netkobietyWszystkie działy
Samotność

zabija mnie samotność i pustka, co ze mną nie tak?

11 odpowiedzi7 467 wyświetleńzałożony przez jokafokaoka, 06.07.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » zabija mnie samotność i pustka, co ze mną nie tak?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 12 ]

1 Ostatnio edytowany przez jokafokaoka (2013-07-06 16:33:12)

Temat: zabija mnie samotność i pustka, co ze mną nie tak?

Mam 23 lata, zabija mnie samotność i pustka. Postanowiłam szukać pomocy i ratunku gdzie się da. Studiuję to co lubię, mam kilku znajomych i dość bliską przyjaciółkę, moi rodzice są dość zamożni, mogę sobie pozwolić na wiele rzeczy, ubrania, kosmetyki, siłownię etc, ludzie mówią mi, że jestem śliczna, teraz rodzice zafundowali mi drogą dietę. Jednym słowem super. W moim życiu wydarzyła się pewna dziecinna głupota. Na początku liceum pokłóciłam się z najlepsza przyjaciółką z mojego "grona" i wszyscy znajomi się ode mnie odwrócili, a chłopak mnie zostawił. Nie były to wielkie przyjaźnie, ani wielkie miłości ( ta nawet nie była małą, ot zauroczenie ), jednak całe wakacje spędziłam w domu, sama, przed komputerem, mocno przytyłam i byłam ogólnie dość nieszczęśliwa. Miałam wtedy 16 lat, szybko doszłam do siebie, zaczął się rok szkolny, pojawiło się w moim życiu dużo zmian itd. Jednak po tym wydarzeniu, które miało miejsce siedem lat temu okropnie się zmieniłam. Przede wszystkim poczułam co to jest samotność, pustka i nuda. Zaczęłam bać się ludzi, jakichkolwiek relacji i świata. Od siedmiu lat większość czasu spędzam w samotności chociaż wcale tego nie chcę. Mam za sobą kilka związków w których nie byłam szczęśliwa, tak jakby tylko po to, żeby przekonać się, że ludzie są źli i chcą mnie ranić. Zwłaszcza ostatni związek był pasmem tragedii. Nie jestem w stanie nigdzie wyjechać, boję się zrobić krok do przodu. Odpycham znajomych i nowych ludzi. A potem płaczę w samotności, bo już prawie nikogo wokół mnie nie ma, oprócz rodziców i siostry. Moje życie towarzyskie znika. Siedzę u siebie w pokoju, prawie nic nie robię, oglądam seriale i mnie to zabija. Zabija mnie brak ludzi, ale i tak z dwojga złego wybieram samotność. Chciałabym, żeby mnie ktoś z tego wyrwał, duszę się i marnieje. Ludzie na uczelni lubią mnie, zapraszali mnie z początku na imprezy, spotkania, ale teraz już tego nie robią, bo ja nigdzie nie wychodzę. Jak już wyjdę chcę znaleźć się u siebie w pokoju. Kiedyś byłam inna. Co jest ze mną nie tak?

2

Odp: zabija mnie samotność i pustka, co ze mną nie tak?
jokafokaoka napisał/a:

Mam 23 lata, zabija mnie samotność i pustka. Postanowiłam szukać pomocy i ratunku gdzie się da. [...]

Jakieś konstruktywne wnioski z innych Twoich tematów i wpisów? Przestudiowanie ich zajmie trochę czasu. Jakieś podsumowanie byłoby pomocne.

3

Odp: zabija mnie samotność i pustka, co ze mną nie tak?

Nie napisze Ci nic odkrywczego, ale odpowiedz jest jedna. Nikt Cie z tego marazmu nie wyciagnie, choc czasem bywa ze to ktos musi zrobic ten pierwszy krok,a Ty pragnac wyrwac sie z sidel tego zlego podazysz i rozpali sie w Tobie wola zycia. Ty jedna sama jestes sobie sterem, okretem i kapitanem, a skoro juz napisalas, pytasz o rade, oznacza ze w swoim tempie dojrzewasz do zmian. To wazne. Nie zostawiaj jednak tego ot tak sobie, samo nie przejdzie, tak jak samo sie nic nie naprawi. idz za ciosem i moze popros o profesjonalna pomoc. Wiem, ze czujesz jakbys miala zabetonowane rece i nogi i nie umiesz nic sensownego zrobic, ale uswiadom sobie, ze nikt Cie nie uwolni jesli sama nie zaczniesz sie uwalniac. Samotnosc nie jest stanem dobrym dla czlowieka, zwlaszcza jesli on sam widzi jej niszczace symptomy. Jesli wierzysz w Boga, uczep sie tej wiary, kazdy powod, kazda wartosc moze stanowic  naped do walki tak naprawde nie ze swiatem lecz samym soba i tym co w Tobie zabiera Ci te wole zycia. Powiem cos co moze dodac Ci otuchy, co takze odkrywcze nie jest ale mnie pomaga. Wielu ludzi, ktorych bys o to nie posadzala zmaga sie z taka walka wewnetrzna i bywaja dni kiedy te bitwy wygrywa ale i przegrywa. Ale kazdy musi walczyc sam o swoje szczescie. Twoje zycie jest Twoim sensem i jako ze diabelnie ono pedzi - nie trac zadnej minuty na te namiastke. Pozdrawiam i zycze duzo sily.

4

Odp: zabija mnie samotność i pustka, co ze mną nie tak?

Cóż jestem tylko facetem ale myślę ze zagubiłaś sie trochę w życiu,ja tez bywam samotny i to od 33lat i zapewniam cię ze dobrze wiem co to samotność która sprawia ze czasem czlowiek wariuje za jej przyczyna,ja mam ten plus że wiem iż musze być sam bo tak trzeba ale ty kochaniutka musisz jak najszybciej zmienić swoje myslenie. Jestes kowalem swojego losu a zapewniam cię ze nie każdy ma tak dobrze wiec to czy będziesz szczęśliwa czy samotna zależy tylko od Ciebie,ja mogę jedynie pomarzyć by kogoś mieć kto mnie pokocha. Myślę że gdybyś zobaczyła moja fotke to na pewno zadasz sobie pytanie jak to mozliwe ze facet jest sam,ale tak jak ty mam swoje powody lecz moje życie nie należy do mnie i nigdy nie należało. Jeśli jestes wolnym czlowiekiem to bierz życie w swoje ręce i rysuj je tak jak ty chcesz i uwierz to łatwe trudniej jest uwierzyć że to możliwe. Hmm,jest 100% metoda na facetow i wasze babki to wiedzialy,my jesteśmy najprostszymi z możliwych zwierzątek myślimy oczami bo jesteśmy wzrokowcami wiec to co rzuca nam sie w oczy to nas zauracza, fascynuje,podnieca i zmusza do reakcji. Przejdź metamorfozę i wylup oczy facetom a skończą się twoje problemy z samotnością zaufaj, to prosta i przyznaje banalna rada lecz czasem prawdy bywają przyziemne a my szukamy wyimaginowanych skaplikowanych środków na szczęście. Moze bede irracjonalny i może zuchwały ale dla mnie nie jesteście niezrozumiałe czy nie odgadnione mnie tylko niewolno wam wchodzic w życie ale gdy bym mógł z pewnością byłbym szczęśliwym czlowiekiem. Pamietaj kochaniutka masz największą broń świata KOBIECOŚĆ to dla niej obalono cywilizacje,dla niej padaly mury twierdz,dla niej wszczynano wojny.

5

Odp: zabija mnie samotność i pustka, co ze mną nie tak?
Jacek.placek111 napisał/a:

Cóż jestem tylko facetem ale myślę ze zagubiłaś sie trochę w życiu,ja tez bywam samotny i to od 33lat i zapewniam cię ze dobrze wiem co to samotność która sprawia ze czasem czlowiek wariuje za jej przyczyna,ja mam ten plus że wiem iż musze być sam bo tak trzeba ale ty kochaniutka musisz jak najszybciej zmienić swoje myslenie. Jestes kowalem swojego losu a zapewniam cię ze nie każdy ma tak dobrze wiec to czy będziesz szczęśliwa czy samotna zależy tylko od Ciebie,ja mogę jedynie pomarzyć by kogoś mieć kto mnie pokocha. Myślę że gdybyś zobaczyła moja fotke to na pewno zadasz sobie pytanie jak to mozliwe ze facet jest sam,ale tak jak ty mam swoje powody lecz moje życie nie należy do mnie i nigdy nie należało. Jeśli jestes wolnym czlowiekiem to bierz życie w swoje ręce i rysuj je tak jak ty chcesz i uwierz to łatwe trudniej jest uwierzyć że to możliwe. Hmm,jest 100% metoda na facetow i wasze babki to wiedzialy,my jesteśmy najprostszymi z możliwych zwierzątek myślimy oczami bo jesteśmy wzrokowcami wiec to co rzuca nam sie w oczy to nas zauracza, fascynuje,podnieca i zmusza do reakcji. Przejdź metamorfozę i wylup oczy facetom a skończą się twoje problemy z samotnością zaufaj, to prosta i przyznaje banalna rada lecz czasem prawdy bywają przyziemne a my szukamy wyimaginowanych skaplikowanych środków na szczęście. Moze bede irracjonalny i może zuchwały ale dla mnie nie jesteście niezrozumiałe czy nie odgadnione mnie tylko niewolno wam wchodzic w życie ale gdy bym mógł z pewnością byłbym szczęśliwym czlowiekiem. Pamietaj kochaniutka masz największą broń świata KOBIECOŚĆ to dla niej obalono cywilizacje,dla niej padaly mury twierdz,dla niej wszczynano wojny.

Może i faktycznie cos w tym jest, ale na każdeo faceta działa co innego? chyba... nie jestem facetem wiec nie wiem.....

6 Ostatnio edytowany przez XX30 (2013-07-09 03:07:42)

Odp: zabija mnie samotność i pustka, co ze mną nie tak?
Jacek.placek111 napisał/a:

Myślę że gdybyś zobaczyła moja fotke to na pewno zadasz sobie pytanie jak to mozliwe ze facet jest sam,ale tak jak ty mam swoje powody lecz moje życie nie należy do mnie i nigdy nie należało.

A przepraszam do kogo w takim razie należy? Strasznie ciekawa jestem smile.

7

Odp: zabija mnie samotność i pustka, co ze mną nie tak?
XX30 napisał/a:
Jacek.placek111 napisał/a:

Myślę że gdybyś zobaczyła moja fotke to na pewno zadasz sobie pytanie jak to mozliwe ze facet jest sam,ale tak jak ty mam swoje powody lecz moje życie nie należy do mnie i nigdy nie należało.

A przepraszam do kogo w takim razie należy? Strasznie ciekawa jestem smile.

Ja też, jestem niesamowicie ciekawa. Do kogo Twoje życie należy? Jesteś duchownym?

A co do tej kobiecości, to mi niekoniecznie chodzi o faceta, raczej o ludzi tak w ogóle, znajomych. Postanowiłam już przestać się żalić i zaakceptować swoją samotność, może po prostu tak musi być? Zbyt mocno odpycham ludzi.

8 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2013-07-09 22:40:59)

Odp: zabija mnie samotność i pustka, co ze mną nie tak?

Jestem czlowiekiem co ma 33lata który niczego nie ma,jestem kimś kto zaczyna od kompletnego zera. Ale pisalem że ja swoim życiem sterować nie mogę choć duchownym kochaneczki moje nie jestem,po prostu moje życie jest wynikiem błędu Boga nie chcial bym miał prozaiczne życie. Ale jednym jestem zbiorem wszelkiej wiedzy o kobietach i mężczyznach lubię na Was popatrzeć i myslec trochę intensywniej niż o kawałku miesa w miejskim gwarze,jest tak wiele malych a wielce istotnych różnic miedzy nami facetkami a wami moje śliczne panie one sprawiają ze potrzebujemy siebie nawzajem lecz inaczej to weryfikujemy,inaczej przedstawiamy i inaczej okazujemy. W was jest tak wiele mistycyzmu i uczuciowości a z kolei nie pojmujecie w jak prosty sposób możecie to wykorzystać by nasza prostotę i emocjonalność ujarzmić i ewaluować w cos co będzie pomostem między naszymi światami wewnętrznymi uczuć i musicie wiedzieć kobietki ze my naprawdę jesteśmy istotami prostszymi niźli konstrukcja cepa,my to instynkty pierwotne w szacie nowoczesności i nowożytności. Pamietajcie w głębi podświadomości która zapewniam sie wiecznie wygryza z nas bez różnicy jaki samiec jest chuć i podniecenie,czar zada ta która potrafi nam oczy zatrzymać na sobie. Jesteśmy slabi i próżni,fascynaci tego co kuszące i przyciągające nasz wzrok i błagam nigdy prze nigdy nie wierzcie mężczyźnie gdy utrzymuje iż dla niego wygląd nie ma znaczenia bo zaprawdę powiadam królowe mojego życia lżą jak kundle falszywe bez krztyny przyzwoitości dla samych siebie

I pamietaj to nie tak ze sie cos w Tobie wypaliło ze juz zostaje ci samotność i ze sie z tym pogodziłaś NIE NIE NIE I CHOLERA NIE,może tak powiedzieć ktoś taki jak ja ty mój Boże musisz tylko zmienić swe otoczenie.Może brak zrozumienia z tym otoczeniem jest twoja zmiana w Tobie może po prostu poczułaś ze juz nie pasujesz do tego dotychczasowego towarzystwa i boisz się przyznać przed samą sobą że to wlaśnie Ty się wyidealizowałaś ze swego tłumu i powstała pustka i olbrzymi dystans do tych ludzi a teraz powstal problem gdzie takich jak Ty szukać i możesz czuc samotność wyobcowanie. Mam pytanko co naprawdę lubisz robić ale naj i wpadnij w wir robienia tego szukaj ludzi takich co będą również pałac entuzjazmem do tego samego. Pieknie sie ubierz pomaluj i wyjdź z domu bądź przebojowa,nonszalancją i odwaga z szczypta frywolności zdobędziesz świat caly bez reszty na własność i to nie mitomańska oklepana gadka,gdyby mi bylo dane zostać kobietą miałbym cały świat pod nogami czasem jednak myślę że to dobrze że wy kobiety nie zdajecie sobie sprawy czym dysponujecie ta broń może tez zniszczyć jestem wlasnie jej ofiarą i juz teraz wiem wszystko czym jestescie wy kobiety centrum życia wokól których i dla których się ten świat kręci.


Pytacie co rzadzi moim życiem kiedyś patologia domu w którym spędziłem dzieciństwo,trzy magiczne lata bycia dzieckiem reszta to dorosłości,strach,głód,ból teraz moim panem jest przyszłość i konsekwencje tego co mi teraźniejszość wlała w życie.To co mógłbym napisać o sobie byłoby straszne a to co mnie czeka jest przerażające chcę byście czytały to co zdążę wam przekazać a nie to co sprawiło że chce to zrobić powody to pył,kusz nic nieznaczący element.

9

Odp: zabija mnie samotność i pustka, co ze mną nie tak?
Jacek.placek111 napisał/a:

Pieknie sie ubierz pomaluj i wyjdź z domu bądź przebojowa,nonszalancją i odwaga z szczypta frywolności zdobędziesz świat caly bez reszty na własność i to nie mitomańska oklepana gadka,gdyby mi bylo dane zostać kobietą miałbym cały świat pod nogami czasem jednak myślę że to dobrze że wy kobiety nie zdajecie sobie sprawy czym dysponujecie ta broń może tez zniszczyć jestem wlasnie jej ofiarą i juz teraz wiem wszystko czym jestescie wy kobiety centrum życia wokól których i dla których się ten świat kręci.
.

Tak się tylko mówi. Przedwczoraj byłam z koleżanką na piwie znowu podrywali ją faceci a mnie traktowali jak powietrze.  ja: Jestem osobą zgrabną i wysoką, ona dwa razy szersza ode mnie i niska ... i dalej niektórzy myślą, że wygląd pomaga??? no tak.. może za słaby makijaz.. nie tak ubrana... spodenki i t-shirt.... Ona po prostu zagadała facetów, zatrzepotała rzęsami... itd bo lubi w około siebie robić zamęt i gwiazdorzyc.. i jeden z facetów wpadł jak śliwka w kompot.... a ja sobie cichutko stałam i sie dołowałam... no bo nie potrafie być taką błyszczącą gwiazdą.... raczej jestem skromna i cicha.... i k.......... jak tu sie nie dołować.............. przyszłam do domu i poprostu popłakałam sie na moją niemoc;/

10

Odp: zabija mnie samotność i pustka, co ze mną nie tak?
Jacek.placek111 napisał/a:

