Może mam śmieszny problem ale chłopak mówi, że ciężko mnie zaspokoić- że nie moge nigdy dojść.. Tyle, że to nie w tym problem tylko w tym, ze nie wie dokładnie co ma zrobić żebym doszła.. Jemu chyba chodzi o orgazm pochwowy a jak wiecie ciężko taki osiągnąć.. Zawsze mi wkłada palce przy tym chwile pieści językiem ale nie po tym "naszym punkcie" i jak mam wtedy dojść.. Powinien sie skupić na jednym.. A ja nie chce mu tego tłumaczyć.. On chce żebym mu pokazała palcami gdzie to jest (jakoś nie chce sie sama dotykać). i nie lubie mówić chłopakowi co ma robić.. może też dlatego że jestem też nieśmiała i nie mówie czego chce.. Więc jak mam go naprowadzić- jak wytłumaczyć?
Podobne tematy
No właśnie powinnas wytłumaczyć, pokazać jak i co, odrzucić wstyd, przecież współżyjecię więc jak można się wstydzić mówić o swoich pragnieniach, otwórz się i powiedz mu co i jak, bo masz super chłopaka jeżeli w taki sposób podchodzi do tej sprawy.
przecież jak mu nie pokażesz nie powiesz to skąd ma chłopak wiedzieć jak Ci zrobić dobrze.
może bedzie za bardzo napierał palcami aż do bólu a Ty nic nie powiesz?
a może za lekko, że nie sprawia Ci to wcale przyjemności.
nie w każdym miejscu dotyk sprawia przyjemnośc....
szczera rozmowa pomoże bo Ty sama wiesz co, jak i gdzie sprawia Ci największą przyjemność...Tylko się podziel tą wiedzą z nim i będzie dobrze:)
Nie musisz wcale się sama dotykać!
Gdy zaczynałam współżycie, tez nie bardzo wiedziałam, jak partnerowi przekazać, gdzie powinien mnie dotykać, by było mi dobrze.
Wprowadziłam wiec zabawę ciepło-zimno ;-).
Zasady chyba znasz. Ona dotyka, a Ty mówisz, czy zbliża się do miejsca docelowego, czy tez się od niego oddala.
Zobaczysz, ze jeśli to się uda, to równie szybko pozbędziesz się wstydu.
Powodzenia ;-).
ja jestem również bardzo nieśmiała, no i nie mam też wielkiego doświadczenia jeśli chodzi o seks, mój chłopak jest moim pierwszym partnerem jeśli chodzi o te sprawy, mój P. pyta się czy coś mi sprawia przyjemność czy nie , czy ma być tak czy tak, a może chciałabym spróbować czegoś nowego, uważam że on jest dobry w te klocki
myślę że to dobrze że on prosi cię o jakieś instrukcje podpowiedzi, przecież to dla twojego dobra, nie musisz sama się pieścić tylko nakierowywać go np. mówiąc delikatniej, w lewo, teraz dobrze itd.
myślę że to może być dobra zabawa dla niego i dla ciebie ![]()
Nie musisz wcale się sama dotykać!
Gdy zaczynałam współżycie, tez nie bardzo wiedziałam, jak partnerowi przekazać, gdzie powinien mnie dotykać, by było mi dobrze.
Wprowadziłam wiec zabawę ciepło-zimno ;-).Zasady chyba znasz. Ona dotyka, a Ty mówisz, czy zbliża się do miejsca docelowego, czy tez się od niego oddala.
Zobaczysz, ze jeśli to się uda, to równie szybko pozbędziesz się wstydu.Powodzenia ;-).
Dokładnie, metoda ciepło zimno w moim przypadku też była, bardzo fajnie i przyjemnie, pełna swoboda i zero wstydu czy czegokolwiek negatywnego.