netkobietyWszystkie działy
Psychologia

Poszukiwanie motywacji.

6 odpowiedzi2 793 wyświetleniazałożony przez Suzan_444, 28.04.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Poszukiwanie motywacji.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

1

Temat: Poszukiwanie motywacji.

Witajcie.
Jak mam znaleźć w sobie motywacje do podjęcia psychoterapii?
Nie wiem jak długo jeszcze wytrzymam objadając się i wymiotując , ciągłe wyrzuty sumienia , zmienność nastrojów , ciągłe kontrolowanie wagi , ranienie innych osób przez moje nastroje.  Chciałabym z tym wszystkim raz na zawsze skończyć. Mam jeszcze wiele planów , które chciałabym zrealizować , a żyjąc w taki sposób nie wiem jak długo wytrzyma mój organizm.
Czuję się winna i nie radzę sobie czasem z tym wszystkim.
Próbowałam nie zwracać na to wszystko uwagi , ale tak się już nie da.
Bul. nie tylko dotyka mojej osoby , ale także innych.
"Co ty taka nerwowa jesteś?"
"Znów nie masz humoru?"
"o co ci chodzi?"
Pytają , a ja nie wiem co odpowiedzieć.

Boję się , że na psychoterapii pojawi się dawny schemat -  bunt i chęć przerwania terapii , a w konsekwencji dokonanie tego (i wszystko zaczyna się od nowa).

Powiedzcie mi co zrobić , jak mam odnaleźć w sobie siłę i z odwagą iść zapisać się na terapię.
Bo sama już chyba się nie wyleczę , mimo wielu prób i obietnic.

Pozdrawiam.

2

Odp: Poszukiwanie motywacji.

Wypiszę w punktach, to może bardziej Cię zmotywuje:

1. Im szybciej pójdziesz na psychoterapię, tym szybciej poradzisz sobie ze swoimi problemami. Jeżeli nie będziesz teraz uczęszczać na psychoterapię, to problemy narosną, będziesz coraz gorzej się czuć psychicznie, a co za tym idzie pewnie też fizycznie, a wtedy terapia będzie trwać dłużej.
2. Nadal tak postępując możesz mocno wyniszczyć swój organizm, zniszczyć zęby itp. Bardzo wiele minusów. Domyślam się, że chcesz być szczupła, ale też zdrowa. Teraz źle postrzegasz siebie. Sama możesz sobie nie poradzić z tym problemem.
3. Rozumiem, że spotkanie z terapeutą to początkowo lęk i wstyd, ale warto zacisnąć zęby. Rozumiem, że będziesz się czuła zestresowana, będziesz czuła stres, ale warto się przemów. Możliwe, że terapeuta będzie widział, że się stresujesz np trzęsiesz ze stresu, ale to nie ma znaczenia. Ważne, byś powiedziała to co najważniejsze.
4. Z tego co wiem najważniejsze rzeczy można spisać na kartce. Może pokażesz ją terapeucie, a on jakoś Cię otworzyć. Zazwyczaj też terapeuta sam naprowadza zadaje pytania, coś w formie wywiadu (tak słyszałam), poczuj się jak na robieniu jakiegoś testu na sobie albo jak na rozmowie z koleżanką. Pamiętaj, że terapeuta nie będzie Cię oceniał, nie to jest jego zadaniem. Podejdzie do Ciebie terapeutycznie, będzie chciał Ci jedynie pomóc.
5. Nie ma powodu do wstydu, jeżeli chodzi się do psychologa lub psychiatry. Wstydem jest nie szukać pomocy, sami na tym tracimy.
6. Poszukaj w google dobrych terapeutów w swojej okolicy, wiem z doświadczenia, że warto czytać opinie o lekarzach w internecie (bez znaczenia czy to psycholog czy lekarz rodzinny). Wtedy łatwiej będzie Ci znaleźć lekarza, który sprawi swoim zachowaniem, że nie będziesz się tak bardzo stresować,

3

Odp: Poszukiwanie motywacji.

