Ja i moj partner czesto uprawiamy seks oralny - wlasciwie czesciej to ja jestem to aktywniejsza strona
troche sama siebie zadziwilam ale jakosc nie musialam sie do tego w zaden sposob przemagac
nawet do tego przepraszam za wyrazenie , ze polykam po - po prostu uwazam to zabardziej higieniczne - fakt smak jest sredni - ale pozniej przynajmniej nic sie nie klei - w kazdym razie nie jest i nie bylo to dla cos nieprzyjemnego fakt - fakt ze rozkoszy tez z tego zadnej nie ma
no i co tu ukrywac jest to dla mnie troche technicznie trudne - ale jak widze twarz mojego faceta po i to jak mu jest dobrze to w perwersyjny sposob jestem z siebie dumna
no i chcilam zapytac co wy o tym myslicie
no i pozycji 69 - bo ja szczerze mowiac dziwnie sie w tym czuje
po pierwsze on nie jest w tym tak dobry jak ja i nie daje mi takiej rozkoszy jak ja jemu -
po drugie z boku to musi wygladac troche zwierzeco - i prymitywnie - samiec i samica na wzajem liza sobie narzady płciowe -
Jak ja mu to robie to jest jesze jakies ok - lubie mu sprawiac przyjemnosc
ale jak robimy to bobie nawzajem - to jakos mne to zniesmacza
co o tym myslicie
Podobne tematy
ale że jak... brzydzisz się jak on Tobie robi minetę?
nie nie brzydze sie - to jest fajne
tylko jak tak sobie na nas z boku popatrzylam to pomyslam sobie ze musimy wygladac jak przpraszam za wyrazenie dwa psy, ktore sobie c..y liza
jesli sprawia Ci to przyjemnosc i lubicie to robic, to nie mysl jak to wyglada
tyle ludzi to robi, wiec to jest ludzkie, nie porownuj tego do zwierzat
zwierzęce to by było wtedy, kiedy nachyliłabyś się w sklepie po coś a on bez niczego obwąchał by Ci tyłek a następnie wszedł w Ciebie, skorzystał a po wszystkim po prostu poszedł...
a no i zwierzęta postępują instynktownie a Wy chyba robicie to z miłości a nie z samej potrzeby
Wiele kobiet nie osiąga orgazmu, kiedy partner pieści je oralnie, bo te pieszczoty są dla nich po prostu zbyt intensywne. Ja też lubię być pieszczona, ale właściwie tylko przez chwilę, później to dla mnie zbyt drażniące i naprawdę nie ma chyba takiej opcji, żebym doszła w ten sposób.
Za to bardzo lubię pieścić mężczyznę - chociaż nie przepadam za finałem w ustach. Nie ze względu, że to miałoby być "obrzydliwe", ale zwyczajnie nie lubię tego specyficznego smaku.
Jeżeli chodzi o 69, różnie z tym bywa. Wolę, kiedy z partnerem pieścimy się oralnie w tej pozycji niż gdy on pieści mnie, ale jeżeli naprawdę chcę mu sprawić przyjemność, wolę, żeby był skoncentrowany tylko na swoich odczuciach ![]()
Nie wiem, co Ci doradzić, seks oralny nigdy mnie nie zniesmaczał. Na początku swoich doświadczeń seksualnych niespecjalnie mnie do niego ciągnęło, ale później naprawdę to polubiłam ![]()
Nie porównywałabym seksu (ani oralnego ani żadnego innego) do zwierząt
Gdybym zaczęła, to może też czułabym się zniesmaczona? ![]()
69 osobiście nie lubie. sama nie mogę się skupic na tym co mu robię a o nim to nie wspomnę. najlepiej jest jak się wymieniamy. dziś ty jutro ja albo teraz ty potem ja ale nie razem.
Wiele kobiet nie osiąga orgazmu, kiedy partner pieści je oralnie, bo te pieszczoty są dla nich po prostu zbyt intensywne. Ja też lubię być pieszczona, ale właściwie tylko przez chwilę, później to dla mnie zbyt drażniące i naprawdę nie ma chyba takiej opcji, żebym doszła w ten sposób.
