netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Jak zastosować prawo przyciągania, aby on chciał ze mną być

33 odpowiedzi27 098 wyświetleńzałożony przez Aleksandra.18, 31.03.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Jak zastosować prawo przyciągania, aby on chciał ze mną być

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 34 ]

1

Temat: Jak zastosować prawo przyciągania, aby on chciał ze mną być

witam:)
Wiem, że mój temat wydaje się dziwny i wygląda tak jak bym chciała kogoś przyciągnąć na siłę, ale tak bardzo mi na nim zależy, że już nie wiem czego mam się "łapać"


Zależy mi na facecie, którego poznałam pod koniec stycznia.Akurat w tym czasie kończyły się nasze związki.
Aktualnie piszemy ze sobą, spotykamy się, on wie co ja do niego czuję...tzn.powiedziałam mu, że chciałabym go bliżej poznać i  że nie jestem taka jak inne i w odróżnieniu od nich wiem czego chcę(czyli jego).
Wiem, że podobam mu się, że mnie lubi i że nie traktowałabym go tak jak jego poprzednie dziewczyny, ale pomimo tego powiedział mi, że na razie nie chce się wiązać z nikim właśnie ze względu na jego pecha do kobiet, związków.
Jestem tego świadoma, że trudno będzie zdobyć mi jego zaufanie, ale chciałabym sobie jakoś pomóc- czytałam "Sekret" i pomyślałam, że może właśnie prawo przyciągania coś pomoże? może sprawi, że "otworzy" się na mnie i da mi szanse?? Co o tym myślicie?

2

Odp: Jak zastosować prawo przyciągania, aby on chciał ze mną być

Czesc,

Tutaj kiedys dyskutowalismy o takich sprawach: http://www.netkobiety.pl/t19808.html

3

Odp: Jak zastosować prawo przyciągania, aby on chciał ze mną być

Czytałam ten wątek, jednak moja sytuacja jest trochę inna, a nawet bardzo smile

ktoś doradzi?

4 Ostatnio edytowany przez anetqueen (2011-04-01 09:48:19)

Odp: Jak zastosować prawo przyciągania, aby on chciał ze mną być

nic na sile, czekaj, badz soba, jak staniesz sie ''nachalna'' to facet ucieknie, szczerze mu powiedzilas, ze jestes nim zainteresowana, a on szczerze odpowiedzial, ze nie jest gotowy na nastepny zwiazek. Badz przy nim na stopie przyjacielskiej, bliskiej, ale nic poza tym z czasem wszytko samo sie pouklada
a tak w ogole to jak czytalam Twojego posta to mialam wrazenie, ze prosisz o zaklecie milosne big_smile takie istnieja, ale niestety magia nie dziala w taki sposob jak w Harrym Potterze wink

5

Odp: Jak zastosować prawo przyciągania, aby on chciał ze mną być

anetqueen

Wiem, że mój post tak brzmi i sama się też z tego trochę śmieje, ale to dlatego, że jestem niecierpliwa...;)
Nie jestem nachalna, bo właśnie podejrzewam, że by go to wystraszyło, a tego przecież nie chce.
Sekret dał mi wiele do myślenia i w sumie dzięki tej książce uwierzyłam w to, że może mi się poszczęści.

6

Odp: Jak zastosować prawo przyciągania, aby on chciał ze mną być

A umnie chyba zaczyna dzialac prawo przyciagania !! po 3 miesiacach moj byly sie domnie odezwal i co ciecej dziennie dzwoni do mnie narazie jest forma przyjazi al ja wierze ze wrocimy do siebie ogladalam ten film sekret i polecam naprawde warto obejrzec bardzo motywuje ten film i daje duzo optymizmu w dzialaniu bardzo polecam  ,, Gdy kogos kochalas wal o te milosc do konca nawet gdy przegrasz nikt z twego serca ci tego nie wyrwie ,,
Aleksandra.18 badz cierpliwa optymistycznie nastawiona do tego tak jak ja . Ja zawsze dziennie przed spanie zamykam oczy i mysle o nim cos milego cos co razem robilismy albo moglibysmy razem robic cos co sprawia radosc . Nie badz nachalna poprostu czekaj badz cierpliwa na sile nic nie zrobisz bo mozesz pogorszyc .... Ale ja mysle ze wiara czyni cuda a nadzieja umiera ostatnia wiec bedzie dobrze tak mysle smile

