Witajcie. Jestem Marta mam 23 lata mieszkam w Łodzi , jestem osobą dość nieśmiałą , przez co w życiu miałam problem jesli chodzi o kontakty i znajomości. Ogólnie miałam kiedyś przyjaciółki , za które gotowa byłam skoczyć w ogień ale niestety , różnie sie to toczyło , a to przeprowadzki a to zmiana szkoły itd. Nie okazywały się przyjaciółkami na dobre i złe. Bardzo nad tym ubolewam , bo marzyłam zawsze o kimś takim na kim mogła bym polegać z kim mogła bym rozmawiać o wszystkim , kimś kto by mnie nie zdradził nie zostawił dla innych koleżanek. Mam uprzedzenia co do tego przez przykre doświadczenia.. Ale nie zaprzepaściło to moim marzeń o idealnej przyjaźni. Ciągle próbuje. I tak siedząc sb na internecie z nudów wpisałam w google "poszukuje przyjaciółki" i trafiłam na tą stronę. Jestem ciekawa co mnie tu spotka o ile ktoś się do mnie odezwie , nie ukrywam tego że liczę na to i czekam z niecierpliwością na dalszy przebieg tej szalonej sytuacji.
Podobne tematy
Tu masz przykład różnic w przyjaźni damskiej i męskiej:
http://www.youtube.com/watch?v=9Y77WJG5qjU
A tak na serio, to przyjaciela ciężko znaleźć. Takiego prawdziwego na dobre i złe.
Jak chcesz pogadać, to ja zawsze chętny ![]()
Fakt ciężko. Ale nawet jako dziecko spotkalam się juz z fałszem ludzi którzy udają Twojego przyjaciela korzystają z tego co im dawałam a za plecami z innymi obgadują. Jestem już w takim wieku że staram sobie to wytlumaczyć choćby wielkiem.. Ale pewnie sama się oszukuje.
Ludzie są fałszywi i zawsze będą. Takich jest większość niestety ;/ Korzystają z dobroci innych, wykorzystują ich naiwność, a gdy ty przychodzisz do nich po pomoc, to ich nie ma. Ale gdy oni potrzebują pomocy, to wiedzą gdzie szukać i zawsze korzystają z czyjejś dobroci.
Tak to juz jest.
Miałeś tą nieprzyjemność spotkania się z takimi "przyjaciółmi"?
Tak mialem. Otaczali mnie fałszywi ludzie i było ich bardzo dużo. Dzisiaj z nimi nie rozmawiam i czasem pisza do mnie kiedy czegoś chcą, ale ja to olewam albo mowie ze nie moge pomoc. Czasami dla testów piszę do nich przez fejsbuka by sprawdzić czy ktoś mi jakoś pomoże i okazuje sie ze mają mnie gdzieś ![]()
Także przestałęm już szukac przyjaciół, bo prawdziwego przyjaciela, takiego na dobre i złe jest mega ciężko znaleźć. Przyjaciół poznaje się w biedzie i tylko wtedy widać kiedy ktoś jest prawdziwym przyjacielem, a kto nie.
Jak chcesz pogadac, to wal smiało na gadu. Mój numer jest w podpisie ![]()
Tak mialem. Otaczali mnie fałszywi ludzie i było ich bardzo dużo.
A nie sprawdziło się przysłowie: "z kim przestajesz, takim się stajesz"
?
Dzisiaj z nimi nie rozmawiam i czasem pisza do mnie kiedy czegoś chcą, ale ja to olewam albo mowie ze nie moge pomoc.
A po co rozmawiałeś wcześniej? Typowego fałszywca jest dość łatwo "zdiagnozować"
.
Czasami dla testów piszę do nich przez fejsbuka by sprawdzić czy ktoś mi jakoś pomoże i okazuje sie ze mają mnie gdzieś
Bardzo głupie testy. Poważnie zastanowiłbym się nad szczerością przyjaciela, który próbowałby mnie w taki sposób testować
.
