Mój znajomy jest w dołku, ma depresję. Jego długoletnia przyjaciółka powiedziała mu, że ta przyjaźń, która ich łączy musi się skończyć. Na pytanie "Dlaczego?" odpowiadała wymijająco. Co gorsza poinformowała go o tym przez telefon. Nie odzywa się teraz do niego. On w stosunku do niej nadal zachowuje się tak jak wcześniej tzn ich tradycją było wysyłanie do siebie rano sms-ów typu : "Miłego dnia". Nadal takie sms-y jej wysyła, a ona nie odpisuje. On chce dać jej czas na to, żeby przemyślała sobie czy na prawdę chce to skończyć. Powiedział, że nie będzie nikogo przy sobie zatrzymywał na siłę, że kolejna bliska mu osoba kopnęła go w dupę(kiedy to mówił miał łzy w oczach).
Chce mu w jakiś sposób pomóc. Pomyślałam, że trzeba zająć go czymś, żeby poczuł, że nie jest z tym sam. Zrobić coś w grupie( z innymi wspólnymi znajomymi), aby chociaż przez chwile nie myślał o tym, że przyjaźń, która trwała ponad 20 lat się prawdopodobnie skończyła.
Proszę o jakieś pomysły. Jak mu pomóc?
Strony 1
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź