pretekst do rozmowy, tym razem on jej wysyłał życzenia i na fb i na kom. Wróciliśmy na wakacje do swoich domów. Pewnego dnia, gdy spotkałam ją w mieście, na mój widok dosłownie uciekła (to już druga taka sytuacja). Wtedy coś mnie tchnęło, weszłam na jego fb zauważyłam, że znów się kontaktują, i to tym razem bardzo często.. Niby rozmowy o niczym, ale ostatnio już nie piszą ze sobą, tylko rozmawiają przez kamerkę do późna w nocy (np. do 1:30), kiedy to mi o 23 mówi że idzie spać i nie odpisuje już.. Wiem, że nie powinnam zaglądać na jego konto, sam dał mi hasło i na pewno liczył na to, że może mi zaufać. Ale wiadomo, jak to jest, gdy kobieta zauważa jakieś dziwne sygnały.. Może jestem przewrażliwiona, ale czy takie zachowanie świadczy o tym, że to już zdrada, czy to dopiero początki..? Co w takiej sytuacji robić? Jak zacząć rozmowę..?

2

Odp: Co zrobić, gdy wiem o ..?

Żadnych rozmów.
To nic nie da.

Fryzjer, kosmetyczka, nowe ciuchy, makijaż:) Przy tym zrób się bardziej niedostępna. Niech poczuje, że ma księżniczkę pod nosem a szuka czegoś innego.

Zapewne chłopakowi brakuje adrenaliny.

3

Odp: Co zrobić, gdy wiem o ..?

Rozumiem też, że mam ograniczyć spotkania, tak..? A jeśli w tym czasie wykorzysta szansę i posunie się dalej z tą wywłoką? Przepraszam za wyrażenie wink Wiem, że ona taka jest, gdyż miała swojego, ale przez takie głupie zachowania z nią zerwał..

4

Odp: Co zrobić, gdy wiem o ..?

Jak dla mnie to jego aż takie zainteresowanie koleżanką  z liceum nie jest normalne. Powinnaś być czujna bo na moje oko to wygląda na to, że między nimi już coś iskrzy. Sam fakt że cię okłamuje już nie pozostawia złudzeń. Każ mu wybierać albo ty albo ona. Nie daj z siebie robić idiotki! Powodzenia

5

Odp: Co zrobić, gdy wiem o ..?
broccols napisał/a:

Rozumiem też, że mam ograniczyć spotkania, tak..? A jeśli w tym czasie wykorzysta szansę i posunie się dalej z tą wywłoką?

Ona nie jest wywłoką, to twój facet do niej idzie, ona nie ma żadnych zobowiązań wobec Ciebie, jesteś obcą jej kobietą. To twój facet ma zobowiązania i je łamie.

broccols napisał/a:

Przepraszam za wyrażenie wink Wiem, że ona taka jest, gdyż miała swojego, ale przez takie głupie zachowania z nią zerwał..

Na razie widać że niewiele wiesz. Facet Cię zdradza, albo już z nią spał albo poświęca uwagę innej kobiecie niż swoja, najpierw z nim pogadaj i spytaj prosto z mostu czy chce być z tobą czy z nią a potem się zdystansuj. Albo przetrwa albo nie.

6

Odp: Co zrobić, gdy wiem o ..?

Jak z nim o tym porozmawiać? Przyznać się, że zaglądałam do jego prywatnych wiadomości, czy może zapytać, czy utrzymuje z nią kontakty? A co, jeśli powie że nie..? Nie wiem już sama, co mam robić.. za dużo emocji..

7

Odp: Co zrobić, gdy wiem o ..?

Kobietki, proszę, doradźcie mi coś. Od czegoś trzeba zacząć w tym wszystkim, nie można pozostać biernym.

8

Odp: Co zrobić, gdy wiem o ..?
broccols napisał/a:

Kobietki, proszę, doradźcie mi coś. Od czegoś trzeba zacząć w tym wszystkim, nie można pozostać biernym.

dostałaś odpowiedź

Konsternacja napisał/a:

Żadnych rozmów.
To nic nie da.

Fryzjer, kosmetyczka, nowe ciuchy, makijaż:) Przy tym zrób się bardziej niedostępna. Niech poczuje, że ma księżniczkę pod nosem a szuka czegoś innego.

Zapewne chłopakowi brakuje adrenaliny.

9

Odp: Co zrobić, gdy wiem o ..?
broccols napisał/a:

Jak z nim o tym porozmawiać? Przyznać się, że zaglądałam do jego prywatnych wiadomości, czy może zapytać, czy utrzymuje z nią kontakty? A co, jeśli powie że nie..? Nie wiem już sama, co mam robić.. za dużo emocji..

Zasadniczo to facet już Cię robi w konia więc jak spytasz to Cię okłamie. Sledź go po cichu a jak trafisz na słowa typu "kocham Cię" albo "było fajnie" czas go zostawić.

10

Odp: Co zrobić, gdy wiem o ..?

Facet nie szanuje co ma. Zdradza czy nie zdradza. Nie ważne. Kłamie w sprawie innej kobiety. Nie daj się zwariować. Miałam podobny przypadek. Pomyślałaś jak życie będzie wyglądać z kimś takim za kilka lat?

11

Odp: Co zrobić, gdy wiem o ..?

Dodam jeszcze, że po jego zachowaniu absolutnie niczego bym nie podejrzewała, gdybym nie zauważyła tych rozmów. Dzwoni każdego dnia po pracy. Wiem, że są i tacy, którzy świetnie się kamuflują.. Dr. Burn, jak myślisz, od razu nastawiać się na koniec, czy przeczekać, nie wszczynając żadnej poważniejszej rozmowy na ren temat?

12

Odp: Co zrobić, gdy wiem o ..?

A ja bym jednak nie sledziła..serio
Jawiem detektyw inwektyw spoko jest..
Ale chwila!!!
Ona ma go sledzic, zeby co??/
Żeby nie wiem, walczyc o związek(jak np nie wiadomo czy jest), walczyc o aceta(który nie wiadomo czy ja chce???)
Nie....
Ja bym z /nim porozmawiała, przeprosiła, ze zaglądałam, ale powiedziałabym, ze sie boje i w pewnym momencie przestałam mu uac..i zobaczyłabym reakcje.
Jakby sie zdenerwował i był zły, krzyczał, to powiedziałabym, ok, najwyrazniej ja nie jestem dla ciebie najwazniejsza..zastanów sie,,,i odeszła..
I wtedy, jak się odezwie, to jest szansa, ze tęskni..że jednak orzemyslał a jak nie,..to najwyrazniej boisz sie słusznie.
A to, ze sie nie powinno zaglądac, tak..to prawda, ale nie maskujmy się, ciekawe, która z tych osóbnie zajrzałaby, jakby cos podejrzewała??Nie wierze, że nikt by nie zajrzał..okłamał cie...okłamał, więc masz prawo rządać wyjasnień..

13

Odp: Co zrobić, gdy wiem o ..?
tańcząc w ciemnościach napisał/a:

Facet nie szanuje co ma. Zdradza czy nie zdradza. Nie ważne. Kłamie w sprawie innej kobiety. Nie daj się zwariować. Miałam podobny przypadek. Pomyślałaś jak życie będzie wyglądać z kimś takim za kilka lat?

Nie wyobrażam sobie życia z kimś do kogo nie mam zaufania. Jak żyć spokojnie, na każdym kroku kontrolując, sprawdzając i nie wierząc..? Nie chcę się ujawnić z tym, że wiem o ich rozmowach. Co wtedy zrobiłaś, jak się dowiedziałaś?

14

Odp: Co zrobić, gdy wiem o ..?
Mawrula napisał/a:

A ja bym jednak nie sledziła..serio

Bo jesteś naiwna i nieżyciowa w kwestiach międzyludzkich.

Mawrula napisał/a:

Ona ma go sledzic, zeby co??/
Żeby nie wiem, walczyc o związek(jak np nie wiadomo czy jest), walczyc o aceta(który nie wiadomo czy ja chce???)

Ona ma go śledzić żeby się przekonać czy facet dyma inną, jeśli dyma inną to wtedy ma cały wachlarz środków od rozwodu po separację.

Mawrula napisał/a:

Ja bym z /nim porozmawiała, przeprosiła, ze zaglądałam, ale powiedziałabym, ze sie boje i w pewnym momencie przestałam mu uac..i zobaczyłabym reakcje.

Jaka rozmowa? Jaka reakcja? Facet już ją okłamuje na całego, co sprawi że jego słowa i reakcje w trakcie rozmowy nagle będą szczere? To nie są Złotopolscy czy inna telenowela dla gospodyń życiowych to jest życia, facet będzie grał i ją okłamie albo będzie kręcił a śledząc go ma dostęp do faktów. Fakty są najważniejsze.

15

Odp: Co zrobić, gdy wiem o ..?

Nie jest łatwo śledzić. Ostatnio rzadko piszą na fb, częściej widzę, że na skype, albo prowadzą rozmowy przez kamerkę do późna. Tego się nie da sprawdzić. I tutaj trop może się urwać. Bo co, jeśli ograniczą kontakt do smsów, telefonów, albo i spotkań? Takiego czegoś już nie sprawdzę, nie będę miała o co posądzić i podstaw do tego, żeby dać sobie spokój z takim związkiem.

16 Ostatnio edytowany przez Dr. Burn (2013-07-11 19:58:27)

Odp: Co zrobić, gdy wiem o ..?
broccols napisał/a:

Nie jest łatwo śledzić. Ostatnio rzadko piszą na fb, częściej widzę, że na skype, albo prowadzą rozmowy przez kamerkę do późna. Tego się nie da sprawdzić. I tutaj trop może się urwać. Bo co, jeśli ograniczą kontakt do smsów, telefonów, albo i spotkań? Takiego czegoś już nie sprawdzę, nie będę miała o co posądzić i podstaw do tego, żeby dać sobie spokój z takim związkiem.

Podstawy do tego żeby dać sobie spokój ze związkiem masz już. Kobieta mocna i stabilna emocjonalnie powiedziałaby facetowi jasno: ja albo ona i na każdą odpowiedź inną niż "Ty" skończyłaby związek.

Jeśli nie umiesz postawić granicy i być konsekwentną to nigdy nie będziesz szczęśliwa z tego typu facetem (niestałym).

17 Ostatnio edytowany przez broccols (2013-07-11 20:27:06)

Odp: Co zrobić, gdy wiem o ..?

Dzięki, bardzo mi pomogłaś. Muszę przemyśleć i zastanowić się jak to wszystko rozegrać. Ciężko jest postawić ten decydujący krok, po tylu wspólnych przeżyciach, radosnych i tych trudnych momentach, w których był mi ostoją. Jest sposób na to, żeby sprawić, by przestał myśleć o tej drugiej? Nawet jeżeli to tylko rozmowy o tym, co słychać, itd.. Zanim przerodzi się w to coś o wiele gorszego. Podejrzewam, że te jego oszustwa o tym, że się z nią nie kontaktuje wynikały z faktu, że za każdym razem, kiedy słyszałam o niej, nawet jak coś wspominał, okropnie się denerwowałam, miałam pretensje.. Ale intuicja podpowiadała mi od początku, że ona może zaszkodzić, a jak wiadomo, często kobieca intuicja jest nieomylna.

18

Odp: Co zrobić, gdy wiem o ..?
broccols napisał/a:

Nie jest łatwo śledzić. Ostatnio rzadko piszą na fb, częściej widzę, że na skype, albo prowadzą rozmowy przez kamerkę do późna. Tego się nie da sprawdzić. I tutaj trop może się urwać. Bo co, jeśli ograniczą kontakt do smsów, telefonów, albo i spotkań? Takiego czegoś już nie sprawdzę, nie będę miała o co posądzić i podstaw do tego, żeby dać sobie spokój z takim związkiem.

Ciebie sam fakt że Twój facet gada z jakąś inną dziewczyną w nocy przez kamerkę a Tobie kłamie że idzie spać ani trochę nie dziwi, nie denerwuje? A to że jakaś dziewczyna pisze do niego dwuznaczne teksty o dobrych starych czasach i nazywa go misiaczkiem? Dla mnie jedna taka sytuacja dałaby impuls to zrobienia z nim porządku. Nie bądź głupia, nie baw się w kotka i myszkę. Powiedz mu prosto z mostu co jest grane. Masz do tego całkowite prawo. Masz prawo żądać wyjaśnień i oczekiwać prawdy. Dla mnie to nienormalne żeby z niby koleżanką takie stosunki utrzymywać a nawet jeśli to przyjaciółka to nie miałby co przed Tobą ukrywać a skoro nie chcę rozmawiać, nie chciał Ci pokazać to znaczy że ma co zatajać przed Tobą. Mnie się wydaje że ona zwyczajnie chce Ci odbić faceta (co świadczy jej dziwne zachowanie) a jemu to najprawdopodobniej imponuje że znalazł się w takiej sytuacji. I na pewno nie milcz w tym temacie. Jeśli zostawisz temat, dasz mu wolną rękę i będziesz czekać na rozwój wypadków to uwierz mi że możesz na tym ucierpieć bo w takiej sytuacji on szybko zapomni gdzie są granice koleżeństwa i przyjaźni.

Mój chłopak za podobną koleżankę dostał takie wciry że do dzisiejszego dnia się pilnuje i mówi mi wszystko.
A żeby się o tym dowiedzieć włamałam mu się wszędzie gdzie się dało.

19 Ostatnio edytowany przez broccols (2013-07-11 20:36:34)

Odp: Co zrobić, gdy wiem o ..?
Stworek napisał/a:

Mnie się wydaje że ona zwyczajnie chce Ci odbić faceta (co świadczy jej dziwne zachowanie) a jemu to najprawdopodobniej imponuje że znalazł się w takiej sytuacji.