Jestem czlowiekiem co ma 33lata który niczego nie ma,jestem kimś kto zaczyna od kompletnego zera. Ale pisalem że ja swoim życiem sterować nie mogę choć duchownym kochaneczki moje nie jestem,po prostu moje życie jest wynikiem błędu Boga nie chcial bym miał prozaiczne życie. Ale jednym jestem zbiorem wszelkiej wiedzy o kobietach i mężczyznach lubię na Was popatrzeć i myslec trochę intensywniej niż o kawałku miesa w miejskim gwarze,jest tak wiele malych a wielce istotnych różnic miedzy nami facetkami a wami moje śliczne panie one sprawiają ze potrzebujemy siebie nawzajem lecz inaczej to weryfikujemy,inaczej przedstawiamy i inaczej okazujemy. W was jest tak wiele mistycyzmu i uczuciowości a z kolei nie pojmujecie w jak prosty sposób możecie to wykorzystać by nasza prostotę i emocjonalność ujarzmić i ewaluować w cos co będzie pomostem między naszymi światami wewnętrznymi uczuć i musicie wiedzieć kobietki ze my naprawdę jesteśmy istotami prostszymi niźli konstrukcja cepa,my to instynkty pierwotne w szacie nowoczesności i nowożytności. Pamietajcie w głębi podświadomości która zapewniam sie wiecznie wygryza z nas bez różnicy jaki samiec jest chuć i podniecenie,czar zada ta która potrafi nam oczy zatrzymać na sobie. Jesteśmy slabi i próżni,fascynaci tego co kuszące i przyciągające nasz wzrok i błagam nigdy prze nigdy nie wierzcie mężczyźnie gdy utrzymuje iż dla niego wygląd nie ma znaczenia bo zaprawdę powiadam królowe mojego życia lżą jak kundle falszywe bez krztyny przyzwoitości dla samych siebie

I pamietaj to nie tak ze sie cos w Tobie wypaliło ze juz zostaje ci samotność i ze sie z tym pogodziłaś NIE NIE NIE I CHOLERA NIE,może tak powiedzieć ktoś taki jak ja ty mój Boże musisz tylko zmienić swe otoczenie.Może brak zrozumienia z tym otoczeniem jest twoja zmiana w Tobie może po prostu poczułaś ze juz nie pasujesz do tego dotychczasowego towarzystwa i boisz się przyznać przed samą sobą że to wlaśnie Ty się wyidealizowałaś ze swego tłumu i powstała pustka i olbrzymi dystans do tych ludzi a teraz powstal problem gdzie takich jak Ty szukać i możesz czuc samotność wyobcowanie. Mam pytanko co naprawdę lubisz robić ale naj i wpadnij w wir robienia tego szukaj ludzi takich co będą również pałac entuzjazmem do tego samego. Pieknie sie ubierz pomaluj i wyjdź z domu bądź przebojowa,nonszalancją i odwaga z szczypta frywolności zdobędziesz świat caly bez reszty na własność i to nie mitomańska oklepana gadka,gdyby mi bylo dane zostać kobietą miałbym cały świat pod nogami czasem jednak myślę że to dobrze że wy kobiety nie zdajecie sobie sprawy czym dysponujecie ta broń może tez zniszczyć jestem wlasnie jej ofiarą i juz teraz wiem wszystko czym jestescie wy kobiety centrum życia wokól których i dla których się ten świat kręci.


Pytacie co rzadzi moim życiem kiedyś patologia domu w którym spędziłem dzieciństwo,trzy magiczne lata bycia dzieckiem reszta to dorosłości,strach,głód,ból teraz moim panem jest przyszłość i konsekwencje tego co mi teraźniejszość wlała w życie.To co mógłbym napisać o sobie byłoby straszne a to co mnie czeka jest przerażające chcę byście czytały to co zdążę wam przekazać a nie to co sprawiło że chce to zrobić powody to pył,kusz nic nieznaczący element.

Powiem Ci, że czytając ten potok poezji wyobrażałam sobie doradcę cezara, leżącego na stosie poduszek, któremu nagie niewolnice podtykają winogrona do ust oraz dolewają wina do złotego pucharu. Dziękuję za dobre rady. Wprawdzie urodą nie podbiję serc moich (ewentualnych, przyszłych ) koleżanek, ale co do tej pasji, którą mam, a co do której brakuje sił - posaram się znaleźć w sobie siłę, żeby do niej wrócić, może poznać ludzi w tym kierunku. Póki co u mnie jest coraz gorzej, dużo śpię, nie mam siły wstać, a beznadzieja ściska mnie za gardło. Są plusy tego dnia - znalazłam w sobie siłę, żeby się umyć.

11

Odp: zabija mnie samotność i pustka, co ze mną nie tak?

Hej Jokafoka:)Okres wakacji jest ciężki dla osób samotnych, ale pisałaś, że jesteś z okolic Łodzi:) Ja bardzo chętnie z Tobą popiszę,a też możemy się spotkać jeśli masz ochotę:)Jakie masz pasję?ja mam bardzo ciekawe zainteresowania, wiele osób mi ich zazdrości, ale od dwóch lat jakoś mój zapał do nich zamarł. Też muszę na nowo je odkrywać, kiedyś były dla mnie sensem życia, dziś już często obowiązkiem, ale bardzo chcę to zmienić:)

Posty [ 12 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » zabija mnie samotność i pustka, co ze mną nie tak?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026