netkobietyWszystkie działy
Styl życia i społeczeństwo kobiecym okiem

Waluta euro w Polsce - za czy przeciw?

33 odpowiedzi4 632 wyświetleniazałożony przez BabaOsiadła, 28.03.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Waluta euro w Polsce - za czy przeciw?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 34 ]

1

Temat: Waluta euro w Polsce - za czy przeciw?

Przed nami podjęcie decyzji, czy zechcemy w miarę szybko wprowadzić walutę euro, czy też nie. (...) Ekonomiści zwracają uwagę, że trzeba mieć niską inflację, deficyt sektora finansów publicznych oraz długoterminowe stopy procentowe -  tych kryteriów teraz nie spełniamy. A także dług publiczny poniżej 60 proc. PKB. Akurat ten test byśmy przeszli. (...) Należy też pamiętać, że złotego nie da się zastąpić wspólną walutą bez zmiany konstytucji. Artykuł 227 mówi, że centralnym bankiem państwa jest Narodowy Bank Polski. Przysługuje mu wyłączne prawo emisji pieniądza oraz ustalania i realizowania polityki pieniężnej. Narodowy Bank Polski odpowiada za wartość polskiego pieniądza. Zmiana tego przepisu wymaga większości 2/3 głosów w Sejmie. A tyle zwolennikom euro z PO, PSL, SLD i Ruchu Palikota nie uda się zebrać. (...)

Argumenty  za wprowadzeniem wspólnej waluty

Pierwszy argument jest taki, że są w Polsce grupy, którym na wspólnej walucie zależy. To przedsiębiorcy. Ponadto, mówiąc o euro, pokazujemy Europie, że traktujemy całą sprawę poważnie, jesteśmy wiarygodni, zależy nam na integracji. Należy też pamiętać, że rządowi zależy na zbudowaniu wiarygodności Polski, zbudowaniu zabezpieczenia przed gwałtownymi zmianami nastrojów na rynkach finansowych. (...)

Na razie Polacy nie chcą euro, tak wynika z sondażu przeprowadzonego przez Homo Homini. Przeciwko jest 62,5 proc. ankietowanych, za ? jedynie 29,7. Przystępując do strefy, musielibyśmy zainwestować w pomoc dla potencjalnych unijnych bankrutów ? takich jak Grecja ? sumę wartą 1/3 funduszy strukturalnych, jakie otrzymamy z UE w latach 2014?2020. Wymusza to nowa architektura instytucjonalna strefy, w tym działający Europejski Mechanizm Stabilności. Do tego dochodzi konieczność solidarnego zrzucania się na zagrożone banki, tak jak w przypadku Hiszpanii.
Polska z euro musiałaby przeznaczyć na walkę z kryzysem zadłużenia ok. 3,5 proc. kapitału EMS (2,8 mld euro) oraz gwarantować do 24,3 mld euro pożyczek, jakie maksymalnie może udzielić fundusz. To nie jedyny powód, dla którego z akcesją do strefy euro warto poczekać. Kurs złotego do euro podlega dziś dużym wahaniom i jego sztywne ustalenie wobec euro byłoby przedwczesne.
Zwłoka, uważają brukselscy eksperci, nie powinna być jednak większa niż kilka lat.

Główną korzyścią dla Polski z akcesji do Eurolandu będzie jeszcze większa integracja z rynkami kapitałowymi i towarowymi, czyli niższe koszty kredytu i mniejsze bariery w handlu zagranicznym.

Źródło: strefabiznesu.nowiny24.pl


A co Wy o tym sądzicie? Jesteście za czy przeciw wprowadzeniu nowej waluty? Dlaczego?

2

Odp: Waluta euro w Polsce - za czy przeciw?

Jestem PRZECIW.

Uważam, że Unia w niedługim czasie zacznie się dzielić.
Powody są różne.
Po pierwsze ekonomia. Trudna sytuacja spowoduje "zaciśnięcie pasa". Wszyscy będą niezadowoleni. Wykorzystają to wszelkie partie opozycyjne i zaczną szukać przyczyn trudności finansowych w mieszkańcach innych krajów. Rządy będą musiały ugiąć się pod presją separatystycznych nastrojów, a brak spójnej polityki sparaliżuje pracę Unii.