7

Odp: Jak zastosować prawo przyciągania, aby on chciał ze mną być

Olcia2205

Cieszę się, że wszystko idzie po Twojej myśli smile


Ja się boję natomiast, że prawo przyciągania udaje się jego byłej niż mi...nie wiem czy mam być już pełna optymizmu bo boję się, że potem będę tylko cierpieć... ah już sama nie wiem co mam myśleć.Nigdy nie miałam czegoś takiego wink

8

Odp: Jak zastosować prawo przyciągania, aby on chciał ze mną być

jak czytam co piszecie to mam taki maly malutenki plomyczek nadzieji ze i moj maz sie opamieta i wroci do mnie. nie wiem dlaczego Go wciaz kocham po tym co mi zrobil ale tak juz mam - jak pokocham to mimo wszystko i do konca. mamy syna, i wierze ze piekna przyszlosc przed nami.
Kochana. popieram rady cierpliwego podejscia do sprawy. wierz mi ze wiem jak jest Ci ciezko. ja ze wszystkich sil walczylam o mojego mezulka, a On Im bardziej sie staralam tym bardziej mnie nienawidzil. do dzis nie wiem za co...a teraz czekam choc to czekanie i to uczucie mnie rozrywa od srodka. masz na co, na kogo czekac, daj Mu to czego potrzebuje teraz najbardziej-zrozumienie. wiem-to tak jak wygrac milion zlotych i widziec je zza szyby, ale jesli bedziesz sie przebijac na sile-bardzo sie pokaleczysz. warto czekac na taka nagrode.
powodzenia i odezwij sie czasem jak ma sie sytuacja:)

9

Odp: Jak zastosować prawo przyciągania, aby on chciał ze mną być

Faith

Jeżeli można zapytać- dlaczego odszedł od Ciebie i od synka skoro coś złego Tobie zrobił? Mam nadzieję, że wszystko się jakoś Wam ułoży, i że jest on wart tego wszystkiego co Ty dla niego robisz.

Wiem, że muszę być cierpliwa, ale coraz bardziej w to wszystko wątpię, bo niby pisze do mnie, chce się widywać, ale jego była jest cały czas w jego życiu obecna i to mnie najbardziej dołuje, bo boję się, że przez nią ja mam coraz mniejsze szanse.Boję się, że jestem jego sposobem na nudę...

Ale fakt, cały czas mam nadzieję, bo jak na kimś/czymś mi zależy to walcze o to do końca, pomimo tego, że mogę potem cierpieć.

10

Odp: Jak zastosować prawo przyciągania, aby on chciał ze mną być

Ech... ci faceci...

Mi zawsze prawo przyciągania "wychodziło" - naprawdę. A z nim - chyba się nie da. Kocham przyjaciela, najlepszego zresztą, znamy się wiele lat, spędzamy mnóstwo czasu razem. Mamy wspólne pasje, podobnie widzimy świat - wszyscy znajomi mówią, że byłaby z nas idealna para. Tym bardziej, że on nie ma nikogo, ja też nie. To nie była żadna miłość od pierwszego wejrzenia -po prostu odkryłam, że to TEN. I co? Zawsze byliśmy szczerzy, powiedziałam mu o tym - a on - nakadził mi jaka jestem cudowna i w ogóle - ale... że mu się nie podobam, nic do mnie takiego nie czuje, choć kocha mnie jak przyjaciela. I nie możemy być razem... Gdybym mu sie podobała - dawno już bylibyśmy... Myślałam, że mi przejdzie - minęło trochę czasu - nic z tego. Jakby był jednym facetem na świecie. Nikt inny mnie nie interesuje...
No i boli. A miłości chyba nie da sie przyciągnąć - w końcu to już ingerencja w jego wolność...
Trzymajcie się dziewczyny i powodzenia!

