netkobietyWszystkie działy
Seks, seksualność, psychologia

Seks - jestem sfrustrowana...

23 odpowiedzi6 805 wyświetleńzałożony przez Diamond_Girl, 25.05.2009

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Seks - jestem sfrustrowana...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 24 ]

1 Ostatnio edytowany przez Diamond_Girl (2010-03-29 23:31:41)

Temat: Seks - jestem sfrustrowana...

Zamykam temacik, dziękuję raz jeszcze za pomoc.

2

Odp: Seks - jestem sfrustrowana...

no cóż nie zaskoczę Cię-zacznij od rozmowy z nim, skoro jesteście razem to łączy was też szczerość, nie okłamuj go, to że nie doznałaś jeszcze TEJ przyjemności nie oznacza ze nigdy się to nie zdarzy! musisz mu dać do zrozumienia czego chcesz, może pokaż mu co Cię podnieca, co Ci sprawia przyjemność, pokieruj nim.. to wydaje się trudne ale powinnaś to zrobić bo dalsze udawanie na pewno nie doprowadzi Cię do orgazmu a on prędzej czy później poczuje się okłamany.. a tego nie chcesz prawda? jestem dobrej myśli, spróbuj z im pogadać, bez tego raczej marne szanse na jakieś zmiany..

3 Ostatnio edytowany przez Diamond_Girl (2010-03-29 23:32:48)

Odp: Seks - jestem sfrustrowana...

smile

4

Odp: Seks - jestem sfrustrowana...

no to może wypij lampeczkę wina przed następnym Waszym razem i jakoś delikatnie mu pokaż co ma być i jak wink facet sam się nie domyśli co i jak skoro udajesz przed nim że jest dobrze! po co się tak katujesz, pogadaj z nim i na pewno coś razem wymyślicie, a może on też chciałby coś zmienić w Waszym pozyciu? hmm ? wink

5 Ostatnio edytowany przez Diamond_Girl (2010-03-29 23:33:03)

Odp: Seks - jestem sfrustrowana...

smile

6

Odp: Seks - jestem sfrustrowana...

Hmm...nie , to wcale nie jest żałosne. I moze zbytnio nie pocieszy Cie to, co napisze, ale wydaje mi sie, ze jesli kochasz swojego chłopaka, to powinnas sie naprawde przemoc i z nim porozmawiac, bo pamkietaj, ze związek bez zaufania to związek bez przyszlosci. Jeśli sie bardzo wstydzisz, napisz list ; )
Poza tym, pomysl jaka bedziesz z siebie dumna i jak bedzie Ci lekko, gdy bedziesz wiedziałal, ze ktos Cie naprawde kocha i akceptuje całla ciebie!!

7 Ostatnio edytowany przez Diamond_Girl (2010-03-29 23:33:26)

Odp: Seks - jestem sfrustrowana...

smile

8

Odp: Seks - jestem sfrustrowana...

Ważne jest abyście się zbliżali do siebie emocjonalne. Okazuj mu swoje uczucia, naucz się rozmawiać z nim na wszystkie tematy i akceptuj go takim jaki jest, nie tylko w sypialni, ale też w innych sytuacjach. Jeśli się będziecie otwierać na siebie to i w łóżku  będzie się poprawiać. Nie koncentruj się na samym seksie, tylko na czułości, na przekazywaniu uczucia. Dawaj siebie w pełni. Trochę trzeba pracy aby wszystko grało, ale jest to jak najbardziej możliwe.

9

Odp: Seks - jestem sfrustrowana...