Za to bardzo lubię pieścić mężczyznę - chociaż nie przepadam za finałem w ustach. Nie ze względu, że to miałoby być "obrzydliwe", ale zwyczajnie nie lubię tego specyficznego smaku.
Jeżeli chodzi o 69, różnie z tym bywa. Wolę, kiedy z partnerem pieścimy się oralnie w tej pozycji niż gdy on pieści mnie, ale jeżeli naprawdę chcę mu sprawić przyjemność, wolę, żeby był skoncentrowany tylko na swoich odczuciachNie wiem, co Ci doradzić, seks oralny nigdy mnie nie zniesmaczał. Na początku swoich doświadczeń seksualnych niespecjalnie mnie do niego ciągnęło, ale później naprawdę to polubiłam
Nie porównywałabym seksu (ani oralnego ani żadnego innego) do zwierząt
Gdybym zaczęła, to może też czułabym się zniesmaczona?
masz racje te pieszczoty sa zbyt intesywne - na dodatek moj parner nie zminia sposobu w jaki mie piesci i to bardzo szybko staje sie drazniace
- tez nie ma mowy zebym tak doszla - czasem tylko sie martwie zeby go to nie sfrustrowalo - bo widze jak sie bardzo stara
i tez wole piescic jego ;-)
no i dziekuje za sugestie o nieporownywaniu
ja rowniez nie lubie pozycji 69.I za seksem oralnym nie przepadam.
Ala,kazdy robi to co lubi i nie porownuj tego jak to wyglada,
ze zwierzetami itp.To jest normalne.
Moze lepiej jezeli najpierw Ty go tak bedziesz piescic,a
pozniej on Ciebie.Mozesz go przeciez nakierowac,
pokazac co Ci sprawia przyjemnosc.Nie koniecznie musisz
miec orgazm - ja go w ten sposob nigdy nie osiagnelam,ale
przeciez nie sam orgazm jest przyjemny.JA traktuje to
raczej jako gre wstepna.
Ja 69 lubię tylko wtedy, kiedy jestem porządnie nakręcona
za to na pewno uwielbiam kiedy sprawiamy sobie przyjemność, że tak powiem - oddzielnie. Mój Mężczyzna też długo nie potrafił zaspokoić mnie pieszcząc oralnie. Może wchodził tu w grę mój podświadomy wstyd, zażenowanie - nie wiem. Od kiedy pokazałam mu gdzie i jak powinien mnie pieścić, wszystko się zmieniło
Teraz przy miłości francuskiej mam niesamowite orgazmy, czasem lepsze niż przy tradycyjnym seksie. Poznaj swoje ciało inaczej z takiego typu pieszczotami będziesz mieć zawsze problem. Facet to nie jasnowidz, nie wie w jaki sposób sprawić Ci rozkosz.
Co do zniesmaczenia... na początku byłam oporna, ale teraz? bardzo lubię to robić ![]()
Jeżeli chcesz poprawić smak spermy najlepszą metodą są cytrusy! Chłopiec, który minimum przez tydzień będzie uzupełniał swoją dietę głównie o pomarańcze i mandarynki, będzie też miał "smaczniejszą" spermę. Jej smak zależy od tego, co facet je. Jeżeli jego głównymi produktami spożywczymi są mięso i tłuszcze zwierzęce to zamiast znośnego będzie gorzki i cierpki smak.
Co do tego przytyku o zwierzętach - szympansy bonobo mają bardziej zróżnicowany miłosny repertuar niż przeciętny Polak. a jeśli nie lubisz pozycji, to ją zmień.
Satysfakcja ze sprawiania partnerowi przyjemności jest główną przyczyną dla której ludzie lubią być stroną aktywną w seksie oralnym - to nic dziwnego. Poza tym daje to poczucie władzy i zwiększa seksualną samoocenę.
