Wita! Bylismy z dziewczyna prawie trzy lata... bylo cudownie przynajmniej mi tak sie wydawalo.Az nagle strasznie sie wypalilismy, chodzi o to ze ona nie widzi mnie w dalszym zyciu, ciagle powtaza ze jestem jej bardzo wazny i w ogole,ale nie widzi mnie za kilka,kilkanascie lat... roztalismy sie wiec i dalismy sobie troche czasu,czy jest jakas szansa by nam sie znowu ulozylo? Mysle ze tez sie bardzo do tego przyczynilem, mianowicie nie mam poyslu na swoje dalsze zycie,wiem ze ja kocham i tylko z nia chcialbym byc,ale czy mamy jakies szanse...
Podobne tematy
oczywiscie ze tak . wiesz takie kryzysy sa czeste w zwiazach ... nie ty pierwszy i nie ostatni je masz . jesli ja kochasz to nie pozwol na przerwe miedzy wami bo wiesz ona moze duzo zmienic ...TAK JAK MOWISZ NIE MASZ POMYSLU NA DALSZE ZYCIE teraz go nie masz kto wie co bedzie za jakis czas ...w zyciu z dnia na dzien wszystko sie zmienia ... jesli ja kochasz to walcz o nia i badzcie razem szczesliwi ...
wiara nadzieja i milosc , z nich najawazniejsza jest milosc ... <3
dziekuje! tylko ze my juz sie roztalismy... ona powiedziala ze tego potrzebuje... sama musi wszysto przemyslec...
to daj jej troszke czasu ... na przemyslenia ... jak sama bedzie wiedziala czego chce to napewno da ci znac ... a ty wez sie w garsc !! zacznij cos robic cokolwiek .... zycie ma sie jedno ... wiec sie rusz i do dziela . kazdy z nas ma te gorsze dni ale i wtedy trzeba patrzec pozytywnie ... rozejzyj sie do okola caly swiat stoi przed toba , tylko ty musisz chcieć zrobic krok w tym kierunku zeby cos miec w zyciu . abys kiedy nie pluł sobie w twarz ze do niczego nie doszles ... itp.
heh rozumiem... chce teraz mature poprawic,i zaczac powoli cos robic ze swoim zyciem,a jezeli ona do mnie pize lepiej jest ja ignorowac troche,czy odpisywac... moze dzialamy jeszcze pod wplywem emocji,tego co bylo...
zrob tak abys czul sie z tym dobrze moze nie tak odrazu odpisuj ale po jakims czasie .. zeby ona nie myslala ze jests na kazde jej zawolanie ... jestem kobieta wiem cos o tym hehe ...