netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Spotkania z "koleżanką"

37 odpowiedzi8 345 wyświetleńzałożony przez Dafchev, 31.05.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Spotkania z "koleżanką"

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 38 ]

1

Temat: Spotkania z "koleżanką"

Jestem ze swoim chłopakiem prawie 3 lata. Od jakiegoś czasu on poznał siostrę naszego kolegi, 2 lata młodszą. Od samego początku ona próbowała go poderwać, często ze sobą pisali, potem się spotykali. Kolega mówił mi o tym, że widział zdjęcia jak ona siedzi mu na kolanach, jak się przytulają itd. Oczywiście zaprzeczył, pokłócilismy się o to, mówił, że nic takiego nie miało miejsca, że ja sobie coś wymyslam i słucham innych osób zamiast jego. W lutym był razem z nią na imprezie, wiedziałam, ze tam idzie, oczywiście mówił, że idzie z kolegami szkoda tylko, że się z nimi nie bawił, bo prawie na każdym zdjęciu jest z nią. Zaraz po tej imprezie wyjechał na 10 dni, a tamta wstawiała te zdjęcia na fb i pisała na swoim blogu jak to przez ten cały czas ze sobą piszą w dzien i nawet w nocy, jak nie może się doczekać jego powrotu, bo wtedy dojdzie do romantycznego spotkania, że od tej imprezy wszystko sie zmieniło, że wreszcie nic nie stoi im na drodze, bo wcześniej byłam ja, która "nie wie jak interpretowała zdradę, ale na pierwszym spotkaniu z nią, mnie jeszcze nie zdradzał, co innego na kolejnych, jak się przytulali, siadała mu na kolanach, trzymali się za ręce" i jej już były, ale długo nie trwała jej przerwa na kogoś nowego. Wtedy powiedziałam mu, że to koniec, nikt mnie nigdy tak nie potraktował i nie pozwolę, żeby mnie wciąż okłamywał, bo kłóciliśmy się o coś czemu on zaprzeczał, a nagle okazało się, że miałam rację. Później gdy wrócił, wyjaśniliśmy sobie sporo, miał do niej jechac, żeby porozmawiać o tych bzdurach, które ona wypisywała na mój temat i dać jej do zrozumienia, że nic między nimi nie będzie. Oczywiście o tym co pisała nic nie powiedział, w sumie to chyba nic nie ustalil. Wtedy powiedziałam mu, że nie chcę, żeby się z nia spotykał, bo mam dość czytania takich głupot o sobie i patrzenia na zdjęcia jak ją przytula czy całuje ... Powiedział, że rozumie i że już tak nie będzie robił. Szkoda, że na krótko, bo ostatnio widziałam jak umawiał sie z nią na fb, co prawda do spotkania nie doszło, ale ciągle ze sobą piszą, on twierdzi, ze ona ma chłopaka, a on mnie, więc chciałby sie z nią spotkać, tak po prostu jak ze zwykłą koleżanką i spytał mnie o to czy może to zrobić. Ale ja nie chcę tego, nie chcę też zabraniać mu spotkań z kimkolwiek, ale zbyt wiele przez nią wycierpiałam i nie chcę po raz kolejny się o to samo kłócić, a kłócimy się przez nią bardzo często. Dodam też, ze ona nie zachowuje się jakby miała swojego chłopaka, tylko tak jakby cały czas z nim flirtowała i albo on tego nie zauważa albo tylko udaje przede mną, bo odpowiada mu takie zachowanie...
Pomóżcie mi podjąć decyzję, pozwolić mu się z nią spotkać? Bo przeczuwam, ze on i tak to zrobi, ale pewnie na jednym spotkaniu się nie skończy czy dalej trzymać się tego co mówiłam w lutym? I wyjść na jakąś egoistkę, która nie pozwala mu się spotykać ze swoimi znajomymi :< Za każdym razem jak proponuję, żeby mnie też wziął na to spotkanie, nawet nie dopuszcza do siebie takiej myśli sad

2

Odp: Spotkania z "koleżanką"

TY chcesz mu pozwolic spotykac sie z " kolezanka" ktora siada mu na kolana i sie całuja jak dobrze zrozumiałam zeby nie wyjsc na egoistke?? Ty mu dałas przyzwolenie na zdrade bo do tego napewno dojdzie a pozniej Cie zuci a ty wyjdziesz na debilke. Oszukuje cie a potem i tak robi swoje , nie daje ci to nic do myslenia??  daj mu ultimatum albo koniec znajomosci z nia albo nara . Nie daj sie oszukiwac

3

Odp: Spotkania z "koleżanką"

no to całowanie to było niby tylko w policzek, ale jak dla mnie to i tak przesada, żeby takie zdjęcia wstawiać jak się ma swojego chłopaka czy dziewczynę ...
Ale nie uważasz, że jak mu będę za wszelką cenę zabraniać tego spotkania to on zrobi to tak, żebym się o tym nie dowiedziała? Wiem jaka z tej małej jest zołza i ona będzie go namawiać na to, żeby się zobaczyli sad
I on tłumaczy to, że chciałby sie z nią spotkać, bo mi też niczego nie zabrania, mogę się spotykać z kim chcę, on nie ma mi tego za złe, ale jak już mówię, że nie ma, bo nigdy nie czytał takich bzdur na swój temat ani nie oglądał zdjęc, na których całuję i przytulam innego chłopaka to nie ma nic do powiedzenia.

4

Odp: Spotkania z "koleżanką"

Ale nie uważasz, że jak mu będę za wszelką cenę zabraniać tego spotkania to on zrobi to tak, żebym się o tym nie dowiedziała?

Oczywiscie ze tak bedzie , tylko zrozum ze jak mu bd pozwalała to napewno wkoncu do zdrady dojdzie bo wszystko idzie w tym kierunku i jakby Cie szanował to by nie pozwolił zeby ona mu na kolanach siadała . Masz prawo mu zabronic bo jestes jego dziewczyna i wszystko ma swoje granice , na sex z nia tez mu pozwolisz?  Widzisz ze cos jest nie tak , i nie bac głupia . Jakby Cie naprawde kochał to by sie z nia nie spotykał jesli bys tak zechciała a jakby sie dalej spotykał to widocznie tak Cie kocha...

5

Odp: Spotkania z "koleżanką"

No od początku mu to samo mówiłam o tym siadaniu na kolanach, przytulaniu itd. bo dla mnie to jest niezrozumiałe jak można sobie na coś takiego pozwalać jak się ma chłopaka/dziewczynę, to tłumaczył się tym, że koledzy byli przy nich i oni specjalnie to robili, żeby oni mieli ubaw, bo oni się z tego bardzo cieszyli, tylko szkoda, że nikt nie myślał o tym co ja przeżywam...
No i oczywiście, że na żaden sex ani nic mu nie pozwolę bo na te spotkania też się nie zgadzam, ale on to tłumaczy, że teraz już tak nie zrobi, że wtedy był głupi, a teraz będzie zupełnie inaczej, ale z tego co widziałam parę razy co ona mu pisała to wiem, ze ona go nie traktuje jak kolegi i nie chcę mu pozwalać na te spotkania, ale myślę, że jak będzie chciał to i tak się z nią spotka i tak, ale wtedy będzie mógł mieć pretensje tylko do siebie, bo ja mu powiedziałam w lutym, że ma wybierać albo ja albo ona i przedwczoraj też i jego tłumaczenie "ale to tylko kolezanka" nic nie zmieni.

6

Odp: Spotkania z "koleżanką"

Durne tłumaczenia typu . 'przytulalismy sie bo kumple mieli ubaw' mogł cos lepszego wymyslec . Dziecko by mu w to nie uwierzyło , chciał to sie przytulał. Sama mówisz ze ona chce cos wiecej z nim  i bd do tego dazyła a jemu widac to odpowiada.  NIE wierz mu w bajeczki ze juz tego nie zrobi , bo zrobi i to jest wiadome. I trzymaj sie cały czas tego ze albo ona albo ty

7

Odp: Spotkania z "koleżanką"

skoro już powiedziałaś 'albo ja albo ona' to się tego trzymaj. Nie życzysz sobie żeby widywał się z dziewczyną z którą odwalał takie numery i która wypisuje bzdury ( albo i nie?) o ich romantycznych spotkaniach itp i to jest oczywiste .
A egoistą jest on, nie Ty. Wie,że dużo przeżyłaś przez ta dziewuchę ale ON CHCĘ się spotkać i jak sama mówisz tak zrobi.

