netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Związek ze starszą kobietą

13 odpowiedzi6 290 wyświetleńzałożony przez tomekppp89, 18.03.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Związek ze starszą kobietą

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 14 ]

1 Ostatnio edytowany przez tomekppp89 (2013-03-18 02:35:07)

Temat: Związek ze starszą kobietą

Hej mam do was takie pytanko, otóż sprawa dotyczy mojego kumpla który mając 20 pare latek znalazł sobie o 10lat starszą kobiete od siebie (z 10letnik dzieckiem). Z tego co wiem, to dogadują się ze sobą, mają podobne charaktery itd. Jesli chodzi o Mnie to w przeciwieństwie do naszych innych kumpli jestem optymistycznie do tego nastawiony, powiedziałem mojemu koledze "stary, żebyś był po prostu szczęśliwy, bo tylko tego Ci życzę, jak się z nią dobrze czujesz no to super". Ale... ale... sprawa wygląda nieco mniej kolorowo jakby popatrzeć z innej perspektywy, mianowicie to jak oni często się widują, to właśnie Mnie najbardziej przeraża. Zwykle wydaje mi się że tak ok.3 razy w ciągu tygodnia to już jest fajnie jak się spotkacie z kobietą która wam się podoba. A jak się okazuje, mój kumpel przesiaduje i sypia u niej niemal co noc... znają się jakiś miesiąc, po 2ch tygodniach już oficjalnie są razem, 'kochanie', 'skarbie' itd... hmm Już nie wspomne że ma mniej czasu dla kumpli, ale jak słyszę że zamiast spędzić sobotę z kumplami z którymi się UMÓWIŁ to odwołuje spotkanie bo wypadło mu coś innego, związanego z JEJ znajomymi (ok wybaczam bo tydzień wcześniej ona przyszła z nim na naszą imprezę, a Ja się nie obrażam jak ktoś odwołuje spotkanie) ale spędził z nią całą sobotę do jasnej ciasnej!!! Potem twierdził że w niedzielę się spotkamy, okazało się że w niedzielę musiał przyjść do pracy coś zrobić, a po pracy poszedł do niej do domu i czytał jej dziecku książeczkę... WTF ??? od tego chyba jest ojciec dziecka. Potem na łapu capy przybiegł do domu i na dół na siłownię odwiedzić Mnie i posiedzieć chwilkę przy okazji prawie cały czas nawijając tylko o niej. Wyszedł w połowie treningu i kiedy chciałem zajść do niego się wysikać to okazało się że pocałowałem klamkę (mieszka 2 piętra nad siłownią). Okazało się że jak tylko wrócił do domu to zabrał rzeczy i poszedł wykonywać zlecenie dla klienta (które zlecił mu szef) u niej w domu... I tak jest cały czas, uczy sie u niej, pierdzi, sra, no wszystko... Powiedziałem mu jeszcze wcześniej "stary, żebyście się tylko sobą nie znudzili, zwłaszcza Ty, bo ona, rozwódka to jej to pasuje, że młody ogier włazi jej do tyłka, ale Ty! młody facet który tak naprawdę nie miał zbyt wielu kobiet  (no i umówmy się, gość wziął pierwszą która na niego poleciała) prędzej sam dojdziesz do tego że przegiąłeś. Albo, tak wejdziesz pod pantofel że będzie koniec z Tobą, i na zawsze olejesz przyjaciół" Oczywiście dowiedziałem się że przesadzam. Powiem wam że sam ostatnio byłem w związku i jak to nasz inny kolega powiedział, jestem chyba jedyny z naszej ekipy (poza nim) który nie rzuci kumpli dla dziewczyny, jestem w stanie pogodzić i jedno i drugie, w tygodniu 2/3 razy sie spotkać i w weekend jeden dzień. Co drugi weekend z dziewwczyną a co drugi z kolegami, chyba że da się to połączyć.

Powiedzcie mi, czy taka relacja którą ma mój kolega jest zdrowa ? mam na myśli tak częste widywanie się ? bo jeśli chodzi o to że to rozwódka z dzieckiem to już jego osobista sprawa, mi tam wszystko jedno czy ona ma 18 czy 38 lat wink Zresztą nawet gdyby mi to nie pasowało to kogo by to obchodziło hehe wink
pozdr.

2

Odp: Związek ze starszą kobietą

Nie, to nie jest "chore", to sie nazywa zaangazowanie i odpowiedzialnosc big_smile
Co do czytania dziecku, to jak zauwazyles...ona jest rozwodka wink
Ciezko by bylo, zeby jej ex codziennie czytal bajeczki.
Takie, jak i inne rzeczy spadaja na obecnego partnera mamy dziecka.
Kobiete albo sie bierze z calym "inwentarzem", albo w ogole.
Jesli oni sie dogaduja, jesli ona nie wykorzystuje go, a to on sam z wlasnej woli robi to wszystko co robi...to jest to jak najbardziej ok.
Widocznie bardzo sie zakochal, a kumple spadli na drugie miejsce wink

3

Odp: Związek ze starszą kobietą

Wiesz co się mówi o prawdziwej przyjaźni? Można się nie widzieć x lat, ale jak się przyjaciele spotkają to tak jakby widzieli się wczoraj.

Chłopak się zakochał. Dajcie mu się tym cieszyć, a nie obrażacie się na niego. Bardzo często tak jest, że w początkowej fazie zakochania nie istnieje nic poza tą drugą połówką.  A że ty tak nie miałeś? Może jeszcze nie trafiłeś an taką, dla której straciłbyś głowę.

