netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Rozstanie z dnia na dzień

8 odpowiedzi2 388 wyświetleńzałożony przez Brunetka21, 17.04.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Rozstanie z dnia na dzień

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

1 Ostatnio edytowany przez Brunetka21 (2013-04-17 18:35:23)

Temat: Rozstanie z dnia na dzień

Witam. Byłam z nim pół roku, co weekend do niego jezdziłam i to był chyba mój błąd, bo za bardzo pokazywałam mu, że mi zależy. Miał mnie na tacy, zawsze przepraszałam, bo tak bardzo chciałam by było dobrze. Codziennie wyznawaliśmy sobie miłość, planowaliśmy co będziemy robić w majówkę, co w wakacje, co na następny weekend. Aż pewnego dnia weszłam na jego maila (robiłam coś dla niego, dlatego wchodziłam na jego maile, miałam pozwolenie) i przeczytałam miłosną wiadomość od innej kobiety, którą dostał na fejsa (a na mailu było powiadomienie do tej wiadomości) powiedział wtedy, że to kuzynka, że pomyliło jej się, że źle wysłała. Na drugi dzień dostałam smsa: należę tylko do Ciebie, nie martw się, kocham Cię do końca życia. Podkusiło mnie i weszłam na fejsa i przeczytałam, że z nią pisał, pisali o bardzo intymnych sprawach, wspominali swoje spotkania itp. i napisał jej, że poszedłby z nią do łóżka mając mnie. Zadzwoniłam powiedziałam, że mnie oszukał. W kilku smsach przeprosił, to było w czwartek, a od godz. 14 przestal się odzywac. Napisał na drugi dzień, że nie chce bym przyjezdzala w weekend. Nie odzywał się się od tamtej pory, ja też. Napisałam w poniedziałek, zbył mnie i we wtorek wchodząc na fejsa zobaczyłam, że zmienił status na wolny(dodam że ma 26lat), a za trzy godziny dopiero napisał mi sms, ze lepiej byśmy się rozstali. Pisalismy chwilę, argumentował to by, że nie miał siły od kłótni(dodam, że kłótnie było raz na 2tyg i naprawde byly coraz rzadziej) i nie chce mnie ranic i oklamywac, ze kocha, ale nie chce tego ciagnac, ze juz dawno tak czul tylko nie wiedzial jak mi to powiedziec. Skoro juz od dawna tak czul, to po co codziennie uswiadamial mnie w przekonaniu, ze kocha, ze zyje dla mnie. Naprawde uwierzcie mi, ze nikogo nie bylam tak pewna jak jego, w zyciu nie podejrzewalabym, ze zerwie. Popelnil blad, myslalam, ze mnie bedzie przepraszal, prosil, a on zerwal, obracajac to przeciwko mnie, ze przez klotnie. Dodam jeszcze, ze nawet tej dziewczynie napisal, ze zamieszkam u niego po studiach.
Dziewczynki powiedzcie co o tym sadzicie. Jakie mogl miec powody. Bo mi glowa peka od myslenia, jaki mial powod. Nie mowi sie komus, dzien wczesniej, ze sie go nie opusci, skoro sie planuje zerwanie...

2

Odp: Rozstanie z dnia na dzień

Debil... szkoda Twoich myśli na takiego.... brrr...zdenerwowało by mnie to bardzo...takie zachowanie...planuj zemstę he he...

było mu wygodnie bo kogoś miał(Ciebie)

ale kiedy pojawiła się jakaś laska...to Ty biedna poszłaś w odstawkę... ale po co Ci mówić że już się znudziłaś...lepiej romansować z DWIEMA... i prowadzić podwójne życie..tu się podu...tam się podu....     FACECI;(

Przykro mi:(

3

Odp: Rozstanie z dnia na dzień

Czytając twój opis sytuacji, widzę siebie, z tym, że u mnie nie było żadnej zdrady... Ja zostałem zostawiony z dnia na dzień... I co, wrzucanie wszystkich facetów do jednego wora?

4

Odp: Rozstanie z dnia na dzień

kochana ja mialam podobna sytuacje . tzn bez tej drugiej dziewczyny. dzien wczesniej mowil ze kocha ale cos mne tak tknelo bo powedzial to takim innym tonem ( nie wiem moze o kobieca intuicja) zaczelam drazyc temat i nicy zapewnil ze jest okej. a nastepnego dnia powiedzial ze chyba cos sie wypalilo  nie chce mnie ranic. bylam zalamana. i taki tan potrwał przez tylko 1 dzien. napisalam do niego ze nie bede zmuszala go do milosci i jesli uwaza ze beze mnie bedzie szczesliwszy to niech tak bedzie. (a caly dzien ryczalam i ne moglam sie z tym pogodzic)  na drugi dzien przeprosil , powiedzial ze nie wie co mu odbilo ze beze mnie nie moze zyc it itd i jet w porzadeczku. moze chlopak potrzebuje jakiegos takiego wstrzasu albo przemyslenia niektorych spraw. nie mam pojecia. w twojej sytucji on zachowal sie troche nie fair.  moze sprobuj z nim porozmawiac na sokojnie i dowiedziec sie wiecej o jego powodach zerwania.  pozdrawiam

5

Odp: Rozstanie z dnia na dzień

Myślę o tym i myślę i nie mogę nic wymyślić. Nie wierzę w jego "błahe" powody do zerwania. Nie ma odwagi ze mną na żywo porozmawiać, ani przez tel argumentując, że nie chce mnie już ranić. To dziewczyna, z którą kiedyś coś ją łączyło, która ma dzieci, faceta i jak ja coś drążę, to on się gubi w zeznaniach. Ona nic mu nie da, więc się dziwię. Podejrzewam, że od dłuższego czasu z nią pisał, bo z tamtej rozmowy wywnioskowałam, że jakbym się dowiedział, to ona jest kuzynką, robił przed nią ze mnie idiotkę. Dowiedziałam się i on nie ma chyba ochoty się z tego tłumaczyć. Zawsze ja przepraszałam, ja zabiegałam, za dużo ode mnie dostawał. Boję się, że niedługo zrozumie swój błąd, zacznie mu mnie brakować, teraz o tym marzę, ale później nie wiem czy będę potrafiła wybaczyć te wszystkie cierpienia, które mi teraz funduje. Czuję się jak osoba niewarta jakichkolwiek tłumaczeń, prawdy. Jeśli te słowa, że jestem miłością jego życia były by prawdziwe, nie szukałby kontaktu z tamtą.

6

Odp: Rozstanie z dnia na dzień

Co za debil! On cie nie kochał! Ten facet jest niedojrzały, sam nie wie czego chce i nie miał jaj żeby zerwać tylko okłamywał cię i zdradzał - mega dno.

7

Odp: Rozstanie z dnia na dzień

Ale jest też plus tej sytuacji. Wiesz co jest grane i możesz szukać tego właściwego. Lepiej teraz niż 10 lat po ślubie z dwójką dzieci.

8

Odp: Rozstanie z dnia na dzień

Prosze nie wrzucac wszystkich facetow do jednego worka:-)
Podobnie zostałem potraktowany przez moją byla, mam na mysli sposob zerwania. Poklocilismy sie, zapytalem czy chce zerwac, powiedziala ze nie. Dzien pozniej pojechalem do niej, bylo fajnie rozmawialiśmy o wpolnych planach na majowke, wiosne (wtedy bylo jeszcze zimno) itp pare minut po rozmowie powiedziala mi ze to koniec. Ja sie pytam czy to normalne?

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Rozstanie z dnia na dzień

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026