Witajcie
Pracuje już 8 lat w tej samej firmie, od tego roku mam nowego Szefa, który ewidentnie mnie nie lubi od samego początku ciągle się o wszystko czepia, jest dla mnie nie miły, ciągle mi mówi, że zbyt mało ze siebie daję. Pełniłam obowiązki byłego menagera i wykonywałam bardzo sumiennie swoją pracę, Szef nie awansował mnie dlatego, że nie mam jeszcze prawa jazdy! a ostatnio odsunął mnie nawet od moich dotychczasowych obowiązków i przywrócił do pracy byłą pracownicę, która została zwolniona przez poprzedniego pracodawcę ( zaznaczam, że to jego dobra znajoma). Kazał przekazać jej wszystkie tematy jakie do tej pory prowadziłam. Potraktował mnie jak intruza. Kiedy ze mną rozmawia nigdy nie patrzy mi w oczy, ignoruje mnie i moje pomysły. Czuję się okropnie. Na zebraniach zawsze podkreśla , że niektórzy to niewiele z siebie dają, nie mówi wprost ale można się domyśleć , że chodzi o mnie. Każe mi coś zrobić, a potem ma pretensje dlaczego to zrobiłam... mam już tego dość, czuję że to jest mobbing, bo izoluje mnie od wszystkiego co robiłam do tej pory bez żadnych zastrzeżeń. Co mam zrobić??