Także przestałęm już szukac przyjaciół, bo prawdziwego przyjaciela, takiego na dobre i złe jest mega ciężko znaleźć.
Nie wiedziałem, że przyjaciel jest rzeczą, którą można znaleźć
.
Przyjaźń, to relacja między ludźmi, którą budują przez długi czas.
Przyjaciół poznaje się w biedzie i tylko wtedy widać kiedy ktoś jest prawdziwym przyjacielem, a kto nie.
Z tym się zgadzam
.
8 2013-06-29 17:24:27 Ostatnio edytowany przez Tomek87 (2013-06-29 17:28:38)
Tomek87 napisał/a:Czasami dla testów piszę do nich przez fejsbuka by sprawdzić czy ktoś mi jakoś pomoże i okazuje sie ze mają mnie gdzieś
Bardzo głupie testy. Poważnie zastanowiłbym się nad szczerością przyjaciela, który próbowałby mnie w taki sposób testować
.
Tylko... Gdzie ja napisałem, że to sa moi przyjaciele a ja jestem ich przyjacielem? Szukasz dziury w całym...
Nie są to moi przyjaciele, to są ludzie ktorych znam od dawna. Są i byli fałszywi i sprawdzam co zrobią raz na ruski rok gdy ich o coś poproszę. Robięt to tylko dlatego, że oni czasem też się odzywają i proszą o pomoc.
Nie ma głupich testów tym bardziej jeśli coś dowodzą. W tym wypadku, że ma się rację i pokazuje że ludzie sie nie zmieniają, to jak moze to być głupie?
Tylko... Gdzie ja napisałem, że to sa moi przyjaciele a ja jestem ich przyjacielem? Szukasz dziury w całym...
Czepiam się słówek
.
Napisałeś, że testujesz, czy ci ludzie wykażą się zachowaniem charakterystycznym dla przyjaciół. Taki test miałby jakikolwiek sens (choć nadal nie byłby mądry), gdybyś zakładał, że któryś z nich może okazać się Twoim przyjacielem.
Nie są to moi przyjaciele, to są ludzie ktorych znam od dawna. Są i byli fałszywi i sprawdzam co zrobią raz na ruski rok gdy ich o coś poproszę. Robięt to tylko dlatego, że oni czasem też się odzywają i proszą o pomoc.
Nie rozumiem.
Ja mam kilku przyjaciół, których nie muszę testować. Za to mam pewność, że w sytuacji krytycznej mogę liczyć na ich pomoc (i vice versa
).
Mam też kilkudziesięciu dobrych znajomych, z których pomocy w drobnych sprawach, czasami korzystam. Ja również udzielam im takiej pomocy. Piszę tu o pomocy we wniesieniu sąsiadowi lodówki, albo pożyczeniu na jeden dzień drobnej kwoty, jeżeli akurat nie mam przy sobie pieniędzy.
Mam też kilkuset znajomych, których los jest mi obojętny (przynajmniej ich części). Są też wśród nich ludzie fałszywi, ale z nimi nigdy nie utrzymywałem bliższych kontaktów.
Nie ma głupich testów tym bardziej jeśli coś dowodzą. W tym wypadku, że ma się rację i pokazuje że ludzie sie nie zmieniają, to jak moze to być głupie?
Głupie jest założenie, że ludzie którym kiedyś byłeś obojętny, nagle, bez powodu mogą stać się Twoimi przyjaciółmi.
Jeżeli w ten sposób "testowałbyś" prawdziwych przyjaciół to byłaby to głupota do kwadratu
.
![]()
Naishiox89, co taka minka? Co się stało?
Marto: może zamiast robić smutną minę pokręcisz się po tym forum, poczytasz ciekawe dla Ciebie tematy i dołożysz do nich swój punkt widzenia? Ja w taki sposób poznałem tutaj wiele ciekawych osób i część tych znajomości zacząłem przenosić do życia realnego.
