Dlaczego się oddalamy? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Dlaczego się oddalamy?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

Temat: Dlaczego się oddalamy?

Witajcie! Pierwszy raz proszę o radę na jakimkolwiek forum. Nie jest mi łatwo o tym pisać ale już nie umiem sobie sama tłumaczyć zachowania mojego męża. Jesteśmy razem jako rodzina już prawie 6 lat. Mamy 3 letniego synka a nasze problemy zaczęły się tak rok temu, kiedy zaczeliśmy wykańczać nowe mieszkanie. Mąż jest perfekcjonistą więc wszystko musiało być na tip top a że bardzo długo pracuje, to wiele rzeczy było zrobione niedokładnie i do poprawy. Ciągle chodził zły, z pretensjami do mnie, że to on sam się musi tym zajmować. dodam tylko, że także pracuję zawodowo a kończąc pracę wracam do małego dziecka. Od tamtego czasu minął już ponad rok a my nadal mamy do siebie pretensje o byle sprawę. Ja najbardziej o to, że już nie czuję związku emocjonalnego z moim mężem wydaje mi się, że nie obchodzi go to co czuję i myślę- nigdy o to nie pyta. On jak to dzisiaj powiedział "uważa, że nie szanujemy z synkiem jego pracy i starań" a było to w kontekście wysypania przez dziecko wiaderka kamieni na trawnik, który właśnie miał zamiar kosić ( synek jak to 3latek nie pozbierał a ja mu na to pozwoliłam). Mąż wyszedł obrażony z domu i pewnie milczenie z jego strony potrwa z tydzień.
Ja już nie wiem jak mam postępować w takiej sytuacji bo próba rozmowy będzie tylko moim monologiem. Proszę Was o radę bo kocham moich chłopaków ale nie chcę żyć w domu milczenia i pretensji!!

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Dlaczego się oddalamy?

nieciekawa sprawa... a wczesniej bylo dobrze miedzy wami?? znam taka osobektora dokladnie tak samo sie zachowuje... uwaza ze pracuje na rodzine a rodzina tego nie szanuje... ciezko jest w takiej sprawie.. ale zawsze musi byc wyjscie ... a gdyys byla czula dla niego? zobaczyla czy cos to da?

3

Odp: Dlaczego się oddalamy?

Chyba było lepiej, mieliśmy wspólne zainteresowania: góry, fotografowanie. Teraz zdjęcia robię tylko ja, on nawet nie siegnie po aparat żeby zrobić zdjęcie dziecku. Ja jestem ciepłą osobą, która lubi dzielić się uczuciami i radością ale gdy nie ma odwajemnienia to ciężko się przytulać na siłę. Staram się robić ten pierwszy krok w tym tygodniu kupiłam bilety na bardzo fajny koncert i zorganizowałam opieke nad małym. Poszliśmy. W podziękowaniu usłyszałam, że to był dobry pomysł ale trochę zmarzł i ma katar. Z jego strony nie ma żadnej inicjatywy wspólnego spędzenia czasu.

4

Odp: Dlaczego się oddalamy?

jest obojetny troche .... a mowi ze cie kocha? nie mozesz powiedziec mu ze czujesz ze nie ejstes juz wazna dla niego? albo ze chcialabys zeby cie przytulil mocno? sproboj

5

Odp: Dlaczego się oddalamy?

Dziękuję spróbuję. mam wrażenie, że już się tak nawarstwilo między nami, że takie próby nie przynoszą rezultatów.

6

Odp: Dlaczego się oddalamy?

Świetnie się składa że masz dziecko, bo mój przykład przyda Ci się idealnie !
Przyuważ pewną sytuacje- Idziesz z synkiem na spacer. Gdy malec ucieka a Ty za nim biegniesz, On ucieka jeszcze szybciej i jeszcze dalej. Lecz gdy się zatrzymasz a nawet pójdziesz w inną stronę czyż nie przybiegnie za Tobą krzycząć "Mamo zaczekaj"...

Mężczyźni są jak trzylatki. Spróbuj...

7

Odp: Dlaczego się oddalamy?

Dzięki Mcrka. Wiem, że masz rację tylko ten sposób nie pasuje niestety do mojego charakteru. Już raz próbowałam być obojętna dla niego ale chyba za krótko. Muszę się bardziej postarać i bardziej skupić się na sobie bo czuję, że trochę przygasam. Może macie jakieś dobre sposoby, żeby się dowartościować?

Wiem, że nie wszystkie chłopy to trzylatki ale ja niestety na takiego trafiłam!!! I jak mu pomóc dorosnąć tak by zachowywał się na swoje 30 lat?

8

Odp: Dlaczego się oddalamy?

Jakis nie dowartosciowany facet.
Fatalna sprawa i wierze ,ze szlag Cie trafia.Nie ma nic gorszego jak obrazanie sie i nie odzywanie.A miedzy wami tworzy sie coraz wiekszy mur.
Wydaje mi sie ,ze wiecej nic nie zrobisz .Rozmowa lub proba nawiazania rozmowy.To jedyne rozwiazanie problemu.
Tylko kochana,na ile starczy Ci sil?

9

Odp: Dlaczego się oddalamy?

Często jesteśmy obojętni, nie zastanawiamy sie jak łatwo wszystko stracić, budzimy się, ale czasem bywa już za późno. Porozmawiaj z mężem, niech jasno wytłumaczy Ci o co ma żal i co zrobić by się go pozbyć. Jeśli jest jak 3latek niech tak jak dziecko wytłumaczy Ci co go boli i czego oczekuje. Tylko jasne rozwiązanie sprawy może Wam pomóc wyjść zwycięsko z tej sytacji. A może mąż po prostu jest znudzony, może problem tkwi w czym innym, może to tylko preteksty... w każdym bądź razie dokładanie kolejnych kamieni do muru miedzy Wami prędzej czy później sprawi ze całkowicie przestaniecie się rozumieć a co za tym idzie już nawet nie będę pisać, bo każdy z nas wie. Życzę dużo wytrwałości i oczywiście szczerej rozmowy:) Powodzenia

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Dlaczego się oddalamy?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018