8

Odp: Spotkania z "koleżanką"

Witam. Mam taki problem mam 23 lata. Od prawie roku znam pewna dziewczynę. Spotykaliśmy się  spontanicznie w klubach albo z moja siostra jakieś wyjazdy były i akurat ona jechała z nami. Po 2-3 miesiącach coraz częściej widzieliśmy się to w mieście na piwko ze znajomymi itd. Bardzo podoba mi się ta dziewczyna ostatnio była zemną na dwóch weselach jako osoba towarzysząca. Bardzo dobrze bawiłem się z nią ona powiedziała tak samo ze fajnie zemną się bawi. Czuje się swobodnie przy mnie. Ale jest problem z tego co mi wiadomo i zauważyłem ze pisze z  kimś tzn z innym chłopakiem. Chciałbym spróbować z nią cos więcej ale boje się ze ona do mnie nic więcej jak tylko kolega. Nie wiem co mam robić czy odpuścić sobie czy cos w tym kierunku robić. Pomóżcie

9

Odp: Spotkania z "koleżanką"
Edzio napisał/a:

Witam. Mam taki problem mam 23 lata. Od prawie roku znam pewna dziewczynę. Spotykaliśmy się  spontanicznie w klubach albo z moja siostra jakieś wyjazdy były i akurat ona jechała z nami. Po 2-3 miesiącach coraz częściej widzieliśmy się to w mieście na piwko ze znajomymi itd. Bardzo podoba mi się ta dziewczyna ostatnio była zemną na dwóch weselach jako osoba towarzysząca. Bardzo dobrze bawiłem się z nią ona powiedziała tak samo ze fajnie zemną się bawi. Czuje się swobodnie przy mnie. Ale jest problem z tego co mi wiadomo i zauważyłem ze pisze z  kimś tzn z innym chłopakiem. Chciałbym spróbować z nią cos więcej ale boje się ze ona do mnie nic więcej jak tylko kolega. Nie wiem co mam robić czy odpuścić sobie czy cos w tym kierunku robić. Pomóżcie

Jak nie spróbujesz to sie nie przekonasz . Pokaz jej ze tb na niej zalezy i zobaczysz jak sie sytuacja rozwinie . Moze akurat z tego cos bd wkoncu lubicie siebie i jest wam dobrze w swoim towarzystwie wiec czemu by nie sprobowac

10

Odp: Spotkania z "koleżanką"

Sporo osob mysli ze jestesmy jako para. Jak rozmawiamy ze soba,tanczymy itd. Swobodnie sie czujemy w swoim towarzystwie. Tylko ze ona pisze z innym i mowi o nim nawet wiec nie wiem czy jest sens...

11

Odp: Spotkania z "koleżanką"

a zalezy jej na jakims innym chłopaku ? mówiła Ci , czy tylko tak sb pisze

12

Odp: Spotkania z "koleżanką"

Nie mowiła mi czy zalezy jej na nim czy nie. Ale cały czas z nim pisze teraz coraz czesciej.. do kolezanek swoich mowi o nim.

13

Odp: Spotkania z "koleżanką"

Moze pisze z nim bo nie wie ze Tb na niej zalezy , jakbys jej pokazał ze jestes zainteresowany czyms wiecej niz przyjaznia to  moze by to odwzajemniła. Lepiej sie spiesz zanim tamten chłopak sprzatnie Ci ja z przed nosa zebys nie miał wyżutów ze nie postarałes sie o nią

14

Odp: Spotkania z "koleżanką"

Tylko jak ja mam jej to okazać? jak jesteśmy na imprezie,ognisku itp to najpierw zemna tanczy,rozmawia a jak juz pozna kogos nowego to z ta osoba juz ...

15

Odp: Spotkania z "koleżanką"

Dobrze zrozumiałam, że masz zdjęcia na których Twój chłopak całuje i przytula inną? Że on wychodzi z nią, zamiast z Tobą, że kłamie o tym czy z nią rozmawia i się spotyka? I że Ty tkwisz w tym związku?

Boże, jakie te baby są durne!

Dziewczyno, pogoń go póki czas a nie zastanawiaj się, czy stawiając ultimatum nie wyjdziesz na egoistkę.

16

Odp: Spotkania z "koleżanką"

Chyba zle zrozumialas.. albo nie do tego postu odpowiedz.

17

Odp: Spotkania z "koleżanką"

Dafchev jak wygląda sytuacja??

18

Odp: Spotkania z "koleżanką"

Daj sobie z nim spokój albo też zrób to samo co on Tobie. Nich zobaczy jak to jest...

