Jak w tytule, czy komuś z Was udało się odzyskać swoją miłość po zastosowaniu pozytywnego prawa przyciągania? Właśnie przeczytałam książkę "Sekret", jestem nią pozytywnie zaskoczona, nie tylko w odniesieniu do tego tematu. Prawo przyciągania można zastosować w każdym aspekcie życia, w co akurat wierze
Ale zastanawia mnie czy są tu przypadki osób, które dzięki "sekretowi" odzyskały swojego ex partnera/partnerkę? Bardzo proszę o wypowiedzi ![]()
Podobne tematy
Ja przeczytałem książke na temat pozytywnego myślenia. Byłem świeżo po rozstaniu z kobietą, nie odzywaliśmy się przez miesiąc do siebie. Zero kontaktu. I po przeczytaniu tej książki coś mnie naszło, by napisać. I od Nowego Roku, znowu coś zaiskrzyło i jesteśmy razem do teraz i dłużej, dłużej, szczęśliwi...
Ja, przyznam szczerze, jestem sceptycznie nastawiony do tej metody. Dlaczego? A no dlatego, że jeśli jedna ze stron podejmuje tak brzemienną w skutkach decyzję jak na przykład rozwód, to znaczy, że nie ma siły, która by nakłoniła tą osobę do obdarzenia uczuciami kogoś, od kogo odchodzi. Smutne, ale jakże prawdziwe.
A tak na szybko i w skrócie- co to za cudowna metoda?
Tak w skrócie to szkuta pozytywnego myślenia, jeśli będziesz o czymś bardzo intensywnie myślał i wierzył w spełnienie tego to tak się stanie, pozytywnym myśleniem przyciągasz jeszcze więcej pozytywnych rzeczy do siebie. Działa to na zasadzie odbicia w lustrze, masz dobre myśli to dobrze będzie Ci się działo w życiu a jeśli będziesz się dołował to ten dołek przy Tobie pozostanie. Polecam przeczytać książkę
Ja przeczytałem książke na temat pozytywnego myślenia. Byłem świeżo po rozstaniu z kobietą, nie odzywaliśmy się przez miesiąc do siebie. Zero kontaktu. I po przeczytaniu tej książki coś mnie naszło, by napisać. I od Nowego Roku, znowu coś zaiskrzyło i jesteśmy razem do teraz i dłużej, dłużej, szczęśliwi...
A czy to znaczy że po przeczytaniu tej książki zacząłeś o niej pozytywnie myśleć? Czy wyobrażałeś sobie że znów jesteście razem? I z czyjej inicjatywy właściwie się rozstaliście?
Nie wierzę w to. Uważam, że nasze myśli czy nastawienie ma wpływ na nasze życie o tyle, że pod ich wpływem podejmujemy jakieś decyzje czy odnosimy się do innych w konkretny sposób, ale nie, że za pomocą jakichś afirmacji sprowadzimy na siebie pomyślność.