Jeśli partner nie jest najlepszy w odwdzięczaniu się, to musisz go nauczyć, co lubisz. Sam raczej na to nie wpadnie. Wybierzcie wygodną dla obojga pozycję, w której możecie się komunikować. 69 odpada, bo każdy zajęty jest wtedy partnerem. I cierpiliwie mów mu co ma zrobić, jasno dając do zrozumieia, kiedy coś mu się uda, a zwracając uwagę ku innym pieszczotom, kiedy nie wychodzi.
Dobrym rozwiązaniem jest też fajna książka. Polecałam już Iana Kernera, więc tym razem napiszę o Lou Paget (alejka.pl). Też są dwa tomy "Wspaniały kochanek" i "Wspaniała kochanka".
Kobietom, które czują wstyd, kiedy mężczyzna patrzy na ich srom polecam "Odzyskiwanie ciała" (samozaspokojenie.ovh.org) i ćwiczenie z lusterkiem. Być może trzeba będzie je wielokrotnie powtarzać nim da jakikolwiek skutek, ale warto. A i zakaz oglądania pisemek dla panów
W nich kobiety są po operacjach i/lub photoshopowane. Przeciętny srom nie przypomina tego z rozkładówki tak samo jak przeciętny (czyli 13 cm) członek nie przypomina tych branżowych.
Witam
Ja osobiście lubię miłość oralną , a co do pozycji 69 to zależy od sytuacji nieraz się zdarza ,zwłaszcza jest mi tak dobrze że zacynam nie panować nad swoimi odruchami a mój S jest akurat dobrze ułożony . Faktycznie zgodzę się tu z moimi przedmówczyniami że cięzko jest się skupić nad tym co się robi jeśli samemu nie wie co się z nim dzieje. A po zatym to robi to bo lubię dać partnerowi to z czego ma przyjemność , zresztą ja też lubie jak jestem w ten sposób pieszczona i nawet orgazmy które przy tym mam bywają silniejsze od tych które mam podczas normalnej penetracji a wogóle są inne . Co do smaku spermy to mnie ona nie przeszkadza , a muszę Wam powiedzieć że mój S mnie kiedyś zaskoczył . Po skończeniu w moich ustach gdy jeszcze to tam było zaczął się zemną całować . Po wszystkim jak go się spytałam dlaczego to zrobił i czy mu to nieprzeszkadzało odparł tylko a jak ja Ciebię tam pieszczę i później się całujemy to ci nie przeszkadza ? . Myślę że tu miał rację bo przy tego rodzaju pieszczotach jestem obficie wilgotna wręcz mokra , dodam że nie używamy żadnych nawilżaczy . Dlatego twierdzę że w tych sprawach najważniejsze jet to by dwoje ludzi chciało to robić z własnej woli bez przymuszania lub zmuszania się do czegość , z własnej woli jest o wiele przyjemniej . I taki tryb polecam
oral to świetna gra wstępna tak samo jak 69
nic w tym złego nic dziwnego, to bardzo przyjemny sposób zaspokajania potrzeb partnera ![]()
Uważam że seks oralny to super sprawa, szczególnie właśnie przy grze wstępnej lub już po stosunku. A 69 to super pozycja ![]()
Z tym, że nie potrafię się wtedy skupić na przyjemności, którą daje mi mój chłopak, gdyż jestem zajęta zadowalaniem jego.
Noi też nie lubię zbytnio finału w ustach, ale gdy widzę jak mu dobrze wtedy jestem z siebie dumna ![]()
Apropo szczytowania przy seksie oralnym.... Ja potrafię
Tylko że mój kochany musi się porządnie napracować
czasem nawet 15min mu schodzi. Strasznie lubię gdy po grze wstępnej uprawiamy seks <bez mojego szczytowania> po którym zadowala mnie językiem i wtedy dochodzę. I później po moim orgazmie on znowu we mnie wchodzi. Wtedy jest najfajniej i najprzyjemniej!
Co do pozycji fajna sprawa-a kto Ci każe patrzec w lusto jak to wygląda ??)))))))))))))
Co do połykania kiedys bardzo lubiłam,ale teraz nie -może dlatego ,że wraz z dieta smak sie zmienia?
po drugie z boku to musi wygladac troche zwierzeco - i prymitywnie - samiec i samica na wzajem liza sobie narzady płciowe -
No wiesz, seks jest czymś "zwierzęcym" i tego nie zmienisz
Mam na myśli że to samo robi większość zwierząt, a człowiek to w końcu też zwierzę. Nie widzę powodu, by się tego tak usilnie wypierać, przecież to nic złego czy obraźliwego.
Seks oralny uwielbiam, ale tak jak spora część moich przedmówczyń wolę "po kolei" - pozycja 69 raz że jest dla mnie niewygodna, dwa - że nie umiem się skupić jednocześnie na dawaniu i odczuwaniu przyjemności. Fakt, że pieszczoty oralne nigdy nie doprowadziły mnie do orgazmu (nie lubię kiedy jest "ślisko" - od dotyku mokrego języka na łechtaczce wolę suchy dotyk palców), choć nie oznacza to że nie czerpię z tego w ogóle przyjemności. Natomiast zaspokajać oralnie mojego faceta baaardzo lubię, nigdy nie miałam przed tym żadnych oporów, podobnie jak przed finałem w ustach i połknięciem.
Dziwne że żadna z dziewczynek nie wypowiedziała się, jak poznać czy facet całuje po francusku dla przyjemności czy tylko z obowiązku np. bo tak trzeba. Jeżeli któraś z Was zabierze głos wówczas ja dołącze swoje autorytatywne i wyczerpujące "trzy grosze". A więc czekam na miły głos
Miłość oralna jest wspaniałym i miarodajnym wskażnikiem porządania, a w dalszej perspektywie wiernym sprawdzianem - termometrem mierzącym temperaturę miłości. Ale do tego jeszcze trzeba znać rozwiązanie poprzedniego posta. Przepraszam Was Dziewczynki, że się włączyłem nie proszony do Waszej rozmowy, ale może uda mi się w rekompensacie, wprowadzić trochę ożywczego nastroju.
pozycja 69? beznadzieja, co to za dawanie przyjemności kiedy nie można sie skupic. Seks oralny? nie robiłam i nie planuję
pozycja 69, zdarzyło się i powiem szczerze że jeśli ma się czas, spokój, pusty dom, kilka świeczek i miłą atmosferę to jest okej, bez pośpiechu i z wyczuciem(wtedy już nie ma problemu ze skupieniem się na przyjemności), emocję towarzyszące przyjemności po prostu oddaje się w pieszczotach dla partnera, a zawsze można pomóc sobie ręką
zdarzyło się prę razy, ale ze względu na to ze mam nie komfortową sytuację nie mieszkamy razem, to wole klasycznie
ale jeszcze nie raz skorzystam, po prostu uważam to za fajne trochę sprośne, i takie oddanie się uczuciom towarzyszącym stosunkom seksualnym ![]()
Bardzo lubię 69.
Pamiętam , że na początku trochę mnie krępowało wyobrażenie tego, co mój partner podczas tego musi widzieć, ale potem jakoś przestałam o tym myśleć ![]()
Osobiście nie przepadam ![]()
no coż, moze byc 69, moze byc po kolei, roznie to bywa, w roznej kolejnosci.
jak moj luby robi mi dobrze ustami...to zawsze mam orgazm.
wiesdomar odpowiedz dla ciebie: mysle, ze sprawia mu to przyjemnosc, bo potrafi mnie zaskoczyc swoimi pieszczotami, nie jest jak zaprogramowany automat, a w dodaku mruczy w bardzo charakterystyczny sposob.
kocha mnie wszedzie, tam tez:D
llorona, napisałem do ciebie maila ciekawe czy doszedł. Twoj login ma na początku 2razy małe l ?
Pozycja 69 jest chyba najbardziej podniecająca z możliwych.
Ułożenie ciała nie musi być na boku, można też inaczej.
Ale.
No właśnie. Dużo dziewczyn napisało, że lubi doprowadzać w ten sposób partnera i ja tez to uwielbiam.
Uważam, jak jedna z moich przedmówczyń, że seks oralny jest miarą intymności i nawet uczucia w związku.