11

Odp: Jak zastosować prawo przyciągania, aby on chciał ze mną być

kraska

A jaki jest Twój sposób na przyciąganie? już nie chodzi o "przyciągnięcie" faceta, ale tak ogólnie smile

A co do Twojej sytuacji to bardzo mi przykro... ale kurczę oni czasami to naprawdę są straszni:/ (nie mówię, że wszyscy).Chodzi mu tylko o Twój wygląd? hmm Ja wiem, że to jest ważne, ale chyba nie najważniejsze...
Nadal się widujecie? jak tak to pewnie ciężko to znosisz

Pozdrawiam!

i nie dziękuję wink

12

Odp: Jak zastosować prawo przyciągania, aby on chciał ze mną być

hej Aleksandra smile
hm.. sposób - chyba prosty - wierzę w siebie, wierzę, że mi się uda - nie boje się marzyć - właściwie to nie marzenia - ale plany smile ponoć "każde marzenie jest nam dane razem z mocą potrzebną do jego spełnienia" - i trzeba w tą moc wierzyć, to prawda - że wystarczy czegoś chcieć - tylko tyle - chcieć i wierzyć, że się uda - a cała reszta przyjdzie sama, pojawią się ludzie, okoliczności. i ważne żeby się cieszyć, już teraz się cieszyć, zanim osiągniesz to, czego chcesz - czuć się, jakbyś to już miała - nie wiem jak - ale to działa.

No a on - ech... tak, wygląd (faceci hehe) - choć ja nie mam kompleksów, lubie siebie, on też twierdzi, że jestem ok - no, ale nie w jego typie... Nie chce mi się wierzyć, żeby był aż tak małostkowy - może chodzi o coś innego? I rozgryźć tu takiego... wink Czasem mówi, że tak naprawdę to boi się (uuu jaka jestem starszna wink...

A widujemy się, dość często nawet, ale chyba dla własnego dobrego samopuczucia czas te kontakty ograniczyć... Za dużo cierpienia...

A z walczeniem do końca - masz rację... Zawsze trzeba walczyć.... Może ja też powinnam....

pozdrawiam

13

Odp: Jak zastosować prawo przyciągania, aby on chciał ze mną być

to z jakich powodow maz nie chce byc ze mna jest tak prozaiczne ze az wstyd mowic... opiekuje sie TYLKO dzieckiem a w domu syf, nie mam czasu anwet porzadnego obiadu ugotowac, rodzina nie jest dla mnie najwazniejsza bo chodzilam do umierajacej babci w szpitalu, i zawsze robie problemy jak mamy isc do Jego rodzicow (bo gdy sybus goraczkowal ja powiedzialam ze musimy odwolac wizyte na obiedzie). ogolnie uslyszalam ze nie widzi dla nas szans za caloksztalt i stosunek dp Jego rodzicow. niewazne ze tesc bluzgal mnie zawsze gdy mialam inne zdanie, ze nigdy mnie nie akceptowal i wychodzil z pokoju gdy przychodzilam. ale najgorsze bylo to co dzialo sie pozniej.. nie wystarczal Mu moj bol po rozstaniu. wciaz pokazuje jak zaluje lat spedzonych ze mna, jak zaluje ze jestem matka Jego dziecka.powiedzial ze nigdy z nikim sie nie zwiaze, bo po mnie ma dosc kobiet, zdjal obraczke (ktorej NIGDY nie sciagal), wykasowal z wszystkich portali nasze wspolne zdjecia, oddal mi wszystkie pamiatki slubne, zmienil nawet zamki w naszym wspolnym mieszkaniu,nie chcial sie wspolnie rozliczyc w US,brzydzi sie mnie nawet na papierze, ciagle stara sie mi udowodnic jak zla jestem matka, podwaza decyzje w sprawie zdrowia synka. boli to wszystko bo to On po miesiacu znajomosci powiedzial ze ma wzgledem mnie powazne plany, ze chce miec ze mna dziecko chocby zaraz, ze szybko slub.spelnialismy Jego marzenia a teraz zostalam z tym sama..przegralam z Jego wyobrazeniem zony i matki. dzis wiem ze nigdy nie dorownam Jego idealowi-mojej tesciowej. po co mialby wracac? spi kiedy chce i ile chce, nikt Mu glowy nie zawraca zeby zajal sie dzieckiem bo nie przespalam od 10 miesiecy nocy i potrzebuje drzemki, mama ugotuje lepszy obiad, a On wezmie synka jak bedzie mial ochote...
wszyscy mowia- juz dawno powinnas wziac rozwod. a ja nie potrafie. kocham Go tym mocniej i bardziej mnie depcze jakbym chciala ta miloscia wyrwac Go z rak tego potwora ktory Go pozarl, bo to nie jest moj mezulek..ktos Mu podmienil serce,naprawde...i czekam..

moze moja historia doda Ci otuchy, ze mozna walczyc, nawet gdy brakuje sil, gdy masz ochote skonczyc to wszystko...
mimo wszystko, mimo tego co mowia inni. zaufaj glosowi serca choc Jego rady zawsze wywoluja wieksze emocje niz podszepty rozumu. trzymam kciuki za Ciebie!