13 2013-07-01 15:12:41 Ostatnio edytowany przez artystka1989 (2013-07-01 15:13:24)
Ja jestem z Łodzi:) i też zawsze wierzyłam w prawdziwe przyjaźnie, niestety nie wychodzi mi to najlepiej. Może też dlatego, że długo byłam rozerwana pomiędzy dwoma miastami i całkowicie skupiona na swoich " miłościach". Teraz kończę studia w Łodzi, jestem dokładnie Twój rocznik Naishiox89 z tego co widzę:)Chyba też jestem za dużą idealistką jeśli chodzi o relację między ludzkie:)
ja jestem spod Łodzi
Siedzę w domu i się nudzę.
Ja jestem z Łodzi:) i też zawsze wierzyłam w prawdziwe przyjaźnie, niestety nie wychodzi mi to najlepiej. Może też dlatego, że długo byłam rozerwana pomiędzy dwoma miastami i całkowicie skupiona na swoich " miłościach". Teraz kończę studia w Łodzi, jestem dokładnie Twój rocznik Naishiox89 z tego co widzę:)Chyba też jestem za dużą idealistką jeśli chodzi o relację między ludzkie:)
Wybaczcie, ale Was nie rozumiem.
Co to znaczy, że wierzyłaś w prawdziwą przyjaźń, ale nie wychodzi Ci to najlepiej?
To brzmi jakbyś napisała: jestem w ciąży, ale nie do końca.
Prawdziwa przyjaźń jest, albo jej nie ma. Jeżeli skupiając się na miłości zapomniałaś zupełnie o przyjacielu/przyjaciółce, to sama to uczucie zniszczyłaś.
I co z tego, że wierzysz w prawdziwą przyjaźń, jeżeli jej nie szanujesz?
O każde uczucie trzeba dbać, inaczej jego ogień może się wypalić
.
Przepraszam, jeżeli to, co piszę jest przykre.
Wy na prawdę wierzycie, że po napisaniu do siebie kilku słów staniecie się prawdziwymi przyjaciółmi?
16 2013-07-02 08:07:48 Ostatnio edytowany przez artystka1989 (2013-07-02 08:13:31)
artystka1989 napisał/a:Ja jestem z Łodzi:) i też zawsze wierzyłam w prawdziwe przyjaźnie, niestety nie wychodzi mi to najlepiej. Może też dlatego, że długo byłam rozerwana pomiędzy dwoma miastami i całkowicie skupiona na swoich " miłościach". Teraz kończę studia w Łodzi, jestem dokładnie Twój rocznik Naishiox89 z tego co widzę:)Chyba też jestem za dużą idealistką jeśli chodzi o relację między ludzkie:)
Wybaczcie, ale Was nie rozumiem.
Co to znaczy, że wierzyłaś w prawdziwą przyjaźń, ale nie wychodzi Ci to najlepiej?
To brzmi jakbyś napisała: jestem w ciąży, ale nie do końca.
Prawdziwa przyjaźń jest, albo jej nie ma. Jeżeli skupiając się na miłości zapomniałaś zupełnie o przyjacielu/przyjaciółce, to sama to uczucie zniszczyłaś.
I co z tego, że wierzysz w prawdziwą przyjaźń, jeżeli jej nie szanujesz?
O każde uczucie trzeba dbać, inaczej jego ogień może się wypalić.
Przepraszam, jeżeli to, co piszę jest przykre.Wy na prawdę wierzycie, że po napisaniu do siebie kilku słów staniecie się prawdziwymi przyjaciółmi?
