netkobietyWszystkie działy
Psychologia

Czy ze mną jest coś nie tak....

4 odpowiedzi2 015 wyświetleńzałożony przez Bonbony, 12.05.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Czy ze mną jest coś nie tak....

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 ]

1

Temat: Czy ze mną jest coś nie tak....

Od 3 lat jestem po rozwodzie, były mąż złożył pozew o rozwód, przyczynę podał według mnie banalną, powiedział, że mnie juz nie kocha, nic do mnie nie czuje.Myślałam że serce mi pęknie. Tak długo to wszystko ciągnął. Przy zapytaniu od jakiego czasu tak stwierdził, odpowiedział ,że już nic nie czuł do mnie po roku jak się spotykaliśmy, i tutaj nasunęło mi się pytanie do niego dlaczego tego nie przetrwał wówczas, dlaczego nie zakończył nasz związek i tylko dalej brnął w te kłamstwa, odpowiedział, że miał nadzieję że to się zmieni i mnie pokocha. w miedzy czasie byłam w ciąży i był ślub. Do momentu rozwodu przeżyłam piekło, ciągłe kłótnie o byle co, a po rozwodzie zanim się wyprowadziłam z córką trwało to jakiś pół roku, to jeszcze bardziej się kłóciliśmy. Nie mogę mu wybaczyć ,że zmarnował mi tyle lat mojego życia, że nie powiedział mi wcześniej że mnie nie kocha juz i nie zakończył tego związku przed urodzeniem córki. Teraz nie żałuję że mam dziecko bo przynajmniej pod pewnym względem nie jestem sama ale czuję się samotna pod względem partnerskim. Od 3 lat nie mam nikogo kto by mnie przytulił, wysłuchał, był oparciem w trudnych chwilach. Na początku gdy już trochę ochłonęliśmy tak po roku czasu,  nasze relacje z byłym mężem były znośne, starałam sie nie kłócić z nim ze względu na córkę, ale on obecnie poszukał sobie inną kobietę i ostatnio znowu o byle co się czepia mnie, jest złośliwy, o byle co sie pytana a jak jak mu odpowiadam to stwierdzi że ze mną się ostatnio nie można porozumieć i nikogo innego z takim nastawieniem nie zapoznam i dziwi się dlaczego mam pretensje że się rozwiódł ze mną. Nie wiem dlaczego wraca do tamtych chwil dla mnie bardzo nie miłych. Niech się zajmie sobą i swoją kobieta a nie wtrąca się w moje życie. Nie jestem zazdrosna o to że ma inną, bo jak ja czy on mamy prawo ułożyć sobie od nowa życie , ale ja się czuję samotna być może dlatego czasami mnie wściekłość ogarnia, że ja jestem samotna a on ma inna. Wiadomo ,że facet prędzej czy później znajdzie sobie inna po rozstaniu, ja w mojej sytuacji nie mogę liczyć,że kogoś spotkam innego. Jestem samotna matką, bez własnego mieszkania tylko wynajmuję, pracę mam , ale nie zbyt dużo płacą, jakoś od miesiąca do miesiąca wystarcza. Nie wiem co mam już robić ,ostatnio znowu mam doła i płaczę i użalam się nad sobą, bo nie mam komu się wyżalić. Czuję się samotna, bezużyteczna, juz straciłam wszelką nadzieję na szczęście w życiu.

2

Odp: Czy ze mną jest coś nie tak....

Najlepszym rozwiązaniem byłoby odseparowanie się od męża natychmiast, ale skoro to niemożliwe ze względu na dziecko , skróć kontakt z nim do minimum.   Zadaj sobie pytanie. Czy kocham siebie? BO skoro nie to nikt Cie nie pokocha. Musisz uwierzyć w siebie . Pokochać każdą swoją wade i zalete. TO, ze niemasz mieszkania , ani pracy, nie znaczy, że nikt CIe nie zechce. Moją kuzynke pokochał chłopak i wziął z nią ślub, po tym jak była po rozwodzie i miała już dwójke dzieci z innym partnerem. Nie miała mieszkania, pieniędzy, pracy , dzieci w domu dziecka, imprezowała w kółko oczywiście za nie swoje. MImo iż nie była w tamtym okresie szczególnie atrakcyjna, wogule to bardzo zaniedbana, to znalazł się jednak ktoś, kto ją pokochał. A dlaczego? DLatego , że kochałą siebie i wierzyła, że wreszcie jej się uda.   Teraz jest szczęśliwą mężatką, odzyskała dzieci, urodziła kolejne, ma gdzie mieszkać. Musisz zmienić podejście do siebie, a wszystko nagle zacznie CI sie układać;) Życzę wytrwałości.

3

Odp: Czy ze mną jest coś nie tak....

Już więcej nie mogę się odseparować od byłego męża, kontaktuję się tylko wtedy gdy chodzi o córkę, bo zabiera ją co dwa tygodnie do siebie. Dziękuję  Słodko11,że odpowiedziałaś na mój post, nie wiem jak ale posłucham twojej rady i zacznę zmieniać swoje podejście do zycie jeszcze nie wiem jak ale spróbuję i na pewno uda mi się.

4

Odp: Czy ze mną jest coś nie tak....

Zacznij się wiecej uśmiechać;) Dziękować za to co masz. Bo w końcu masz dla kogo żyć, masz córeczke. Zmień fryzure, makijaż , kup sobie coś fajnego, to bardzo poprawia humor. Jak nie masz dużo pieniędzy , to w tych czasach fajne rzeczy można nawet w lumpeksie znaleźć. Zacznij od szukania , tego za co mozesz być wdzięczna w swoim życiu. Czasem naprawde nie doceniamy jak wiele mamy. A mężczyzne prędzej czy później znajdziesz. Załóż sobie profil na jakimś portalu randkowym i spotykaj sie z ludźmi, nawet po to ,aby towarzysko się rozkręcić;) WPisz sobie w google zdanie ''prawo przyciągania" i poczytaj troche o tym. Zobaczysz jak nasze myśli  i podejście do siebie wpływa na nasze życie.  Kiedyś myślałam tak jak Ty. Wszystko wydawało mi się do dupy;p   Gdy zmieniłam podejście, może jeszcze nie wszystko jest tak jak chcę, ale już wiele zmieniło się w moim życiu na lepsze;)

Posty [ 5 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Czy ze mną jest coś nie tak....

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026