netkobietyWszystkie działy
Seks, seksualność, psychologia

Niechęć do sexu pomocy

5 odpowiedzi4 723 wyświetleniazałożony przez Ulka1989, 28.04.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Niechęć do sexu pomocy

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

1 Ostatnio edytowany przez Ulka1989 (2013-04-28 18:43:37)

Temat: Niechęć do sexu pomocy

Witam
Postanowiłam tu napisać ponieważ mam pewien problem. Otóż :

Jestem mama od 5 miesięcy (miałam cesarkę) Z moim partnerem jestem już długi czas bo już ponad 7 lat jest i był moim pierwszym partnerem do sexu jaki i w ogóle pierwszy. Nasze relacje łóżkowe zawsze były ok do pewnego momentu. Otóż kiedy tylko pojawiła sie nasza córeczka na świecie On przestał mnie interesować , a wręcz przeciwnie zaczoł tylko denerwowac swoją obecnością. Od jakiegos czasu nalega na sex staram mu to delikatnie tłumaczyc ze nie chce ze nie mam ochoty ze czasami tak po urodzeniu dziecka bywa ale widze ze to go boli i wypytuje sie kiedy mi to przejdzie i jezeli nie mam ochoty na sex to przynajmniej moge sie z nim zabawic w jakis sposób ale o to chodzi że własnie ja nie mam ochoty ani na sex ani na zadne zabawy zwiazane z nim. Owszem moge się przytulic pocałowac jak wychodzi do pracy bądź wraca z niej ale to wszystko. Nie wiem już co mam mu mowic on ciagle nalega ciagle mnie gdzies łapie a mnie to tylko denerwuje co kiedys sprawiało mi przyjemnosc i było miło. Dzisiaj stwierdził ze jak nie chce sie z nim ani kochac ani dotykac to go juz nie kocham i ze nie podnieca mnie tak jak kiedys ze poprostu mi zbrzydł. A to wcale nie jest prawda bo kocham go tak samo jak i 4 czy 5 lat wczesniej tylko nie wiem dlaczego ale nie mam ochoty na te zabawy. Będąc u ginekologa powiedziałam o tym to mi odpowiedziała ze to siedzi w mojej glowie ze moze obawiam sie ze znowu bede w ciazy i ze to z czasem minie. Prosze o rade jak mu to wyjasnic ze nie chce go dotykac ani bawic sie z nim a juz wogole nie chce sexu albo jak mam sie sama przełamac prosze o rade pozdrawiam

Dodam jeszcze że juz od ponad roku nie kochamy sie. Wczesniej ona miał jakies obawy że w ciazy jestem ze dziecku cos sie stanie i od tamtej pory miedzy nami nie ma zadnych czułości.

2

Odp: Niechęć do sexu pomocy

jak nie przestaniesz wydziwiać to facet Cię zdradzi, co wcale w tym przypadku nie będzie złe, ale naturalne. On chce, stara się, boi się, że go nie kochasz, że przestałbyć atrakcyjny, a Ty piszesz, że problem masz... bo on nalega, a nie że problemem jest Twoje zachowanie. Jak nie chcesz ciąży to się zabezpieczajcie. Bez seksu związek długo nie pociągnie, za dużo złości, frustracji, kompleksów, a w końcu zdrada, o którą sama się prosisz.

3

Odp: Niechęć do sexu pomocy

Cóż. Historia podobna do tej jaką mam z żoną. Też dzieci skupiaja całą Jej uwagę i dla mnie nie ma już czasu i energii.
Sex przestał Ją zupełnie interesować. Muszę się niesamowicie starać aby raz na kilka miesięcy do czegoś doszło.
Też mieliśmy nawet ponad roczne przerwy od sexu kiedy była w ciąży.
Powiem to z mojego punktu widzenia ; dla faceta to koszmar. Jest z kobietą która wciąż go odtrąca, zwodzi i trzyma na dystans.
czasem myśli się że to wina dzieci ,że to one skupiły na sobie całą uwagę i energię mamy . To mija z czasem. Niestety żal do żony że odstawia nas na boczny tor nie łatwo pokonać. Szczególnie kiedy Ona nie wykazuje jakichkolwiek chęci do zbliżenia.
Traci się pewność siebie i poczucie własnej wartości. To co kiedyś zbliżło teraz oddala.
Jest ciężko szczególnie kiedy przypomną się chwile kiedy było się kiedyś szczęśliwym albo widzi się jak np znajomi nie szczędzą sobie uczuć i widać że sex ich zbliża.
Winna jest chyba burza hormonalna w ciele kobiety która przewraca wszystko do góry nogami. Niektóre kobiety potrafią jednak zrozumieć sytuację w jakiej jest ich związek i czasem kochają się ze swoimi mężczyznami mimo że nie mają wielkiej ochoty ale wiedzą że przez to oni nie będą rozżaleni , podminowani i wkurzeni przez caly czas. Są różne sposoby aby jakoś facet był zadowolony i kobieta "cała";) ale trzeba jednak mieć odrobinę świadomości że sytuacja w jakiej się znajdujemy jest trudna dla obojga. Facet nie powinien wymagać od swojej kobiety sexu kilka razy w tygodniu (czy tyle ile było do tej pory) ale i kobieta musi wiedzieć że całkowity celibat nie jest dobry dla związku. Trzeba kompromisu. Ale od obydwu stron a nie całkowitej kapitulacji od jednej...