14

Odp: Jak zastosować prawo przyciągania, aby on chciał ze mną być

Kraska

Wiesz, jeżeli chodzi o ten Twój sposób na przyciąganie to ja mam tak samo, ale z jednym nie mogę sobie poradzić- z tym, żeby myśleć, że już się to coś ma i  już się z tego cieszyć, no bo tak naprawdę tego nie mam big_smile bo boję się, że sobie coś "nawkręcam" i potem się tylko rozczaruje, ale skoro mówisz, że to działa.. smile


A co do Ciebie- to cieszę się, że nawet po tym co on Ci mówił to i tak nie masz kompleksów i lubisz siebie! i to jest super ! smile

Wiesz, to, że on mówił, że się boi to też coś w tym może być, może boi się że jak się z Tobą zwiąże to nagle zacznie się miedzy Wami źle układać? no nie wiem... ale oni czasem są dziwni.
Widzisz ten "mój" z jednej strony chce mieć kogoś kto będzie mu wierny i tak naprawdę go pokocha a z drugiej strony boi się i nie chce nic zaczynać hmm.W sumie to mam mało czasu żeby go jakoś do siebie przekonać, bo jakoś w czerwcu wyjeżdza do pracy i tylko będzie kontakt internetowy, a potem przeprowadza się do miasta gdzie na dodatek mieszka jego była dziewczyna hmm Fakt, że ja też się przeprowadzam i dojazd do niego to jakieś 2 h i dla mnie to żaden byłby problem, nawet mogłabym się do niego później przeprowadzić, bo jak mi na kimś zależy to zrobię wszystko... ale ja tylko mogę sobie o tym pomarzyć wink gdyby tylko on wiedział...


Faith


Czy mi się wydaje czy powodem Waszego rozpadu była teściowa...? to jest najgorsze co może być jak rodzice się wtrącają.Przykro mi, że najpierw tak chciał mieć szczęśliwą rodzinę a teraz co? znudziło mu się? Kurczę dlaczego tak się zmienił o 360 stopni?

Jeżeli chodzi o mnie, wiesz Was jednak coś łączy-kochaliście się no i macie dziecko a u mnie to inaczej to wszystko wygląda, ja nawet nie wiem czy on zechce mnie tak naprawdę poznać, żeby dostrzec to czego nie miały inne. <bezradna>

Ale dziękuję Wam za słowa otuchy smile

15

Odp: Jak zastosować prawo przyciągania, aby on chciał ze mną być

Aleksandra - a ja się cieszę - nawet samym pomysłem, że chcę to mieć - nie jest to takie trudne, spróbuj najpierw z małymi, banalnymi rzeczami - i zobaczysz, że wychodzi smile
A z facetami - no.. najgorsze, że nigdy nie wiadomo co w ich głowach siedzi... Może się boi - no, bo od naszej rozmowy zrobiło się trochę niefajnie, pojawiły się jakieś kwasy, których wcześniej nie było... Ech... Z drugiej strony - dlaczego miałby mnie oszukiwać - gdyby miał jakis inny powód - powiedziałby mi chyba....
A Ty się nie przejmuj tym, że on wyjeżdża, odległością itd - może właśnie tak ma być, może to lepiej... może w ten sposób sie do siebie zbliżycie.... Nigdy nie wiadomo....ja zawsze tak staram się myśleć - wszystko dzieje się tak, aby było dla mnie najlepiej... poza tą jedną sprawą z moim... no nie wiadomo kim wink trzymaj się

Faith - smutne to co piszesz - laska, nie obwiniaj się - to najważniejsze i zajmij się sobą - z tego co piszesz z Tobą jest wszytsko w porządku, z nim może nie - ale masz prawo go kochać o kochaj - miłość może cuda... Mam nadzieję, że Ci się poukłada... pozdrawiam

16

Odp: Jak zastosować prawo przyciągania, aby on chciał ze mną być

dziewczyny pisalyscie sporo o filmie SEKRET. czy mozecie mi podac rezysera, albo odtworcow rol? nie widzialam go a z tego co mowicie jest interesujacy, pelen entuzjazmu, a ogladanie poraz 60 NIGDY W ZYCIU chyba mija sie z celem..