Mam tylko nadzieję, że nie skończy się to wojną secesyjną.

3

Odp: Waluta euro w Polsce - za czy przeciw?
BabaOsiadła napisał/a:

Główną korzyścią dla Polski z akcesji do Eurolandu będzie jeszcze większa integracja z rynkami kapitałowymi i towarowymi, czyli niższe koszty kredytu i mniejsze bariery w handlu zagranicznym.

Czyli żeby 5% bogatych stało sie jeszcze bogatszymi a 95% biednych jeszcze biedniejszymi. Bo koszty utrzymania wzrosną, nie ma się co oszukiwać, tak mówią ci, w których krajach przyjęto euro,przy stałych pensjach. A makroekonomicznie to odbiera państwu możliwość obniżenia wartości waluty w razie kryzysu co jest prostą receptą na kłopoty -vide Grecja, Hiszpania czy Cypr.
Osobiście należę do 95% więc euro mówię mocno i zdecydowanie NIE!

4

Odp: Waluta euro w Polsce - za czy przeciw?

smile Jakby przykładowo zmienili chociażby tylko WALUTE zostawiając aktualne stawki czyli np. dalej min.wynagrodzenie będzie wynosić tak jak teraz ok 1200 tylko żę EURO :)a chleb też będzie kosztował 2 tylko że EURO. To wielkiej tragedii by nie było tylko bardziej korzyści:) Więc jak w ten sposób by zrobili to jak najbardziej mogę się zgodzic:)

5

Odp: Waluta euro w Polsce - za czy przeciw?
calimba napisał/a:

smile Jakby przykładowo zmienili chociażby tylko WALUTE zostawiając aktualne stawki czyli np. dalej min.wynagrodzenie będzie wynosić tak jak teraz ok 1200 tylko żę EURO :)a chleb też będzie kosztował 2 tylko że EURO. To wielkiej tragedii by nie było tylko bardziej korzyści:) Więc jak w ten sposób by zrobili to jak najbardziej mogę się zgodzic:)

Teoretycznie powinni przeliczyć proporcjonalnie, czyli min wynagrodzenie będzie wynosić 300 euro, a chleb powinien kosztować 50 centów, ale jestem pewna że sprzedawcy wykorzystają okazję i zaczną zaokrąglać w górę. Prawda jest taka że drobnych różnic nie da się skontrolować,a jeśli cena chleba wzrośnie o 5 centów tylko, to kupując 1 chleb codziennie tracisz prawie 20 euro rocznie na samym chlebie. W przeliczeniu na ilość produktów codziennego użytku dla kogoś kto już teraz ledwo zipie to będzie gwóźdź do trumny. I wielka radość dla providenta.

6

Odp: Waluta euro w Polsce - za czy przeciw?

Hmm... no właśnie, kwestia tego, czy przeliczą to proporcjonalnie do obecnych cen, co będzie masakrą, czy jednak nie będą z siebie robić idiotów i nie pozwolą by Polak zarabiał minimalnie czyli 300 euro, podczas  gdy minimalna Niemca wynosi 1500 euro big_smile

7

Odp: Waluta euro w Polsce - za czy przeciw?
Catwoman napisał/a:

Hmm... no właśnie, kwestia tego, czy przeliczą to proporcjonalnie do obecnych cen, co będzie masakrą, czy jednak nie będą z siebie robić idiotów i nie pozwolą by Polak zarabiał minimalnie czyli 300 euro, podczas  gdy minimalna Niemca wynosi 1500 euro big_smile

No proszę Cię... 500% podwyżki?

