netkobietyWszystkie działy
Psychologia kariery - moja kariera zawodowa

Chęci są, ale pomysłów co dalej brak.

12 odpowiedzi3 815 wyświetleńzałożony przez Cubalibre, 08.04.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA KARIERY - MOJA KARIERA ZAWODOWA » Chęci są, ale pomysłów co dalej brak.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 ]

1

Temat: Chęci są, ale pomysłów co dalej brak.

Jakoś tak się w moim życiu ostatnio układa, że nie mam z kim pogadać. Postanowiłam więc zwrócić się z pytaniami na forum, które od pewnego czasu podczytywałam anonimowo. Teraz zdecydowałam się napisać z nadzieję, że ktoś zechce mi pomóc.Nie bardzo wiedziałam, gdzie dokładnie umieścić wątek, czy tu czy w dziale "studenckim", przypomniałam sobie jednak mój wiek i dział studencki to już raczej poza mną wink

A teraz na poważnie.
Udało mi się ukończyć jedne studia, ale gdybym mogła cofnąć czas to bym nigdy na nie nie poszła. Po prostu nie miałam i (to straszne, wiem ! ) cały czas nie bardzo mam pomysł na swoje życie, więc poszłam na coś co mnie w miarę interesowało. Moim marzeniem była zawsze weterynaria, ale mój wrodzony brak wiary we własne siły spowodował, ze w końcu skończyłam tylko zootechnikę. Nie mogę powiedzieć dla mnie studia, w sporej części,  były interesujące, ale kompletnie niepraktyczne. Mijały sobie lata z pracą różnie, ale raczej gorzej niż lepiej a tu zegar życia tyka, a wyskakująca z niego kukułka co chwilę krzyczy kobieto rusz się, zrób coś z sobą, nie siedź tak bez sensu. Za niecałe pół roku skończę 30 lat, weterynaria więc odpada. Uznałam, że skoro pierwszy zawód był dla "duszy", drugi powinien być przede wszystkim praktyczny. Zastanawiam się nad księgowością. Jak oceniacie szanse na zatrudnienie i rozwój w tej dziedzinie ? Czy to dobry pomysł ? Jeżeli tak to od czego najlepiej zacząć. Najlepiej chyba byłoby od razu się załapać w jakimś biurze, ale dla kogoś zielonego w temacie to nierealne, więc co jakiś kurs na początek, studia ? Jak to mówią najtrudniejszy pierwszy krok a ja nie wiem gdzie go postawić, bo potem to już zazwyczaj jakoś idzie, chyba że ktoś się zatnie jak ja obecnie.

2

Odp: Chęci są, ale pomysłów co dalej brak.

Witaj smile A co robiłaś do tej pory? Pracowałaś gdzieś?
Nie chcesz pracować w wyuczonym zawodzie, w zootechnice?
Jeśli nie, a na studia za późno (chociaż nigdy za późno nie jest), to może warto rozpocząć jakiś kurs księgowości, bankowości, rachunkowości? (jeśli w tym kierunku chciałabyś iść). Jednak ważne jakbyś się na jakiś staż załapała, a z tym wiadomo - ciężko...

3

Odp: Chęci są, ale pomysłów co dalej brak.

Najpierw pracowałam w schronisku dla zwierząt, potem było długo nic. Teraz mam powiedzmy teoretyczne zatrudnienie, więc doświadczenie zawodowe też nie bardzo. Wiem jak to wygląda - strasznie, ale wiem też, że siedząc i nic nie robiąc idę tylko w dół. Pracy, jakiejkolwiek sensownej, szukam. Dzięki technice mamy internet i e-mail, więc mogę się nie ograniczać w wysyłaniu CV. Na początku wysyłałam tylko tam gdzie spełniałam kryteria, teraz wysyłam jak leci.

Z zawodem to jest tak, że w nim z praca bardzo kiepsko dlatego myślę o zmianie, nawet radykalnej.

Jeżeli chodzi o studia to mam podobne zdanie, że nigdy za późno, ale tak liczę, że jakbym się jakoś na tą weterynarie dostała to kończąc miałabym 36 lat, a gdzie praktyka, więc te konkretne studia odpadają.

Wiem, że dla większości osób w moim wieku, moja sytuacja zawodowa jest niedorzeczna, bo takie pytania to ja powinnam mieć dziesięć lat temu, ale jak już pisałam najtrudniej zawsze zacząć, potem to już jakoś idzie.

Myślę o księgowości, bo wydaje mi się to dosyć praktyczne, dające jakieś szanse na zatrudnienie i rozwój. Tylko właśnie nie wiem co najlepiej wybrać na początek, aby za pół roku czy rok nie powiedzieć, że to był czas stracony. Jest tyle kursów, różnego rodzaju studia.