19

Odp: Spotkania z "koleżanką"

Edzio, proszę, byś założył swój własny wątek. Ten wątek założyła Dafchev i dyskutujemy tutaj o jej problemie, Twoje "wejście smoka" jest trochę nie na miejscu. Proszę, kliknij link do regulaminu z mojej sygnatury i zapoznaj się z zasadami obowiązującymi na forum.

20

Odp: Spotkania z "koleżanką"
maya08 napisał/a:

Dobrze zrozumiałam, że masz zdjęcia na których Twój chłopak całuje i przytula inną? Że on wychodzi z nią, zamiast z Tobą, że kłamie o tym czy z nią rozmawia i się spotyka? I że Ty tkwisz w tym związku?

Boże, jakie te baby są durne!

Dziewczyno, pogoń go póki czas a nie zastanawiaj się, czy stawiając ultimatum nie wyjdziesz na egoistkę.

Dobrze zrozumiałaś i ja mam te zdjęcia i co gorsza chyba każdy znajomy je widział, bo wstawiła mu je na fb ... Całował niby tylko w policzek, ale mimo wszystko jak dla mnie to za wiele.. Ze mną nawet gdyby takie zdjęcie miał, to by nie wstawił.
Wiesz ze mną też wychodzi, ale ostatnio zaczął się dopominać o to, żeby z innymi koleżankami też mógł się spotykać, chyba już zapomniał co ta małpa mi zrobiła i ciągle robi, mówi mi tylko, żebym spróbowała go zrozumieć i była miła, a nie sie obrażała o wszystko... Wg niego chyba powinnam uważać, że nic się nie stało i wgl jaka to jestem szczęśliwa z tego powodu, że on się obściskuje z innymi sad

21

Odp: Spotkania z "koleżanką"
Róża 27 napisał/a:

Daj sobie z nim spokój albo też zrób to samo co on Tobie. Nich zobaczy jak to jest...

Kiedyś nawet nad tym myślałam, jak się kłóciliśmy i w sumie myślałam, że już się rozejdziemy na dobre (to było po tym jak zobaczyłam te ich zdjęcia i przeczytałam to co ona o mnie i o "nich" pisała) to mu powiedziałam, że życzę, żeby ktoś go kiedyś skrzywdził tak samo jak on mnie, żeby zobaczył co ja czułam i może wtedy zrozumie jak bardzo cierpiałam. Bo ja sama jakoś nie potrafiłabym zrobić mu takiej krzywdy jaką on sprawia mi :<

22

Odp: Spotkania z "koleżanką"
ananaasowa_ napisał/a:

Dafchev jak wygląda sytuacja??

Na razie jeszcze się nie spotkali, ale wiem, że to zrobią, (nawet dzisiaj na fb o tym wspomniała na jego tablicy) w sumie cały czas zastanawiam się co zrobić...
Chętnie tez bym się z nią spotkała i parę spraw sobie z nią wyjaśniła raz na zawsze tongue

23

Odp: Spotkania z "koleżanką"
Dafchev napisał/a:
maya08 napisał/a:

Dobrze zrozumiałam, że masz zdjęcia na których Twój chłopak całuje i przytula inną? Że on wychodzi z nią, zamiast z Tobą, że kłamie o tym czy z nią rozmawia i się spotyka? I że Ty tkwisz w tym związku?

Boże, jakie te baby są durne!

Dziewczyno, pogoń go póki czas a nie zastanawiaj się, czy stawiając ultimatum nie wyjdziesz na egoistkę.

Dobrze zrozumiałaś i ja mam te zdjęcia i co gorsza chyba każdy znajomy je widział, bo wstawiła mu je na fb ... Całował niby tylko w policzek, ale mimo wszystko jak dla mnie to za wiele.. Ze mną nawet gdyby takie zdjęcie miał, to by nie wstawił.
Wiesz ze mną też wychodzi, ale ostatnio zaczął się dopominać o to, żeby z innymi koleżankami też mógł się spotykać, chyba już zapomniał co ta małpa mi zrobiła i ciągle robi, mówi mi tylko, żebym spróbowała go zrozumieć i była miła, a nie sie obrażała o wszystko... Wg niego chyba powinnam uważać, że nic się nie stało i wgl jaka to jestem szczęśliwa z tego powodu, że on się obściskuje z innymi sad

Kochana, ja Cię proszę...
Poślij go w diabły i znajdź kogoś, kto będzie Cię kochał i przede wszystkim - szanował.
Ten chłopak niestety wykazuje się całkowitym brakiem szacunku do Ciebie. Co więcej, widzą to wszyscy Wasi znajomi.

