Hej dziewczyny trafiłam tu dziś przypadkiem szukając kobiety, która może doświadczyła tego samego co ja. Przez 7 lat i 10 miesięcy byłam w związku, w którym raz było lepiej raz gorzej. Przeszliśmy ze sobą różne trudne momenty - moje zauroczenie innym, jego wielką miłość. Po ostatniej trudnej chwili, która się zdarzyła w marcu, dogadaliśmy się i nagle mój niezbyt często wyrażający uczucia facet stał się idealnym czułym partnerem. Ponieważ jeszcze nie mieszkaliśmy razem widywaliśmy się codziennie, dzwonił kilka razy dziennie, zaczął robić mi prezenty. Ja ucieszona uwierzyłam, że ostatnia kłótnia była tą która wszystko zmienia i nie mogłam przestać dziękować za to że mam faceta, który słucha, pomaga kocha i jest wszystkim o czym można marzyć. Planowaliśmy dzieci i wspólne mieszkanie jak najszybciej. Do czasu. Dziś z jego domu zadzwoniła do mnie dziewczyna z prośbą o rozmowę. Okazało się, że mój facet od 3 lat z nią jest, ona mieszka u niego od roku. Poza nami jest jeszcze jedna partnerka na stałe i ok. 5 tylko na seks. Dziewczyn na telefon na seks oralny nawet nie liczyłyśmy. Dziewczyna nie wiem jakim cudem znalazła filmiki, zdjęcia a nawet portal sex_coś_tam na którym mój facet się ogłasza... Nadal nie jestem w stanie ogarnąć tej całej machiny i tego jak to możliwe, że żadna z nas nic nie wyłapała. Oczywiście zakończyłam to od razu, jutro idę do prawnika ponieważ łączy nas pożyczka której mu udzieliłam. Dodam też że w naszym związku dzięki niemu borykałam się z najbardziej wredną formą HPV przez którą miałam dwie operacje i którą on świadomie daje dalej... Czy któraś z Was trafiła na tego typu oszusta? Czy możecie mi poradzić jak się po tym ogarnąć i nie przestać wierzyć że faceci to kłamcy idealni?
Podobne tematy
No, trzeba przyznac, ze facet logistyke spotkan opanowal do perfekcji skoro zadna z was sie nie polapala.
Shadu ,
co tu mozna powiedziec, tylko Ci bardzo wspolczuc. Dobrze, ze z planow na dziecko nic nie wyszlo.
Prawnik koniecznie. Dowiedz sie jakie sa konsekwencje prawne z tytulu swiadomego zarazania partnerek.
Moze dobrze by bylo spotkac sie z dziewczynami, z ktorymi mial kontakt i dowiedziec sie jak najwiecej szczegolow, ktore ewent. moglyby sie przydac.
Zdaje sobie sobie sprawe, ze w tej chwili Twoja wiara w uczciwosc facetow mocno sie zachwiala.
Mam jednak nadzieje,, ze jakos uda Ci sie przejsc przez to co Cie spotkalo, pozbierac sie.
Nie caly "meski swiat" jest zly.
Teraz zbierz sily i gnojowi jak najdotkliwiej dokopac!!!
nie "jak najdotkliwiej dokopać" , a załatwić sprawy do końca i odciąć się od kanalii.
nie ma co marnować nerwów (bo tylko się na zdrowie rzuci) , ani czasu na dokopywanie. poza tym to nic nie da on i tak dalej będzie robił swoje, a autorce przyniesie tylko więcej płaczu, a chwilowe poczucie "słodkiej zemsty" będzie zbyt krótkie aby było czegokolwiek warte. nie widzę w zemście nic co by miało sens, choć w przeszłości sama miałam ochotę na nią kilka razy..
Przez 7 lat i 10 miesięcy byłam w związku, w którym raz było lepiej raz gorzej. Przeszliśmy ze sobą różne trudne momenty - moje zauroczenie innym, jego wielką miłość. Po ostatniej trudnej chwili, która się zdarzyła w marcu, dogadaliśmy się i nagle mój niezbyt często wyrażający uczucia facet stał się idealnym czułym partnerem. Ponieważ jeszcze nie mieszkaliśmy razem widywaliśmy się codziennie, dzwonił kilka razy dziennie, zaczął robić mi prezenty. Ja ucieszona uwierzyłam, że ostatnia kłótnia była tą która wszystko zmienia i nie mogłam przestać dziękować za to że mam faceta, który słucha, pomaga kocha i jest wszystkim o czym można marzyć. Planowaliśmy dzieci i wspólne mieszkanie jak najszybciej. Dodam też że w naszym związku dzięki niemu borykałam się z najbardziej wredną formą HPV przez którą miałam dwie operacje i którą on świadomie daje dalej...
Przez prawie 8 lat żyłaś w związku z facetem, który ponoć zaraża, wiedziałaś o tym i nie przeszkadzało ci to do, a nawet planowałaś z nim dzieci oraz wspólne mieszkanie?
To sama sobie jesteś winna.