Odeszłam od męża. Moja koleżanka powiedziała mi , że pewna Pani plotkowała na mój temat. Może nie było by nic w tym dziwnego , ale Ona uważa sie za Bóg wie kogo .Przeprowadziła sie z miasta do nas na wieś i z pospólstwem nie rozmawia. Dodam że Ona mnie nie zna , wieć po co poruszć takie tematy z obcymi osobami. Gdybym sotkała ja na ulicy chciałabym jej coś odpowiedzieć na jej plotki , żeby jej poszło w piety. Doradźcie mi proszę jak moge to skomentować.
Podobne tematy
Niech wścibscy ludzie zajmą się w końcu swoim życiem,swoimi sprawami-tacy widzą kogoś i nieszczędzą słów na jego temat ,a co mają u siebie.To wszystko jest robione po to żeby odwrócić uwagę od siebie.
JA to też przechodzę niewarto< choć coś się ciśnie na język) się odzywać jeszcze bardziej ich nakręcimy.
Jak ją spotkasz przedstaw się, powiedz "my się chyba nie znamy, ale słyszałam że ma Pani o mnie dużo do powiedzenia". Ja wyznaję zasadę : daj sobie spokój - a inni też dadzą ![]()
haha swietne powiedzonko
A po co komentowac? Po co wdawać sie w dyskusje i niepotrzebne swary? Wurgarnie, a prawdziwie mówiąc - jak zaczniesz tykać gówno, to zawsze troche przylgnie.
Ja zawsze wychodzę z założenia , że prawda obroni się sama , dlatego jeżeli słyszę jakieś dziwne plotki na mój temat , które nie są zgodne z prawdą to staram się nie tłumaczyć . Wypróbowałam tą zasadę , i uwierz mi że działa .