netkobietyWszystkie działy
Seks, seksualność, psychologia

rozmiar a satysfakcja

24 odpowiedzi16 619 wyświetleńzałożony przez igas, 03.04.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » rozmiar a satysfakcja

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 25 ]

1 Ostatnio edytowany przez igas (2013-04-03 15:25:27)

Temat: rozmiar a satysfakcja

Przejdę od razu do rzeczy: Mam małego. Nie 'małego' jak to większość kolesi udaje, tylko na prawdę małego, do tego chudego bo robiąc 'okrąg' z palca wskazującego i kciuka jest duużo luzu. Mowa o penisie oczywiście. Dotąd miałem tylko jedną partnerkę seksualną, która była dziewicą. Przez jakiś rok zanim to zrobiliśmy uprawialiśmy petting. Ona nigdy nie mówiła żeby był mały, zapewniała że jest okej a gdyby jej nie pasowało to przecież by nie robiła takich rzeczy. Przy naszym pierwszym razie strasznie ją bolało, ale krwi nie było. No ale cóż, więcej niż ten pierwszy raz już nie było, bo zerwaliśmy po miesiącu od niego. Przyczyna nie jest w tym temacie ważna. W każdym razie usłyszałem, że mnie nie już kocha. 2 tygodnie po zerwaniu zobaczyła mnie w pubie ze znajomymi z liceum, w tym dwiema koleżankami. Dostałem kilka niemiłych smsów od niej, tak jakby była zazdrosna. A po wszystkim jeszcze dodała 'mam nadzieję że XXX lubi obciągać małe chuje' ..

No i moje pytanie, głównie do kobiet które miały partnerów o małych penisach, lub facetów którzy takie mają i mają większe doświadczenie niż ja. Mianowicie czy takiego pyrtka w ogole czuć? Ja wiem że kobiete mozna na milion innych sposobów doprowadzić do orgazmu, ale to trochę smutne gdyby przy zwykłym seksie partnerka nic nie czuła..

2

Odp: rozmiar a satysfakcja

Mówisz ze masz małego to ile on mierz?

3

Odp: rozmiar a satysfakcja

witam,moje zdanie jest takie,że to nie wielkość świadczy o udanym seksie ale zaufanie do samego siebie,zaakceptować trzeba siebie i jeśli wybranka jest nie zadowolona to trzeba mieć odwagę jej się zapytać czego oczekuje i spróbować z inną bo są różne gusty i guściki.Są też kobiety,które mają malutkie piersi,a facetą podoba się duży rozmiar i nie da sie nikogo zadowolić

4

Odp: rozmiar a satysfakcja

rozmiar nie ma znaczenia naprawdę, przetestowałam na sobie, wiem co mówię.

5

Odp: rozmiar a satysfakcja
Nirvanka87 napisał/a:

rozmiar nie ma znaczenia naprawdę, przetestowałam na sobie, wiem co mówię.

tzn?

myszka93 napisał/a:

Mówisz ze masz małego to ile on mierz?

A no dokładnie to nie mierzyłem, ale powiedzmy że jak bede miał okazje to sprawdzę i Ci odpowiem

zagubiona chwilami napisał/a:

witam,moje zdanie jest takie,że to nie wielkość świadczy o udanym seksie ale zaufanie do samego siebie,zaakceptować trzeba siebie i jeśli wybranka jest nie zadowolona to trzeba mieć odwagę jej się zapytać czego oczekuje i spróbować z inną bo są różne gusty i guściki.Są też kobiety,które mają malutkie piersi,a facetą podoba się duży rozmiar i nie da sie nikogo zadowolić

No tak, ale chyba nie ma kobiety, której gust to brak czucia penisa w sobie..
Mówiąc nieskromnie, to uważam się za dobrego kochanka. W sensie, obserwuję reakcje, potrafię mniejwięcej wyczuć co partnerka lubi, myślę najpierw o niej i jej spełnieniu. Jestem otwarty na rozmowy, nie wstydzę się spytać partnerki co lubi..

A po prostu teraz mam obawy, ponieważ z byłą już na pewno się nie zejdziemy, niestety, więc prędzej czy później jakąś nową dziewczynę poznam.. A wiem ile stresu miałem już przy tej pierwszej, mimo że nie dałem po sobie poznać. Po prostu boję się znowu 'odkryć'

6 Ostatnio edytowany przez Nirvanka87 (2013-04-03 21:26:00)

Odp: rozmiar a satysfakcja

najpierw byłam z chłopakiem, który miał raczej małego penisa, moim zdaniem był mały i naprawdę w ogóle go nie czułam. czułam tylko jak wchodził- to był jeden ból, a potem nic, zero jakbym go w ogóle nie miała w sobie. Potem był chłopak 3 cm dłuższy i tak, czułam go i to bardzo. Dlatego twierdziłam tak jak Ty, że rozmiar ma znaczenie. Jednak teraz jestem z chłopakiem, który ma takiego jak ten pierwszy, no może ciut dłuższego z moich obliczeń o pół centymetra;) i czuję go tak jak tego drugiego, zdecydowanie najlepiej mi z moim obecnym chłopakiem, nie ma żadnych luzów, jest idealnie.

7

Odp: rozmiar a satysfakcja

Ja mialam faceta ,ktory mial mega malego penisa,jak byl w stanie spoczynku to wygladal jak trzecie jadro tongue ale bylam z nim 3 lata i bylam zadowolona z sexu ( moze poza tym ,ze za szybko konczyl ) ale doprowadzal mnie do orgazmu a teraz hmmm malo kto to potrafi smile wiec moral taki ,ze wiem ,ze jest to jakis kompleks ,ale nie ma sie czym przejmowac.

8 Ostatnio edytowany przez batszeba (2013-04-03 22:09:35)

Odp: rozmiar a satysfakcja
igas napisał/a:

Dostałem kilka niemiłych smsów od niej, tak jakby była zazdrosna. A po wszystkim jeszcze dodała 'mam nadzieję że XXX lubi obciągać małe chuje' ..

Dziewczę nie dość, że zazdrosne, to jeszcze wulgarne i prymitywne -"mam nadzieję że XXX lubi obciągać małe chuje" - czarująca jest. BTW: skoro jesteś taki kiepski w te klocki i masz takiego małego, to czemu taka zazdrosna? O beznadziejnego kolesia z małym penisem? Zacznij myśleć logicznie i nie daj sobą manipulować smile I nie słuchaj mądrych inaczej panów, którzy sądzą, ze z racji posiadania np. 20 cm i pchania na siłę od tyłu są z definicji nieziemskimi kochankami, na ten tytuł trzeba sobie zasłużyć i trochę się postarać.

9

Odp: rozmiar a satysfakcja

Ale mówisz o penisie w stanie wzwodu, czy w stanie spoczynku? Bo to ma istotne znaczenie. Ja na przykład znam przypadek, gdzie w stanie spoczynku penis wydawał się nieduży, ale we wzwodzie naprawdę nie było na co narzekać.
Fajnie by było jakbyś go jednak zmierzył, bo ja już słyszałam setki lamentów na tym punkcie. To jest coś jak to, że większość kobiet uważa, że są za grube niezależnie od rzeczywistego stanu tongue Nieraz marudzą chłopcy, że mają małego, a w praktyce to w najgorszym wypadku zwykle lekko poniżej średniej.
Poza tym ja uważam, że najważniejsze to się do siebie dopasować, wyczuć co kto lubi, a rozmiar penisa to zazwyczaj sprawa drugorzędna.

10

Odp: rozmiar a satysfakcja
WitchQueen napisał/a:

Ale mówisz o penisie w stanie wzwodu, czy w stanie spoczynku? Bo to ma istotne znaczenie. Ja na przykład znam przypadek, gdzie w stanie spoczynku penis wydawał się nieduży, ale we wzwodzie naprawdę nie było na co narzekać.
Fajnie by było jakbyś go jednak zmierzył, bo ja już słyszałam setki lamentów na tym punkcie. To jest coś jak to, że większość kobiet uważa, że są za grube niezależnie od rzeczywistego stanu tongue Nieraz marudzą chłopcy, że mają małego, a w praktyce to w najgorszym wypadku zwykle lekko poniżej średniej.
Poza tym ja uważam, że najważniejsze to się do siebie dopasować, wyczuć co kto lubi, a rozmiar penisa to zazwyczaj sprawa drugorzędna.

