witam wiem ze to wasze forum kobitki ale zawsze wydawało mi się ze lepiej doradzacie niż faceci !!
OD roku spotykałem się z kumpelą ona sam ja sam ,codzienne rozmowy, spacery ,z czasem sex ,wszystko było super zawsze mówiliśmy sobie ze jesteśmy przyjaciółmi i szukamy dla siebie partnerów .W pewnym monecie dostrzegłem ze mogli byśmy być razem ale zawsze bolała mnie duża różnica wieku ja 27 ona 38 (wygląda na 32 ).I to mnie najbardziej bolało do tego stopnia ze w ostaniom czasie trochę odsunąłem sie od niej.
Jakiś czas temu (4 ,5 tyg temu) poznała jakiegoś faceta (10 lat młodszego) i jet z nim. A JA OD TEGO CZASU NIE DAJE RADY ZE SOBĄ CIĄGLE MYŚLĘ O NIEJ ,NAGLE MOJE UCZUCIA WYBIŁY ZE MNIE. na chwile obecna ona chce utrzymywać kontakt ze mną a ja nie potrafię ,każdy sms od niej rozkłada mnie na plecy robi mi się gorąco i słabo. Nie umiem sprecyzować uczuć jakie mną szargają wiem jedno czuje fatalnie ......