netkobietyWszystkie działy
Wieczór panieński, ślub, wesele

Ślub z obcokrajowcem

16 odpowiedzi8 492 wyświetleniazałożony przez kaisa_malene, 08.05.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » WIECZÓR PANIEŃSKI, ŚLUB, WESELE » Ślub z obcokrajowcem

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 17 ]

1

Temat: Ślub z obcokrajowcem

Nie znalazłam podobnego wątku, a bardzo mnie ciekawią historie kobiet, które wyszły za obcokrajowca. Wiadomo, że są różnice kulturowe, religijne itd, a na dodatek zwykle jego i wasza rodzina mieszka w dwóch różnych krajach, gdzie więc zorganizować ślub? Samej mi się do ślubu aż tak nie spieszy, ale kiedyś pewnie ten dzień nadejdzie i dla mnie głównym problemem byłaby decyzja, czy mieć wesele w Polsce, czy Norwegii. Albo może zupełnie inaczej: na plaży w jakimś ciepłym kraju tylko we dwoje? Jak wam się to wszystko udało pogodzić? smile

2

Odp: Ślub z obcokrajowcem

Ja co prawda ślubu jeszcze nie brałam, tym bardziej z obcokrajowcem. Ale mogę powiedzieć cos na ten temat z trochę innej perspektywy. Moja mama wyszła za Bułgara. Lata 80, komuna, bieda, połączenia między Wrocławiem a Sofią takie sobie(chociaż, tak mi się o uszy obiło, pociąg bezpośredni był, ale coś wierzyć mi się nie chce...).
Różnice kulturowe - ogromne. Bułgarzy są bardzo temperamentni, otwarci i szaleni. Polacy - bardziej zamknięci. Poza tym uroda. Moja mama - typowa słowianka z Polski. Jasne włosy, jasna cera i oczy. Ojciec z kolei - ciemne i kręcone włosy, niebieskie oczy, ciemna karnacja. Szok kulturowy był, jak ojciec przyjechał, mimo komuny. Bułgarzy mają zupełnie inne podejście do życia, są bardziej pozytywni. Szokiem był również język. Dziwne zbitki; ę, ą, ł, ź, ż..., alfabet.
Ślub moich rodziców odbył się w Polsce, z tego co wiem, to dziadkowie nie mieli możliwości, żeby na niego przyjechać. Problemu z dogadaniem się nie było, bo ojciec po roku w Polsce płynnie już mówił po polsku.
Najgorsza w tym wszystkim chyba była ta odległość. Teraz jest łatwiej, jest więcej samolotów, są autokary. Jest taniej, szybciej, wygodniej i przystępniej. Wtedy różnie bywało z dojazdem do Sofii lub Wrocławia, ale dało się.

3

Odp: Ślub z obcokrajowcem

Ja byłam na takim naprawdę międzynarodowym ślubie wink
Ona - Polka mieszkająca od urodzenia we Francji
On - Niemiec mieszkający we Francji
Ślub i wesele - w Polsce, w miejscowości dziadków Młodej. Dlaczego? Bo tu taniej i łatwiej było przyjechać Francuzom i Niemcom do Polski ze względu na kasę. Sama impreza miała i takie elementy typowo polskie jak i typowe z zachodu. Zabawa była fajna smile

P.S Teraz młodzi mieszkają w UK big_smile

4 Ostatnio edytowany przez Julia UK (2013-05-09 18:16:37)

Odp: Ślub z obcokrajowcem

kaisa - Też się nad tym zastanawiam i chciałam założyć temat ale się powstrzymałam wink Fajnie, że Ty to poruszyłaś wink
Mój narzeczony jest Anglikiem i ślub mamy zaplanowany na sierpień 2014 roku i  zastanawiamy się intensywnie nad miejscem ślubu smile Chciałabym wziąć ślub w Polsce bo uważam, że angielskim gościom łatwiej będzie kupić bilet lotniczy . Moich rodziców,  dziadków od strony ojca a także chrzestną będzie stać na podróż do Londynu ale co z resztą rodziny ? Opcja z ciepłymi krajami odpada -chyba , że jedynie jako podróż poślubną wink

edit, jestescie zaręczeni juz ?