4

Odp: Chęci są, ale pomysłów co dalej brak.

Cubalibre a nie myślałaś o tym żeby pójść do jakiejś szkoły policealnej i tam zrobić sobie technika weterynarii lub coś pokrewnego? po takiej szkole też jest możliwość aby pracować w lecznicy.
Co się zaś tyczy księgowości - skąd się wziął u Ciebie taki pomysł? Lubisz pracę z liczbami, śledzenie cyferek ? Bo wiesz nie każdy ma odpowiednie predyspozycje do tego żeby być księgowym. Do tego pojawia się jeszcze kwestia Twojego miejsca zamieszkania - czy w nim rzeczywiście jest zapotrzebowanie na księgowych? Możesz nam napisać skąd jesteś?

5

Odp: Chęci są, ale pomysłów co dalej brak.

Nad szkołą policealną też się zastanawiam i nie skreślam żadnego zawodu, w którym mam realne szanse. Rozważałam tech. wet., a ostatnio też zoofizjoterapie, nie bardzo tylko mogę się zorientować jak z zapotrzebowaniem na te zawody. Dlatego rozważam coś kompletnie odmiennego, ale dającego większe szanse na przyszłe zatrudnienie. Nie musi to być akurat to co wymyśliłam, chociaż wydało mi się to takim praktycznym w miarę pewnym zawodem, ale zakładam też, że mogę się mylić.
Jestem z Warszawy.

6

Odp: Chęci są, ale pomysłów co dalej brak.

Cubalibre, jeżeli nie wiesz czy księgowość to coś dla Ciebie, to ja bym proponowała Ci najpierw wypożyczyć książkę z biblioteki o tematyce związanej z rachunkowością (albo po prostu kupić taką książkę), ale taką, w której jest teoria, przykładowe zadania i ćwiczenia do rozwiązywania zadań (znam parę takich fajnych książek). Myślę, że wtedy mniej więcej zorientujesz się, na czym polega księgowość no i czy odpowiadałby Ci ten zawód. Jeśli tak, to wówczas możesz brnąć dalej - np. pójść na kurs księgowości, do szkoły policealnej czy też na studia.

7

Odp: Chęci są, ale pomysłów co dalej brak.

Aristokratko myślę, że to jest bardzo dobry pomysł dla mnie. Mogłabyś mi polecić jakąś konkretną pozycję ?

8

Odp: Chęci są, ale pomysłów co dalej brak.

Jak na początek polecam książki autorstwa B. Padurek: "Zasady rachunkowości" część I i II.

9

Odp: Chęci są, ale pomysłów co dalej brak.

Cubalibre aristokratka dobrze pisze, skoro ten pomysł z księgowością od tak po prostu się pojawił to warto sprawdzić, chociażby czytając podręcznik, czy potrafisz się w tym odnaleźć. A co się tyczy pracy to myślę, że w Warszawie jest na księgowych zapotrzebowanie, ale na pewno do tego ważna jest też znajomość języka obcego, chociażby ze względu na to, że wiele jest pewnie firm międzynarodowych.

Dobrym sposobem na to żeby sprawdzić na jakie stanowiska najczęściej jest zapotrzebowanie w danym regionie to po prostu śledzenie ofert na portalach internetowych. Bardzo szybko zobaczysz kogo najczęściej pracodawcy poszukują.

10 Ostatnio edytowany przez enya (2013-04-10 15:41:27)

Odp: Chęci są, ale pomysłów co dalej brak.

Do autorki postu!!!

W zasadzie uważam, że dziwny jest ten Twój pomysł z księgowością jeżeli w ogóle nie miałaś z tym wcześniej styczności i nawet nie wiesz, czy angażując się w to, naprawdę byś polubiła tą działkę. Aby zostać księgową trzeba to naprawdę lubić, mieć świadomość jaka to jest praca. Z pewnością dość monotonna, pewne czynności wykonujesz co miesiąc takie same, wymagająca dokładności, skrupulatności, a co za tym idzie cierpliwości. To praca dla kogoś kto może cały dzień spędzić przed komputerem lub przekładać ciągle te same papiery i się tym nie znudzi, nie zacznie kogoś "nosić". Ktoś kto lubi liczby, zestawienia itp. Po drugie trzeba mniej więcej orientować się w przepisach prawnych, umieć je interpretować i być na bieżąco ze wszystkimi zmianami itp. Umieć znajdywać potrzebne informacje.

Po drugie osoby po ekonomii bez kierunkowego wykształcenia w księgowości i doświadczenia też mają problem z zatrudnieniem w księgowości. Chyba, że znają super języki obce. Tak też jeśli nie znasz języków to będzie trudno zaistnieć w zupełnie nowej dziedzinie.