8

Odp: Waluta euro w Polsce - za czy przeciw?
Catwoman napisał/a:

Hmm... no właśnie, kwestia tego, czy przeliczą to proporcjonalnie do obecnych cen, co będzie masakrą, czy jednak nie będą z siebie robić idiotów i nie pozwolą by Polak zarabiał minimalnie czyli 300 euro, podczas  gdy minimalna Niemca wynosi 1500 euro big_smile

Catwoman: Ty chyba bardzo chcesz rozłożyć polską gospodarkę big_smile.
Bezrobocie w Polsce jest w dużej mierze spowodowane istnieniem tzw. płacy minimalnej.
Rozumiem, że średnią wydajność pracownika oceniasz na podstawie pracy swojej i kolegów.
Wyobraź sobie, że większość ludzi pracuje w tym kraju mniej efektywnie sad.
Sam nie wierzyłem póki nie zobaczyłem.

Dzisiaj podzieliłem się swoim obiadem z pewnym zaprzyjaźnionym ze mną trwale bezrobotnym.
Potem chciał się odwdzięczyć. Segregowałem właśnie drobne towary i pakowałem do woreczków z rolki (takich śniadaniowych). W pewnym momencie miałem zajęte obie ręce i poprosiłem by oderwał woreczek i go otworzył. Po oderwaniu trzeciego woreczka zrzucił na podłogę połowę posegregowanych towarów. Oczywiście nie otworzył żadnego.
Kilka lat temu pomagając mi zamknąć okienko rozwalił w kawałki drukarkę fiskalną wartą 5000zł.
Z tym bezrobotnym możesz ciekawie porozmawiać o kulturze i sztuce.
Z ludźmi, którzy pracowali u mojego kolegi nie porozmawiałabyś o niczym. I w porównaniu z nimi "mój" trwale bezrobotny jest prawdziwym geniuszem i "złotą rączką". Jemu się przynajmniej czasami chce.
Duża część trwale bezrobotnych nie jest w stanie zapracować nawet na płacę minimalną.
Podwyższenie tej płacy spowoduje masowe zwolnienia i upadek części firm.

Podwyższenie płacy minimalnej spowoduje też podwyższenie wielu innych (wyliczanych wg niej opłat) np. wysokości ZUS-u płaconego za siebie przez drobnego przedsiębiorcę. To z kolei spowoduje likwidację kolejnych małych firm.
Na prawdę nie widzę nic dobrego w takich zmianach.

Znam wiele przykładów zniszczenia polskich zakładów przez kapitał zagraniczny po wejściu Polski do Unii. Po ujednoliceniu waluty takie działania będą dla obcych koncernów jeszcze łatwiejsze.
Poza tym nie rozumiem: po co wiązać się tak mocno z okrętem, który w każdej chwili może zatonąć.

9 Ostatnio edytowany przez brzydulla (2013-03-31 10:35:54)

Odp: Waluta euro w Polsce - za czy przeciw?
YOGI bear napisał/a:

Poza tym nie rozumiem: po co wiązać się tak mocno z okrętem, który w każdej chwili może zatonąć.

Jak nie wiadomo co chodzi to chodzi o pieniądze. Ci którzy lobbują za wprowadzeniem euro to biznessmeni którzy na tym zyskają. I podzielą się z rządem. A że okręt zatonie?  To będą się z nas biedaków smiać degustując drogie alkohole w swoich domach na Kajmanach...

10

Odp: Waluta euro w Polsce - za czy przeciw?

No i trzeba wziąć pod uwagę tysiące ludzi, którzy wyjechali zarobić kasę do krajów UE... wrócą z euro do kraju, w którym też jest euro, tylko mało stabilne, a ceny podwyższone. To oczywiste, że wprowadzając euro zamknie się drogę powrotu dla tych ludzi...

11

Odp: Waluta euro w Polsce - za czy przeciw?
Nemezys napisał/a:

To oczywiste, że wprowadzając euro zamknie się drogę powrotu dla tych ludzi...

A może właśnie o to chodzi?

12

Odp: Waluta euro w Polsce - za czy przeciw?

Możliwe... polityka jest wprost przeciwna - aby ludzie z Polski nie musieli wyjeżdżać za granicę zarabiać. Bo w Polsce będą mieć to euro, po które jeżdżą... No ale skutek zapowiada się odwrotny.

