Hej, mam pytanie do Was. Znajome wpadły na pomysł portalu, jakiego w naszej polskiej Sieci jeszcze nie ma. Wymyśliły nazwę i generalnie niby coś-tam działa. Problem w tym, że taka nazwa jest chyba zbyt ostra jak na naszą polską mentalność... Otóż, jak jest solenie, to nazwa odnosi się do pieprzu ;D
Wiem, że w budowaniu takich miejsc trzeba uporu, ale można się zdołować myśleniem, że portal z taką nazwą to od razu portal porno;/
A miało być po prostu konkretnie... Czy taka nazwa jest Waszym zdaniem zbyt wulgarna? (Celowo jej nie wymieniam, ale chyba wiadomo o co chodzi). ;D
Podobne tematy
Zależy czego to "nie solenie" dotyczy... Jednak według mnie taka nazwa jest przesadzona. Za dużo w internecie takich "wulgarnych" stron. Myślę że będzie się to jednoznacznie (nawet nie dwuznacznie
) kojarzyć. To takie trochę pójście na łatwiznę... choć nie wiem czy to na dłuższa metę przyniesie jakieś korzyści. Ci którzy "nabiorą się" na "ostrą nazwę" i stwierdzą że to kolejny portal, jakich wiele ... więcej nie wejdą.
Zależy czego to "nie solenie" dotyczy... Jednak według mnie taka nazwa jest przesadzona. Za dużo w internecie takich "wulgarnych" stron. Myślę że będzie się to jednoznacznie (nawet nie dwuznacznie
) kojarzyć. To takie trochę pójście na łatwiznę... choć nie wiem czy to na dłuższa metę przyniesie jakieś korzyści. Ci którzy "nabiorą się" na "ostrą nazwę" i stwierdzą że to kolejny portal, jakich wiele ... więcej nie wejdą.
No właśnie chodzi o to, że to nie jest taki kolejny portal, jak reszta. Portal jest - rzecz jasna - o seksie. ale nie ma wielu portali, które są właśnie... po prostu o seksie. W każdym jest jakaś zakładka z seksem czy erotyką, a ten portal ma po prostu pokazywać, że w temacie jest sporo do powiedzenia:) Że jest sporo fajnych książek o seksie, albo budzących fantazję i dreszcz, że pojawiają się fajne filmy, że są sztuki poświęcone "tym" sprawom. I to ma być nie tylko seks na płaszczyźnie fizycznej, ale szeroka problematyka, która się z tym wiąże. Więc to nie ma być jeden z portali, gdzie o seksie pisze się między modą a pieczenią rzymską ;D
Stąd nazwa, która miała być taką grą słów, nawiązującą także do mówienia od rzeczy - tyle że przekornie właśnie ma być do rzeczy ;D
Zgadzam się na pewno, że kojarzy się z wulgarnością, ale co do samego portalu, to po prostu ma on być faktycznie... inny ;D
Dlatego mnie ciekawi jakie na ten temat będą opinie. Szkoda spalić przez nieodpowiednią nazwę ;D
november, takich serwisów jest w polskiej Sieci co najmniej kilka, tworzonych przez kobiety dla kobiet
Nie mówię oczywiście, że pomysł jest zły, bo moim zdaniem im więcej takich fajnych "czytadeł" w Sieci tym lepiej
Tym bardziej, że akurat pisanie o seksie "po kobiecemu" jest stosunkowo nowe i dzięki Bogu, że w ogóle zaistniało.
Co do nazwy - moim zdaniem nie jest wulgarna, jeśli zwrócimy uwagę na fakt, że grupą docelową tego serwisu na pewno nie są "święte lipki", które mogłyby być na taką nazwę wrażliwe ![]()
;D aha, ok, to może nie mam "researchu" dobrego. Znam portale kobiece o seksie, ale z recenzjami książek, sztuk czy filmów to nie widziałam. Oczywiście do tego standardowe sprawy jak gadżety erotyczne, bielizna. Kuchnia - ale oczywiście taka, która poprawia libido i siły witalne ;D
Dzięki za opinię o nazwie:)