Na początku jak zabierasz się za zmianę swojego życia to wydaje się toniemożliwe - gigantyczna góra problemów, nie do przeskoczenia, ani nie da się jej obejść, ale jeśli podejmiesz próbę to będziesz miała problemy rozwiązane i olbrzymią satysfakcję ze swojego zwycięstwa.
Dobrze jest korzystać z pomocy - po co odkrywać Amerykę na nowo, lepiej iść na skróty, zgadzam się z argumentami Truskaweczki19 im szybciej pójdziesz, tym lepiej.

Dlaczego twoje życie miałoby biec dwutorowo: jem <--> nie jem? W życiu jest dużo ciekawych rzeczy, można mieć bardzo bogate życie: rozwijać swoje zainteresowania, podróżować, budować relację z innymi ludźmi... dlaczego miałabyś ograniczać się tylko do problemu jedzenia? Człowiek je, by żyć, a nie żyje by jeść.

4

Odp: Poszukiwanie motywacji.

Dziękuję za odp.

Averyl oczywiście , że można rozwijać swoje zainteresowania , i staram się to robić - najgorsze co może być to nuda. Wtedy rzeczywiście przychodzą głupie myśli. Jednak to , że zajmuję się moim hobby czy to , że jestem w podróży nie powoduje ,iż zapominam o jedzeniu. Wyrzuty sumienia nie znikają , kontrolowanie też nie odchodzi w niepamięć.
Mam nadzieję , że kiedyś się uwolnię od tego.
Dziękuję za odpowiedzi.
Pozdrawiam.

5

Odp: Poszukiwanie motywacji.

Suzan_444 właśnie czytam książkę "Życie piękna katastrofa; mądrość ciała i umysłu możesz pokonać stres, choroby i ból" Jon Kabat-Zinn. Jest to trochę przewodnik po Mindfulness - treningu uważności.
Wiele kłopotów zaczyna się w głowie, w sposobie w jaki interpretujemy sytuację, jak żyjemy albo przeszłością (tym co się zdarzyło), albo przyszłością (tym co powinniśmy zrobić), w efekcie rzadko jesteśmy tu i teraz, rzadko uświadamiamy sobie, co czujemy teraz. Np. ból - przeszkadza, więc wiele osób sięga po tabletkę, skutek znika, ale czy problem/przyczyna znika? Ból jest sygnałem od organizmu, że coś dzieje się nieprawidłowego, dla większości ludzi jest czymś co przeszkadza, co jest nieakceptowane, dlatego prawie automatycznie sięgamy po tabletkę. A co z problemami, które nie są tak automatycznie klasyfikowane jako problem? Dobrym przykładem jest jedzenie - przecież każdy potrzebuje jeść, by żyć.  W którym miejscu zaczyna się problem z jedzeniem, i właściwie co jest problemem - jedzenie, czy zajadanie innych problemów siedzących gdzieś głęboko w głowie?
Z jakiegoś problemu w twoim życiu --> zrodził się problem za jedzeniem --> z tego problemu rodzi się kolejny problem: poczucie winy --> z tego rodzi/zrodzi się kolejny problem depresja, albo inna choroba psychosomatyczna --> ?
Właśnie dlatego czasem warto zatrzymać się zastanowić się nad tym co jest teraźniejszością, co jest problemem, a co nim nie jest, jak już to będziesz wiedzieć, łatwiej będzie ci zrobić krok w tył i znaleźć przyczynę, znaleźć rozwiązanie problemu. Dobrze jest skorzystać z pomocy, często nasze wyobrażenia uniemożliwiają dostrzeżenie prawdziwej sytuacji, specjalista będzie patrzył na twoje problemy z dystansem, bez emocji, ale życzliwie, ze zrozumieniem.

6 Ostatnio edytowany przez Suzan_444 (2013-04-30 15:24:44)

Odp: Poszukiwanie motywacji.

Dziękuję Averyl za odp.
Jestem osobą , która przeważnie sama sobie ze wszystkim radzi , i rzadko kiedy prosi o pomoc. Stąd pewnie taka trudność by się zgłosić do specjalisty.
Ale będę walczyć-skoro raz jest źle , a raz jest dobrze , to znak , że może być jeszcze lepiej.
Mam nadzieję , że uda mi się z tego wyjść.

Pozdrawiam. wink

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Poszukiwanie motywacji.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026