bbasia napisał/a:Żeby jeszcze raz poczuć te magię, gdy z białej kartki wyłania się obraz.
Prawda, pisałaś wcześniej, że brat uczył Cię wywoływać zdjęcia w ciemni. Nie myślałaś, żeby do tego wrócić? Śledzę aktualnie dokonania ciekawej, spontanicznej artystki o pseudonimie Bracket, eksperymentuje z kliszą. W jednym z projektów miała wspólną kliszę z innym fotografem tak, że powstawały zdjęcia dwa w jednym link usunięty.
bbasia napisał/a:Staram się dobierać kadry tak, żeby zdjęcie już na poziomie aparatu było "skończone".
To widać w Twoich pracach, jesteś bardzo staranna!
bbasia napisał/a:Na przeszło pięć lat używania aparatu nie przekroczyłam jeszcze 20 tys "klapnięć" migawki.
U mnie 3-4 lata, dopiero docieram do 8 tysięcy, słyszałam, że najgorsze jest pierwsze 10 tysięcy zdjęć 
Dziękuję za miłe słowa odnośnie zdjęć, jak już pisałam, przyjmę wszelkie uwagi dotyczące poszczególnych zdjęć np. na maila, jeśli będziesz miała chęć
Co do ceny obiektywu, też zastanawiam się co z nim jest nie tak, skoro nie przekroczył 2 tys zł. Masz dużo większą wiedzę, więc jeśli wypatrzysz jakieś rażące wady, daj znać
a każdy, kto krytykuje wydatki związane z aparatem, ma na sumieniu własne "dziwne" zakupy - pasja kosztuje!
P.S. Koszulka znakomita 