Samobójstwo chłopaka, jak poradzić sobie z dalszym zaufaniem do innych - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Samobójstwo chłopaka, jak poradzić sobie z dalszym zaufaniem do innych

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

Temat: Samobójstwo chłopaka, jak poradzić sobie z dalszym zaufaniem do innych

Witam, miesiąc temu mój chłopak powiesił się.. a zaczynając od początku.
Poznaliśmy się na czacie rok temu zupełnie przez przypadek w zimie, zaczęliśmy pisać, dzwonić. Po kilku tygodniach spotkaliśmy się, zakochaliśmy się na zabój. Nasze historie rodzinne, i przeżycia były tak podobne że nie mogliśmy w to uwierzyć. Było jak w bajce, dla niego zmieniłam całe życie, odtrąciłam przyjaciół, liczył się tylko ON. Był straszliwie zawzięty i zawsze musiało być tak jak on chciał bo chciał mnie uchronić przed wszystkim. Ciągłe kłótnie doprowadziły do rozstania. Po jakichś 6 miesiącach napisałam do niego aby poprosić żebyśmy normalnie mogli żyć, było ok zgodził się, ale któregoś wieczoru napisał mi słowa których nie spodziewałam się wyzwał mnie od najgorszych, postanowiłam zapomnieć. Po 2 miesiącach napisał i przeprosił za to, wybaczyłam mu. Był to grudzień, przed świętami, po paru dniach a dokładnie 28 grudnia spotkaliśmy się i wszystko wróciło, zauroczenie. Zmienił się, był całkiem inny, zawsze gdy mnie odwoził ronił łzy, wiedziałam że to Ten na całe życie, mieliśmy wyjechać za granicę, byłam gotowa zrobić wszystko. Lecz 21 kwietnia napisał mi 3 pożegnalne smsy w których pisał że kończy życie. Sądziliśmy że jestem w ciąży, chciałam być. Czy to jest racjonalne? Sam mówił zawsze że wolałby żebym była w ciąży bo miałby już mnie na zawsze. Jego obietnice nie dotrwały. Najgorzej zabolało gdy napisał ''Kocham Cie i zrozumiesz że nikt Cie tak nie pokocha, i nie da dobrego życia' To ma być przekleństwo. Czasem myśle że chciał mnie mieć na własność, bo wkurzał sie nawet że wychodze z koleżankami i mam wymówki dobre a dla niego nie mam czasu. Podobno po rozstaniu chciał to zrobić ale zabrakło mu odwagi. Miał problemy i był nie raz słaby, czy to możliwe że był chory? Jak mam uwierzyć teraz komuś innemu skoro on dał mi to wszystko o czym marzyłam i zostawił ?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Samobójstwo chłopaka, jak poradzić sobie z dalszym zaufaniem do innych

Witaj
Musi być ci bardzo ciężko ,to ogromna tragedia współczuje..
Pytanie tylko zadam, czy znałaś jego wszystkie  problemy?
Odnoszę wrażenie że sobie przypisujesz po części winę za to co się stało..
Ktoś kto "wbija nóż we własne serce" Zwykle nie bierze pod uwagę otoczenia, nie myśli  czy przypadkiem ktoś ze świata zewnętrznego będzie brał winę na siebie..
Słów napisanych pod wpływem tak ciężkich emocji nie należy brać poważnie . Nie szukaj racjonalnych odpowiedzi u człowieka który najprawdopodobniej miał chaos w głowie.
Wasze drogi się skrzyżowały niestety ,ale postaraj się, wziąć pod uwagę, że tak naprawdę mogłaś znać go tylko  może w paru procentach, po mimo zażyłości jak piszesz..
Osoba która popełnia samobójstwo, mając bliską osobę przy sobie, którą jak twierdził kocha, NA PEWNO decyduje się na taki krok z powodów o których pojęcia pewnie nie miałaś..
Pozdrawiam 3maj się

"Ce­lem nasze­go życia nie po­win­no być po­siada­nie bo­gac­tw, lecz bo­gac­two bycia."- E.Fromm

