Witam wszystkich. Chciałbym się z Wami podzielić moją historią i liczę na porady. Otóż tak, poznałem w czerwcu zeszłego roku pewną dziewczynę na dyskotece, okazało się, że jest starsza o 4 lata. Wymieniliśmy się numerami, zaczęliśmy rozmawiać przez internet. Wymienialiśmy się dosyć prywatnymi fotkami, pisaliśmy erotyczne smsy. Mieszkaliśmy 70 km od siebie. Rozmawiało nam się jakbyśmy się znali od dziecka. W końcu pojechałem po nią i pojechaliśmy do Wrocławia. Potem ją odwiozłem i spędziliśmy naprawdę fantastyczne chwilę pod jej domem, których nie zapomnę do końca życia. Po tym wieczorze było wspaniale dopóki nie chciałem drugiego spotkania. Wtedy nasze relacje zaczęły iść w dół. Aż w końcu nagle zerwała ze mną kontakt. Był to dla mnie straszny okres, w którym nie wiedziałem co zrobić. To był koniec sierpnia. Ku mojemu zdziwieniu wczoraj do mnie napisała i wszystko zaczęło się na nowo, pisanie erotyków itp. Moje uczucia odżyły, choć nie raz o niej myślałem. Napisała mi, że ona też. Jak ja mam z nią pisać skoro nadal coś do niej czuję, a ona mnie tak zraniła. Nie wiem za bardzo jak mam z nią pisać bo boje się że historia znów się powtórzy, a jest to jedyna osoba, z którą chciałbym być. Nie będę ukrywał, że nie gustuje w związkach, ale za coś z nią oddałbym wszystko.
Podobne tematy
Nie gustujesz.w zwiazkach, ale piszesz o odzywajacych uczuciach i zranieniu? Za "cos z nia" oddalbys wszystko?
Moglbys napisac to troche jasniej?
Chodzi mi o to, że ona jest jedyną osobą, z którą mógłbym się związać na poważnie. (za coś) to znaczy za związek z nią ![]()
najpierw sam uznaj, czy jest to dziewczyna, z którą możliwy jest związek na poważnie, bo Twoja historia trochę oddala ją od tego celu...
No to jedz do niej i walcz o nią jeśli jest tego warta i tego chcesz.
Sam nie wiem czego ona chcę, ale przecież nie zapytam się jej po roku czasu - po co do mnie piszesz ? Chce żebyście się wczuły w jej sytuacje. Po co byście pisały do mnie i mąciły mi znowu w życiu ? Tak dla zabawy ?
Chyba że mam się jej zapytać: (Czego oczekujesz ode mnie ? Jeśli chcesz tylko z kimś porozmawiać to z kimś innym, bo ja nie potrafię prowadzić takich relacji z Tobą). Wydaje mi się jednak że to za ostro, może się wystraszyć
Ja mysle, ze to nie byloby za ostro. To byloby szczerze. Jeslu sie wystraszy, to znaczy, ze prawdopodobnie nie myslala powaznie o waszej relacji. Moze szuka znow kogos "na wakacje"? Nie pomyslales o tym?
Myślę o tym cały czas, dlatego boje się z nią pisać, bo wiem, że tydzień wystarczy żeby obudziła u mnie głęboko uśpione uczucia, które będzie mi bardzo trudno je potem znów uśpić. A tak w ogóle to chyba jeszcze do końca mi się tego nie udało zrobić, bo nie raz o niej myślałem, nawet będąc z inną dziewczyną, co powodowało u mnie odrazę do samego siebie.
Zapytaj ją czemu zerwała kontakt i czemu nagle do niego wróciła. To sprawi, że będziesz mniej więcej wiedział na czym stoisz.
Ciężko się wczuć w tę sytuację, mało o niej napisałeś, a poza tym każda kobieta myśli inaczej-jedne lubią bawić się uczuciami innych, inne nie. Praktycznie nie da się powiedzieć, na który typ dziewczyny trafiłeś. Jeżeli zauważysz, że odpowiadając Ci na pytanie czemu wróciła do kontaktu z Tobą "coś kręci" odpuść sobie. Może faktycznie szuka kogoś na wakacje albo aktualnie się nudzi. Ona się będzie Tobą bawiła, a Ty będziesz się męczył ze swoimi uczuciami.
Wczoraj zapytalem się co u niej słychać. Napisała mi, że przynajmniej z pracą ok. To zapytałem się z czym jest nie tak. To napisała mi że: bylo kilku chłopaków i jakos zawsze to samo..jest fajnie fajnie i nagle dupa stwierdzam ze nic z tego nie bedzie...
Ona sama nie wie czego chce. Przestała odpisywać, odbierać telefony nagle, chodź zaczęło się psuć, to myślę że było to nie poważne tak bez słów wyjaśnienia to skończyć. Było mi wtedy bardzo przykro i długo nie potrafiłem dojść do siebie. Teraz piszę że bała się mojej reakcji. I słusznie, tylko że ja najprawdopodobniej, nie mam "nabiału" żeby jej to powiedzieć. I w tym moj problem, że czekałem aż do mnie napiszę i wiedziałem że kiedyś ten dzień nadejdzie. Jak nadszedł to nie potrafiłem tego powiedzieć bo bym jej sprawił przykrość. Najwyraźniej tacy ludzie jak ja zawsze dostaną po tyłku.
Wiesz nie patrz na to, że jej sprawisz przykrość, bo tak nie będzie. Pokażesz jej tylko, że masz szacunek do siebie.;)