Trzeba się bardzo kochać i szanować, żeby bez oporów pozwolić się pieścić w ten sposób.
Jest to otwarcie i całkowite obnażenie.
Wracając do pozycji 69 to denerwujące jest dla mnie, że mój partner bardzo szybko dochodzi, natomiast ja potrzebuję więcej czasu i co tu kryć - lepszej techniki ![]()
Faceta bardzo łatwo tak pieścić ale z kobietami to już nie takie proste.
Często on robi to za mocno albo za słabo albo bez wyczucia.
Jedna z dziewczyn napisała, że jest różnica czy facet robi to bo lubi albo też ma taki obowiązek.
Niestety mój facet nie jest miłośnikiem sexu oralnego być może dlatego, ze nigdy w ten sposób mu się ze mną nie udało.
Osobiście uważam, że jak facet na serio ma zamiłowanie do tych spraw to wtedy mu to wychodzi a jak nie to szkoda gadać ![]()
EZER, ja Ci mogę napisać z detalami na czym polega i jakie mechanizmy działają w Twojej sprawie, gdyż jestem wybitnie doświadczonym facetem w tej materii .Niestety czuję się skrępowany tak wprost wyciągać ten temat na forum publiczne. Mogę Ci napisac maila ale nie wiem jak.
Ezer, to znaczy niewiem czy ta rubryka "wyslij majla" należycie funkcjonuje. najlepiej byłoby ominąć to forum.Jestem do Twich usług, ale musisz coś sama wymyśleć.
pozycja 69? beznadzieja, co to za dawanie przyjemności kiedy nie można sie skupic. Seks oralny? nie robiłam i nie planuję
Dlatego,ze nie robiłaś...to nie wiesz ile jest w tym przyjemności.Seks oralny?....najlepsza gra wstępna jak tylko może być.
A planować nie musisz...bo tego się nie planuje.To raczej spontaniczne.I nie wierzę,że kiedy będziesz wiedziała,że możesz swojemu mężczyźnie zrobić naprawdę bardzo dobrze to z tego nie skorzystasz.W miłości nie ma tabu:)
Beatriz35, przestudiowałem Twoje posty z satysfakcją i przekonuję się, że statystycznie, te nasze koleżanki mają problemy przede wszystkim w wyniku podstawowych niedociągnięć psychicznych (kompleksy, uprzedzenia i nie tylko). Żadna jeszcze nie przyznała się, że facet ją przerasta intelektem, że ma ogromną wyobrażnie, szerokie zainteresowania i horyzonty,a jego dziewczyna nie umie nawet dobrze zrobić oralnego pocałunku. Niewiem czy zwróciłaś uwagę na charakterystyczną różnicę w wartości merytorycznej postów żeńskich i męskich. To byłaby ta druga strona medalu.Ty plasujesz się wysoko.Trzymam za Ciebie kciuki.
llorona, napisałem do ciebie maila ciekawe czy doszedł. Twoj login ma na początku 2razy małe l ?
owszem, dwa razy male ll ![]()
zaskoczyłeś mnie tym mejlikiem, odpiszę, wyczerpująco w wolnej chwili, może udzielisz mi paru wskazówek, żebym mogła zaskoczyć tego mojego jakąś nową sztuczką w materii seksu oralnego.
a swoją droga, to jak można tego nie lubic?
33 2009-09-24 12:00:19 Ostatnio edytowany przez Ezer (2009-09-24 12:00:39)
Wiesdomar,
Ta rubryka wysyła maile - pod moim loginem masz email.
Czekam i dzięki za gotowość pomocy bo temat ten ważny dla mnie bardzo i trudny zarazem.
Beatriz35, przestudiowałem Twoje posty z satysfakcją i przekonuję się, że statystycznie, te nasze koleżanki mają problemy przede wszystkim w wyniku podstawowych niedociągnięć psychicznych (kompleksy, uprzedzenia i nie tylko). Żadna jeszcze nie przyznała się, że facet ją przerasta intelektem, że ma ogromną wyobrażnie, szerokie zainteresowania i horyzonty,a jego dziewczyna nie umie nawet dobrze zrobić oralnego pocałunku. Niewiem czy zwróciłaś uwagę na charakterystyczną różnicę w wartości merytorycznej postów żeńskich i męskich. To byłaby ta druga strona medalu.Ty plasujesz się wysoko.Trzymam za Ciebie kciuki.