17

Odp: Jak zastosować prawo przyciągania, aby on chciał ze mną być

jest w necie - ale nie moge ci wkleic linka, wpisz sekret-polskie napisy, na pewno wygooglujesz,

dobry film, pomaga - choć dla mnie osobiście nie jest to jakieś jedyne credo życiowe - ale obejrzyj - warto!

pozdrawiam

18

Odp: Jak zastosować prawo przyciągania, aby on chciał ze mną być

kraska

Pomyśle, może z czymś mi się uda smile
Mam nadzieję, że u Was teraz będzie coraz lepiej a nie coraz gorzej:>

Dzięki za pocieszenie- właśnie może faktycznie tak ma być...wyjdzie to na dobre albo na złe, ale nie ukrywam, że wolałabym to pierwsze wink


Faith

Jak podasz maila to mogę Ci przesłać książkę smile ja czytałam.

19

Odp: Jak zastosować prawo przyciągania, aby on chciał ze mną być

tak sobie mysle ze latwiej byloby pogodzic sie ze strata, zaczac od nowa, wreszcie zrobic krok do przodu. nadzieja i oczekiwanie w obliczu kompletnej dezaprobaty tego ukochanego czlowieka, to jak wbijanie sobie szpilek.boli a jednak to robimy. ale tak juz jest jak ma sie miekkie serce to trzeba miec twarde posladki.
piszcie co u Was, moja sytuacja jest raczej stracona ale chetnie pogratuluje ktorejs z Was:)

20

Odp: Jak zastosować prawo przyciągania, aby on chciał ze mną być

Wiesz Faith, czasem bywa tak, że jak "ukochany" nagle zauważa, że ty juz sobie go odpuściłaś i masz już go gdzieś to nagle zaczyna dostrzegać co stracił.Może będzie tak w Twojej sytuacji?
Tak czy siak trzymam za Ciebie kciuki, za to żebyś była szczęśliwa !

21

Odp: Jak zastosować prawo przyciągania, aby on chciał ze mną być

hej dziewczyny smile

powtarzam truzim - zająć się sobę - zawsze pomaga - wróci lub nie - zawsze jest z tego kolosalna korzyść.... a jak nie wróci - może nie był tego wart, aby być z tak wspaniałą kobietą.... Jego strata. Fatih - masz synka, masz dla kogo żyć, on jest najważniejszy...

a "mój" nie kontaktuje się ze mną - sama go o to prosiłam - powiedział, że będzie mu smutno, ale dla mojego dobra, żebym nie cierpiała itp. Ciągle się łudzę, że może on coś jednak... Ale nie powinnam - powiedział nie, więc powinnam przyjąć do to wiadomości...

pozdrawiam, co u Was?

22

Odp: Jak zastosować prawo przyciągania, aby on chciał ze mną być

u mnie ciag dalszy historii pt. kolejny dowod na to ze nic dla mnie nie znaczysz jako zona, moglabys nie istniec.
Maz przyjechal po synka i znowu musial pokazac jakim smieciem jestem.. ale nie bede wnikac bo znowu sie rozkleje a swoje juz dzis wyplakalam.
postanowilam tylko ze jesli wreszcie dostane prace, przeniose sie do rodziny ktora zaproponowala pomoc jesli w ich miescie znajde jakies zajecie. zwlaszcza ze nie mam samochodu i nie mam mozliwosci dojazdow z obecnego miejsca zamieszkania. w ciemno zapisalam malego do złobka.
albo maz zobaczy ze zrobilam krok do przodu bez Niego i cos w Nim peknie, moze powie nie wyprowadzaj sie zostan sprobujmy jeszzce raz (haha, ale smieszne,sama w to nie wierze), albo bedzie wsciekly i bedzie sie mscil jeszcze bardziej. najbardziej obawiam sie ze jak sie dowie o moich planach, nie przywiezie mi malego po ktorejs z wizyt. oficjalnie nie mamy sadowego orzeczenia ws opieki nad synkiem wiec nawet nie mialabym prawnie mozliwosci Go odzyskac.
dlatego jak sie tylko cos wyjasni z praca, pojade do adwokata i zapytam co powinnam zrobic by miec pewnosc ze synus zostanie ze mna.
takie mam na dzis postanowienie. oby jutro nie umarlo..