Co do niej, też mam takie przypuszczenia. Kiedyś, na początku normalnie się zachowywała, rozmawiała ze mną, a tu proszę, kilka dni temu miałam drugą taką sytuację, kiedy na mój widok ucieka. I to, że odzywa się do niego po tym jak mnie widzi. Nie wspominała mu oczywiście, że mnie widziała. Nawet jak Mój K. porusza temat o mnie, lub o nas, ona szybko zmienia temat. Ma swojego faceta, a znów szuka wrażeń w innym związku.. Dziewucha nic nie warta, włazi z brudnymi buciorami i mąci nasz spokój. A Mój K. głupi, daje się wodzić za nos..

20

Odp: Co zrobić, gdy wiem o ..?
Stworek napisał/a:

Mój chłopak za podobną koleżankę dostał takie wciry że do dzisiejszego dnia się pilnuje i mówi mi wszystko.
A żeby się o tym dowiedzieć włamałam mu się wszędzie gdzie się dało.

I co, może jeszcze szczęśliwa jesteś z takim 'chłopakiem' któremu nie ufasz? big_smile

A do autorki- odpuść sobie. Zarówno zabawę w detektywa jak i tego całego chłoptasia. Nie możesz sobie wpierać, że jest Ci dobrze z kimś kto normalnie sobie jaja z Ciebie robi kłamiąc w żywe oczy. Kończ z nim, dasz sobie szanse w ten sposób na poznanie kogoś naprawdę wartościowego, a w dodatku oszczędzisz sobie cierpień. Po prostu powiedz mu "Kochanie, mam dla Ciebie super wieści. Od teraz możesz do woli bawić się w kamerki o 1: 00 w nocy ze swoją uroczą psiapsiółą". I krzyżyk na drogę frajerowi.

21

Odp: Co zrobić, gdy wiem o ..?

Alez sie nawet uśmiałam w tej swojej sytiuacji ciężkiej..
DR.B
Nie no ja podwójna mężatka nie mam pojęcia o niczym...w ogóle..o zdradach dowiedziałam sie od ,..męża,,,wydAJE MI SIĘ  że miałam normalne podejście, aczkolwiek zdaję sobie sprawę, że nie kazdy sie przyzna...
Ale..Kobieto
tu chip i dale jestes??
Sama siebie pczytaj jakie śledzenie?Matko Kochana co to jest W-11???
Jak nie ma zauania rozmawia się, i jak ktos kręci to wiadomo, że jest nie tak, wtedy odcięcie pępowiny....i nawet jak zdradził a zdarza się nie kazdy umie wybaczyć ale zdarza sie i nie zawsze jesty wina jednej strony, ale tylko rozmowa,..może dac jakikolwiek skutek,,
Mato,..ja jestem nie zyciowa, ale zowszem jestem..uwierz,..mialam dwóch mężow,jestem doświadczona i przez inne przezycia...więc ze swojego doświadczenia mówie rozmowa tylko..i da sie wyczuć reakcje kogoś..na nasze zażalenia, jak nie??to ja jestem starej daty chyba..
Nie no usmiłam się z DR postów ale pozdrawiam

22

Odp: Co zrobić, gdy wiem o ..?
Prawy napisał/a:

I co, może jeszcze szczęśliwa jesteś z takim 'chłopakiem' któremu nie ufasz? big_smile
.

Nie wyrażaj swojej opinii na temat całego związku na jednym zdaniu wyrwanym z kontekstu.
I odpowiem - tak, jestem bardzo szczęśliwa bo to były nasze początki i on potrzebował mocnego wstrząsu a to właśnie nakreśliło granice.
Od tamtej pory jesteśmy już ze sobą kilka lat i wcale już nie potrzebuje go sprawdzać bo sam mówi wszystko i nic nie ukrywa. wink
Nie wiem czemu ale większość odpowiadających tutaj ludzi ma idealne związki, od początku pełne zaufanie do partnera, gdzie nie ma żadnych złych zdarzeń i negatywnych emocji. Pozdrawiam! smile



broccols napisał/a:

Co do niej, też mam takie przypuszczenia. Kiedyś, na początku normalnie się zachowywała, rozmawiała ze mną, a tu proszę, kilka dni temu miałam drugą taką sytuację, kiedy na mój widok ucieka. I to, że odzywa się do niego po tym jak mnie widzi. Nie wspominała mu oczywiście, że mnie widziała. Nawet jak Mój K. porusza temat o mnie, lub o nas, ona szybko zmienia temat. Ma swojego faceta, a znów szuka wrażeń w innym związku.. Dziewucha nic nie warta, włazi z brudnymi buciorami i mąci nasz spokój. A Mój K. głupi, daje się wodzić za nos..

Pamiętaj że nie tylko ta dziewczyna jest tutaj winna. Większą winę ponosi Twój chłopak, który Cie okłamuje i daje jej pełne pole do popisu. On jej daje po prostu szansę i nadzieję. Jakby mu nie pasowałby ten układ to ograniczyłby z nią kontakt, a jeśli to tylko stosunki koleżeńskie to nie miałby nic przed Tobą do ukrycia. Na razie to Ty jesteś wodzona za nos bo dajesz mu się jawnie oszukiwać. Dziewczyno, zrób cokolwiek póki jeszcze możesz i nie czekaj na rozwój wydarzeń...

23

Odp: Co zrobić, gdy wiem o ..?

Przepraszam za błedy ale lapek nie zawsz mi literki lapie szczególmniejakm szybko pisze

24 Ostatnio edytowany przez broccols (2013-07-11 21:18:21)

Odp: Co zrobić, gdy wiem o ..?
Mawrula napisał/a:

Jak nie ma zauania rozmawia się, i jak ktos kręci to wiadomo, że jest nie tak, wtedy odcięcie pępowiny....i nawet jak zdradził a zdarza się nie kazdy umie wybaczyć ale zdarza sie i nie zawsze jesty wina jednej strony, ale tylko rozmowa,..może dac jakikolwiek skutek,,

Mawrula i Stworku, jak myślicie? Chodzi mi o rozmowę.. Od razu osaczyć go, powiedzieć, że wiem o tych rozmowach do późna i zmusić do decyzji? Czy zacząć delikatniej, dopytać, czy kontaktuje się, udać, że o niczym nie wiem? Co jeśli wybierze mnie, przeprosi, a w kontaktach z nią będzie uważał, nadal rozmawiał, ale tak, żebym ja tego nie wykryła?

25

Odp: Co zrobić, gdy wiem o ..?

Myślę że powinnaś na początku udawać że o niczym nie wiesz. Jeśli się wyprze to będziesz wiedziała że dalej kłamie.
Wtedy nie ma zmiłuj bo skoro Cie dalej oszukuje to równie dobrze może to robić cały czas. I każda kolejna dziewczyna będzie tylko koleżanką, każda rozmowa to będą niewinne gadki a Ty wyjdziesz na wyrodną dziewczynę, która wiecznie się czepia.
Kiedy Ci skłamie to przyjmij drugą pozycje, powiedz że wiesz o wszystkim, co Ci leży na sercu i czego oczekujesz.
Nie bądź pasywna w tym związku i nie czekaj aż samo się naprawi, los Ci wszystkiego nie zagwarantuje.
Jeśli chłopakowi zależy na waszym związku to jakoś razem podejmiecie kompromis.

26

Odp: Co zrobić, gdy wiem o ..?

Szczerze i na temat serio..spakowałabym się, i jeżeli to był bład nalezy wybaczyc jestesmy ludzmi, ale nie czekac, niech przyjdzie zobaczy, i serio jak mu zalezy nie pozwoli Ci odejść

27

Odp: Co zrobić, gdy wiem o ..?

AAaa, i zeby nie było nic insynuacji, ze nie znam życia, ja wybaczyłam zdrade, ale wiedziam od pczatku, mąz mi sie przyznał, i chyba miało to decydujący wpływ...

28 Ostatnio edytowany przez broccols (2013-07-11 22:01:12)

Odp: Co zrobić, gdy wiem o ..?
Mawrula napisał/a:

Szczerze i na temat serio..spakowałabym się, i jeżeli to był bład nalezy wybaczyc jestesmy ludzmi, ale nie czekac, niech przyjdzie zobaczy, i serio jak mu zalezy nie pozwoli Ci odejść

Teraz nie mogę się wyprowadzić, bo wróciliśmy do swoich rodzinnych domów, mieszkamy razem tylko w trakcie roku szkolnego.

Nie ma nic gorszego, niż kłamstwo. Mój K. jutro do mnie przyjeżdża.. Wiem, że powinnam, ale boję się postawić sprawę jasno i zapytać wprost, boję się odpowiedzi, tego, co będzie dalej.

29

Odp: Co zrobić, gdy wiem o ..?

a po co pytać? Juz Cię okłamywał, na tym etapie, bym mu powiedziała "Wiem, ze romansujesz, ze swoją koleżanką z liceum, nie chce być z takim obłudnym facetem jak Ty, zrywam. Miłego dnia i szczęścia w nowym związku."

30

Odp: Co zrobić, gdy wiem o ..?
broccols napisał/a:

Nie ma nic gorszego, niż kłamstwo. Mój K. jutro do mnie przyjeżdża.. Wiem, że powinnam, ale boję się postawić sprawę jasno i zapytać wprost, boję się odpowiedzi, tego, co będzie dalej.

Im dłużej będziesz w to brnąć tym trudniej będzie. Najlepiej na początku sprawę jasno postawić bo inaczej nawet za kilka lat Ci podobne świństwo zrobi. smile
Ani trochę Cie to nie boli że on tak Cie oszukuje, idziesz spokojnie spać myśląc że on też już dawno słodko śpi a tak naprawdę bawi się z jakąś przez kamerkę? Naprawdę myślisz że to były niewinne rozmowy w nocy? On woli spędzać z nią czas niż z Tobą. Jeśli teraz nie powiesz stop to później będzie tylko gorzej... Skoro brakuje Ci motywacji to rozpoczęcia rozmowy pomyśl o tym co on wyprawia, niech to Cie skłoni do działania. Nie pozwól mu na taką samowolkę, jeśli będziesz milczeć zrobisz największy błąd jaki możesz.

31 Ostatnio edytowany przez broccols (2013-07-11 22:20:35)

Odp: Co zrobić, gdy wiem o ..?

Wiem Stworku, lepiej wcześniej, niż później. A co, jeśli przyzna, że z nią rozmawiał..? I na moją prośbę np nie będzie chciał pokazać treści rozmów?
Dzięki za rozmowę, dobrze jest czasem kogoś się poradzić, porozmawiać. Ciężko być samemu w takiej sytuacji.

32

Odp: Co zrobić, gdy wiem o ..?
broccols napisał/a:

Wiem Stworku, lepiej wcześniej, niż później. A co, jeśli przyzna, że z nią rozmawiał..? I na moją prośbę np nie będzie chciał pokazać treści rozmów?
Dzięki za rozmowę, dobrze jest czasem kogoś się poradzić, porozmawiać. Ciężko być samemu w takiej sytuacji.

Najlepiej sama sobie odpowiedz co dokładnie chcesz. Później mu te przemyślenia przedstaw.
Z tego co pisałaś już była rozmowa, była obietnica, której nie dotrzymał. Teraz postaw sprawę jasno. Przedstaw swoje żądania.
I pamiętaj, kiedy coś postanowisz - bądź konsekwentna. Jeśli już raz Cie olał i zrobił co mu się żywnie podobało to zrobi też to drugi raz bo będzie wiedział że nie będzie z tego żadnych konsekwencji.

Jeśli się przyzna i nie pokaże to znaczy że dalej coś ukrywa, co złego w tym że chcesz zobaczyć o czym gadali, tym bardziej że on chyba wie w jakiej sytuacji Cie stawia. Nie pokaże - kopa w tyłek i niech leci do lasu. smile

33

Odp: Co zrobić, gdy wiem o ..?

Nie mów nic, absolutnie bym nie mówiła, że widziałam, bo zmieni tylko hasło, zgodni winę na Ciebie, znaczy odwróci sytuację żebyście nie mowili o tym, ze ma z nia kontakt tylko, że weszlas na konto i jeszcze Ty bedziesz musiala go przepraszać. Ale zadbaj o siebie, bądź milutka, żeby w nim budziło się poczucie winy i na bieząco wchodz na fb, wyłączaj czat jak wchodzisz, zeby sie nikt nie skapował tongue i obserwuj. Ktoś powie, że chamsko, co chamsko, a on co robi? I jak się czegoś dowiesz kopnij w d* bez wyjaśniania.

34

Odp: Co zrobić, gdy wiem o ..?

Łatwo napisać, kopa i do lasu, albo krzyżyk na drogę.. smile Trudniej być konsekwentnym. E tam, czuję, że nieprzespana noc przede mną.. wink Dzięki Ci bardzo za radę i rozmowę smile Postanowiłam, że wieczorem, jak będziemy sami, zapytam jak to jest tam u nich z tymi kontaktami, poczekam co powie i jeśli to będzie odpowiedź, że utrzymują kontakty, a nie chce mi pokazać co tam jest, to reakcja będzie taka sama jak w przypadku, gdy powie, że nie rozmawiają. Jest mi okropnie ciężko jak pomyślę o tym, że jest takim idiotą.. Mi mówi, że kocha, równocześnie latając za inną.. Na pewno nie będzie łatwo, ale cóż. Po burzy zazwyczaj wychodzi słońce smile

35

Odp: Co zrobić, gdy wiem o ..?
mistakecake napisał/a:

Nie mów nic, absolutnie bym nie mówiła, że widziałam, bo zmieni tylko hasło, zgodni winę na Ciebie, znaczy odwróci sytuację żebyście nie mowili o tym, ze ma z nia kontakt tylko, że weszlas na konto i jeszcze Ty bedziesz musiala go przepraszać. Ale zadbaj o siebie, bądź milutka, żeby w nim budziło się poczucie winy i na bieząco wchodz na fb, wyłączaj czat jak wchodzisz, zeby sie nikt nie skapował tongue i obserwuj. Ktoś powie, że chamsko, co chamsko, a on co robi? I jak się czegoś dowiesz kopnij w d* bez wyjaśniania.