5

Odp: Ślub z obcokrajowcem

W sumie zdziwiłam się, że nikt jeszcze takiego tematu nie założył, tyle tu kobiet rozsianych po całym świecie smile Nie nie, nawet zaręczeni jeszcze nie jesteśmy, ale tak sobie kilka razy luźno poruszyliśmy temat. I wiadomo, że taniej w Polsce, ale w sumie poznaliśmy się w Norwegii, mieszkamy w Norwegii etc. Chciałabym zaprosić jedynie najbliższą rodzinę i bliskich mi znajomych, zarówno Norwegów jak i Polaków. Ale np. nie wyobrażam sobie, żeby moi dziadkowie musieli się telepać jakimś samolotem, mają już swoje lata... Dlatego autentycznie rozważam wziąć ślub w 2 w jakimś fajnym miejscu, a potem zrobić 2 wesela: norweskie i polskie. Na co się zdecyduję to zobaczymy wink

6

Odp: Ślub z obcokrajowcem
kaisa_malene napisał/a:

W sumie zdziwiłam się, że nikt jeszcze takiego tematu nie założył, tyle tu kobiet rozsianych po całym świecie smile Nie nie, nawet zaręczeni jeszcze nie jesteśmy, ale tak sobie kilka razy luźno poruszyliśmy temat. I wiadomo, że taniej w Polsce, ale w sumie poznaliśmy się w Norwegii, mieszkamy w Norwegii etc. Chciałabym zaprosić jedynie najbliższą rodzinę i bliskich mi znajomych, zarówno Norwegów jak i Polaków. Ale np. nie wyobrażam sobie, żeby moi dziadkowie musieli się telepać jakimś samolotem, mają już swoje lata... Dlatego autentycznie rozważam wziąć ślub w 2 w jakimś fajnym miejscu, a potem zrobić 2 wesela: norweskie i polskie. Na co się zdecyduję to zobaczymy wink

No właśnie ta podróż samolotem jest niemal wyzwaniem u osób starszych . Moja jedna babcia to nie raz latała więc o nią się nie martwię .Z kolei druga babcia-ta bardziej mi bliska raczej nie odważy się na lot -nie chodzi o kwestie materialną ale o zdrowie i strach... Z drugiej strony jeśli ślub odbędzie się w Polsce to dziadkowie narzeczonego to też już sędziwi ludzie ....Więc nie będziemy w stanie zadowolić wszystkich tongue Każda strona chce naszego wesela u "siebie":D Chyba wybierzemy trzeci kraj i polecimy tylko ze świadkami hehe tongue

7

Odp: Ślub z obcokrajowcem
Julia UK napisał/a:
kaisa_malene napisał/a:

W sumie zdziwiłam się, że nikt jeszcze takiego tematu nie założył, tyle tu kobiet rozsianych po całym świecie smile Nie nie, nawet zaręczeni jeszcze nie jesteśmy, ale tak sobie kilka razy luźno poruszyliśmy temat. I wiadomo, że taniej w Polsce, ale w sumie poznaliśmy się w Norwegii, mieszkamy w Norwegii etc. Chciałabym zaprosić jedynie najbliższą rodzinę i bliskich mi znajomych, zarówno Norwegów jak i Polaków. Ale np. nie wyobrażam sobie, żeby moi dziadkowie musieli się telepać jakimś samolotem, mają już swoje lata... Dlatego autentycznie rozważam wziąć ślub w 2 w jakimś fajnym miejscu, a potem zrobić 2 wesela: norweskie i polskie. Na co się zdecyduję to zobaczymy wink