Witam:) jestem tu nowa ale po przeczytaniu wypowiedzi Diamond_Girl poczułam chęć zarejestrowania się i napisania paru zdań mam nadzieje że coś dadzą:)
Oczywiście zgadzam się z każdą wypowiedzią i radą dla Ciebie daną na tym forum. Zdecydowanie rozmowa jest potrzebna i wydaje mi się że to jak najszybciej...Mimo że z reguły jest przyjęte,że kobiety często udają orgazm jednak w Twoim przypadku nie ma to większego sensu bo krzywdzisz siebie a im dłużej to ukrywasz tym bardziej będzie czuł się skrzywdzony facet którego tak kochasz...Wiem że trudno się przełamać i rozmawiać o takich sprawach(wiem bo w tym jestem BARDZO podobna do Ciebie;) )Mam dla Ciebie propozycje którą sama zastosowałam w podobnej sytułacji...
Jak masz możliwość bez okazji lub przy jakiejś okazji zrób kolacje czy obiad o odpowiedniu romantycznym nastroju wiesz świece zapach jedzonko i co ważne przyciemnione miejsce...do jedzonka proponuje trochę alkoholu ale oczywiście nie przesadź:P...jak już nabierzesz odwagi zrób pierwszy krok nawet wbrew sobie...po prostu przejmij inicjatywę...zacznij robić coś co może być grą wstępną i sprawi przyjemność i Tobie i Partnerowi...polecam np masaż...jeżeli po nim nie poruszy ani Ciebie ani Chłopaka wymyślimy coś innego...Zawsze warto próbować czegoś nowego czegoś co nie do końca doprowadzi do współżycia ale na początek może pobudzać zmysły każdy po kolei aż nadejdzie dzień gdzie możesz być zdziwiona efektami...:D
mam nadzieje że jakoś pomogłam i że napiszesz jak Ci idzie
3mam kciuki:)

10

Odp: Seks - jestem sfrustrowana...

wstydzisz sie mu to powiedzieć wprost? to spróbuj tak, znajdź jakis film "romantyczny" np gdzie wystepuje scena taka z inicjatywą dominującą faceta, obejrzyjcie to razem cały ten film a w momencie tej sceny szepnij mu np do ucha może i my byśmy tak spróbowali? jak to tego twojego faceta nie zmotywuje i nie uruchomi do "myślenia" to już  nie wiem big_smile to najprostszy sposób jak mu to przekazać i wcale nie taki zły smile

11

Odp: Seks - jestem sfrustrowana...

przecież go kochasz smile ZAUFAJ mu smile po pierwsze musisz ufać facetowi z którym się kochasz, musisz być pozbawiona napięcia w stylu jaką robię minę czy to czy tamto.wyluzuj się, a potem skup się na sobie, doznawaj rozkoszy jakiej doświadczasz, odbieraj bodźce i automatycznie będziesz wysyłała je partnerowi... to będzie prawdziwe połączenie. sugeruj mu poczas sexu co ma robić, co sprawia ci największą rozkosz. powodzenia

12

Odp: Seks - jestem sfrustrowana...

Wiecie, co. To wszystko brzmi pięknie... Te teorie o bezwarunkowej akceptacji partnera, szczerej rozmowie i otwarciu się przed Ukochanym. W rzeczywistości to jest niezmiernie trudne. W szczególności, jeżeli dziewczyna nie jest pewna swojej seksualności i nie potrafi rozmawiać na równie newralgiczne tematy. Ja mam ten sam problem. Jednakże zauważyłam, że moja psychika działa dwojako; są momenty, kiedy nie potrafię się otworzyć i wprost wyznać, co mi leży na sercu, a są chwilę, kiedy czuję, że mogę zdziałać wszystko. Wtedy to ja przejmuję inicjatywę i staram się wkręcić go w 'zabawę' smile Jeżeli czujesz, że potrzeba Ci "ognia", pokaż to. Nie tylko poprzez słowa i rozmowę, ale także w codziennych sprawach; zaznaczaj potrzebę dominacji, nie wiem, jak mam to lepiej wyrazić smile

13

Odp: Seks - jestem sfrustrowana...