Tak wiem, że o każdą przyjaźń trzeba dbać. Po prostu szukam trochę wyjaśnienia czemu akurat, tak mi się niektóre "przyjaźnie" potoczyły. Po prostu wydaję mi się, że skupiałam się nie tych znajomościach co powinnam. Ci co może nadawali się na przyjaciół pojawiali się w momencie, kiedy ja jakoś ja tego nie szukałam, z różnych powodów. Nie mówię, że to byli przyjaciele, ale może znajomości, które mogły przerodzić się w przyjaźnie. Natomiast w momencie , gdy poświęcałam dużo energii, czasu osobom, które mnie wydawały się odpowiednie do przyjaźni to się zawodziłam. Zawsze ciągnęło mnie do ludzi mniej przystępnych. Nie, nie wierzę, że po napisaniu z kimś kilku słów stanę się przyjaciółką, ale można z kimś nawiązać miłą znajomość, popisać, może się spotkać. Nie nazywam tego żadną przyjaźnią. I ocenianie mojego podejścia do przyjaźni po dwóch zdaniach jest bez sensu. W ogóle mnie nie znasz, nie wiesz jakie mam podejście, jak szanowałam te przyjaźnie , a jak nie, więc daruj sobie. Akurat nie zaniedbywałam nikogo wartościowego przez związki , tylko po prostu mało osób poznawałam, nie dawałam sobie w pewnym czasie szansy na nowe, ciekawe znajomości. Źle się wcześniej może wyraziłam. Myślałam, że będzie miły temat, a tu analiza podejścia do przyjaźni na bazie kilku zdań.
I ocenianie mojego podejścia do przyjaźni po dwóch zdaniach jest bez sensu. W ogóle mnie nie znasz, nie wiesz jakie mam podejście, jak szanowałam te przyjaźnie , a jak nie,
Masz rację
.
Myślałam, że będzie miły temat, a tu analiza podejścia do przyjaźni na bazie kilku zdań.
Fakt: sprowokowałem Cię do poważnego przemyślenia swojego podejścia do przyjaźni (żeby mi udowodnić, że się mylę
). To mogło nie być miłe.
Życzę znalezienia bratniej duszyczki
.
Dziękuję bardzo:)
Przyjaźń piękna sprawa, ale niestety mało realna. rzadko można spotkać prawdziwego przyjaciela. Parokrotnie myślałam, że mam przyjaciółki, zawsze okazywały się mało przyjacielskie. Bo czy przyjaciel może szantażować? Czy przyjaciel może nas olać jak jesteśmy sami, unieruchomieni? no chyba nie może. A jak może to nie jest przyjacielem. Nie chodzi o to by być na zawołanie, ale po to by obie osoby miały poczucie pewności i bezpieczeństwa, ze jak coś się dzieje to mogą liczyć na siebie nawzajem.
Faceci są o wiele lepszymi przyjaciółmi (z moich obserwacji i doświadczeń), bo jak mają jakiś konflikt, to dadzą sobie po mordzie,a potem na piwo pójdą i est ok. A kobiety pitu pitu, tak, tak jest dobrze, a potem przez kolejne 20 lat będą nas za plecami obgadywać.
Obecnie mam jednego przyjaciela, któremu mówię wszystko i któremu ufam, na tyle na ile można ufać drugiej osobie, jest to mój chłopak.
Nie wiem dlaczego, ale wpisałam w google "potrzebuję rozmowy" i trafiłam tutaj. Witaj łódzka społeczności.
Chciałabym z kimś rozmawiać, bawić się i nie bać się, że coś nas poróżni.
Głównie przez różnice po kolei traciłam ludzi bliskich - a jestem młoda.
Może znacie jakąś receptę?
I serio potrzebuję rozmowy, zaraz pęknę od niewypowiedzianych słów.
Jak chcesz pogadać, to służę pomocą, sam lubie rozmawiać
Mój numer gg masz w podpisie ![]()
witaj artystka . milo ze napisalas. juz myslalam ze nikt nie nie odezeie prawie zapomnialam o tym forum . coz ja przyjaciolki myslalam ze mialam jednak z biegiem czasu okazywalo sie ze wcale tak nue jest i nie mowie tu o zapomnieniu czy cos po prostu wychodzilo jak wazna dla nich jestem i jak okrutnymi ludzmi potrafia byc. dlatego boje sie z jednej str ze znowu przez to przejde ale z drugiej stroby marze i czekam na taka prawdziwa od serca przyjaciolke..