Hmmm....zupełnie mnie "wbiłeś w fotel" swoją wypowiedzią.
Sex oralny jest mistrzowskim wynalazkiem - tylko trzeba do niego dojrzec...puscic wodze fantazji i rozkoszowac sie nim w peeeelni, wtedy daje cudowne dopelnienie. A przede wszystkim sprobowac, jesli juz chcemy ewentualnie negowac;) Znam tez taka parke, ktora "ojej, absolutnie, fuuuj..."tak mowili kilka lat temu, teraz sa malzenstwem - musze ich konieczne zapytac czy w koncu sie przelamali:)
wiesdomar - zainteresowal mnie jeden Twoj post - mianowicie:
Dziwne że żadna z dziewczynek nie wypowiedziała się, jak poznać czy facet całuje po francusku dla przyjemności czy tylko z obowiązku np. bo tak trzeba. Jeżeli któraś z Was zabierze głos wówczas ja dołącze swoje autorytatywne i wyczerpujące "trzy grosze". A więc czekam na miły głos
Wiesz, ja rozumiem istnienie kobiet udajacych orgazm, ale Ty tutaj rzeczesz, ze sa na swiecie mezczyzni, ktorzy >caluja< swoje kobiety z obowiazku? Czy za chwile obalisz moje przekonanie o tym, ze dla kazdego faceta sex oralny jest przyjemnoscia ? Przeciez mezczyznom niezmiernie zalezy na tym, aby doprowadzic kobiete do pelnej ekstazy, tak aby mogli czuc sie w pelni usatysfakcjonowani swoimi lozkowymi mozliwosciami. Nie rozumiem o jakim obowiazku mowisz? No chyba ze mowisz po prostu o tym, ze facetowi akurat sie najzwyczajniej nie chce, nie ma ochoty, jest zmeczony, etc., a jego kobietka mowi "nie gadaj, zlaz na dol i rob swoje":) Mysle, ze jesli jest sie naprawde blisko ze soba, to mozna latwo wyczuc - czy partner wklada siebie calego lacznie z wnetrzem w TĘ przyjemnosc, czy tylko samo cialo, badz sam jezyk jak kto woli odnosnie tego tematu:) Pozdrawiam, specu od vaginy;)
co do pozycji 69 to jeszcze nie próbowałam. a finału w ustach bym nie zniosła ![]()
Dziwne że żadna z dziewczynek nie wypowiedziała się, jak poznać czy facet całuje po francusku dla przyjemności czy tylko z obowiązku np. bo tak trzeba. Jeżeli któraś z Was zabierze głos wówczas ja dołącze swoje autorytatywne i wyczerpujące "trzy grosze". A więc czekam na miły głos
ja się zgłoszę, mój robi to z własnej przyjemności - chyba jak większość. Baa, nawet jak ja nie chce to on wręcz mnie błaga - mówi "no chodź no proszę" i pieści mnie wtedy w taki sposób ze w końcu się zgadzam
Nawet odważę się stwierdzić, że jemu sprawia to dużą większą przyjemność niż mi x)
Prawie wszyscy piszecie, że to takie super, przyjemne i w ogole..no ale dobra...jak ktos chce a nie moze sie przełamać? ![]()
39 2009-10-22 13:09:08 Ostatnio edytowany przez Don Pedro (2009-10-22 13:09:41)
Prawie wszyscy piszecie, że to takie super, przyjemne i w ogole..no ale dobra...jak ktos chce a nie moze sie przełamać?