Gdyby to było takie proste.. Wspominałam już wcześniej, że z pisania przerzucili się na rozmowy przez kamerkę, i chyba telefon, bo na fb nie ma ostanio nic, a jeśli już, to komunikaty o rozmowach.

36

Odp: Co zrobić, gdy wiem o ..?
broccols napisał/a:

Łatwo napisać, kopa i do lasu, albo krzyżyk na drogę.. smile Trudniej być konsekwentnym. E tam, czuję, że nieprzespana noc przede mną.. wink Dzięki Ci bardzo za radę i rozmowę smile Postanowiłam, że wieczorem, jak będziemy sami, zapytam jak to jest tam u nich z tymi kontaktami, poczekam co powie i jeśli to będzie odpowiedź, że utrzymują kontakty, a nie chce mi pokazać co tam jest, to reakcja będzie taka sama jak w przypadku, gdy powie, że nie rozmawiają. Jest mi okropnie ciężko jak pomyślę o tym, że jest takim idiotą.. Mi mówi, że kocha, równocześnie latając za inną.. Na pewno nie będzie łatwo, ale cóż. Po burzy zazwyczaj wychodzi słońce smile

Wiesz, koleżanki można mieć ale to co oni robią to z pewnością wykracza między koleżeństwo.
Masz pełne prawo do podejrzeń i zazdrości, on to powinien zrozumieć.
Jeśli Cie woli oszukiwać dalej to przynajmniej już będziesz wiedziała że to frajer nie warty Twojego uczucia.
Ale nie stawiaj jeszcze krzyżyka na nim, może naprawdę się chłopak trochę zagubił i trzeba go sprowadzić na dobrą drogę. Uszy do góry!

37

Odp: Co zrobić, gdy wiem o ..?

Stworku, powiedz mi jeszcze, przyznawać się od razu, że wiem o tych rozmowach? Nie chciałabym, żeby zmienił hasło lub coś w tym rodzaju.. Zastanawiam się jeszcze nad sytuacją, gdy nie od razu się przyzna, ale po jakimś czasie złapie go skrucha i np opowie mi wszystko, tak jak kiedyś i będzie żałować.. Gdyby zmienił hasło, nie mogłabym sprawdzić, czy jego zachowanie się poprawiło, czy nie..

38 Ostatnio edytowany przez Stworek (2013-07-11 23:20:51)

Odp: Co zrobić, gdy wiem o ..?
broccols napisał/a:

Stworku, powiedz mi jeszcze, przyznawać się od razu, że wiem o tych rozmowach? Nie chciałabym, żeby zmienił hasło lub coś w tym rodzaju.. Zastanawiam się jeszcze nad sytuacją, gdy nie od razu się przyzna, ale po jakimś czasie złapie go skrucha i np opowie mi wszystko, tak jak kiedyś i będzie żałować.. Gdyby zmienił hasło, nie mogłabym sprawdzić, czy jego zachowanie się poprawiło, czy nie..

Powiedz dopiero że wiesz jeśli Ci skłamie. Po co Ci wówczas jego hasło skoro i tak będziesz wiedziała że kłamie w żywe oczy.
Chyba że chcesz się bawić w detektywa to napisz z jego konta do tej dziewczyny udając że to on smile Zobacz jej reakcję, to co pisze itd. To już zależy od Ciebie jak chcesz bawić się w tą grę i czekaj na niepodważalne dowody.

39

Odp: Co zrobić, gdy wiem o ..?
broccols napisał/a:

Łatwo napisać, kopa i do lasu, albo krzyżyk na drogę.. smile Trudniej być konsekwentnym. E tam, czuję, że nieprzespana noc przede mną.. wink Dzięki Ci bardzo za radę i rozmowę smile Postanowiłam, że wieczorem, jak będziemy sami, zapytam jak to jest tam u nich z tymi kontaktami, poczekam co powie i jeśli to będzie odpowiedź, że utrzymują kontakty, a nie chce mi pokazać co tam jest, to reakcja będzie taka sama jak w przypadku, gdy powie, że nie rozmawiają. Jest mi okropnie ciężko jak pomyślę o tym, że jest takim idiotą.. Mi mówi, że kocha, równocześnie latając za inną.. Na pewno nie będzie łatwo, ale cóż. Po burzy zazwyczaj wychodzi słońce smile

To jest tak że ty jesteś od obiadków i komfortu a adrenalina jest z inną. Efekt jest taki że ona robi za darmowy seks a ty za darmową kuchtę - obie jesteście głupie a facet ma Sheraton w życiu.

Pogadaj a jak się wykręci sianem to masz bardzo jasny sygnał że ma Cię w dupie.

40

Odp: Co zrobić, gdy wiem o ..?
Stworek napisał/a:

Powiedz dopiero że wiesz jeśli Ci skłamie. Po co Ci wówczas jego hasło skoro i tak będziesz wiedziała że kłamie w żywe oczy.
Chyba że chcesz się bawić w detektywa to napisz z jego konta do tej dziewczyny udając że to on smile Zobacz jej reakcję, to co pisze itd. To już zależy od Ciebie jak chcesz bawić się w tą grę i czekaj na niepodważalne dowody.

W sumie masz rację.. Nie chcę się bawić w żadne gierki, chcę sprawę jasno, albo wóz, albo przewóz.

41

Odp: Co zrobić, gdy wiem o ..?
Dr. Burn napisał/a:

To jest tak że ty jesteś od obiadków i komfortu a adrenalina jest z inną. Efekt jest taki że ona robi za darmowy seks a ty za darmową kuchtę - obie jesteście głupie a facet ma Sheraton w życiu.

Ha, tyle, że ona ma z tego satysfakcję, że odbija mi faceta, a ja nerwy i wszystko co najgorsze w takiej sytuacji. No cóż, jutro wszystko się okaże.

42

Odp: Co zrobić, gdy wiem o ..?

Pamiętaj żeby nie dać sobie mydlić oczu! Jeśli jemu zależy to znajdziecie jakiś kompromis tak aby i jemu i Tobie dobrze było.

43

Odp: Co zrobić, gdy wiem o ..?
Stworek napisał/a:

Pamiętaj żeby nie dać sobie mydlić oczu! Jeśli jemu zależy to znajdziecie jakiś kompromis tak aby i jemu i Tobie dobrze było.

