Witam,mam problem z mężem ,chodzi do pracy i po powrocie opowiada jak to żartował z koleżankami na tematy seksualne nawet ostatnio żartował z jakąs i wyznał mi ze pokazał jej przyrodzenie w żarcie i mówił ze żałuję .Ale ja nie wiem co o tym myśleć
,ostatnio potym znow opowiadał jak to w rytm muzyki dla żartu zaczą tańczyć kolo innej w pracy i chwycił ja za tyłek . Załamuje mnie to wszystko ,co o tym myśleć i co robic ??
Podobne tematy
Wybacz moje pytanie, ale ja tam wasze pozycie ?
Nie jest tak ze on ma chetke a ty nie bardzo ?
Pierwszy raz słyszę taką przedziwną historię. Nie rozumiem dlaczego tak się zachowuje, ani tym bardziej że tak robi.
Wybacz, ale wygląda to totalnie prymitywnie.
Współzycie jest często ,zawsze jak maochotę . Wiec nie wiem czy juz sie mu znudziłam ?
jakis palant, sorry za wyrazenie, obscesowy. wspolczuje.
hm.. a może on po prostu chce urosnąć w Twoich oczach.. ? Może to taka forma dowartościowywania się?
Fajnie, że facet jest otwarty i z Tobą w pełni szczery, nie ma nic w tym złego, o ile on nie uważa,
takich sytuacji za flirt i puku to Ty jesteś najważniejsza.
Przecież o wiele gorzej by było, jakbyś nie wiedziała o jego relacjach z dziewczynami z roboty.
Pogadaj z nim szczerze, że Ci przeszkadza jego spoufalanie się z innymi kobietami, może niech zorganizuje jakieś spólne wyjście i Cię im przedstawi, wtedy będziesz miała pewność, że to tylko niegroźne kumpele.
Pierwszy raz słyszę taką przedziwną historię. Nie rozumiem dlaczego tak się zachowuje, ani tym bardziej że tak robi.
Wybacz, ale wygląda to totalnie prymitywnie.
Ani tym bardziej, ze sie na to zgadzasz. Dlaczego mu na to pozwalasz skoro Ciebie to rani? Powiedz mu wprost, że sobie tego nie życzysz. Albo powiedz, że żartowałaś dziś z sąsiadem i on w zartach chwycił CIę za pupę albo pokazałaś mu piersi. Ciekawe co powie i jak się zachowa Twój wspaniały małżonek.
Ja też proponuje zareagować stanowczo. Powiedz,że ma się uspokoić bo Cię to irytuje
A ja uważam, że powinnaś mu odpłacić tym samym. Powiedz mu że kolega często łapie cię za biust itp.
Sorry ale twój chłop to totalny burak jeśli nie widzi że takie zachowanie jest prostackie, a w dodatku zakrawa na flirt a w dodatku Ciebie rani. To jest totalny brak szacunku do ciebie. Nie mniej jednak zachowaj zimną krew. Ja mam wrażenie, że on próbuje ciebie sprowokować, pokazać jaki to on jest macho. Pewnie chce abyś był zazdrosna. Moim zdaniem zlej temat totalnie, rozklejanie się przy nim i okazywanie jak bardzo ciebie rani nie ma sensu.
Może przestać o tym opowiadać... ale czy upilnujesz go w pracy? Nie okazuje mu swoich emocji, od czasu do czasu rzuć uwagę jak to ciebie ktoś podrywa i obserwuj..... zobaczysz co dalej...
Jego zachowanie jest wręcz niewiarygodne... W podstawówce takie zabawy określano mianem "końskich zalotów", a w tym wieku jest to po prostu żałosne... Ktoś, kto w pracy symuluje kopulację orangutana nie może mieć okej w głowie... W dodatku zastanów się do czego takie "pokazywanie węża" może prowadzić? Skoro już teraz widać, że Twój mąż nie ma oporów w kontaktach z koleżankami.... A fuj, ja bym takiego delikwenta od razu ustawiła do pionu! Stanowczo mu powiedz, że takie zachowanie jest prymitywne i że jako żona nie życzysz sobie, żeby w taki sposób spoufalał się z koleżankami z pracy. Ja bym się chyba spaliła ze wstydu, gdyby to mój partner odstawiał takie numery...