jokaokafoka .. ja nie wychodze z domu nie imprezuje ogolnie bardzo potrzrbuje drugiej polowy nie zrozum mnie zle nie chodzi o pare bo chlopaka mam
chodzi mi o kogos takiego w zenskiej formie. wiesz z facetem nie pogadam sb o malowaniu paznokci czy super sukience. jestem typowa babka
Nashiox89, też masz wrażenie, że przechodzisz od osoby do osoby, jakby sie Tobą wymieniano?
zuazuzana . ja tez tracilam jednego znajomego po drugim. ale na wlasne zyczenie. znasz takie powiedzenie ? lepiej nie miec znajomych niz miec takich. ?
mna sie nie wymieniano. mnie sie wykozystywalo a jak nie bylam potrzebna odlozyli mnie w kat.
Ja mam wrażenie, że za bardzo się starałam...
hehe , to to ja wiem od zawsze. taka jestem ze zawsze serce na dloni daje innym. poznie sa efekty. daj palca a wezma cala dlon . zostawia jak tylko znajda lepszy lup
Czyli obie się rozumiemy. To dobrze, wielu ludzi nie rozumie bólu przez który przechodzą ich...teraz znajomi.
moze i nie wiedza ale mysle ze wiedza co robia i bawi ich ta wladza nad nami.
Wyrwij się spod tej władzy!
wyrwalam. i dlatego nie mam kolezanek
Hej Dziewczyny:)Widzę, że wątek nawet żyję, a podejście i doświadczenia mamy podobne. Ja też jak powiedziałam niektórym znajomym dość , bo na prawdę przeginali ( jak nazwać notoryczne wystawianie kogoś i spóźnianie się na spotkania 2 godziny albo odwoływanie w ostatniej chwili) i zostałam sama. Teraz wakacje, piękna pogoda, a ja zazdroszczę mojemu chłopakowi, że ma tyle znajomych. Ja albo nie utrzymuję kontaktu, bo się zawiodłam, albo gdzieś powyjeżdżali. Przed chwilą się dowiedziałam, że następna koleżanka przeprowadza się do Warszawy:( Naishiox89 piszesz, że masz chłopaka, ale potrzebujesz damskich rozmów i spotkań. Ja mam to samo, bo jednak jak spędzam cały czas z facetem i jest on jedyną odskocznią mojego życia to psuję związek, dlatego ja postanowiłam otworzyć się na nowe znajomości. Nawiasem mówiąc podpisuję się kolejny raz po twierdzeniem, że zazdroszczę mężczyznom ich przyjaźni. Właśnie wróciłam z wyjazdu z moim chłopakiem i jego dwoma kolegami, atmosfera była super. Faceci chyba po prostu tak się nie przejmują, warto się od nich uczyć:)Na prawdę między facetami są zdrowsze relację, aż miło patrzeć:)
Tez to zauwazylam, źe faceci umiejetniej sie kumpluja i tak nieobgaduja jeden drugiego
Kobiety Tez umieją się przyjaźnić i mieć wspaniałe relacje. Tylko niestety trafiamy na złe odpowiedniki naszych charakterów itp Przeciez nie bez powodu kończą się przyjaznie.. Faceci też potrafia być fałszywi ;p nie raz się o tym przekonałam chodzby na znajomych chłopaka. Dlatego nie jest ważne czy płeć męska czy żenska czy nijaka.. człowiek to człowiek i nic tego nie zmieni a już na pewno to co mamy miedzy nogami ;p
.. I coś cisza nastała.. a szkoda ![]()
cześć!