Jednak piszesz, że jesteś gotowa podjąć naukę w szkole policealnej, dodatkowe studia itp. To akurat bardzo ważne, że wciaż jesteś gotowa się uczyć i co ważne rozumiem, ze finasowo możesz sobie na to pozwolić? Ja np. bardzo chciałabym zrobić studia podyplomowe ale póki co zupenie mnie na to nie stać.

Oczywiście masz duże szanse zostać księgową tylko to wymaga czasu. Najpierw np. szkoła policealna, później studia i w trakcie już studiów pracować w księgowości chociażby jako stażystka. Twoje szanse wzrastają jeśli znasz dobrze języki obce. Dużo korporacji miedzynarodowych zatrudnia do księgowości osoby z dobrą znajomością języka bo to jest dla niech piorytetem, zaś zasad rachunkowości są gotowi nauczyć pracowanika poprzez zapewnienie mu wielu kursów. Czyli jeśli w kwesti języków obcych jesteś naprawdę dobra to nie powinno być problemu w przekwalifikowaniu się na księgową. smile

Napisz jak z Twoją znajomością języków?


Jednak myślę, że najbardziej praktyczną wiedzę odnośnie księgowości mozna uzyskać własnie w szkole policealnej lub na jakimś kursie, takim dłuższym kursie.

Jednak teraz kiedy tak naprawdę nawet nie wiesz, czy księgowość jest czymś co Cię kręci to uważam, ze warto zacząć od jakiegoś prostego kursu, który np. trwa miesiąc albo trzy miesiące abyś ogolnie mogła się przekonać, czy to Cię kręci, czy to polubisz, czy się w tym odnajdujesz.
Chodzby wasnie poczytanie książek, zobaczenie na czym polega księgowanie itp.

Co do zawodów zbliżonych do Twoich studiów to akurat tu się nie orientuję co tam można dodatkowo zrobić, aby  poszerzyć swoje kwalifiakcje jednoczesnie nie odbiegając zasadniczo od wyuczonego zawodu. Jednak myślę, że aby być dobrym pracownikiem to trzeba robić to co się lubi, mieć do tego przekonanie. Stąd uważam, że powinnaś szukać zawodu, który jest zbliżony do Twoich zainteresowań, tego co lubisz.

Myslę, że może warto byłoby zrobić jakieś dodatkowe uprawnienia do tego co już masz, np. właśnie tego technika weterynarii itp. Z pewnoścą masz jeszcze kontakty ze znajomymi ze studiów? Zapytaj, co oni teraz robią. Poszukaj ofert dla tech. wetr., czy jest zapotrzebowanie itp. Przejdź się do pobliskich lecznic i zapytaj kogo potrzebują, z jakim wykształceniem itp.?

11

Odp: Chęci są, ale pomysłów co dalej brak.
enya napisał/a:

pracować w księgowości chociażby jako stażystka.

Tylko że ze stażem to dość nieciekawa sprawa. Bo jeśli firma przyjmuje kogoś na staż, to przeważnie poprzez urząd pracy - a żeby dostać się na taki staż, to trzeba spełnić któryś z warunków wymienionych w ustawie. Są tu m.in. ograniczenia wiekowe (np. osoby do 27 r.ż. mogą ubiegać się o staż).
Można też ewentualnie pójść na praktykę absolwencką.

12 Ostatnio edytowany przez enya (2013-04-10 16:45:40)

Odp: Chęci są, ale pomysłów co dalej brak.

aristokratka tak, ja mam świadomość, że ze stażem jest trudno. Z tego co mi wiadomo (nie wiem, czy w każdym mieście i czy to aktualne) o staż też mogą starać się osoby zarejestrowane w PUP jako długo bezrobotne, wówczas nie bierze się pod uwagę wieku takiej osoby. Czyli nie zależnie od wieku i faktu jak dawno skończyło się studia, szkołę można ubiegać się o staż. Jeśli wcześniej się już nie wykorzystało stażu w całości.

Jako studentaka pewnie autorka postu mogłaby liczyć na zatrudnienie choćby w charakterze pomocy w księgowości, na umowę zlec. Albo np. załatwić sobie płatne lub nieodpłatne praktyki choćby w okresie miesiąca bądź trzech miesięcy w jakiejś większej firmie - aby zyskać jakiekolwiek doświadczenie. Czy też spróbować np. w jakimś biurze rachunkowym na pół etatu. Ale może też jej się udać już w czasie studiów znaleźć pracę jako np. młodsza księgowa i z czasem tam awansować. Myslę, że samo skończenie szkoły policealnej plus doświadczenie już daje możliwości w tym zawodzie. Można jeszcze zrobić np. studia podyplomowe.

Posty [ 13 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA KARIERY - MOJA KARIERA ZAWODOWA » Chęci są, ale pomysłów co dalej brak.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026