Witajcie. Problem dotyczy mojej wagi ;( mam 166cmj i ważę 70kg dodam tylko że mam 18 naście lat! w tym wieku już tyle ważę a co dopiero potem po ciąży itd. Czuję okropnie źle w swojej skórze. Nie mogę ubrać spódniczki czy spodenek w lato tylko chodzę ciągle w legginasach. Proszę o porady jak zdrowo schudnąć bez efektu jojo. Nie zalezy mi na czasie tylko na trwałym efekcie. Co robić ? jak jeść ? jak ćwiczyć, co ćwiczyć. Pytam tutaj ponieważ chcę wziać się za dietę w końcu tak na poważnie, zawsze trwało to tylko kilka dni, tygodni i dalej nic z tego nie wynikało. Odchudzanie wymaga wiedzy więc dlatego pytam, z góry wielkie dzięki.
Podobne tematy
Witaj ![]()
powiem Ci że dobrze że chcesz schudnąć trwale i nie szybko, to najważniejsze. Szybkie diety czy tzw. głodówki nic Ci nie dadzą. Najważniejsze jest parę zasad, które szybko pomogą Ci osiągnąć cel :
1) jedz 5 małych posiłków dziennie
2) pij conajmniej 2 litry wody dziennie
3) zrezygnuj z fast foodów !!!!
4 ) ćwicz miniumum 30 min dziennie ( polecam ćwiczenia z Mel B, oraz z Ewą Chodakowską ![]()
Powodzenia
napisz jak Ci idzie ![]()
Witam was kobietki
potrzebuje waszej pomocy....:( mam 19 lat jestem Dorota i warze 75 kilo i nie umiem schudnąć
a bardzo bym chciała moja waga mnie poprostu dobija warzyłam 62 kg i w ciągu pół roku tyle przytyłam nie mam silnej woli i nie wiem co robic ![]()
Do listy rad powyżej dodam:
- więcej warzyw i owoców
- tłuszcze bogate w omega-3 (rybie i oleje roślinne np. rzepakowy) zamiast tłuszczów zwierzęcych
- produkty bogate w błonnik i białko
5 2013-08-13 13:16:42 Ostatnio edytowany przez kenobi (2013-08-13 13:17:56)
Zrezygnuj z chleba, makaronu, ryżu, frytek, ziemniaków, cukru.
Pewnie nie dasz rady, prawda? Wniosek? Trzeba najpierw zmienić w głowie.
Jesli chcecie schudnąc, to przede wszystkim musicie mieć diete z ujemnym bilansem kalorycznym oraz poruszyć metabolizm. To wszystko. Dla każdego czlowieka jest inne zapotrzebowanie na ilosc kalorii ktore trzeba wyliczyc sobie samemu (ewentualnie z pomoca dietetyka).
Dieta musi być zdrowa, a wiec wyeliminować musicie z niej wszelkeigo rodzaju slodycze, fast foody, napoje gazowane i inne napoje z kartonów ktore są bogate w cukier. Soki robcie same. Są owoce przecież dostepne i nie są takie drogie. Kupcie sobie jednego banana, morele, jabłko, gruszkę i to zmiksujcie z wodą oraz odrobiną cukru (przy odchudzaniu podobno lepiej stosowac slodzik). O wiele lepsze niz soki kupne. Ja juz od dawna nie kupuje sokow bo to mi bardziej smakuje ![]()
Wiecej warzyw.
Nie polecam żadnych diet z neta, bo sobie zrobicie krzywdę. Wiele z tych diet jest tak skonstruowana by wyeliminować bardzo duzo skladnikow odżywczych potrzebnych organizmowi. Szczególnie nie poelcam diety wysoko białkowej. To prosta droga do zniszczenia sobie nerek...
Zadnych diet 1000,1500kalorii i podobnych.
Po wszystkich tych dietach występuje prędzej czy później efekt jojo.
Witam
jak dla mnie to te rady co są poniżej są jak najbardziej w porządku. Ważne też jest żebyś nie podjadała między posiłkami. Najlepiej sobie ustal dzień wcześniej co zjesz w następnym dniu. Może dodaj do tego jakąś siłownie albo chociaż 2-3 razy w tygodniu bieganie wieczorem rano jak kto woli rower rolki czy ćwiczenia w domu
Sama zobaczysz po kilku dniach że będziesz się czuła lżej, a efekty wizualne pewnie na nie też długo czekać nie będziesz musiała, młoda jesteś więc szybko spalisz
Trzymam kciuki ! Powodzenia ![]()
Zrezygnuj z chleba, makaronu, ryżu, frytek, ziemniaków, cukru.
Pewnie nie dasz rady, prawda? Wniosek? Trzeba najpierw zmienić w głowie.
Nie trzeba rezygnować z węglowodanów we wszystkich możliwych postaciach, tylko jeść je mądrze i w rozsądnych ilościach.
Są przecież pełnoziarniste makarony i pieczywo, można je wprowadzić do diety odchudzającej.
Przemyśl tez, co sprawiło, że tyle przytyłaś i w jakim czasie. Bierzesz jakieś leki? Uprawiasz sport, czy nawet od w-fu się migasz? Jaką sylwetkę mają osoby w Twojej rodzinie? Nie masz problemów z tarczycą?
Podpiszę się pod poradami poprzedników. Oblicz sobie zapotrzebowanie na kalorie (w necie są kalkulatory, może niezbyt dokładne ale zawsze masz jakąś przybliżoną wartość) i zaplanuj posiłki aby ich łączna wartość nie przekraczała tej z kalkulatora. Oczywiście nie przesadzaj z tą różnicą, jeśli w jeden dzień zjesz za mało żeby przyspieszyć efekt, to i tak nic to nie da.
