witam:)
Wiem, że mój temat wydaje się dziwny i wygląda tak jak bym chciała kogoś przyciągnąć na siłę, ale tak bardzo mi na nim zależy, że już nie wiem czego mam się "łapać"
Zależy mi na facecie, którego poznałam pod koniec stycznia.Akurat w tym czasie kończyły się nasze związki.
Aktualnie piszemy ze sobą, spotykamy się, on wie co ja do niego czuję...tzn.powiedziałam mu, że chciałabym go bliżej poznać i że nie jestem taka jak inne i w odróżnieniu od nich wiem czego chcę(czyli jego).
Wiem, że podobam mu się, że mnie lubi i że nie traktowałabym go tak jak jego poprzednie dziewczyny, ale pomimo tego powiedział mi, że na razie nie chce się wiązać z nikim właśnie ze względu na jego pecha do kobiet, związków.
Jestem tego świadoma, że trudno będzie zdobyć mi jego zaufanie, ale chciałabym sobie jakoś pomóc- czytałam "Sekret" i pomyślałam, że może właśnie prawo przyciągania coś pomoże? może sprawi, że "otworzy" się na mnie i da mi szanse?? Co o tym myślicie?