13 Ostatnio edytowany przez Animus (2013-03-31 13:22:03)

Odp: Waluta euro w Polsce - za czy przeciw?
brzydulla napisał/a:
calimba napisał/a:

smile Jakby przykładowo zmienili chociażby tylko WALUTE zostawiając aktualne stawki czyli np. dalej min.wynagrodzenie będzie wynosić tak jak teraz ok 1200 tylko żę EURO :)a chleb też będzie kosztował 2 tylko że EURO. To wielkiej tragedii by nie było tylko bardziej korzyści:) Więc jak w ten sposób by zrobili to jak najbardziej mogę się zgodzic:)

Teoretycznie powinni przeliczyć proporcjonalnie, czyli min wynagrodzenie będzie wynosić 300 euro, a chleb powinien kosztować 50 centów, ale jestem pewna że sprzedawcy wykorzystają okazję i zaczną zaokrąglać w górę. Prawda jest taka że drobnych różnic nie da się skontrolować,a jeśli cena chleba wzrośnie o 5 centów tylko, to kupując 1 chleb codziennie tracisz prawie 20 euro rocznie na samym chlebie. W przeliczeniu na ilość produktów codziennego użytku dla kogoś kto już teraz ledwo zipie to będzie gwóźdź do trumny. I wielka radość dla providenta.

U Niemców chleb kosztował 2 Marki, a potem, po przejściu na Euro chleb kosztował 2 Euro. Warto to wziąć pod uwagę.

U nas, w ramach przygotowań do wprowadzenia Euro, zaczęto likwidować ceny groszowe. Dlaczego?

Gdy coś kosztuje teraz 4 grosze, to powinno teoretycznie kosztować 1 centa. Teoretycznie, bo w praktyce to jest bardzo dobry moment na podwyższenie cen. Gdy coś kosztuje 3.90 złotych to przecież może kosztować 1 Euro.

Warto zauważyć, że przeliczenie jest nieco bardziej skomplikowane, bo Euro nie kosztuje równo 4 złote, ale 4 złote z groszami.

W efekcie na jednym produkcie możemy być stratni w najlepszym razie 10 grodzy. Pomnożyć te straty trzeba przez liczbę kupowanych produktów i zaraz nam wyjdzie, kto stratny będzie na wprowadzeniu Euro.

Beneficjentami zmiany będą pośrednio przedsiębiorcy, ale ostatecznie fiskus, bo od każdego zysku w produkcji, usługach i handlu trzeba odprowadzić podatki VAT i CIT.

Stratni będą konsumenci, dlatego to właśnie im trzeba zrobić "wodę z mózgu", jak dziesięć lat temu emerytom, żeby się godzili na grabież.

W Unii konkurencja wymusza obniżanie cen narzędzi, szuka się oszczędności przez zastępowanie metalu plastikiem, ale każdy musi jeść i pić, a ceny żywności (na które nałożone są ograniczenia produkcji) rosną. Już teraz za wodę płacimy około 6 złotych, ale to zaledwie połowa tej ceny, jaka obowiązuje w Unii. Jesteśmy po "rewolucji śmieciowej" i teraz możemy już ocenić, jak nieprawdziwe były zapewnienia, że ceny wywozu śmieci nie wzrosną.

Nemezys napisał/a:

Możliwe... polityka jest wprost przeciwna - aby ludzie z Polski nie musieli wyjeżdżać za granicę zarabiać. Bo w Polsce będą mieć to euro, po które jeżdżą... No ale skutek zapowiada się odwrotny.

Polacy nie jeżdżą po Euro, ale jeżdżą w poszukiwaniu pracy. Nawet jak będzie tu Euro, to pracy nadal od tego nie przybędzie.

14

Odp: Waluta euro w Polsce - za czy przeciw?

Animus tylko, że nie tylko wzrosną ceny żywności ale i.... pensję będziesz dostawał w euro.

15

Odp: Waluta euro w Polsce - za czy przeciw?
Animus napisał/a:

Polacy nie jeżdżą po Euro, ale jeżdżą w poszukiwaniu pracy. Nawet jak będzie tu Euro, to pracy nadal od tego nie przybędzie.

