Podoba mi się pewien mój kolega jednak nie wiem czy on coś do mnie czuje. On jest naprawdę w stosunku do mnie bardzo miły, opiekuńczy, często do mnie dzwoni, proponnuje spotkania. Ja w sumie nigdy się pierwsza do niego nie odzywam. Ale jest też bardzo powściągliwy, nigdy nie przytuli nawet na "misia". Jak zdarza mi się zostać u niego na noc, to czuję się u niego jak księżniczka, wszystko podsuwa mi pod nos, sam wcześniej wstaje i robi śniadanie. Jak wychodzę z pokoju to on zawsz siedzi, patrzy się na mnie i się tak słodko uśmiecha, że mam ochotę go przytulić. Wiem, że ja też nie jestem w stosunku do niego wylewna, ale boję się odrzucenia. Nie wiem co mogłabym zrobić aby pokazać mu, że mi na nim zależy.
Podobne tematy
Jeżeli jesteście na tyle dobrymi znajomymi, że nocujesz u niego, to myślę że przytulenie i podziękowanie na przykład za "pyszne śniadanie" będzie dobrym pomysłem. Przestań być powściągliwa wobec niego, bo może on taki jest, ponieważ tak jak Ty boi się wykonać jako pierwszy jakikolwiek gest. Jeśli tak będziecie obydwoje czekać,... to dłuuugo to może jeszcze potrwać. Każdy się boi odrzucenia, to normalne. No ale jak nie spróbujesz i nie zaryzykujesz, to się nie dowiesz co on czuje.
Jakoś nie potrafię okazać mu czułości, boję się tego. Gdybym wiedziała, że on chce, że nie ma nic przeciwko to co innego. A on dalej od czasu do czasu zaprsza mnie na noc, ostatnio pretekstem było, że posprzątał i wyprał dla mnie koszulkę. Cały czas szuka ze mną kontaktu, chce się spotykać ale na relacjach koleżeńskich się kończy. Nie którzy myślą nawet, że jesteśmy razem. Jego rodzice jak się dowiedzieli, że czasami u niego zostaję na noc byli wyraźnie szczęśliwi, ale zapewne mieli trochę inne wyobrażenia tego co robimy. Zależy mi na nim ale nie wiem czy jemu też, czy jestem dla niego tylko koleżanką.
Skoro boisz się reakcji na otwartą czułość to może jakiś przelotny zakamuflowany gest, coś co nie będzie jednoznacznym okazaniem uczuć, będziesz mogła zobaczyć reakcję, podjąć jakieś dalsze kroki lub się wycofasz.