Myślałem, ze jest lepiej:
10 obwodu 4.5 dlugosci w spoczynku,
11 obwodu i 10 dlugosci w wzwodzie.

Dziewczę nie dość, że zazdrosne, to jeszcze wulgarne i prymitywne -"mam nadzieję że XXX lubi obciągać małe chuje" - czarująca jest. BTW: skoro jesteś taki kiepski w te klocki i masz takiego małego, to czemu taka zazdrosna? O beznadziejnego kolesia z małym penisem? Zacznij myśleć logicznie i nie daj sobą manipulować smile I nie słuchaj mądrych inaczej panów, którzy sądzą, ze z racji posiadania np. 20 cm i pchania na siłę od tyłu są z definicji nieziemskimi kochankami, na ten tytuł trzeba sobie zasłużyć i trochę się postarać.

Coz, o mojej byłej nie ma co gadać, była to egocentryczka i niedojrzała babka.. Ale nie chce o niej pisac

11

Odp: rozmiar a satysfakcja

No duży nie jest, ale to nie powód żeby się zaraz załamywać, spokojnie możesz czerpać przyjemność z seksu i dawać przyjemność partnerce. Do tego naprawdę nie trzeba 20cm, liczy się technika. Ja już miałam takiego, co rozmiarem mógł się pochwalić, za to jego umiejętności łóżkowe były delikatnie mówiąc żenujące, a zdarzył się też z mniejszym, a był po prostu bogiem seksu. Poza tym przeczytaj, co dziewczyny wcześniej pisały - każda normalna kobieta Ci powie, że to nie ma reguły, że nie chodzi po prostu o większego penisa. Myślę, że problem polega na tym, że ta głupia laska Cię tak potraktowała i wpędziła Cię w kompleksy. Olej to, nie liczy się ile masz w spodniach tylko jaki jesteś. Jak będziesz pewny siebie i będziesz potrafił zadbać o kobietę i po prostu dopasujecie się do siebie, to gwarantuję, że będzie ok.

12

Odp: rozmiar a satysfakcja
WitchQueen napisał/a:

No duży nie jest, ale to nie powód żeby się zaraz załamywać, spokojnie możesz czerpać przyjemność z seksu i dawać przyjemność partnerce. Do tego naprawdę nie trzeba 20cm, liczy się technika. Ja już miałam takiego, co rozmiarem mógł się pochwalić, za to jego umiejętności łóżkowe były delikatnie mówiąc żenujące, a zdarzył się też z mniejszym, a był po prostu bogiem seksu. Poza tym przeczytaj, co dziewczyny wcześniej pisały - każda normalna kobieta Ci powie, że to nie ma reguły, że nie chodzi po prostu o większego penisa. Myślę, że problem polega na tym, że ta głupia laska Cię tak potraktowała i wpędziła Cię w kompleksy. Olej to, nie liczy się ile masz w spodniach tylko jaki jesteś. Jak będziesz pewny siebie i będziesz potrafił zadbać o kobietę i po prostu dopasujecie się do siebie, to gwarantuję, że będzie ok.

Kompleksy miałem już wcześniej. Cóż, bogiem seksu to raczej nie będę, ale wiem na pewno że nie wypuszczę kobiety z łóżka bez jej orgazmu wink

13

Odp: rozmiar a satysfakcja

Igas po prostu poczuła zazdrość i chciała się na tobie odegrać / zrobić ci przykrość. Mogłeś też jej odpisać że leżała jak kłoda w łóżku smile. Typowe przedrzeźnianie nic więcej. To że nie masz 20-30 cm jak w filmach dla dorosłych nie znaczy że nie jesteś mężczyzną. Zaatakowała a najczulszy punkt o którym wiedziała. Trzymaj się chłopie.

14

Odp: rozmiar a satysfakcja
misiek666 napisał/a:

Igas po prostu poczuła zazdrość i chciała się na tobie odegrać / zrobić ci przykrość. Mogłeś też jej odpisać że leżała jak kłoda w łóżku smile. Typowe przedrzeźnianie nic więcej. To że nie masz 20-30 cm jak w filmach dla dorosłych nie znaczy że nie jesteś mężczyzną. Zaatakowała a najczulszy punkt o którym wiedziała. Trzymaj się chłopie.

