Witam . !
Mam problem ... Nie wiem co robić i myślę że ktoś na forum poda mi sensowne rozwiązanie .
Jestem z chłopakiem od ponad 2 lat . Dobrze wiemy , że w tych czasach o pracę bardzo trudno. Ale szczęście dopisało i praca się znalazła , ale myślałam że to nie przeszkodzi w związku , a jednak się myliłam . Po 12 godz. od Poniedziałku do Soboty i nawet w Niedziele , ale tylko dla tego że on tego chce . Musi wyjść z trudnej sytuacji materialnej i stwierdził że jeżeli będzie pracował w weekendy to uzyska więcej pieniędzy do spłaty. Po pracy przyjeżdża ale to na nie długo i jedzie spać na weekendach się po prostu nie widzimy , i zaczyna mnie to co raz bardziej denerwować . Pytam się a co ze mną? Jego tłumaczenie jest takie że on musi zarobić bo wczesniej fakt nie miał stałej pracy i normalnej wypłaty ale bez przesady . Tłumaczę mu że jeżeli jesteś ze mną to chociaż w Niedzielę znajdź dla mnie czas . Te pare groszy jest ważniejsze odemnie ? Nie sądzę . Nie unika spotkań czy coś w tym stylu wszystko jest ok .. Nie wiem o co chodzi..
Proszę o pomoc .