Hej,
pisałam już gdzieś, ale postanowiłam założyć nowy wątek.
Przeprowadziłam się do Wrocławia z małej miejscowości kilka lat temu i wciąż nie mogę się zaaklimatyzować. Praca, dom, dziecko....ta sama trasa samochodem...zero własnych przyjaciół.
Uważam, że nie jest łatwo nawiązywać nowe znajomości po 30-tce, a co dopiero mówić o przyjaźni. Niełatwo akceptować nam z "całym dobrodziejstwem inwentarza" naszych bliskich..... z wadami, przyzwyczajeniami, poglądami.
Dlatego kilka słów o mnie: raczej nieśmiała, raczej niewierzącą, raczej spokojna, szukająca odpowiedzi po co i dlaczego...
Szukam przyjaciółki, dobrej koleżanki na kawę, wypad do kina..... może z czasem do zwierzania.
Pozdrawiam serdecznie
Podobne tematy
Może dołączysz do naszego wątku?
nazywa się "Szukam przyjaciółki we Wrocławiu" ![]()