Jedni jeżdżą w poszukiwaniu pracy, bo w Polsce nie ma. Inni pracę mają, ale zarobki nie wystarczają np. na wybudowanie domu, czy sprawienie wesela - wtedy jadą po euro (czy inną walutę bardziej opłacalną). To miałam na myśli smile

16

Odp: Waluta euro w Polsce - za czy przeciw?

przykładowy kowalski ktory na ciężką sytuację rodzinną (finansowa) wyjechał sobie do niemiec, pracuje tam za 1000 euro przyjeżdża do polski, wymienia je na zł ma około 4000zł, z tego jego rodzina będzie sobie w polsce dobrze żyła, a gdy wprowadza euro to na pewno ten kowalski nie wyjedzie bo nie będzie mu się opłacało, No i jego rodzina będzie klepać biedę bo wszystko pójdzie w górę... Heh

17

Odp: Waluta euro w Polsce - za czy przeciw?

Ale dlaczego zakładacie, że rodzina Kowalskiego ma rację dobrego bytu jedynie przy wyjeździe zagranicę?
Wiecie, ilu ludzi nie chce wyjeżdżać, nie chce rozstawać się z rodziną? ..... Mało kto, kogo znam pragnie wyjechać, rozdzielić się z bliskimi i tak żyć.

18

Odp: Waluta euro w Polsce - za czy przeciw?
Catwoman napisał/a:

Animus tylko, że nie tylko wzrosną ceny żywności ale i.... pensję będziesz dostawał w euro.

No i co z tego? Poczujesz się z tego powodu Europejką? Problem w tym,że jak sobie przeliczysz dzisiejsze pensje i wydatki biednych Polaków (na niezbędne do zycia wydatki) to ci wyjdzie że Polak zarabia np 355 euro a musi wydać 328 żeby przeżyć. Po wprowadzeniu euro zarabiał będzie nadal 355 euro bo to przeliczą bardzo skrupulatnie, ale dzięki 'zaokrągleniom' cen jego wydatki wzrosną do 389 euro...

19

Odp: Waluta euro w Polsce - za czy przeciw?

a ją właśnie znam dużo ludzi którzy tak robią...
Matka mojej koleżanki wyleciała na rok za granicę, przyjeżdżala co 3 miesiące na tydzien, na święta nie dali jej urlopu, No ale cóż musiała... ponieważ jej mąż nie ma pracy i lubi sobie wypić, ma 3 dzieci które każde z nich się uczy, na wszystko zaczęło brakować, na końcu dom pod zastaw... Gdyby ktoś wykupił ich dom z długami to idą pod most, lecz tak się nie stało... Dzięki pracy zagranicą (1500euro) wyszli na prostą, spłacił długi, teraz pracuje w polsce... Moja koleżanka została sama z rodzeństwem, domem, ojcem i szkoła na głowie, ale dziękuje matce za to że wyleciała, wszystkim było ciężko dali radę i moga spać spokojnie że nie wywala ich z domu, a Gdyby nie praca zagranicą na 99% tak by było... Nawet sobie nie zdajemy sprawy ile ludzi dzięki temu że w polsce nie ma euro, może żyć spokojnie, a ile rodziców ma co dać swoim dziecią na obiad...

20

Odp: Waluta euro w Polsce - za czy przeciw?

Zagubiona znasz ludzi, o których wspomniała Catwoman, czyli takich, którzy CHCĄ wyjeżdżać? Czy źle zrozumiałam?
Bo mama twojej koleżanki musi. Tak samo jak większość, którzy wyjechali, ale nie chcieli. Tak jak wspomniałaś - bardzo duża liczba wyjeżdżających może sobie pozwolić na lepsze życie w Polsce, ale co to jest za życie? Na odległość. No ale nie o tym wątek.
Po wprowadzeniu euro wiele tych osób, którzy żyją "na poziomie" dzięki wyjazdom za granicę będzie musiała albo wrócić i klepać w Polsce przysłowiową biedę, albo sprowadzić rodzinę do siebie, bo w Polsce po prostu nie dadzą rady.