24

Odp: Spotkania z "koleżanką"

Pytając jak sytuacja miałam na myśli to czy już zasadziłaś mu porządnego kopa w 4 litery:) Bo on tylko na to zasługuje...

Nie daj robić z siebie idiotki. Przecież to jakiś chory układ, oboje śmieją Ci się w twarz z tymi wpisami i zdjęciami na facebook'u...

25

Odp: Spotkania z "koleżanką"

Skoro facet nie docenia tego co ma i ugania się za innymi, to znaczy, że nie jest Ciebie wart. Na Twoim miejscu zastanawiałabym się czy związek z kimś takim jak on ma sens.

26

Odp: Spotkania z "koleżanką"

Naprawdę masakra jakaś...ja się z moim mężem o mało nie rozstałam bo napisał do innej dziewczyny czy się z nim spotka a Ty swojemu chłopakowi pozwalasz na spotkania, imprezy w towarzystwie dziewczyny która na 100% ma na niego ochotę i do tego Ciebie nie szanuje, wręcz Cię ośmiesza! Jak ja bym zobaczyła zdjęcia na których mój trzyma na kolanach inną i do tego się całują...ojjjjj nie byłby mydlenia oczu! Jak Ty się czujesz jak chcesz wyjść razem z nimi a on się na to absolutnie nie zgadza? Dziewczyno, życzę Ci jak najlepiej ale Ty sama dążysz do tego, żeby cierpieć i być tą zdradzaną...
Moim zdaniem Twój facet to dupek i ma Cię za idiotkę sad jesteś w 100% pewna, że zdrady nie było? Ja bym miała co do tego duże wątpliwości... Nie, ja naprawdę nie jestem w stanie zrozumieć Ciebie i Twojej "tolerancji"...

27

Odp: Spotkania z "koleżanką"

Cześć dziewczyny smile dawno się nie odzywałam, bo sporo spraw miałam na głowie no i przez pewien czas było między nami ok, ale jak zwykle nic nie może zbyt długo trwać, oczywiście dała nam znać o sobie "moja ulubienica". jak się nie dawno dowiedziałam, ona nic nie wie o tym, że my jesteśmy razem, wie, że odkąd zerwaliśmy(styczeń 2012) nie byłam u niego w domu... pech chciał, że jestem tam średnio 2x w tyg... bardzo mnie to zabolało i stwierdziłam, że tego za wiele, postanowiłam do niej napisać. Tak jak myślałam to zwykła idiotka do tego głupia jak but z lewej nogi(swoją drogą zastanawiam się co on w niej widzi, może szuka przeciwieństwa mnie, nie chwaląc się tongue ) no ale odpisała mi, co prawda przez całą rozmowę bluźniła, ale skoro w taki sposób chce sobie dodać nie wiem właściwie czego powagi, wieku, mądrości to nie ma problemu smile No i w ten oto sposób dowiedziałam się, że podobno na tej imprezie doszło między nimi do pocałunku, o czym mu już kiedyś wspominałam, ale się wyparł. Czyli dziewczyny miałyście rację, że prawdopodobnie mnie zdradził, pewności nie mam, bo równie dobrze ja mogę powiedzieć, że też coś z kimś robiłam mimo, ze nic takiego nie miało miejsca... ale sądząc po jej poziomie inteligencji to ona jest z tych co to się wszystkim chwalą swoimi "osiągnięciami". Ogólnie to z nim jeszcze nie rozmawiałam, ale domyślam się co on do niej na mnie pisze i jakoś nie mam na to ochoty, bo mam dość tego, że robią ze mnie idiotkę, nie wiem czy się z nim spotkam jeszcze, chociaż wypadałoby to w jakiś sposób zakończyć bardziej uroczysty niż na fb czy gg, bo w końcu to za 3 tyg. byłyby 3 wspólne lata ... ale na jego własne życzenie ich nie będzie sad
wiem od niej, że w ten weekend mają iść razem na imprezę, dziwne bo wczoraj mi mówił, że razem spędzimy weekend, ehh jacy faceci są zmienni, a to podobno my takie jesteśmy, ale ja już nie zamierzam im stać na przeszkodzie, w miarę możliwości proszę Was o wsparcie, bo pewnie nie jedna z Was wie jak trudno jest z dnia na dzień wymazać 3 lata z pamięci i z serca, ale jak zawsze powtarzałam, nie wpycham się tam, gdzie mnie nie chcą i tego się będę trzymać, nie zmuszę go żeby mnie pokochał (mimo, że ciągle twierdzi, że mnie kocha, szkoda, ze tego nie okazuje) smile Chociaż jak na razie jestem z siebie dumna, łez już nie mam zamiaru przez nich marnować smile Nie zasługują nawet na to ...
Pozdrawiam

28

Odp: Spotkania z "koleżanką"

Ten chłopak po prostu prymitywnie leci na dwa baty ! A z tego co widzę, to za przeproszeniem, albo obie jesteście głupie albo ona po prostu lubi te sporty... Żałosne.
"ale domyślam się co on do niej na mnie pisze " więc o co chodzi ? Czemu się męczysz ?

29

Odp: Spotkania z "koleżanką"
Szczesciara19 napisał/a:

Ten chłopak po prostu prymitywnie leci na dwa baty ! A z tego co widzę, to za przeproszeniem, albo obie jesteście głupie albo ona po prostu lubi te sporty... Żałosne.
"ale domyślam się co on do niej na mnie pisze " więc o co chodzi ? Czemu się męczysz ?

no gdybym była głupia to chyba udawałabym, że nic się nie stało i była z nim dalej, nie uważasz?
a z tym drugim chodzi o to, że nie chcę do niego pisać, bo wiem, że on na pewno zrobił ze mnie idiotkę, z którą nie warto pisać, domyślam się, że nie przyznał jej się, że to co ja napisałam jest prawdą, czyli to, że 3 lata jesteśmy razem, tylko pisze głupoty, że ja sobie coś wymyślam itd. I dlatego wolę z nim nie pisać, ale może za kilka dni spotkam się, żeby to zakończyć, bo uważam za prymitywne zrywanie przez fb czy gg jeszcze po takim czasie, a wtedy może sobie o mnie mówić co chce i do kogo chce ...

30

Odp: Spotkania z "koleżanką"

Nie jestem za tym żeby stawiać partnerowi ultimatum i wiem że jeśli ktoś mi by to zrobił wybrałabym drugą opcję bo nikt nie ma prawa wybierać znajomych czy partnerów.. Ale tutaj definitywnie powiewa zdradą... Dziewczyno powiem też tyle że jeśli facet by nie chciał to by nie zrobił wink więc swoje inteligentne wytłumaczenia a bo koledzy.. niech zachowa dla siebie wink możesz trzymać się wersji, że albo ona albo Ty tylko czy to poskutkuje.. ja bym pewnie powiedziała że jeśli tak bardzo mu zależy na niej to szerokości i przyczepności nikogo na siłę trzymać nie mam zamiaru ale bez powrotów proszę wink niech się zastanowi czego chce bo nie ma koleżanek które sobie piszą takie rzeczy siadają na kolanach przytulają czy całują lub chodzą za rękę wink pozdrawiam ciepło, nie daj się wink

31

Odp: Spotkania z "koleżanką"

dziękuję kaldia smile Cieszę się, że nie jestem sama i że jest więcej osób, które mnie nie potępiają tak jak on, jego znajomi czy tamta, która miała wielkie pretensje, że do niej napisałam ... Jakby to nie wiem jaka straszna zbrodnia była ... Wiesz ja myślę, ze to ultimatum już nie podziała, było w lutym podziałało na ... bardzo krótko, więc teraz już jest pewnie uodporniony na takie coś, a ja wiem, że nie przestanie z nią pisać czy się spotykać, więc szkoda mojego zdrowia, tak mi się przynajmniej wydaje... Mam dość ciągłego słuchania od innych jak to ktoś, kto już dawno kazał mi się z nią spotkać i to załatwić rzekomo wyśmiał mnie, ze do niej napisałam... I tak w kółko niby wszyscy są po mojej stronie, ale jak później się okazuje każdy staje przeciwko mnie i do tego traktują mnie jak idiotkę sad Nie zasłużyłam sobie na takie traktowanie a mam dość ciągłych kłamstw ...