4

Odp: Niechęć do sexu pomocy

Ja na miejscu twojego faceta oglądałbym pornole i sam sobie robił dobrze, a gdybym już nie wytrzymywał to poszedłbym do prostytutki, albo wpadł w układ z zaniedbaną mężatką. Potem dalej byście się kochali i byłoby miło, no i oczywiście problemu z seksem by nie było.

Ewentualnie... czy możesz coś dla męża zrobić? Np. nauczyć się dobrze "robić loda" -- dla Ciebie to będzie parę minut "udręki", jeśli już tak na to patrzysz, i zaspokoisz go na tydzień. To tak jak kobieta chce np. masażu pleców -- trzeba się wysilić, postrać, bo to jest jak ćwiczenie fizyczne np. 100 przysiadów, czyli niekoniecznie chce się to robić, ale jej jest przyjemnie.

5 Ostatnio edytowany przez Samsungowa (2013-04-29 10:23:33)

Odp: Niechęć do sexu pomocy

Ulka mogę Cię pocieszyć, że miałam tak samo wink Długo po porodzie(również cesarka) nie miałam w ogóle ochoty na seks- a nawet, jak miałam ochotę, to nie miałam siły. Czasem zgadzałam się ze względu na męża, ale to była rzadkość. Dużo zmieniło się jak córcia podrosła, a ja zyskałam więcej czasu dla siebie, mogłam już ją zostawić komuś na chociaż te 2 godziny dziennie i odpocząć psychicznie. Teraz na weekend pojechaliśmy do teściów- przez cały weekend może z godzinę córkę na rękach trzymałam, a tak cały czas zajmowała się nią teściowa. I po powrocie... ochota sama przyszła. Bo byłam wypoczęta, wyluzowana i zrelaksowana.
Może i Tobie potrzeba trochę odpoczynku i wszystko samo przyjdzie. Możesz mówić mężowi, że cały czas go kochasz, ale po prostu nie masz siły i chęci na seks po całym dniu z dzieckiem- chociaż nie wiem, czy to dużo da, bo mojemu długo nie umiałam tego wytłumaczyć wink Dopiero jak sam zobaczył, że gdy odpocznę jest inaczej- to zrozumiał.
I zgodzę się z wcześniejszymi wypowiedziami- może czasem warto zmusić się do jakichś pieszczot? W mojej ocenie seks dla większości mężczyzn jest bardzo ważny, najczęściej spotykam się z opinią "nie chce się kochać=coś jest nie tak, nie kocha mnie już/nie pragnie". Zastanów się jak Ty sama byś się czuła, gdyby nagle Twój mąż nawet nie chciał Cię dotknąć- jakie myśli chodziłyby Ci po głowie? Słowa słowami, ale często ciężko w nie uwierzyć, jeśli nie ma się twardych dowodów- więc Twój mąż w samym zapewnieniom miłości może nie dowierzać.
Sama po skończonym połogu powiedziałam mężowi, że nie mam ochoty i sił na seks. Na początku tego nie rozumiał, ale częściowo zaakceptował- i faktycznie przez ponad tydzień nie robił w moim kierunku żadnych ruchów, nie nagabywał, nie wspominał, nie namawiał- nawet nie wiesz, jak głupio się po tym tygodniu czułam big_smile Sama zaczęłam się dopytywać, czy wszystko ok wink Więc uważaj, czego sobie życzysz big_smile

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Niechęć do sexu pomocy

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026