Pewnie zostane tu zlinczowana ale czytając te wypowiedzi musze powiedzeic to co powiem. Czemu wszytkie zakładacie że do udanego sexu trzeba super mocno kochać i trzeba super być ze sobą blisko? Żeby mieć udany sex wystarczy że ktoś kogoś pociąga, że ktoś kogoś kreci i ze obie osoby chcą tego sexu i wiedzą jak go uprawiać tak żebby sobie zrobić dobrze. Nie trzebba kogoś kochać żeby mieć udany sex, nie trzeba być z tą osoba szczerym aż do bolu zeby mieć udany sex. Ale trzeba poznać swoje ciało i nauczyć się naprowadzać chłopaka na to jak ma robić żeby nam było dobrze. Do tego nie potrzeba wam rozmowy. Chcesz żeby wasz sex nabrał tępa tak żebyś przestała o wszytkim myśleć a nie chcesz z nim rozmawiać bo nie ummiesz to ja proponuje żebyś to ty zaczeła ostrą gre. Jeśli narzucisz tępo to on się w nie wbije i bedzie je ciagnoł dalej a ty napewno zapomnisz o myśleniu o błachych sprawach. Mówisz że dochodzisz jak sama sobie to robisz więc jak z nim uprawiasz sex to poprostu się przełam i mu pomóż w robieniu ci dobrze wtedy i on sie uczy i ty masz przyjemność.

Jednak jest jeszcze jedna sprawa może jesteś osobą która poprostu nie lubi sex(ja tak czasem myśle o sobie)P stąd się bierze twoja flustracja i niechęc do jego uprawiania

14

Odp: Seks - jestem sfrustrowana...

jestem pewna, że Twój facet byłby zachwycony, gdybys Ty wyszła z taką inicjatywą, więc nie powinnas się wstydzić o tym rozmawiać.


nie musisz powiedzieć : ' chce mocno, ostro, hardcoru'

ale delikatnie zasugeruj.
dobry pomysł z tym filmem tam nade mna ktoś podsunął.

kasiulka188 napisał/a:

Jednak jest jeszcze jedna sprawa może jesteś osobą która poprostu nie lubi sex(ja tak czasem myśle o sobie)P stąd się bierze twoja flustracja i niechęc do jego uprawiania

nie sądzę, że nie lubi seksu, raczej denerwuje ja to, ze nie czerpie z niego przyjemnosci, przez co traci zypelna ochote.

15

Odp: Seks - jestem sfrustrowana...

wiesz ze rozmowa w zwiazku jest wazna, jeszcze wazniejsza w sexie wink dominacja? mrauuu chcialbym niestety u mine to wyglada odwrotnie, nawet mowy nie ma. Ostatecznie wychozi ze dziwny jestem.
Rozumiem Cie i to co czujesz i jest to nawet normalne, badz spokojna, sprobuj byc, kiedy sie przytulacie jest spokojnie, on wydaje sie byc taki kochany sprobuj robic jakies aluzje. On powinien Ci pomoc w koncu facet takie tematu podchwytuje i powiedz mu o swoich potrzebach, zapytaj go najlepiej o fantazje. OStatecznie moze sie okazac ze sie pokrywaja i pewnie tak bedzie;) i zobaczysz jaki wtedy jest sex cudowny.
Martwisz sie o to jaka jestes? szczerze Ci powiem nie masz o co. Jest waskie grono kobiet dla ktorych sex moglby nie istniec, sa takie ktore boja sie w sexie nazwijmy to gleboko oddychac... no coz Ty z tym problemu nie masz;) Sprobuj przez aluzje pogadac o fantazjach wink i wierz mi ze takich jak Ty jest wiele, sprobuj z tym powalczyc wlasnie w ten sposob

Pozdrawiam!

16 Ostatnio edytowany przez Diamond_Girl (2010-03-29 23:35:38)

Odp: Seks - jestem sfrustrowana...

smile

17

Odp: Seks - jestem sfrustrowana...

he, he bo czasem szukamy odpowiedzi gdzieś daleko mimo że mamy ją tuż przed sobą smile nie ma za co smile

18

Odp: Seks - jestem sfrustrowana...

Diamond_Girl  czy nadal masz problem z powodu którego założyłas ten post?  Chciałabym o tym porozmawiać..... Ja mam podobny problem. Ty jesteś młoda,ale znasz siebie i wiesz co jest Twoim problemem. Ja długo nie wiedziałam co ze mna jest nie tak. Jestem już dojrzała kobietą i odkryłam niedawno jak dominacja ze strony faceta działa na moje pożycie...

19

Odp: Seks - jestem sfrustrowana...

witam!