21

Odp: Waluta euro w Polsce - za czy przeciw?

jej matka nie chciala, musiała...
Teraz po przyjeździe jej matki poprostu wyszli z długów, No i jak teraz wróciła nadal żyją skromnie, bardzo skromnie... Ale za to są wartościowymi ludźmi. Chodzi mi o to że taka praca zagranicą gdzie obowiązuje euro wielu rodzina pozwala uwolnić się od problemów, a gdzie w polsce dostała by pracę po zwykłej szkole zawodowej za około 70tys rocznie? Nigdzie. Przetrwali rok rozłąki, i znów są razem. Gdyby nie to że polacy mogą sobie tak zarobić, niekoniecznie legalnie bo ilu wyjeżdża na czarno, bieda w polsce była by znacznie większą i tak się stanie po wprowadzeniu euro. Ją osobiście jestem przeciw.

22

Odp: Waluta euro w Polsce - za czy przeciw?
zagubiona4994 napisał/a:

jej matka nie chciala, musiała...
Teraz po przyjeździe jej matki poprostu wyszli z długów, No i jak teraz wróciła nadal żyją skromnie, bardzo skromnie... Ale za to są wartościowymi ludźmi. Chodzi mi o to że taka praca zagranicą gdzie obowiązuje euro wielu rodzina pozwala uwolnić się od problemów, a gdzie w polsce dostała by pracę po zwykłej szkole zawodowej za około 70tys rocznie? Nigdzie. Przetrwali rok rozłąki, i znów są razem. Gdyby nie to że polacy mogą sobie tak zarobić, nie koniecznie legalnie bo ilu wyjeżdża na czarno, bieda w polsce była by znacznie większą i tak się stanie po wprowadzeniu euro. Ją osobiście jestem przeciw.

Za 70 tys.rocznie w Polsce to trzeba skończyć np medycyne i zrobić specjalizację  smile

23

Odp: Waluta euro w Polsce - za czy przeciw?

A wiadomo jaki % ludzi owe wykształcenie posiada i zarabia te 70 tysięcy...

24

Odp: Waluta euro w Polsce - za czy przeciw?

Nie chcę być źle zrozumiana- NIE JESTEM euro entuzjastką! Nigdy nie byłam. Uważam, że Euroland jest Utopią.
Ja po prostu uważam, że waluta euro jest tylko kwestią czasu - na ten temat nie mam wyrobionego zdania; może być gorzej, ale nie musi. Może być lepiej, ale nie musi. Jednak.... skoro i tak, i tak będziemy to euro chyba mieć, warto na ten temat porozmawiać smile

25 Ostatnio edytowany przez nbm (2013-03-31 21:44:29)

Odp: Waluta euro w Polsce - za czy przeciw?
zagubiona4994 napisał/a:

jej matka nie chciala, musiała...
Teraz po przyjeździe jej matki poprostu wyszli z długów, No i jak teraz wróciła nadal żyją skromnie, bardzo skromnie... Ale za to są wartościowymi ludźmi. Chodzi mi o to że taka praca zagranicą gdzie obowiązuje euro wielu rodzina pozwala uwolnić się od problemów, a gdzie w polsce dostała by pracę po zwykłej szkole zawodowej za około 70tys rocznie? Nigdzie. Przetrwali rok rozłąki, i znów są razem. Gdyby nie to że polacy mogą sobie tak zarobić, nie koniecznie legalnie bo ilu wyjeżdża na czarno, bieda w polsce była by znacznie większą i tak się stanie po wprowadzeniu euro. Ją osobiście jestem przeciw.

