Witam. proszę o poradę. Nie wiem co robić i co się ze mną dzieje. Dwa lata temu " otarłam się " o anoreksje, obecnie choruje na bulimie. Mało tego zaczęłam popijać coraz częściej alkohol i to w całkiem sporych ilościach. Wcześniej tego nie robiłam aż tak często, ale kiedy choroba rozwinęła się dość dotkliwie, coś we mnie " pękło", alkohol zaczęłam uważać za " lekarstwo". Kiedy piję nie mam ochoty na jedzenie a co za tym idzie nie wymiotuję... Czuję, że się pogrążam. Nigdy nie miałam takich skłonności, jestem przerażona ale teraz ciężko mi to przerwać.
Podobne tematy
Osoby uzależnione często przechodzą od jednego uzależnienia w drugie. poszukaj pomocy psychologa, na forum nikt ci nie pomoże. Musisz się leczyć, żeby nie zmarnować sobie życia.
Prawda jest bezlitosna.
Obawiam się sama nie dasz sobie rady, poszukaj pomocy specjalistycznej, nie marnuj sobie życia. Ono jest zbyt piękne
Zdaje sobie z tego sprawę, że zagubiłam się trochę. Na szczęście do dziś nikt się nie zorientował co się ze mną dzieje ... Chociaż tak naprawdę nie wiem czy nie wolała bym już żeby ktokolwiek to zauważył i na siłę zaprowadził mnie do specjalisty. Mam 24lata i niszczę się coraz bardziej z dnia na dzień. Przeraża mnie to, że w przeciągu dwóch lat potrafiłam aż tak zniszczyć sobie psychikę. Wstydzę się tego, a tutaj napisałam tylko dlatego bo mogę być anonimowa.
Zdaje sobie z tego sprawę, że zagubiłam się trochę. Na szczęście do dziś nikt się nie zorientował co się ze mną dzieje ... Chociaż tak naprawdę nie wiem czy nie wolała bym już żeby ktokolwiek to zauważył i na siłę zaprowadził mnie do specjalisty. Mam 24lata i niszczę się coraz bardziej z dnia na dzień. Przeraża mnie to, że w przeciągu dwóch lat potrafiłam aż tak zniszczyć sobie psychikę. Wstydzę się tego, a tutaj napisałam tylko dlatego bo mogę być anonimowa.
Wstydzić się nie ma czego, zrobiłaś krzywdę samej sobie a nie komuś innemu, każdy popełnia błędy. Pytanie tylko co teraz zrobisz? Uświadomiłaś sobie, że jest źle - i jest bardzo źle nie zaprzeczam. Czas zapytać samą siebie co teraz? Dlaczego doprowadziłaś się na skraj przepaści? Jaka była przyczyna? Co teraz zrobisz, żeby wyjść na prostą?
Terapia, psycholog i leczenie, to teraz twoje priorytety.
Nie czas płakać nad rozlanym mlekiem bo to bez sensu, zacznij działać!!
3maj się ciepło i poszukaj na początek jakiejś pomocy w necie, telefon zaufania dla osób uzależnionych, forum coś co podpowie ci jakie pierwsze kroki powinnaś wykonać.
nie pomożesz sobie ani sama, ani nikt na tym forum... zgłoś się do ośrodka uzależnień i tam szukaj pomocy, rozumiesz swój problem a to już sukces.. powodzenia
Psycholog, terapeuta ds. uzależnień
9 2013-07-09 01:04:32 Ostatnio edytowany przez ziemniaczana (2013-07-09 01:13:12)
W wiekszości przypadków bulimia/alkoholizm nie jest główną przypadłością ale objawem. Objawem problemu w tobie.
Sposobem odreagowawywania na stres, problemy.
Sama borykałam się z tym gó..nem,ale jakoś z tego wyszłam.
Niemniej jednak chyba najskuteczniej pomoże specjalista.