No właśnie ta podróż samolotem jest niemal wyzwaniem u osób starszych . Moja jedna babcia to nie raz latała więc o nią się nie martwię .Z kolei druga babcia-ta bardziej mi bliska raczej nie odważy się na lot -nie chodzi o kwestie materialną ale o zdrowie i strach... Z drugiej strony jeśli ślub odbędzie się w Polsce to dziadkowie narzeczonego to też już sędziwi ludzie ....Więc nie będziemy w stanie zadowolić wszystkich tongue Każda strona chce naszego wesela u "siebie":D Chyba wybierzemy trzeci kraj i polecimy tylko ze świadkami hehe tongue

Czesc no właśnie ja też mam taki problem mój narzeczony jest z rumuni i jego rodzina nie chce by slub byl w polsce a moja by byl w rumuni my mieszkamy we wloszech i tu tez jest problem bo nie możemy wszystkich zaprosic tutaj nie wiem co robic slub jest za rok sad

8

Odp: Ślub z obcokrajowcem

No to ktos musi isc na kompromis bo inaczej sie nie da smile
Ja poslubilam mojego Anglika w Anglii.
W Anglii sluby przebiegaja jakos sprawniej niz w Polsce, w kazdym razie tak wynika z moich doswiadczen smile
Nam akurat nie zalezalo na wielkim weselichu i olbrzymiej liczbie gosci. Ci ktorzy chcieli to przylecieli, ci co nie chcieli to nie przylecieli i tez dobrze.
Wole brac slub w Angli niz w Polsce.
W Anglii ma sie wiecej mozliwosci niz w Pl.
Mowie o ceremoniach cywilnych, nie o koscielnych.

9

Odp: Ślub z obcokrajowcem

Ja wyszlam w Niemczech za maz. Bylo wspaniale. Z Pl zaprosilam jedynie rodzicow.

10

Odp: Ślub z obcokrajowcem

Znajoma mojej siostry zawsze chciała wyjść za mąż za ciemnoskórego mężczyznę. To był jej cel, nie wiem dlaczego taki, ale najwyraźniej tak sobie zaplanowała w życiu i już, choć dla mnie to bez sensu... Spotykała się dłuższy czas z jednym Nigeryjczykiem, po czym on znalazł sobie po jakimś czasie inną Polkę, a ona mimo, że była po uszy w nim zakochana - zaczęła umawiać się z jego bratem a po krótkim czasie wzięli ślub, tam, w Nigerii. Oczywiście po powrocie musiało być 'wielkie polskie wiejskie weselicho'. Jej mąż nie umiał powiedzieć słowa po polsku, a zrobili wielkie wesele z pompą. Moja siostra niestety na nim nie była bo była krótki czas po porodzie, a musiałaby do niej jechać kawał drogi ale ciekawa jestem jak musiało wyglądać... Na pewno ciotunie były zaskoczone, jeśli nie znały jej wcześniejszych planów wink

11

Odp: Ślub z obcokrajowcem
daisy20 napisał/a:

Znajoma mojej siostry zawsze chciała wyjść za mąż za ciemnoskórego mężczyznę. To był jej cel, nie wiem dlaczego taki, ale najwyraźniej tak sobie zaplanowała w życiu i już, choć dla mnie to bez sensu... Spotykała się dłuższy czas z jednym Nigeryjczykiem, po czym on znalazł sobie po jakimś czasie inną Polkę, a ona mimo, że była po uszy w nim zakochana - zaczęła umawiać się z jego bratem a po krótkim czasie wzięli ślub, tam, w Nigerii. Oczywiście po powrocie musiało być 'wielkie polskie wiejskie weselicho'. Jej mąż nie umiał powiedzieć słowa po polsku, a zrobili wielkie wesele z pompą. Moja siostra niestety na nim nie była bo była krótki czas po porodzie, a musiałaby do niej jechać kawał drogi ale ciekawa jestem jak musiało wyglądać... Na pewno ciotunie były zaskoczone, jeśli nie znały jej wcześniejszych planów wink

No cóż - sama sobie tak życie ulożyła.

12

Odp: Ślub z obcokrajowcem
Lesandra napisał/a:

No cóż - sama sobie tak życie ulożyła.