Poza tym sam piszesz, że to takie pierwsza Jego znajomość.
Bądźcie wyrozumiali. Niech sie chłopak nacieszy, z czasem do Was powróci. smile

4

Odp: Związek ze starszą kobietą

Jak dla mnie Twoje podejście do zwiąków jest bardzo powierzchowne. Ty nie jesteś w związku tylko masz dziewczynę - koleżankę, z którą spotykasz się od czasu do czasu. Związek to relacja, gdzie ta druga osoba staje się najważniejsza, zatem skoro wciąż koledzy są dla Ciebie na pierwszym planie to oznacza, że nie traktujesz zbyt poważnie swojej dziewczyny. Nie mówię, że nalezy rezygnować z kumpli, znajomych. Uważam, że nie powinno się  rezygnować z kumpli, przyjaciół ale jednak to ta druga połówka jest ważniejsza. I częściej się spotyka wówczas ze swoją dziewczyna, a z kumplami od czasu do czasu. Oczywiscie dla przyjaciół szczególnie kiedy mają problemy nalezy znaleźć czas. Jednak  "dziewczyna" to powinien być ktoś z kim się pragnie w przyszłości budować wspólne życie. Tak też jak dla mnie jeszcze najwyraźniej nigdy się tak naprawdę nie zakochałeś, nie byłeś w związku, dlatego też nie rozumiesz swojego kumpla.

Mam wrazenie, że jesteś ze swoją dzieczyną na zasadzie, że to Ty o wszystkim decydujesz, rządzisz. Kobieta jest na drugim planie, nie może być ważniejsza od kumpli, wspólnych imprez. Nie może ona zajmować Tobie zbyt dużo czasu. Na każdym kroku masz chyba potrzebę podkreślania swojej wolności, a dziewczyna jest tylko dodatkiem, urozmaiceniem beztroskiego życia. Gdybyś starał się bardziej dla swojej dziewczyny to uznałbyś chyba, że jesteś pantoflarzem. Czyli póki co chyba kumple i imprezy są ważniejsze dla Ciebie niż bliskość z kobietą.

5 Ostatnio edytowany przez tomekppp89 (2013-03-18 19:58:43)

Odp: Związek ze starszą kobietą

"Od czasu do czasu" ? "koledzy są dla Mnie na pierwszym planie" ? nie wiem kto Ci o tym powiedział może masz błędne informacje... Napisałem wyraźnie że w ciągu tygodnia 2/3 razy się spotkać z dziewczyną i w weekend jeden lub dwa dni. Jeden dzien w weekend z dziewczyną a jeden z kolegami, a jak da rade to połączyć to lub rozdzielić, weekend ma przeciez 2 a nawet 3 dni bym powiedział (piątek z kolegami, a sobotnia impreza/romantyczny wieczór z dziewczyną). U mnie to wyglądało tak że w tygodniu to max 1 raz się spotkałem z kolegami, więc 1 w stosunku do 3/4 to raczej nie za wiele tak sądzę. Bardzo szybko oceniasz ludzi powiem Ci szczerze, nic o Mnie nie wiesz a już wydajesz osąd. U Mnie dziewczyna była zawsze na pierwszym miejscu!!! zresztą pisałem w innym wątku o tym, wyszło że za dobry byłem dla niej, starałem się zdzierałem, tylko że potrafiłem znaleźć czas i dla dziewczyny i dla przyjaciół. Owszem raz na jakiś czas nie wyszedłem z kumplami bo miałem inne plany ale zawsze jakoś to nadrabiałem. A tak naprawdę nie pasowaliśmy do siebie z moją dziewczyną, ale mniejsza o to,zboczyłem z tematu...
Nie wspomne że nikt nie powiedział że mój kumpel jest zakochany, on sam mówi że nie jest, więc nie wiem po raz kolejny skąd to info, to że mówią do siebie 'skarbie' 'kochanie' to już ich sprawa ale kumpel wyraźnie powiedział że zakochanie czy miłość to to na razie nie jest. A czas chce z nią spędzić bo coś tam coś tam... że niby to przywiązuje dwoje ludzi do siebie, takie siedzenie całymi dniami razem, czy jakoś tak... No ale moje pytanie było proste: "Czy taka relacja którą ma mój kolega jest zdrowa ? mam na myśli tak częste widywanie się ?" . No ale nie wspomnę że nikt nie skomentował różnicy wieku, pisałem że kolega nie ma zbytnio doświadczenia z kobietami i jak dla Mnie to wziął te która na niego poleciała

6

Odp: Związek ze starszą kobietą

Tomek, zachowanie Twojego kolegi jest bardzo normalne. Jak dla mnie - bardziej normalne niż Twoje racjonalne podejście do związku smile Na początkowym etapie znajomości ludziom odbija i masz właśnie okazję obserwować ten stan u swojego kumpla.

Czy to jest zdrowe to już inna kwestia. Moim zdaniem - nie bardzo. Takie zachowanie to pominięcie pewnego etapu - etapu rozwijania relacji i wzajemnego poznawania się. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że szybciutko się sobą nasycą - tak szybko, że nie zdążą się nawet dobrze poznać, kiedy dopadną ich problemy szarej codzienności.

Różnica wieku nie jest plusem. