Niełatwa sprawa 
Ja jestem z frakcji tych Sporoczasowych i Małobogatych 
Jakiś czas temu zamieściłam tu wątek w poszukiwaniu bratnich dusz, nic właściwie z niego nie wyniknęło. Pamietam też wpisy Taube i jej szalony projekt wyprawy nadmorskiej - również przepadło w mnogości kolejnych wpisów dotyczących problemów samotności 
Do rzeczy - ostatni tydzień spędziłam w małomiasteczkowej scenerii, bo znajomi mają tam domek
Leżałam jak truteń w ogrodzie, zaczytując się w księgach najróżniejszych, chodziłam po lasach i plażowałam nad jeziorkiem
, słuchając rynsztokowych pokrzykiwań młodzieży akademickiej (?)
Teraz, niestety, znów w blokowisku. Mam zamiar wybrać się na spotkanie z dzieweczką, która zaczepiła mnie w bibliotece. Liczę, że będzie ze mną współpracować jako poszukująca ciekawych, (nie?)młodych, gniewnych, więc proszę trzymać kciuki 