23

Odp: Jak zastosować prawo przyciągania, aby on chciał ze mną być

hej Fatih - smutne to, co piszesz... poczytaj wątek "Grupa wsparcia dla kobiet kochających za bardzo" - może nie jesteś taką kobietą, może to nie Twoja historia - ale poczytaj, no i jest tam masę babek, które mogą Ci pomóc...
fajnie, że masz jakieś perspektywy - pracy itd - korzystaj z nich! Tylko wiesz - rób to dla Siebie, dla syna, a nie "żeby On zmiękł".
Trzymaj się,

24

Odp: Jak zastosować prawo przyciągania, aby on chciał ze mną być

kurcze to Aleksandre mialysmy pocieszac a tu sie okazuje ze Wy pocieszacie mnie:)

aleks.18
dziekuje za maila bardzo bardzo.zabieram sie do czytania! opowiem potem wrazenia.

kraska
tym razem wiem ze robie to dla siebie. nie mam sil na gierki,choc gdzies tli sie nadzieja ze gdy troszke sie odizoluje od Niego,moze choc przestanie byc taki straszliwie msciwy,o wielkim wybuchu dawnego uczucia juz nie marze nawet..chcialabym zeby nasze stosunki byly choc-poprawne,zebym "oddajac" synula Jemu miala pewnosc ze nie bedzie tam nastawiany przeciw mnie, czy wychowywany innym torem,ja swoje a On swoje. chcialabym zebysmy na tyle na ile to mozliwe zachowali jakas spojnosc w kwestii Malucha,zeby biedak nie mial metliku w glowie.
wiem ze praca pomoze mi stanac na nogi, problem tylko w tym ze od pol roku juz szukam i na razie nic:/
widzialam ten watek o kochajacych za bardzo,ale dziekuje

25

Odp: Jak zastosować prawo przyciągania, aby on chciał ze mną być

Fatih - będzie dobrze, dasz rade, a czy on wróci, czy nie.... A może jak sobie poukładasz - nie będziesz go chciała? Masz teraz cel - szukanie pracy i na tym się skup - na pewno się uda. Wiem, że nie jest łatwo, ale dasz radę! Nie wiem skąd jesteś, co robisz, więc pewnie niewiele ci moge poradzić - ale wiem z doświadczenia, że jak potrzebuje pracy, zawsze się znajduje.
Choć wiem, jak cięzko o nim nie myśleć....
Ja teraz pracuję nad nie-myśleniem, zajmowaniem się innymi sprawami. Nie za bardzo mi wychodzi na zdrowie (psychiczne) widywanie się z nim, więc tego nie robię. Pomaga. Lepiej tęsknić niż żyć na jakiejś chorej huśtawce....
pozdrawiam

26

Odp: Jak zastosować prawo przyciągania, aby on chciał ze mną być

"powtarzam truzim - zająć się sobę - zawsze pomaga - wróci lub nie - zawsze jest z tego kolosalna korzyść.... a jak nie wróci - może nie był tego wart, aby być z tak wspaniałą kobietą.... Jego strata. Fatih - masz synka, masz dla kogo żyć, on jest najważniejszy..."
kraska dobrze napisałaś!
Faith-pamiętaj, że jesteś wartościową kobietą i żadna z nas nie powinna być tak traktowana.

A co do Ciebie kraska to wiesz, ja mam taka skrytą nadzieję, że jak minie trochę czasu i zobaczy, że kogoś mu brakuje to odezwie się do Ciebie i powie Ci parę "ładnych" rzeczy wink tylko szkoda, że zazwyczaj bywa tak tylko w romantycznych filmach, chyba za dużo się ich naoglądałam...

Jeżeli chodzi o mnie to hmm, pisze cały czas do mnie, widzieliśmy się ostatnio i widzimy się jutro, wszystko powolutku jakoś idzie do przodu, ale co z tego będzie to nie wiem..., wkurza mnie tylko jego przyjaciółka-była dziewczyna :] ale tak już pewnie pozostanie.Pozostało mi teraz tylko czekanie i dużo dużo cierpliwości...

