W 1989 r moje małżeństwo uległo rozpadowi, a rozwód jaki otrzymaliśmy był z winy męża. Wtedy nikt mnie nie poinformował, że mogę starać się o alimenty od męża na siebie. Mąż płacił alimenty tylko na dzieci, które są w tej chwili dorosłe, a mój standard życia jest bardzo zły. Straciłam prawie zupełnie wzrok i nie mogę podjąć żadnej pracy ponieważ mam 1-wszą grupę inwalidzką właśnie na oczy. Mam bardzo niską emeryturę za moje lata przepracowane, kiedy byłam jeszcze panną. Mój mąż ożenił się drugi raz, a ja zostałam sama, bo najpierw wychowywałam dzieci, a potem mój stan zdrowia pogarszał się z roku na rok. Obecnie mam 61 lat i chcę wiedzieć, czy mam jakieś szanse na uzyskanie alimentów od mojego byłego męża. Mąż mieszka w USA i dobrze mu się powodzi, a ja klepię przysłowiową biedę. Proszę o kompetentną odpowiedź.
Podobne tematy
Jeśli rozwód był bez orzekania o winie, z wyłącznej winy męża lub z winy obojga małżonków, to obowiązek alimentacyjny wygasa z chwilą zawarcia nowego związku małżeńskiego przez małżonka uprawnionego do alimentów. Z tym że o ile mi wiadomo, to alimenty otrzymuje się, jeśli w skutek rozwodu pogorszy się sytuacja materialna jednego z małżonków, a nie dlatego że x lat po rozwodzie eks popadnie w niedostatek. Ponadto obowiązek alimentacyjny nie jest dożywotni, trwa on przez pięć lat od daty rozwodu, chyba że w wyjątkowych przypadkach sąd orzeknie inaczej. Zresztą wydaje mi się niesprawiedliwe i kompletnie nielogiczne, że mój były mąż mógłby się ode mnie domagać pieniędzy przykładowo za 20 lat, bo mu się zdrowie pogorszyło i pracować nie może. Niby z jakiej racji miałabym go utrzymywać mając nowego męża i rodzinę? Jednak najlepiej będzie jeśli poradzisz się w tej kwestii prawnika.
Obowiązek alimentacyjny wygasa po pięciu latach od daty rozwodu, chyba, że sąd orzeknie inaczej, wiec raczej nie masz się o co starać.
Juz pomijając, ze nie rozumiem, dlaczego Twój były mąż miałby na Ciebie łożyć, współczuję Ci problemow ze zdrowiem, ale spróbuj się postawić na miejscu męża. Co byś zrobiła, gdybyś pewnego dnia dostała wniosek o alimenty, jeśli od rozwodu minęło 20 lat, Ty masz swoje życie, etc... Zły stan zdrowia nie wystarczy, by ciągnąć od kogoś kasę.
Przepraszam, ze pytam, ale dzieci nie mogą Ci pomoc?
Obowiązek alimentacyjny wygasa po pięciu latach od daty rozwodu, chyba, że sąd orzeknie inaczej, wiec raczej nie masz się o co starać.
Z pierwszego postu wynika, że wina orzeczona była wyłącznie po stronie byłego męża. Oznacza to, że NIE MA zastosowania 5 letni termin
(dla wygasnięcia obowiązku alimentacyjnego).
Innymi słowy, można się starać o alimenty. Trzeba jednak pamiętać, że ten obowiązek nie ma charakteru obligatoryjnego nawet gdy są spełnione przesłanki ustawowe, co oznacza, że sąd może oddalić takie powództwo (mimo spełnienia przesłanek).
Przyłączam się do zdania Cynicznejhipo - jesteście prawie ćwierć wieku po rozwodzie, no i masz dzieci - one też mają obowiązek alimentacyjny.
Cynicznahipo napisał/a:Obowiązek alimentacyjny wygasa po pięciu latach od daty rozwodu, chyba, że sąd orzeknie inaczej, wiec raczej nie masz się o co starać.
Z pierwszego postu wynika, że wina orzeczona była wyłącznie po stronie byłego męża. Oznacza to, że NIE MA zastosowania 5 letni termin
(dla wygasnięcia obowiązku alimentacyjnego).
Faktycznie, nie doczytałam!
Przepraszam za wprowadzenie w błąd :-).