Wtrącę swoje 3 grosze
Duuużo zależy od partnera i relacji jakie łączą. W takich sytuacjach gdy ktoś chce się przełamać wsparcie czyt. rozbudzenie i stworzenie sprzyjających intymnych warunków należy do drugiej osoby. To na niej spoczywa odpowiedzialność za powodzenie akcji. Trzeba to robić stopniowo, z wyczuciem, czułością, delikatnie. Nic na hurra. Dopiero gdy to zadziała i kobieta zobaczy, że to przyjemne i dostarcza niesamowitej przyjemności można następnym razem zrobić to bardziej zdecydowanie, spontanicznie. Wtedy już zapewne także partnerka będzie bardziej aktywna i być może sama zainicjuje takie atrakcje ![]()
Prawie wszyscy piszecie, że to takie super, przyjemne i w ogole..no ale dobra...jak ktos chce a nie moze sie przełamać?
spokojnie wszystko w swoim czasie.. ja np na pocztaku nie chciałam oralnie.. teraz on robi mi minetkę, ale ja jemu zrobić.. do tego jeszcze nie dojrzałam, ale czekam
nie ma się co martwic ze się chce a nie może.. spokojnie przyjedzie czas, przede wszystkim nic na siłę bo się urazu dostanie lub nie będzie przyjemnie. Cierpliwości ![]()
Nie no, nic na siłę robić nie będę. Tego jestem pewna. Ale zastanawiam mnie fakt kiedy w końcu się przełamie. Boję się, że przez to, że mi nie wyjdzie...zraże się...a przede wszystkim chlopaka..;/
42 2009-10-24 18:19:21 Ostatnio edytowany przez izza4989 (2009-10-24 18:20:31)
a ja spróbowalam pozycji 69 i nie było nawet źle. Tylko chłopak mi powiedział że mam za ostre zęby i go bolało.
a ja przy 69 nie moge sie przełamać... nie sprawia mi to przyjemności
krępuję sie gdyż nie lubie jak mój facet gapi sie na mój tyłek..na rowka i wogóle.. jest to dla mnie strasznie krępująca sytuacja:(
44 2009-11-06 22:40:27 Ostatnio edytowany przez youngwind (2009-11-06 22:42:17)
Uwielbiam miłość oralną, choć, egoistycznie stwierdzając, wolę być całowana niż całować
Mój mężczyzna to "wirtuoz pochwy" ;>, jak to kiedyś powiedzieliśmy, więc potrafi tak doskonale mnie lizać, że nie ma mowy o zbyt intensywnym ssaniu łechtaczki i poczuciu dyskomfortu. Do orgazmu zatem potrafię dojść w przeciągu kilku krótkich minut. Jeśli chodzi o moją stronę, to samo branie do buzi jest fantastyczne (lubię, wręcz uwielbiam to uczucie, gdy mam go w ustach), ale samo połykanie nie należy do moich ulubionych czynności, choć robię to. Smak to nie żadna rewolucja, choć po kilku głębszych szklaneczkach owocowego koktajlu, jest całkiem smakowicie. Zresztą, miłe Panie, smak spermy zależy od diety Waszych mężczyzn, zatem nie pozwólcie jeść im za dużo ryb i serów, bo po tych rarytasach sperma śmierdzi skarpetami i tak samo smakuje
A co do samej pozycji 69. Uważam, że jest diablo niewygodna; mam skoliozę, więc klęczenie nad moim facetem wywołuje u mnie natychmiastowy ból kręgosłupa (geez, jak stara babcia, co tu wiele pisać ;>), ale po przekręceniu się na boczek jest rajsko i cudownie ![]()
a ja przy 69 nie moge sie przełamać... nie sprawia mi to przyjemności
krępuję sie gdyż nie lubie jak mój facet gapi sie na mój tyłek..na rowka i wogóle.. jest to dla mnie strasznie krępująca sytuacja:(
Mrówcia, zapewniam Cię, że to dla Twojego mężczyzny najbardziej szczytowa rozkosz patrzeć się na Twoją pupę w tej pozycji ![]()
nie lobię tej pozycji 69 jest mało komfortowa ale polecam ciekawe pozycje na filmiku na YouTube ze sesji zdjęciowej do książki 101 pozycji seksualnych i sekretne punkty.