To znaczy, co masz na myśli? Mam mu pozwolić na kontakty z nią, ale tylko pod moim pełnym nadzorem..?

44

Odp: Co zrobić, gdy wiem o ..?
broccols napisał/a:

To znaczy, co masz na myśli? Mam mu pozwolić na kontakty z nią, ale tylko pod moim pełnym nadzorem..?

Masz sobie nie dać wmówić że to tylko koleżanka i żebyś nie odpuszczała pod żadnym pozorem. smile

45

Odp: Co zrobić, gdy wiem o ..?
Stworek napisał/a:
broccols napisał/a:

To znaczy, co masz na myśli? Mam mu pozwolić na kontakty z nią, ale tylko pod moim pełnym nadzorem..?

Masz sobie nie dać wmówić że to tylko koleżanka i żebyś nie odpuszczała pod żadnym pozorem. smile

Ok, postaram się smile Chociaż przyznam, że tak siedzę i myślę i mam coraz więcej obaw.. wink

46

Odp: Co zrobić, gdy wiem o ..?
broccols napisał/a:
Dr. Burn napisał/a:

To jest tak że ty jesteś od obiadków i komfortu a adrenalina jest z inną. Efekt jest taki że ona robi za darmowy seks a ty za darmową kuchtę - obie jesteście głupie a facet ma Sheraton w życiu.

Ha, tyle, że ona ma z tego satysfakcję, że odbija mi faceta, a ja nerwy i wszystko co najgorsze w takiej sytuacji. No cóż, jutro wszystko się okaże.

Dziewczę nikt Ci nikogo nie odbija. Twój facet to żywa, myśląca jednostka. Jak mi laska w firmie kręciła tyłkiem przed nosem to ją po prostu olałem. Twój sam lezie a ty go usprawiedliwiasz.

47

Odp: Co zrobić, gdy wiem o ..?
broccols napisał/a:

Ok, postaram się smile Chociaż przyznam, że tak siedzę i myślę i mam coraz więcej obaw.. wink

Jedyna osoba, która powinna się czegoś obawiać to  Twój chłopak. Na razie to on sobie za dużo pozwala.
A jeśli weźmiesz sprawy we własne ręce to jeszcze Ci wyjdzie na dobre.

48

Odp: Co zrobić, gdy wiem o ..?

Macie rację, powinnam być przekonana i twarda. Żadnych usprawiedliwień.

49

Odp: Co zrobić, gdy wiem o ..?
broccols napisał/a:

Macie rację, powinnam być przekonana i twarda. Żadnych usprawiedliwień.

I taką postawę trzymaj przy chłopaku, niech wie że jesteś silną kobitką smile

50

Odp: Co zrobić, gdy wiem o ..?

Dziewczyny dobrze Ci radzą, nie ma co być biernym bo zostaniesz z przysłowiową ręką w nocniku nie musisz od razy przyznawać się, że wiesz zacznij temat niewinnie np." spotkałam ostatnio X, dziwnie się zachowywała dosłownie przede mną uciekła, kontaktujecie się nadal " ?
Jeśli skłamie to w sumie nie ma co się produkować tylko podziękować za miłe chwilę bo zaufania już między Wami nie ma niestety, a przynajmniej z Twojej strony.

Pozdrawiam i życzę powodzenia.

51

Odp: Co zrobić, gdy wiem o ..?
babieniedogodzisz napisał/a:

Dziewczyny dobrze Ci radzą, nie ma co być biernym bo zostaniesz z przysłowiową ręką w nocniku

Ona już jest obiema rękami w nocniku, moment w którym facet jawnie olewa swoją kobietę dla innej to moment w którym ten związek przestaje istnieć, reszta to formalność która zależy od tego jak dobrze gość umie kręcić i jak długo laska chce pozostawać ślepa.

babieniedogodzisz napisał/a:

nie musisz od razy przyznawać się, że wiesz zacznij temat niewinnie np." spotkałam ostatnio X, dziwnie się zachowywała dosłownie przede mną uciekła, kontaktujecie się nadal " ?
Jeśli skłamie to w sumie nie ma co się produkować tylko podziękować za miłe chwilę bo zaufania już między Wami nie ma niestety, a przynajmniej z Twojej strony.

Pozdrawiam i życzę powodzenia.

To nie jest problem który można przegadać, to już jest moment stawiania jasnego ultimatum i bycia konsekwentnym, facet i tak ma ją za naiwną idiotkę bo dotychczas nie reagowała.

52

Odp: Co zrobić, gdy wiem o ..?
babieniedogodzisz napisał/a:

Dziewczyny dobrze Ci radzą, nie ma co być biernym bo zostaniesz z przysłowiową ręką w nocniku nie musisz od razy przyznawać się, że wiesz zacznij temat niewinnie np." spotkałam ostatnio X, dziwnie się zachowywała dosłownie przede mną uciekła, kontaktujecie się nadal " ?
Jeśli skłamie to w sumie nie ma co się produkować tylko podziękować za miłe chwilę bo zaufania już między Wami nie ma niestety, a przynajmniej z Twojej strony.

Pozdrawiam i życzę powodzenia.

Dziękuję za kolejną radę. Postaram się zrobić to łagodnie, ale jednocześnie stanowczo. Bez zbędnych emocji, co oczywiście jest prawie niemożliwe. I przede wszystkim przekonać siebie, i twardo obstawać w swoich przekonaniach.

53 Ostatnio edytowany przez LadyCampari (2013-07-12 01:03:46)

Odp: Co zrobić, gdy wiem o ..?

Moim zdaniem najlepsza rada (przeczytałam wszystkie posty i przeżyłam zdradę partnera - identyczna sytuacja, też miał "tylko koleżankę") to gra w otwarte karty. Powiedz prawdę, że zajrzałaś na jego facebooka, że masz dosyć sytuacji kiedy obca kobieta wypisuje do niego dwuznaczne teksty (wybacz, ale "Misiaczku :****" ?! Ja tak do swoich kolegów nie piszę, ani oni do mnie, a tymbardziej już Ci w związkach), a on nie reaguje, ba! Zmienia numer pod pozorem ucięcia znajomości tylko po to, żeby znów jej go podać?! Okłamywanie Cię i przesiadywanie po nocach na video rozmowach? No wybacz, o czym oni rozmawiają? O problemach świata? Sytuacji ekonomicznej w Mogadiszu? Wątpię, w środku nocy raczej wytwarza się nastrój na flirt i romans, a nie na przyjacielskie rozmowy.

Biorąc też pod uwagę tą całą sytuację (okres jej trwania, charakter, oszustwa) + jeden z jej sms/wiadomości pt. "nie będzie tak jak dawniej" to nastawiłabym się psychicznie na to, że ten facet już Cię z nią zdradził wcześniej.

