ROZŁĄKA - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

Temat: ROZŁĄKA

Kochani nie wiem co robić,przez 3 lata byłam w cudownym związku z młodszym od siebie o 6 lat mężczyzną ja mam 28 a on 22 lata.mam też z poprzedniego związku dwoje dzieci.układało nam się cudownie, stworzyliśmy rodzinę dzieci przywiązały się do niego on do nich też.problem polegał na tym że nie umiałam docenić tego co miałam,szukałam powodów do kłótni...może nie umiałam zaakceptować jego miłości...odtrącałam go.kiedy zapytał się mnie czy chce mieć z nim dziecko powiedziałam że mam już 2 i nie chce trzeciego,zraniłam go tym nie wiem dlaczego tak robiłam.dwa miesiące temu nasz konflikt powiększył się do tego stopnia że zaproponowałam mu abyśmy się rozstali lub odpoczęli od siebie.on wybrał odpoczynek/chwilową rozłąke.mamy kontakt ze sobą mówi że mnie i dzieci bardzo kocha lecz nie wie dla czego ale na razie nie wróci,zapewnia że wróci ale nie teraz...chciałabym bardzo naprawić swoje błędy ale obawiam się że nie będę miała do tego okazji.on unika spotkań z nami,nie wiem czy dać mu czas czy zakończyć ten związek...wiem jedno że kocham go.

2

Odp: ROZŁĄKA

Jeśli go kochasz i jesteś pewna jego uczuć, to daj mu szansę. Widzisz, Ty masz już dwójkę dzieci, masz bagaż doświadczeń za sobą, i tych dobrych i tych złych... Przyjęłaś jego miłość, odwzajemniłaś, dałaś nadzieję, a potem stwierdziłaś, że co chciałaś już masz (dzieci), a jego plany Cię nie obchodzą. To musiało zaboleć... Przemyśl poważnie całą sytuację, to czy jesteś w stanie uwierzyć w miłość młodszego chłopaka, czy chcesz zaryzykować i dać szanse temu związkowi. pamiętaj tylko, że w tym wszystkim tez są dzieci, one przeżywają to tak samo jak Wy. Musisz być pewna swoich decyzji i ich się trzymać, jakie one nie będą...a nie co jakiś czas zmieniać zdanie (kłócić się z byle powodu) i fundować dzieciom takie "atrakcje".

"Mądrego widać, głupiego słychać."

3

Odp: ROZŁĄKA

powinnas sie cieszyc ze chce miec z Toba dziecko. to swiadczy o nim ze Cie kocha i mysli powaznie. on chcial miec z Toba owoc waszej milosci. pomysl jak Ty bys sie poczuala jak by bylo odwrotnie i to on by mial dwoje dzieci a Ty bys pragnela urodzic mu wasze dziecko? fajnie by bylo gdybys uslyszala takie slowa od niego?

4

Odp: ROZŁĄKA

Rozmawiałam z nim już na ten temat,pomimo moich zapewnień nie chce wrócić mówi że  sam nie wie co trzyma go w rodzinnym domu.wydaje mi się że przyzwyczaił się do życia w pojedynkę i kwestią czasu jest całkowity rozpad naszego związku...pomimo tego że mówi że nie chce układać sobie życia bez nas.Zgadzam się z wami na pewno zabolało go to że nie chciałam mieć z nim dziecka,w głębi duszy chciałam lecz nie potrafiłam się do tego przyznać.

5

Odp: ROZŁĄKA

Wez pod uwage, ze mogla mu sie juz znudzic zabawa w dom.

To jest mlody 22 letni chlopak, moze chce zyc teraz inaczej.
Wasz zwiazek byl obrczony i tak duzym ryzykiem rozstania.

Dziecko by go przy Tobie nie zatrzymalo.
Zostalabys sama z trojka.
Nie pluj sobie absolutnie w brode, masz juz dwojke i wiesz jaka to jest praca i obowiazek, wiesz jak to wyglada logistycznie i finansowo.

Trzecie dziecko z 22latkiem? Do tego bez slubu, bez zobowiazania.
Stac go w ogole na to?
Ladnie sie tu wszystko pisze, ale trzeba miec pojecie jak wyglada zycie z dziecmi, zwlaszcza samotnej matki.


Jezeli chodzi o posiadanie dzieci to nie ma kompromisu.
Trzeba przyjac wole drugiej osoby i albo to akceptujemy albo sie rozstajemy.
Nie robi sie dzieci wbrew sobie, bo ktos chce, to skrajna glupota.

6

Odp: ROZŁĄKA

On zapewniał mnie od samego początku że chce ślubu ze mną że chce dziecka i że nie zostawi nas,wiem że to tylko słowa że życie to nie bajka już sama na własnej skórze się o tym przekonałam.serce mówi mi że powinnam poczekać a rozum że jeśli po 2 miesiącach nie zatęsknił aby wrócić to nic szczególnego nie łączy go ze mną ;(

7 Ostatnio edytowany przez pinkpiwonia (2013-05-11 14:34:04)

Odp: ROZŁĄKA
nicol362 napisał/a:

On zapewniał mnie od samego początku że chce ślubu ze mną że chce dziecka i że nie zostawi nas,wiem że to tylko słowa że życie to nie bajka już sama na własnej skórze się o tym przekonałam.serce mówi mi że powinnam poczekać a rozum że jeśli po 2 miesiącach nie zatęsknił aby wrócić to nic szczególnego nie łączy go ze mną ;(

A jednak zostawil ... bo tak mozna to nazwac, nawet jesli wyszlo to z Twojej inicjatywy(wyprowadzil sie, nie szuka kontaktu itd. itp)
Masz racje Nicol ,jesli nie zateskni to... hmmm, ale mimo tego powinnas dac sobie i jemu jeszcze troche czasu tym bardziej ze ty go kochasz a serce nie sluga.I nie bierz na siebie winy za zaistniala sytuacje. Unikajac zajscia z nim w ciaze , postapilas intuicyjnie czyli w glebi duszy jednak wiedzialas , ze nie powinnas sie na nowe dziecko decydowac.Na Twoim miejscu zostalabym przy tej decyzji jeszcze dlugo...bo
rozpadajacy sie zwiazek rzadko udaje sie skleic dzieckiem.
Pozdrawiam:)

8

Odp: ROZŁĄKA

Dziękuje za odpowiedzi lecz  nadal stoję na rozdrożu,kocham go bardzo,dzieci też w sumie dla syna jest szczególnie bliską osobą i ze wzajemnością ponieważ zaczęliśmy związek gdy syn miał 2 latka.Ksawery nie chce spędzać czasu ze swoim biologicznym tatą ponieważ Piotrek jest dla niego całym światem.Zdaje sobie z tego sprawe że nic na siłe nie zmienie,że ten nasz związek dobiega końca i z tym pogodzić się choć to będzie naprawde bardzo trude... choć mam jeszcze cień nadziei że ułoży się nam.Jeszcze pomaga nam we wszystkim dba o to aby nic nam nie brakowało,to kolejna trudna sytuacja ponieważ nie wiem jak to traktować wiem że powinnam sama utrzymywać dzieci i siebie...

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018