Pozwala uwolnić się od problemów, bo jest korzystny kurs walut. Polak jadąc na wyspy, zarabia powiedzmy 1k ?. Po wszystkich opłatach, pieniądzach na życie, wciąż zostają mu grosze do odłożenia. Mówię o normalnej pracy 8h, a nie harowania 16h/dobę, wynajmowania pokoju w trójkę, ograniczania jedzenia do konserw itd, bo tak i w PL można robić.
Znajomy mówił, że w urzędzie pracy rodacy brali prawie każdą pracę, nie wybrzydzali, natomiast był świadkiem, jak Anglik powiedział coś w stylu: 'pier***e, nie robię za najniższą krajową'. W naszym kraju podobna sytuacja. Ludzie marudzą, że za 1,2k pln nie będą pracować, lepiej jechać na zasiłkach i/lub na czarno.

Edit: owe 70k pln/rok, to daje niecałe 1,2k? miesięcznie.

26

Odp: Waluta euro w Polsce - za czy przeciw?
nbm napisał/a:

Znajomy mówił, że w urzędzie pracy rodacy brali prawie każdą pracę, nie wybrzydzali, natomiast był świadkiem, jak Anglik powiedział coś w stylu: 'pier***e, nie robię za najniższą krajową'. W naszym kraju podobna sytuacja. Ludzie marudzą, że za 1,2k pln nie będą pracować, lepiej jechać na zasiłkach i/lub na czarno.

Zgadza się, Polacy za granicą wykonują prace, które tutaj uznaliby za uwłaczajace ich umiejętnościom i wykształceniu, rzecz rozbija się wyłącznie o zarobki, bo najniższa krajowa w Anglii czy Niemczech nijak ma się do naszych 1.181,38 zł (brutto 1600 zł). I tak szczerze - mało jest takich osób, które zaharowują się do upadłego, pracują po 16 godzin/h, 6 dni w tygodniu, a potem wracają i nie bardzo chcą opowiadać o tym co tam robili? 

zagubiona4994 napisał/a:

a gdzie w polsce dostała by pracę po zwykłej szkole zawodowej za około 70tys rocznie?

Weźmy pod uwagę, że jeśli najniżej zarabiający Polak w kraju, już po przeliczeniu, zarobi wspomniane wcześniej (w zaokrągleniu) 300 Euro, to nadal będzie mógł wyjechać za granicę i tam zarobić 1200 czy nawet więcej i nie ma to nic wspólnego z walutą obowiązującą w naszym kraju, chodzi wyłącznie o różnice w wysokości płac za tę samą pracę.

Działa to zresztą dokładnie na tej samej zasadzie, jaką obserwujemy w Polsce - wszyscy zarabiamy w złotówkach, a jednak (na przykład) w Warszawie za tę samą lub podobną pracę zarabia się znacznie więcej niż w wielu innych regionach kraju. Często niestety tej pracy w ogóle nie ma, ale czy ktoś komuś zabrania wyjechać z małego miasteczka na Podkarpaciu do Warszawy? Nie.

I od razu zaznaczam, że ja jestem wprowadzeniu Euro przeciwna.
Co prawda może na tym zyskać także przeciętny Kowalski, który ma zaciągnięty kredyt w złotówkach (jego rata z dużą dozą prawdopodobieństwa będzie niższa), ale ja nie spotkałam się z żadnym argumentem, który byłby w stanie mnie przekonać, że warto.

27

Odp: Waluta euro w Polsce - za czy przeciw?
Olinka napisał/a:

I od razu zaznaczam, że ja jestem wprowadzeniu Euro przeciwna.
Co prawda może na tym zyskać także przeciętny Kowalski, który ma zaciągnięty kredyt w złotówkach (jego rata z dużą dozą prawdopodobieństwa będzie niższa), ale ja nie spotkałam się z żadnym argumentem, który byłby w stanie mnie przekonać, że warto.

Nie będziesz musiała wymieniać wyjeżdżając do innego kraju w Eurolandzie. smile  Z takim argumentem spotkałam się w jakimś opracowaniu.

28

Odp: Waluta euro w Polsce - za czy przeciw?

Pomyślałam o tym, ale zaraz przyszła myśl, że przecież i tak wymieniam tylko niewielką część gotówki, bo w większości i tak płacimy kartą, za to na pewno nie byłoby różnic kursowych, czyli nie miałby kto na nas zarabiać smile.