Jeśli chodzi o sam przebieg rozmowy to z pewnością będzie dużo bólu i emocji, ale powinnaś być twarda, konsekwenta i nieugięta. Przedstawiasz fakty, prosisz o szczerą odpowiedź na pytanie jak ta znajomość naprawdę wygląda. Jak zacznie kręcić to ucinasz od razu jego pokrętne tłumaczenia, mówisz "NIE, chcę znać prawdę, albo rozmawiamy SZCZERZE, albo w ogóle", jeśli dalej będzie kręcił to zakończ rozmowę i pożegnaj tego Pana. Będzie boleć jak sam sku***syn (wiem, byłam tam), ale nie możesz okazać nawet kropli słabości. TY JESTEŚ NAJWAŻNIEJSZA! TY JESTEŚ NA PIERWSZYM MIEJSCU! Zasługujesz na więcej niż ochłapy od kolesia, który kręci z inną. Nie bój się samotności, nie bój się, że bez niego będziesz zawsze sama i nikogo nie znajdziesz. Każdy tak ma, każdy tak myśli na początku, a potem ma kolejnego partnera. Nie pozwól sobie na żadne poniżenie, nie proś, nie błagaj. BĄDŹ STANOWCZA, nie daj się omamić jakimiś tłumaczeniami tylko dlatego, że tak jest łatwiej, z tego będzie później tylko więcej bólu.

Jak postawisz sprawę jasno, konkretnie i stanowczo, to wzbudzisz w nim ogromny szacunek do siebie i ciężej będzie mu skłamać. Jeśli wyjdzie to czego się obawiamy to zostaw go. Proszę Cię, żebyś nie trwała w tym związku, jeśli on Cię zdradził/zdradzał, ból będzie Ci towarzyszył w takiej sytuacji już zawsze, a rozstanie i tak w końcu nadejdzie, jak opadną Ci siły. Wtopisz swoje zdrowie, spokój i lata życia.

DUŻO SIŁY I ROZWAGI CI ŻYCZĘ PODCZAS JUTRZEJSZEJ ROZMOWY.

54

Odp: Co zrobić, gdy wiem o ..?

Co osoba, to inna rada. Byłam przekonana i Dr. Burn zmąciłeś moje plany, waham się między postawieniem sprawy ja czy ona? , a między łagodnym i podstępnym podejściem do rozmowy..

55 Ostatnio edytowany przez LadyCampari (2013-07-12 01:06:42)

Odp: Co zrobić, gdy wiem o ..?

To już Twoja decyzja, do wieczora dużo czasu. Przeanalizuj sobie wszystko na spokojnie.

Btw. ciekawy podpis a propos bierności wink

56

Odp: Co zrobić, gdy wiem o ..?

LadyCampari, napisałaś dokładnie to, co chciałam przeczytać. Może za bardzo boję się tego, że już nie spotkam żadnego chłopaka, którego mogłabym tak pokochać? Z drugiej strony, lepiej być singlem, niż w jakimś chorym związku. Rozumiem, że mogliby popisać od czasu do czasu, ale te nocne rozmowy..? Tego nie rozumiem, ja staram się opowiadać mu o wszystkim, nawet jak pisze do mnie jakiś znajomy, informuję go o tym, żeby nie było zbędnych niedomówień w razie czego. Przemyślałam to i po prostu zacznę łagodnie od tego, że widziałam ją ostatnio i znów przede mną dziwnym sposobem uciekła. Dodam, że mam złe przeczucia, że intuicja podpowiada mi coś niedobrego. I zapytam, czy mam rację, czy kontaktowali się ostatnio? A jeżeli zaprzeczy, no cóż, wtedy powiem do widzenia. Wiem, że nie będzie łatwo, na pewno nie obędzie się bez złości, rozczarowania i łez. Ale życie toczy się dalej i nie ma co przeżywać go z kimś, kto nam je uprzykrza.

57 Ostatnio edytowany przez Dr. Burn (2013-07-12 01:24:07)

Odp: Co zrobić, gdy wiem o ..?
broccols napisał/a:

Co osoba, to inna rada. Byłam przekonana i Dr. Burn zmąciłeś moje plany, waham się między postawieniem sprawy ja czy ona? , a między łagodnym i podstępnym podejściem do rozmowy..

Łagodne i podstępne podejście nic Ci nie daje. Wiesz już że facet poświęca innej lasce czas i uwagę w sposób który należy się Tobie, wiesz że jest nieszczery i to są fakty. Teraz podstępna i łagodna rozmowa absolutnie nic Ci nie da bo będziesz taka podstępna, będziesz znosiła jajko nie wiedząc co dalej i będziesz biegała po ludziach o rady. Ty musisz wiedzieć na czym stoisz, nie czy z nią gada, nie czy ją dyma tylko czy wybiera ją czy Ciebie.

W tym momencie facet świadomie czy nie ma Cię za durną bo każda asertywna kobieta przy takich przygodach już dawno tupnęła by nogą a ty przymykasz oko i "myślisz" co dalej, jak czytam wasze wywody to się zastanawiam gdzie się podziali zdrowi emocjonalnie, asertywni ludzie z kręgosłupem.

"A bo nie wiem." "A bo się zastanawiam." "A bo może mi poradzicie." Zamiast ruszyć dupę z fotela i powiedzieć gościowi jasno: Jasiu wiem że poświęcasz innej lasce czas w sposób który mi się nie podoba. Kocham Cię, ufam Ci ale czas wybierać ona albo ja - zanim zaczniesz wykręcać się sianem wiedz że jestem gotowa wyjść i już nie wrócić."

I już wiesz na czym stoisz.

58

Odp: Co zrobić, gdy wiem o ..?

Kochana będzie Ci ciężko jeśli nastąpi rozstanie, będzie boleć tak bardzo, że momentami będziesz chciałą umrzeć, będziesz się wgapiać w telefon 24h/7 patrząc czy może nie napisał, będziesz mieć momenty załamania, że mimo wszystko będziesz chciała wrócić, będziesz myśleć o tym, że tyle czasu związku, że kochasz, że wspólnie mieszkaliście, że szkoła, że szkoda, że może wybaczyć. Ja właśnie to przeżywałam. Kto mnie zechce? Z kim będę się tak dogadywać? To był mój pierwszy związek, po nim jak się okazało istnieje życie, potem przerobiłam jeszcze 3 związki i wiesz co? W każdym było tak samo, tzn. okazało się, że można się zakochać w innym i można się z innym świetnie dogadywać, okazało się, że za innym też można tęsknić i też czuć ból po rozstaniu wink

To taka pętla, wszystko przed Tobą, a uwierz mi szkoda czasu na frajera, ja ze zdrajcą spędziłam 3 lata w tym też 2 lata wspólnego mieszkania, żałuję straconego czasu.

59

Odp: Co zrobić, gdy wiem o ..?
Dr. Burn napisał/a:

"A bo nie wiem." "A bo się zastanawiam." "A bo może mi poradzicie." Zamiast ruszyć dupę z fotela i powiedzieć gościowi jasno: Jasiu wiem że poświęcasz innej lasce czas w sposób który mi się nie podoba. Kocham Cię, ufam Ci ale czas wybierać ona albo ja - zanim zaczniesz wykręcać się sianem wiedz że jestem gotowa wyjść i już nie wrócić."