Rozumiem cię, niestety nie łatwo jest rozmawiać o seksie, też mam przed tym opory , czasami rozmawiamy o tym z  chłopakiem ale mimo wszystko nie czuje się wtedy swobodnie( zresztą nie mówię wszystkiego)
Mam podobny problem do twojego(inny ale trochę podobny wink , jesteśmy z chłopakiem już ponad dwa lata, na początku to on był we mnie zakochany a ja zakochiwałam się w nim dopiero w trakcie naszego związku, ciesze się , że wtedy "zaryzykowałam":)
Niedawno podjęliśmy próby co do pierwszego razu. Jak na razie daliśmy sobie spokój ponieważ żadna nie wyszła , a mnie bardzo bolało. Ale dążę do czego innego...otóż w trakcie gry wstępnej wydaje mi się  , że on nie potrafi mnie do końca zaspokoić , co prawda wydaje mi się ,że robi co może , ale nic z tych rzeczy nie daje mi całkowitej rozkoszy. Natomiast kiedy ja przejmuje inicjatywę on jest bardzo zadowolony.Nie wiem czy ten problem leży gdzieś głęboko w mojej psychice...przecież go kocham .
Cóż , życzę ci powodzenia, i otwarcia się przed nim przede wszystkim! Pozdrawiam

20

Odp: Seks - jestem sfrustrowana...

dobre szara myszko

21

Odp: Seks - jestem sfrustrowana...

mi tez sie wydaje, ze dobrym pomyslem byloby gdybys przejela inicjatywe, ale jezelei nie umiesz o tym rozmawiac moze to po pokaz...mysle sobie, ze moze powinnas napic sie troszke winka i wejsc w role osoby dominujacej, potraktuj to jakbys byla aktorka, olac wszystko, wylaczyc myslenie i powiedziec do niego rozbieraj sie i sama sie nim zajac...przez caly czas gry wstepnej i potem w trakcie badz Ty zdobywczynia, sprobuj raz tak zrobic...moze to cos zmieni...moze sie domysli, a jak nie, to mu na koniec poweidz,ze tez Ty bys tak chciala...
nie wiem tylko czy to jest wykonalne?dalabys raz rade tak sie przemoc?zagrac domine?potraktowac to jako zadanie aktorskie?przeciez udajesz orgazm wiec moze dalabys rade?co myslisz?

22 Ostatnio edytowany przez Diamond_Girl (2010-03-29 23:37:02)

Odp: Seks - jestem sfrustrowana...

smile

23

Odp: Seks - jestem sfrustrowana...

Witam!
Jestem tu co prawda nowy, ale dużo czytałem. Diamond_Girl przeczytałem cały temat i spóźniłem się. Mianowicie chciałem poddać Ci pomysł ze striptizem. Jednak chciałbym go rozwinąć. Może spróbuj przygotować elegancką kolację przy świecach z romantyczną atmosferą. Nalej po kieliszku dobrego czerwonego wina (Carlo Rosi polecam smile (najlepiej pół wytrawne)), a gdy dokończycie wino zacznij się powoli rozbierać i tak aż powoli do sypialni. On ma podążać za tobą i gdy dojdziesz to bielizny (powinna być seksowna) powinnaś być akurat w sypialni (również przy świecach (jak lubicie to nawet cicho nastawcie romantyczną muzyę)). Zacznij kolejny etap gry wstępnej np. masaż, pocałunki... A dalej chyba wiadomo co robić smile W tedy powinnaś być odprężona, bo tak jak już tutaj niektóre wspaniało myślne kobiety wspomniały i chyba nawet ty również na szczytowanie składają się doznania fizyczne jak i psychiczne. Życzę powodzenia smile (sam chciałbym przeżyć coś takiego, ale akurat nie jestem w związku z żadną kobietą (powiem w prost żadna mnie nie chce sad )) tak wię powodzenia jeszcze raz smile
Pozdrawiam Wszystkich :?


Proszę nie zwracać uwagi na błędy, gdyż piszę na iPod'dzie Touch'u 2G - dziękuję!

Posty [ 24 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Seks - jestem sfrustrowana...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026