Oczywiście, że tak smile Osobiście nie jestem rasistką i nie mam nic przeciwko związkom z obcokrajowcami, jednak nie rozumiem podejścia tej dziewczyny, że 'musi być ciemnoskóry i już'. Ehh.

13 Ostatnio edytowany przez Elbereth (2014-04-30 10:01:37)

Odp: Ślub z obcokrajowcem

Ja bralam slub w Holandii. Zarowno cywilny jak koscielny. Obie ceremonie o wiele bardziej 'bezproblemowe' niz zalatwianie w Polsce moim zdaniem. Poniewaz az tak strasznie daleko to jednak nie jest, rodzina i znajomi jechali samochodami. Ceremonie w jezyku holenderskim ale zarowno urzednik cywilny jak i ksiadz tlumaczyli na angielski praktycznie wszystko oprocz oficjalnych wstawek zeby moja rodzina mogla zrozumiec. Osob mielismy okolo setki, wesele w knajpce do polnocy wg holenderskiego zwyczaju, ale nie zaluje bo zabawa byla przednia. Ogolnie bylam bardzo zadowolona.

14

Odp: Ślub z obcokrajowcem

Ja mialam troche latania za papierami ale dalo sie przezyc.
Sam slub i wesele byly wspaniald :-)

15

Odp: Ślub z obcokrajowcem
Julia UK napisał/a:

kaisa - Też się nad tym zastanawiam i chciałam założyć temat ale się powstrzymałam wink Fajnie, że Ty to poruszyłaś wink
Mój narzeczony jest Anglikiem i ślub mamy zaplanowany na sierpień 2014 roku i  zastanawiamy się intensywnie nad miejscem ślubu smile Chciałabym wziąć ślub w Polsce bo uważam, że angielskim gościom łatwiej będzie kupić bilet lotniczy . Moich rodziców,  dziadków od strony ojca a także chrzestną będzie stać na podróż do Londynu ale co z resztą rodziny ? Opcja z ciepłymi krajami odpada -chyba , że jedynie jako podróż poślubną wink

edit, jestescie zaręczeni juz ?

Moj tez jest Anglikiem, rozwiazujemy to tak ze bierzemy cywilny w UK z obiadem tylko, gdzie moga przyjsc osoby ktore do PL na pewno nie poleca jak starsze osoby z rodziny partnera,a po jakims czasie bedzie  slub w Polsce tradycyjnie dla calej rodziny i tych ktorzy beda chcieli przyleciec smile Mysle ze po 3-6 miesiacach bedzie slub koscielny w Polsce. W ten sposob kazdy bedzie zadowolony.

16

Odp: Ślub z obcokrajowcem
Julia UK napisał/a:

kaisa - Też się nad tym zastanawiam i chciałam założyć temat ale się powstrzymałam wink Fajnie, że Ty to poruszyłaś wink
Mój narzeczony jest Anglikiem i ślub mamy zaplanowany na sierpień 2014 roku i  zastanawiamy się intensywnie nad miejscem ślubu smile Chciałabym wziąć ślub w Polsce bo uważam, że angielskim gościom łatwiej będzie kupić bilet lotniczy . Moich rodziców,  dziadków od strony ojca a także chrzestną będzie stać na podróż do Londynu ale co z resztą rodziny ? Opcja z ciepłymi krajami odpada -chyba , że jedynie jako podróż poślubną wink

edit, jestescie zaręczeni juz ?

Moj tez jest Anglikiem, rozwiazujemy to tak ze bierzemy cywilny w UK z obiadem tylko, gdzie moga przyjsc osoby ktore do PL na pewno nie poleca jak starsze osoby z rodziny partnera,a po jakims czasie bedzie  slub w Polsce tradycyjnie dla calej rodziny i tych ktorzy beda chcieli przyleciec smile Mysle ze po 3-6 miesiacach bedzie slub koscielny w Polsce. W ten sposob kazdy bedzie zadowolony.

Posty [ 17 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » WIECZÓR PANIEŃSKI, ŚLUB, WESELE » Ślub z obcokrajowcem

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026