Mogłem, mogłem też powiedzieć, że ma małe cycki, bo to był jej straszny kompleks. Ale taki nie jestem. No i te cycki strasznie mi się podobały, mimo że dla większości facetów byłaby płaska.. A mnie większe niż B już po prostu.. No nie podobają mi się.

15

Odp: rozmiar a satysfakcja

Połamałam metalową miarkę, żeby unaocznić sobie te 11 cm obwodu tongue Wyszedł mi normalny penis...

Igas, jakim prawem po 1 (JEDNYM) stosunku w życiu twierdzisz, że nie będziesz nigdy bogiem seksu? Jeśli nie zmienisz podejścia to faktycznie nie będziesz. Jeśli zmienisz - wszystko przed Tobą.

Taki obwód czuć bardzo dobrze, zapewniam. Długość ma mniejsze znaczenie. Może co najwyżej utrudniać niektóre pozycje. "Czucie" penisa nie ma związku z długością. Długości nie czuć. Chyba, że jest zbyt długi. Wtedy czuć. I ma się ochotę właściciela tegoż penisa pogryźć, bo to cholernie boli.

Co liczy się w łóżku? Emocje, zaangażowanie partnera, fantazja i urozmaicenie. Moje doświadczenie pozwala mi wysnuć teorię, że lepsi w łóżku są właściciele małych penisów. O ile nie mają kompleksów. Oni wykorzystują szerszą gamę łóżkowych zagrywek. Właściciele dużych penisów zbyt często uważają, że seks polega na wkładaniu i wyjmowaniu ich dorodnego sprzętu. Usnąć można przy tym...

16

Odp: rozmiar a satysfakcja
vinnga napisał/a:

Połamałam metalową miarkę, żeby unaocznić sobie te 11 cm obwodu tongue Wyszedł mi normalny penis...

Igas, jakim prawem po 1 (JEDNYM) stosunku w życiu twierdzisz, że nie będziesz nigdy bogiem seksu? Jeśli nie zmienisz podejścia to faktycznie nie będziesz. Jeśli zmienisz - wszystko przed Tobą.

Taki obwód czuć bardzo dobrze, zapewniam. Długość ma mniejsze znaczenie. Może co najwyżej utrudniać niektóre pozycje. "Czucie" penisa nie ma związku z długością. Długości nie czuć. Chyba, że jest zbyt długi. Wtedy czuć. I ma się ochotę właściciela tegoż penisa pogryźć, bo to cholernie boli.

Co liczy się w łóżku? Emocje, zaangażowanie partnera, fantazja i urozmaicenie. Moje doświadczenie pozwala mi wysnuć teorię, że lepsi w łóżku są właściciele małych penisów. O ile nie mają kompleksów. Oni wykorzystują szerszą gamę łóżkowych zagrywek. Właściciele dużych penisów zbyt często uważają, że seks polega na wkładaniu i wyjmowaniu ich dorodnego sprzętu. Usnąć można przy tym...

"bóg seksu" jest przeze mnie rozumiany jako facet który zawsze i wszędzie zadowoli każdą partnerkę ; P
Nie uważam, że będę słaby w łóżku, wręcz przeciwnie, uważam że będę dobry. Po prostu martwi mnie to, że orgazm wasz w dużej mierze siedzi w głowie.. a troche to działa na psychike i wyobraźnię jak dziewczyna zobaczy takiego pyrtka wink I też wolałbym żeby był grubszy niż dłuższy, bo wiem że to grubość jest ważniejsza

17

Odp: rozmiar a satysfakcja

"bóg seksu" jest przeze mnie rozumiany jako facet który zawsze i wszędzie zadowoli każdą partnerkę ; P

"Jeszcze się taki nie urodził, co by każdej dogodził."

I taka jest prawda. Różne są temperamenty, różne upodobania, różne gusta. Rozmiar to sprawa drugorzędna i tej argumentacji używają głównie kobiety podłe, mściwe i zawistne. Ale też nie zawsze - czasem pewną rolę odgrywa budowa partnerki. Ale na to wszystko nie ma reguły. Od strony czysto technicznej, to wystarczy penis wielkości palca wskazującego. Ale to co potrafisz z nim zrobić to już osobna historia. Poza tym większe znaczenie ma to co robisz z kobietą poza seksem, a zwłaszcza przed nim.