Ważne jest też aby nie podjadać, zwłaszcza późnym wieczorem.
Z tego co pamiętam jeden kg tłuszczu to 7000 kalorii. Powodzenia! ![]()
jeszcze raz powtówrzę za poprzedniczkami - małe, ale REGULARNE POSIŁKI. Bo jak organizm uzna, że się głodzisz, przejdzie w tryb oszczędny i zacznie wolno spalać kalorie. Także nie obniżaj ilości kalorii w codziennej diecie gwałtownie, tylko stopniowo, np po 100 kal mniej co tydzień.
Witaj
powiem Ci że dobrze że chcesz schudnąć trwale i nie szybko, to najważniejsze. Szybkie diety czy tzw. głodówki nic Ci nie dadzą. Najważniejsze jest parę zasad, które szybko pomogą Ci osiągnąć cel :
1) jedz 5 małych posiłków dziennie
2) pij conajmniej 2 litry wody dziennie
3) zrezygnuj z fast foodów !!!!
4 ) ćwicz miniumum 30 min dziennie ( polecam ćwiczenia z Mel B, oraz z Ewą Chodakowską
Powodzenianapisz jak Ci idzie
Dobre rady. Regularne posiłki to dobra rzecz, organizm przyzwyczaja się że dostaje jedzenie o konketnej porze i nie odkłada "zapasów" na poźniej
Do tego ćwiczenia i powinnaś dać radę. Oczywiście nie wszystko zrzucić w jedną chwilę, bedziesz musiała uzbroić się w cierpliwość.
A ja mam jedną metodę- jem wszystko na co mam ochotę tylko w minimalnych ilościach i często
Mam ochotę na czekoladę- zjem. Tylko nie od razu tabliczkę tylko dwie kostki i to na tyle
Co robię jak jestem głodna a mam ochotę na coś konkretnego? Jem zamiast czterech kanapek dwie, tak, aby zaspokoić tej najbardziej dręczący głód a po godzinie idę i serwuję sobie kolejną porcję
Napojów gazowanych na co dzień nie piję bo to bardzo rozciąga żołądek i ma uczucie, że jest się napompowana, ale jak mnie coś natchnie to owszem, skosztuje. Uwielbiam "zabielaną" kawę, ale zamiast tłustej śmietanki UHT stosuje zwykłe mleko
Mam nawyk jedzenia śniadania, które daje mi kopa na cały dzień. Ostatni posiłek zjadam około 4h przed snem.
POLECAM PIĆ WODĘ, OKOŁO 2L DZIENNIE.
W taki oto sposób przez półtora roku schudłam 27kg
mam 18 lat, ważę 70 kg przy wzroście 167cm, ale co dziwne jestem dużo szczuplejsza od rówieśniczek, które mają podobną wagę i wzrost- czytalam, że może to być spowodowane ciężarem kości. Jak z tym jest?
Ja mam 162 cm wzrostu i ważę 46 kg obecnie. Bardzo się źle czuje z tym bo 2 kg przytylam w ciągu roku. Idealna dla mnie waga byłaby 42
Ja mimo, że zawsze bylam szczupła w pewnym momencie życia przytyłam (kiepskie odżywianie). Długo bałam sie wejść na wage, ale coś mnie skłoniło. Warzyłam 70 kg przy wzroście 169. Uważam, że nie jest to jakaś strasznie duża waga, ale jednak bardzo zle sie czułam w swoim ciele.
Przełamanie się i sprawdzenie wagi ( a nie robiłam tego przez 2 lata) zmotywowało mnie znacznie do podjęcia pracy nad sylwetką.
Wcześniej stosowałam jakieś diety, które konczyły sie naturalnie po 3, 4 dniach i objadałam się z nawiązką. Przeszłam też czas głodówek, pakowałam w siebie tabletki na odchudzanie (Linea, Bio Cla itp) po których jezcze bardziej tyłam.
Jedynym przełomem i wybawieniem okazała sie siłownia i fitness.
Wszystkim otyłym, którzy pytają powtarzam - RUCH RUCH RUCH. Starałam sie chodzić codziennie na godzinke czy 2. Ograniczyłam jedzenie. Ale nie głodziłam się. Po prostu do obiadu nie jadłam ziemniaków a więcej surówki. Białe pieczywo zamieniłam na ciemny chleb (polecam ciemny chleb słonecznikowy z Lidla, jest bardzo dobry). Nie jadłam nic po 19 i ogolnie starałam się jeść mniejsze porcje.
Fitness - ZUMBA (ubóstwiam zumbe, poprawia niesamowicie humor, można sie wyszaleć przy rytmach świetnej muzyki a spala się nawet 800 kcal w jedną godzine). Poza tym step, fat burning dance i joga.
I tak minąl miesiąc i 10 dni kiedy weszłam ponownie na wage. I co? Zobczyłam 58,2 kg
Byłam przeszczęśliwa. Nareszcie dobrze poczułam się w swoim ciele. Pamiętam jak poszlam na zakupy i przymierzałam sukienki, spodenki, bluzki w rozmiarze s. Wszystko tak fajnie na mnie wyglądało. Szłam ulicą i czułam się taka lekka, to uczucie warte było każdego wysiłku.
Od tamtej pory minely 2 lata i trzymam wage. Wciąz chodze na siłownie i fitness, dla dobrego samopoczucia.
Pozdrawiam ![]()