Jestem mamą jedynaka. Był czas, kiedy bardzo chciałam mieć drugie dziecko, ale najpierw okoliczności, a potem problemy zdrowotne skutecznie tę decyzję przesuwały w czasie. Z kolei dziś nie chcę już tego zmieniać - raz, że byłabym tak zwaną późną mamą, co samo w sobie stanowi pewnego rodzaju ryzyko, a u mnie jest ono podwójne, a dwa - moje dziecko jest już duże, samodzielne, jest mi dobrze z tą swobodą, którą po latach na powrót odzyskałam.
Chciałabym w tym miejscu zapytać innych rodziców jedynaków: co spowodowało, że nie zdecydowaliście się na powiększenie rodziny? Okoliczności, przeciwności losu, rozczarowanie macierzyństwem/ojcostwem, a może był to świadomy wybór już na początku Waszej drogi ku rodzicielstwu?