Ja również zaprzepaściłam wiele znajomości, które mogły okazać się prawdziwymi przyjaźniami. ;(
Może popisałybyśmy przez gg, poszły gdzieś np. do kina czy do pubu i jakbyśmy się dobrze rozumiały, miały wspólne tematy, to może stworzymy coś z tego?;)
Pozdrawiam, ja mam 22 lata i mieszkam niedaleko Łodzi ![]()
pixie91 Hej
ale ja nie zaprzepaściłam niczego ,źle to zrozumiałaś.. To nie moja wina ze nie mam przyjaciół. Trafiałam na takich ludzi którzy niestety nie doceniali mojej przyjazni , byłam raczej wykorzystywana. Dlatego postanowilam że lepiej nie miec takich przyjaciół niz płakać w poduszke i sie nad sb uzalac.
Hej:) ja też jak mówiłam jestem chętna do zapoznania się:)
moj email kawaiikokoro@wp.pl zapraszam po b.szczegolowe dane kontaktowe ![]()
Ja tez bardzo chetnie poznam osoby, ktore docenia przyjazn:)
Tez to zauwazylam, źe faceci umiejetniej sie kumpluja i tak nieobgaduja jeden drugiego
Z całym szacunkiem ale faceci to większe plociuchy niż kobiety a tak potrafi? sobie tyłki obrabiać że jeja.
Pracuję z takimi (średnia wieku 42 lata) to wiem.
Witaj wszystkim!
mam na imie ewa i 21lat. Jestem okolic poniatowej jakoś 42km od lublina. .
Nigdy nie miałam żadnej przyjaciółki. . Wgl. .
21lata samotna bez przyjaźń. . Szukałam prawdziwa która jest lepsza koleżanka i tak nie stety
jedną osoba królewna kazała inna osobiście żebyś nie była ze mną zaprzyjaźnić później kilka lata i oddzielnie szkoła i inne szkoła i jest mi lepiej ale jestem samotna i smutna ze nie mam żadnej prawdziwa przyjaźń. Na prawdę chciałabym mieć przyjaciółkę tylko jedyna. . Marzenie ze chciałabym z nią spędzic cale czas lubię z nią śmiać sie , umowimy sie zakupy coś, rozmawiamy sie coś wzajemnie pomoge. . Podróż RÓŻNE. . I zostaje aż śmierci samotna i cierpienie. Każdy ludzi tak mówia ze jestem piękna dziewczyna i fajna i który smutek ze nie mam żadna przyjaźń też rodziny smutni. Jednego przyjaciele zmarl. DlaTEGO nie mam z kimś
rozmawiać miło spędzic czas. . Pozdrawiam
jeżeli chcesz pogadać ze mną to pisz gg 6655702
ooo a jednak są tu jakieś dziewczyny z Łodzi, a szukałam...
wątek dość stary dziś widze wypłynął, ja coprawda przyjaciółki mam, ale powyjeżdżały z Łodzi
, jeśli któraś z Łodzi nadal szuka koleżanki, to ja zawsze chętna, mail jest dostępny. ![]()
45 2014-01-06 20:53:03 Ostatnio edytowany przez ewunia22 (2014-01-06 20:56:09)
no widzisz ze masz szczęście przyjaciółkę. Niż ja. Ja nie mam i wgl
trudno życie. .
;/
46 2014-01-09 20:23:48 Ostatnio edytowany przez Joana19 (2014-01-09 21:02:28)
też mam ten problem, niby mam przyjaciółki, ale sa specyficzne, nawet na głupie zakupy nie chcą chodzić, a gdy chce pogadać szczerze o facetach czy nawet moich problemach nie czuję że mnie wspierają
nigdy nie miałąm takiej bliskiej rpzyjaciółki z którą można pogadać na każdy temat o kazdej porze dnia i nocy
myślałam ze na studiach znajdę jakąś fajną grupkę ale niestety, moze zbyt wiele oczekuje?
Samotna cholera
mam problem bo nie mam żadnej przyjaciółkę chce szukam prawdziwej przyjaciółka. Numer tele. 669254762
Witajcie , miło mi że jest az tyle odp na moim poscie
dziekuje i czekam na kolejne ![]()
Hej
Jestem z Łodzi, mam 22 lata, jak chcesz, to się odezwij, pozdrawiam E
.