27

Odp: Jak zastosować prawo przyciągania, aby on chciał ze mną być

Aleksandra - to super że idzie do przodu wink Tylko nie spiesz za bardzo, ale naprawdę cieszę się, że jest oki,

No, a życie nie jest filmem - choć, może jest ciekawsze niż filmy wink, nawet jak nie zawsze wszysto kończy się dobrze... No, zobaczymy, jak to będzie. Posmucę się pewnie trochę, ale w końcu na pewno przejdzie....

pozdrawiam

28 Ostatnio edytowany przez Aleksandra.18 (2011-04-12 23:21:26)

Odp: Jak zastosować prawo przyciągania, aby on chciał ze mną być

Cześć kobietki, co u Was?

U mnie dwa kroki do przodu, dwa kroki w tył wink
Muszę Wam powiedzieć(a właściwie napisać), że się cholernie boję.Boję się, że się w to wszystko ZA BARDZO zaangażuję, chociaż nie powinnam, ale to nie jest już zależne ode mnie...jestem o niego zazdrosna, boję się, że jak wyjedzie to już będzie "kaplica",a ja się nie pozbieram...
Wiecie o czym też myślę?że jak już teraz spotka jakąś kobietę bądź wróci do byłej to tak na stałe-małżeństwo, bo w końcu ma 24 lata i jak teraz nie wykorzystam szansy to koniec.

Wiem jestem głupia i stanowczo za dużo myślę wink dobrze, że chociaż tutaj mogę się "wygadać"

29

Odp: Jak zastosować prawo przyciągania, aby on chciał ze mną być
Aleksandra.18 napisał/a:

...Boję się, że się w to wszystko ZA BARDZO zaangażuję, chociaż nie powinnam, ale to nie jest już zależne ode mnie...

A od kogo zalezne, Swietego Mikolaja? To sa Twoje uczucia i tylko Ty mozesz nad nimi zapanowac, wiem, ze latwo mowic ale taka jest prawda smile

Aleksandra.18 napisał/a:

Wiecie o czym też myślę?że jak już teraz spotka jakąś kobietę bądź wróci do byłej to tak na stałe-małżeństwo, bo w końcu ma 24 lata i jak teraz nie wykorzystam szansy to koniec.

Sluchaj, faceci teraz pozniej sie zenia, nasi rodzice dobierali sie w wieku 22-25 lat, teraz srednia wieku jest blizsza 30tki, takze masz czas.
Kobietom sie spieszy do slubu, facetom przewaznie nie wink

30

Odp: Jak zastosować prawo przyciągania, aby on chciał ze mną być

"A od kogo zalezne, Swietego Mikolaja? To sa Twoje uczucia i tylko Ty mozesz nad nimi zapanowac, wiem, ze latwo mowic ale taka jest prawda"

Właśnie sęk tkwi w tym, że nie zawsze da się nad nimi zapanować;)


"Sluchaj, faceci teraz pozniej sie zenia, nasi rodzice dobierali sie w wieku 22-25 lat, teraz srednia wieku jest blizsza 30tki, takze masz czas.
Kobietom sie spieszy do slubu, facetom przewaznie nie"

Dzięki za pocieszenie wink ale wiesz, jak ja słyszałam jak on mówił, że teraz to już szuka kogoś na stałe, to sam widzisz.

<bezradna>

Pozdrawiam!

31

Odp: Jak zastosować prawo przyciągania, aby on chciał ze mną być

un hombre

A właśnie, Ty jako facet, co o tym wszystkim myślisz? :>

32

Odp: Jak zastosować prawo przyciągania, aby on chciał ze mną być

Badz po prostu soba, spedzajcie milo czas jak macie okazje - nic bez pospiechu, niech sprawy same sie tocza.

33

Odp: Jak zastosować prawo przyciągania, aby on chciał ze mną być

własnie-przewaznie. ja trafilam na wyjatek,On bardzo bardzo chcial, ja chcialam ale jeszcze nie teraz, by sie poznac. a teraz ja chce to ratowac, a On nie.
zgadzam sie- nie zawsze da sie zapanowac nad wlasnymi uczuciami.
chetnie jednak poczytam jak to wyglada "oczami" mezczyzny:)

Posty [ 34 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Jak zastosować prawo przyciągania, aby on chciał ze mną być

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026