29

Odp: Waluta euro w Polsce - za czy przeciw?
Olinka napisał/a:

Pomyślałam o tym, ale zaraz przyszła myśl, że przecież i tak wymianiam tylko niewielką część gotówki, bo w większości i tak płacimy kartą, za to na pewno nie byłoby różnic kursowych, czyli nie miałby kto na nas zarabiać smile.

Płacąc kartą za granicą też ponosisz koszty wymiany.
Problem w tym,że Kowalski zarabiający 1500-2000 jesli już w ogole jeździ za granicę, to co najwyżej raz w roku, i to pewnie raczej do egiptu czy Tunezji bo taniej. Prawdę mówiąc to nie wiem czy mozna bezpośrednio wymienić egipską czy tunezyjską walute na pln, ale nawet jesli nie to ten jednorazowy zysk nie zrównowazy strat na wzroście cen artykułow codziennego uzytku.

30

Odp: Waluta euro w Polsce - za czy przeciw?

Właściwie dla przeciętnych osób, gdzie nikt nie wyjeżdża zarobkowo za granicę, to zmiany może nie będą aż tak tragiczne. Poziom życia może ulec zmianie i początkowo wszystko może się "wydawać" droższe (bo będzie przeliczanie na dawne złotówki). Ale czy na prawdę wiele się zmieni?

Jednak, tak jak już wyżej wspomniałam - dla osób, którzy utrzymują się z pracy za granicą to będzie kompletna katastrofa!

31

Odp: Waluta euro w Polsce - za czy przeciw?
Nemezys napisał/a:

Właściwie dla przeciętnych osób, gdzie nikt nie wyjeżdża zarobkowo za granicę, to zmiany może nie będą aż tak tragiczne. Poziom życia może ulec zmianie i początkowo wszystko może się "wydawać" droższe (bo będzie przeliczanie na dawne złotówki). Ale czy na prawdę wiele się zmieni?

Jednak, tak jak już wyżej wspomniałam - dla osób, którzy utrzymują się z pracy za granicą to będzie kompletna katastrofa!

A możesz przybliżyć mi swoją logikę?

32

Odp: Waluta euro w Polsce - za czy przeciw?
brzydulla napisał/a:
Olinka napisał/a:

Pomyślałam o tym, ale zaraz przyszła myśl, że przecież i tak wymieniam tylko niewielką część gotówki, bo w większości i tak płacimy kartą, za to na pewno nie byłoby różnic kursowych, czyli nie miałby kto na nas zarabiać smile.

Płacąc kartą za granicą też ponosisz koszty wymiany.

Oczywiście, że tak, w tym kontekście chodziło mi o samą czynność, czyli pójście do kantoru/banku czy też zakup waluty przez internet.

33

Odp: Waluta euro w Polsce - za czy przeciw?
brzydulla napisał/a:
Nemezys napisał/a:

Właściwie dla przeciętnych osób, gdzie nikt nie wyjeżdża zarobkowo za granicę, to zmiany może nie będą aż tak tragiczne. Poziom życia może ulec zmianie i początkowo wszystko może się "wydawać" droższe (bo będzie przeliczanie na dawne złotówki). Ale czy na prawdę wiele się zmieni?

Jednak, tak jak już wyżej wspomniałam - dla osób, którzy utrzymują się z pracy za granicą to będzie kompletna katastrofa!

A możesz przybliżyć mi swoją logikę?

Jak ktoś wyjeżdża za granicę do krajów euro do pracy, to po wprowadzeniu euro w Polsce takie wyjazdy nie będą już opłacalne. Wiadomo, że i tak lepiej z pracą za granicą niż u nas, ale sam fakt, że już nie będzie kasy x4 obniży poziom życia tych ludzi.
Natomiast jeśli ktoś pracuje w Polsce, nie wyjeżdża za granicę do pracy - nie odczuje AŻ TAK bardzo tych zmian. Co nie zmienia faktu, że nadal jestem przeciwna wprowadzeniu euro smile

Teraz bardziej logiczne? smile

Posty [ 34 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Waluta euro w Polsce - za czy przeciw?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026