32

Odp: Spotkania z "koleżanką"

Nie powinnaś się przejmować takimi ludźmi wink zobaczyłam że w dzisiejszych czasach nie ma prawdziwych przyjaźni i praktycznie każdy cieszy się kiedy drugiej osobie się nie powodzi wink niektórzy biorą to za bardzo do siebie i uprzykrzają życie innym. Weź się w garść zakończ to z klasą.. może to go postawi na równe nogi zobaczy że nie zawsze jesteś dla niego i tamta to tylko strzęp na chwilę wink jeśli na prawdę Cie kocha to jeszcze będzie przed Tobą klękał ale na dzień dzisiejszy on musi zrozumieć co jest pięć smile Głowa do góry i nie daj sobą pomiatać smile

33

Odp: Spotkania z "koleżanką"

dziękuję jeszcze raz za odpowiedź smile No okaże się jak mnie kocha, chociaż z tego co wiem z nią dzisiaj pisał, a do mnie jakoś nie napisał do tej pory, więc to też o czymś świadczy sad na której mu bardziej zależy, zresztą wypieranie się przed "koleżanką", że jego "była" do niego nie przychodzi od 1,5 roku co jest kompletną bzdurą też o czymś świadczy... a do tego ten jej tekst, że się z nią 2x calował ... to już za wiele ...

34

Odp: Spotkania z "koleżanką"

No to nie ma po co w tym siedzieć smile pokazałabym mu te jej wspaniałe posty i powiedziała tyle, że na trójkąt się nie godziłam także krzyżyk na drogę wink nie patrz na nic i nikogo tylko na siebie. W związku trzeba być egoistką jeśli chodzi o takie decyzję.. Nie można patrzeć co on zrobi jak się poczuję, co rodzina powie.. Podziękuj i tyle. Skoro nie ma czasu z Tobą rozmawiać a z nią aż zanadto to można mu pogratulować wyboru.. A myślę, że i tak się do Ciebie odezwie po rozstaniu wink zazwyczaj dochodzi do nich co stracili i oby nie było dla nich za późno smile Buziaki kochana i uszy do góry smile Nie dziękuj smile nie ma za co smile

35

Odp: Spotkania z "koleżanką"
Dafchev napisał/a:

dziękuję jeszcze raz za odpowiedź smile No okaże się jak mnie kocha, chociaż z tego co wiem z nią dzisiaj pisał, a do mnie jakoś nie napisał do tej pory, więc to też o czymś świadczy sad na której mu bardziej zależy, zresztą wypieranie się przed "koleżanką", że jego "była" do niego nie przychodzi od 1,5 roku co jest kompletną bzdurą też o czymś świadczy... a do tego ten jej tekst, że się z nią 2x calował ... to już za wiele ...

Śledzę ten wątek od początku i Bardzo Ci Kochana współczuję sad sad Ale pamiętaj zło wyrządzone innym zawsze powraca za zdwojoną siłą!! Mnie też pierwszy chłopak zdradził, a los mu się tak odpłacił, że ta dziewczyna go zdradziła i wiesz z kim? Z jego najlepszym przyjacielem!!!!
Ściskam Cie bardzo mocno i trzymam za Ciebie kciuki :*

36

Odp: Spotkania z "koleżanką"

No powiem Wam, że dziś już nie jest tak kolorowo jak wczoraj, miałam nie płakać ale nie dałam rady, przez całą noc spałam może z 2 godziny, praktycznie nic nie mogę zjeść, ciągle o tym myślę jak mógł mnie przez tyle czasu okłamywać i jeszcze zastanawiam się ile osób o tym mogło wiedzieć :< Czy wszyscy Ci, którzy wmawiali mi, że to tylko jego "koleżanka" a ja przesadzam, poza jego siostrą wiedzieli o tym co się stało sad Najgorsze jest to, że ja wiem, że jego to nie rusza i myśli, że będzie jak dawniej, że będzie miał i mnie i tamtą i jeszcze inną i nic sobie z tego nie robi, a ja nie daję rady :< Jadę samochodem myślę o tym, nie mogę się na niczym skupić, myślałam, że po czymś takim to mnie szczególnie to nie ruszy, bo od dawna wiedziałam, że zdrady nie wybaczę nigdy, a tu takie coś ...

37

Odp: Spotkania z "koleżanką"

Mogłaś to sama zakonczyć wcześniej i miec satysfakcje że to ty zerwałaś i nie dałaś sie robić w chu*a a tak to masz przyprawione rogi . Niech tylko nie przyjdzie Ci do głowy mu wybaczać.

Posty [ 38 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Spotkania z "koleżanką"

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026