I już wiesz na czym stoisz.

Tutaj popieram przedmówce w 100%, też nie stawiałabym na łagodność, bo jak on nie poczuje, że traci grunt pod nogami to zacznie pierdzielić trzy po trzy, jak to kolega ładnie napisał : "A bo nie wiem", "A bo to nie tak", "A bo to tylko koleżanka" trzeba walczyć o swoje i bronić samej siebie przed toksycznością. Czemu się boisz stanowczości? On jest winny, a nie Ty, a motasz się jakby to wszystko było Twoją winą.

60

Odp: Co zrobić, gdy wiem o ..?

Macie rację, nie ma co podchodzić do tego łagodnie, kości zostały rzucone i teraz wszystko zależy od tego, czego ja chcę. Nie chcę być dalej oszukiwana, a może też i zdradzana. Po ostatniej poważnej rozmowie na ten temat, byłam za mało konsekwentna. Już czas najwyższy, nie pozwolić więcej sobą miotać. Po prostu do tej pory miałam za mało odwagi, żeby postawić sprawę jasno i konkretnie, bałam się tego, że to wszystko okaże się prawdą. No i się doczekałam, żałuję że tyle zwlekałam.

61

Odp: Co zrobić, gdy wiem o ..?
broccols napisał/a:

Macie rację, nie ma co podchodzić do tego łagodnie, kości zostały rzucone i teraz wszystko zależy od tego, czego ja chcę. Nie chcę być dalej oszukiwana, a może też i zdradzana. Po ostatniej poważnej rozmowie na ten temat, byłam za mało konsekwentna. Już czas najwyższy, nie pozwolić więcej sobą miotać. Po prostu do tej pory miałam za mało odwagi, żeby postawić sprawę jasno i konkretnie, bałam się tego, że to wszystko okaże się prawdą. No i się doczekałam, żałuję że tyle zwlekałam.

To akurat nie jest twoja wina, jedynym błędem jaki się popełnia to próba przegadania takich problemów w związku, od kiedy baby zostały seksuologami, psychologami  i psychiatrami "pogadaj z nim poważnie" to dyżurna głupia rada w kryzysach, trzeba działać i wysyłać jasne sygnały.

Prywatnie uważam że ty już jakiś czas chodzisz z konkretnymi rogami, jakby mi kobieta odstawiła taki numer to bym ją zwyczajnie zostawił ale żebyś miała spokój że zrobiłaś co się dało - idź i pogadaj. Stawiam nagą dupę naszej kochającej Jezusa tenisistki że nie usłyszysz tego co byś chciała.

62

Odp: Co zrobić, gdy wiem o ..?

Jesteś facetem, więc powiedz mi jaka będzie prawdopodobna reakcja, gdy postawię sprawę tak jak to przytoczyłeś z Jasiem. Baby nie mają tak jak faceci, po prawym sierpowym i sprawa załatwiona. Nasz natura jest skłonna do analizowania, przegadania wszystkiego, rozważenia wszelkich rozwiązań. Tak więc nie dziw się, że pytam tutaj. Czasem wypowiedź osoby niestronniczej może wnieść trochę światła na cały problem oraz sposób jego rozwiązania.

63 Ostatnio edytowany przez Dr. Burn (2013-07-12 02:00:07)

Odp: Co zrobić, gdy wiem o ..?
broccols napisał/a:

Jesteś facetem, więc powiedz mi jaka będzie prawdopodobna reakcja, gdy postawię sprawę tak jak to przytoczyłeś z Jasiem.

Taka sama jak dotychczas, facet nie robiłby Cię w balona tak jawnie (bo pewnie i tak by Cię robił w balona) gdyby Cię szanował i uważał za asertywną i silną. Myśli że pogadasz i Ci przejdzie więc nie potraktuje Cię poważnie.

broccols napisał/a:

Baby nie mają tak jak faceci, po prawym sierpowym i sprawa załatwiona. Nasz natura jest skłonna do analizowania, przegadania wszystkiego, rozważenia wszelkich rozwiązań. Tak więc nie dziw się, że pytam tutaj. Czasem wypowiedź osoby niestronniczej może wnieść trochę światła na cały problem oraz sposób jego rozwiązania.

Tutaj nie ma co analizować. Facet jest nielojalny i prawdopodobnie już Cię zdradził (tego się raczej nie dowiesz). Masz trzy drogi.

1. Postawisz sprawę jasno, on to oleje a ty go zostawisz.
2. Zostanie jak jest ale wtedy zapomnij o wyłączności, taki facet wiedząc że może działać będzie działał, nawet jak się koleżanka skończy to będą inne.
3. Postawisz sprawę jasno, one to oleje a ty nic nie zrobisz wtedy patrz pkt.2

Ja Ci serdecznie życzę żebym się mylił ale moim zdaniem tutaj happy endu nie będzie, nawet jeśli gość Cię kocha to jest wysoce defektywny i masz minimalne szanse na wyłączność.

64

Odp: Co zrobić, gdy wiem o ..?

A co w sytuacji ( tak, wiem, takie coś jest bardzo mało prawdopodobne) jeśli on się przyzna do tych rozmów, itp i nie pozwoli odejść? Będzie obiecywał? Już raz obiecał, więc wątpię, żeby za drugim razem dotrzymał słowa i na serio zerwał te kontakty. W sumie tutaj nawet nie ma co mówić o dawaniu szansy, nie wyobrażam sobie życia z kimś kto mnie tak bezczelnie nabierał przez długie miesiące. Dziękuję za radę, potrzebne mi było takie "męskie" spojrzenie na całą sprawę.

65 Ostatnio edytowany przez Dr. Burn (2013-07-12 02:15:41)

Odp: Co zrobić, gdy wiem o ..?
broccols napisał/a:

A co w sytuacji ( tak, wiem, takie coś jest bardzo mało prawdopodobne) jeśli on się przyzna do tych rozmów, itp i nie pozwoli odejść? Będzie obiecywał? Już raz obiecał, więc wątpię, żeby za drugim razem dotrzymał słowa i na serio zerwał te kontakty.

To wtedy podejmujesz decyzję (już nie pytając na forum) czy chcesz z nim być czy nie. Krótka piłka albo z nim jesteś i ryzykujesz (a szanse są spore) że dalej będziesz miała rogi albo uznajesz że związku nie da się uratować i wychodzisz szukać szczęścia gdzie indziej.

Jedna rzecz którą mogę Ci doradzić to myśl o sobie, nie słuchaj tego co gość mówi bo słowa są tanie a on ma w CV parę miesięcy doświadczeniu w robieniu Cię w ch...olewę. Myśl tylko o sobie.

Posty [ 1 do 65 z 75 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Co zrobić, gdy wiem o ..?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026