Na podniecenie składa się bardzo wiele czynników. A mocno podnieconej kobiecie (facetów też to się tyczy) wiele nie trzeba....

18

Odp: rozmiar a satysfakcja

Podniecenie kobiety faktycznie rodzi się w głowie, ale nie tylko od patrzenia na duży sprzęt smile Seks to nie tylko ruchy frykcyjne - to cały zespół zachowań, odpowiedni nastrój, uczucia i emocje. Posiadanie penisa poniżej średniej krajowej nie stoi na przeszkodzie, żeby całą resztą nie nadrobić tego drobnego deficytu.
Jeżeli uważasz, że będziesz dobrym kochankiem to jak najszybciej zapomnij o tym głupim tekście dziewczyny równie głupiej jak ten tekst. I sprawdzaj w praktyce ile Ci do tego "boga seksu" brakuje tongue

19

Odp: rozmiar a satysfakcja

Może dla poprawy Twojego ego opowiem o moim koledze. Ma penisa mniej więcej takiego jak Ty (z tego co słyszałam, bo nie widziałam). Ale koleżanka po sexie z nim była wprost zachwycona. Miała wielu partnerów, więc i porównać miała z kim. Uważa że ten kolega jest jednym z najlepszych kochanków... Poza tym ten właśnie znajomy ma takie powodzenie, że to po prostu w głowie się nie mieści. Nie wiem ile miał partnerek seksualnych ale przynajmniej setkę na pewno - jest sporo po trzydziestce i to typ hulaj duszy...

Rozmiar na prawdę nie ma znaczenia. Facet potrafi nawet palcem doprowadzić kobietę do orgazmu wink

20

Odp: rozmiar a satysfakcja

Cóż, to może nie warto martwić się na zapas wink raczej prędko i tak nie będe miał okazji, bo brak czasu i ochoty żeby kogoś poznać..  Ale dziękuję za wypowiedzi, mam nadzieje że szczere a nie tylko dla 'podbudowy' bo nie o to mi chodziło smile

21

Odp: rozmiar a satysfakcja

Ojjj tam znajdź dobrą pozycję.. dużo całuj, pieść, przytulaj partnerkę w trakcie i będzie bomba!

Zwróć uwagę, że nam nie chodzi głownie o penetracje.. ale o uczucia, emocje.. właśnie przytulanie, całowanie.. to się nazywa dobry sex. Facet mógłby mieć 20cm, a być zimny jak lód.. no i co z tego że ma dużego?

22

Odp: rozmiar a satysfakcja

Taaa.. nie czarujmy się z tym wymiarem odpowiednia pozycja to podstawa !.. Vinnga rozbawiłas mnie trochę big_smile.. następnym razem weź miarę krawiecką !.. wtedy będzie Ci łatwiej hi hi big_smile.. no i szkody mniejsze będą big_smile..

23

Odp: rozmiar a satysfakcja
igas napisał/a:

Cóż, to może nie warto martwić się na zapas wink raczej prędko i tak nie będe miał okazji, bo brak czasu i ochoty żeby kogoś poznać..  Ale dziękuję za wypowiedzi, mam nadzieje że szczere a nie tylko dla 'podbudowy' bo nie o to mi chodziło smile

Moja wypowiedź była jak najbardziej szczera smile Nie pisze czegoś tylko po to żeby podbudować. Gdyby rozmiar miał znaczenie, napisałabym Ci o tym, ale jak pisałam skoro mężczyzna jest w stanie nawet palcem zadowolić partnerkę (i nie chodzi mi tu o symulacje lechtaczki) znajdując odpowiednie miejsca erogenne, to i mniejszym penisem nie będzie problemu.
Z reszta mój mąż też dużych gabarytów nie posiada, a jest wspaniałym kochankiem.

24

Odp: rozmiar a satysfakcja
igas napisał/a:

Kompleksy miałem już wcześniej. Cóż, bogiem seksu to raczej nie będę, ale wiem na pewno że nie wypuszczę kobiety z łóżka bez jej orgazmu wink

No i właśnie takie myślenie sprawia, że dla jakiejś kobiety możesz być bogiem seksu smile Z takim podejściem, to ja Ci wróżę udane życie seksualne.

Posty [ 25 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » rozmiar a satysfakcja

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026