3

Odp: Samobójstwo chłopaka, jak poradzić sobie z dalszym zaufaniem do innych

Wiedziałam o wszystkim, zresztą sama teraz nie jestem pewna. Mówił mi o każdym problemie i o tym co go przytłacza.Tylko miał dziwne nastawienie do życia, że nie boi się śmierci i wolałby umrzeć. Z biegiem czasu sama widzę że on wolał umrzeć niż być ze mną, nie myślał o mnie tylko o sobie. Nawet gdybym była w ciąży to miałby to gdzieś. Widać nie traktował życia poważnie, jak człowiek może podejmować decyzje nie wiedząc co jest po śmierci. Jak mógł pozwoli na to, by jego matka znalazła wiszącego go na sznurku? Miał tylko mnie, osobe której mówił wszystko, nie raz mam żal do siebie że nie zauważyłam tego że on mógł być chory. Znienawidziłam go za to co zrobił, obiecywał wiele i zostawił. Pierwszy raz w życiu tak się zaangażowałam, był to mój pierwszy poważny związek. To że go znałam, daje jego rodzinie fantastyczny dowód na to że to wszystko moja wina bo tylko ja go znałam.. Najchętniej to by mnie pochowali zapewne.. 3 lata temu straciłam ojca w wypadku bo samochód go potrącił. Ledwo pozbierałam się po tamtym, myślałam że będzie okej bo on też stracił ojca jak miał 4 lata i wie jak to jest. Rozumiał mnie bez słów, tylko nie wiem czym zasłużyłam sobie na to by znowu przeżywać takie coś. Pisał w pożegnalnym smsie że i tak kiedyś dołączę do niego, nie chce do niego dołączać bo zrobił coś niewybaczalnego i dopóki żyć będę nie zrozumiem ludzi którzy odbierają sobie życie, ktoś dał im to życie. Każdy ma myśli samobójcze, nie raz miewałam ale nie zniosłabym cierpienia moich bliskich. Chciałabym nauczyć się żyć normalnie, ale nie potrafie zbyt wielki krzyż mam do niesienia tu na ziemi, wypaliłam sie do granic możliwości. Boje sie nie raz co spotka mnie, moją rodzine, bliskich następnego dnia..

Odp: Samobójstwo chłopaka, jak poradzić sobie z dalszym zaufaniem do innych

To nie była miłość z jego strony. Zobacz, jak wielką wyrządził Ci krzywdę na psychice pisząc do Ciebie takie coś i targając się na własne życie. To samolubne, egoistyczne.
On miał problemy psychiczne/emocjonalne. To straszne, ale nie mogłaś mu pomóc, tylko specjaliści by mogli. On wybrał taką drogę, tak jak pijak-alkohol, ćpun-narkotyki itd. itp.
Uwierz mi, bo ja znam taką osobę, emocjonalnie niestabilną. Może powinnaś się cieszyć, że tak to się skończyło, że nie spieprzył Ci całego życia.

5

Odp: Samobójstwo chłopaka, jak poradzić sobie z dalszym zaufaniem do innych

Z biegiem czasu sama uświadamiam sobie że mógł mieć problemy ze sobą, ale był taki idealny że nie dało sie po nim poznać że może być chory, był słaby emocjonalnie. Ale czy to możliwe że on sam nie wiedział że mógł być chory? Ciężko mi jest z tym że odzyskałam go drugi raz i myślałam że już nic nas nie rozdzieli a on zostawił mnie na zawsze po tylu wyrzeczeniach.. żałuje tylko że nie zauważyłam wcześniej że mógł być chory psychicznie..

6

Odp: Samobójstwo chłopaka, jak poradzić sobie z dalszym zaufaniem do innych

Choroba,zaburzenia natury psychicznej we wczesnym etapie rozwoju na ogół nie jest zauważalna.
Nie wiń się za to że,nie pomogłaś na czas bo nie widziałaś objawów.
Musiała byś być specjalistą w dziedzinie psychitri by to zauważyć.
Taki utajony stan chorobowy może trwać/rozwijać się długie łata więc możliwe że miał problemy już wcześniej.
Wspominaj te dobre chwile które razem przeżyliście a o złych postaraj się zapomnieć.
Jest takie powiedzenie
O zmarłych mówi się dobrze albo wcale.

7

Odp: Samobójstwo chłopaka, jak poradzić sobie z dalszym zaufaniem do innych

Tak , tez mysle ze mogł byc chory. Ale to nie jest Twoja wina. Nie win sie..nie moglas mu pomoc......skoro sam nie chciał pomocy.

8

Odp: Samobójstwo chłopaka, jak poradzić sobie z dalszym zaufaniem do innych

Może nie był chory, ja też miałem osobę którą kochałem i rozmawiałem z nią o wszystkim, ale nie zawsze. Są takie chwile w życiu że człowiek zastanawia się nad swoim życiem i mimo że ma wszystko pieniądze, kochającą osobę, jakąś przyszłość przed sobą to miewa myśli że nie tak naprawdę nie czeka go nic dobrego tutaj na ziemi. Mogę Cie zapewnić że to nie była twoja wina, a że pisał do Ciebie ostatnie sms to zrozumiałe bo byłaś najbliższą dla niego osobą. Powiedz mi czy często myślał o przyszłości, opowiadał Ci jak ją widzi? Życie nie jest łatwe, zwłaszcza w takim wieku kiedy wkraczamy w samodzielność. Pozory mylą, może wyglądał na szczęśliwego, nigdy nie wiadomo co siedzi tak naprawdę w człowieku. Straszne jest to że był w stanie podjąć taką decyzję. Są ludzie  mocni psychicznie i emocjonalnie są i osoby które wyją z bólu, ale tego nie okazują. Nie zadręczaj się czy to była twoja wina, bo nie była.

"Nie wie nikt co się może stać, nie wie nikt co się jeszcze zdarzy, gdy ból skrzywi bladą twarz, to i tak zostaniemy z tym sami...życie tak kruche jest, dużo daje i dużo odbiera"

9

Odp: Samobójstwo chłopaka, jak poradzić sobie z dalszym zaufaniem do innych

Darek90, często mówił mi i rozmyślał o przyszłości, nawet już razem planowaliśmy wszystko, powoli układaliśmy plany. Zawsze mi mówił że nie przeżyłby że drugi raz mnie stracił, najgorsze jest to że nie raz normalnie mówił o śmierci i wyobrażał sobie jakby to było gdyby odszedł. Nie wiedziałam że tak bardzo chciał umrzeć, bo napisał w pożegnalnym liście ''ja po prostu tutaj nie pasuje'' nie mogę zrozumieć tego co zrobił. I to że nawet myśleliśmy że jestem w ciąży nie powstrzymało go przed tym, jak pojąć to że nie myślał o tym jak poradze sobie z tym w takim wieku? I jednak nie jestem w ciąży ale on umarł z myślą że jestem napisał jeszcze ''szkoda że nie zobacze malucha''. To utwierdza mnie w przekonaniu że jednak mógł być chory bo gdyby myślał racjonalnie nie pozwolił by na to żebym np. została sama z dzieckiem.. Ponosze również za jego śmierć odpowiedzialność bo tylko tak naprawdę mi się żalił i mówił o wszystkim. Okazuje się że go nie znałam wcale..

10

Odp: Samobójstwo chłopaka, jak poradzić sobie z dalszym zaufaniem do innych

Przykro mi bardzo sad Teraz już się nigdy nie dowiesz co naprawdę w nim siedziało i nie drąż tego tylko żyj dalej. Wiem, że łatwo tak mówić, ale nic już teraz nie poradzisz. Możliwe, że był chory, miał jakieś problemy natury psychicznej, z którymi nie mógł sobie dać rady. Nie obwiniaj się absolutnie o jego śmierć! Nie ponosisz żadnej odpowiedzialności za jego wybór! Rozumiem że czujesz ból i rozgoryczenie, ale to z czasem przejdzie. Poznasz nową miłość i zmienisz nastawienie. Trzymaj się.

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Samobójstwo chłopaka, jak poradzić sobie z dalszym zaufaniem do innych

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018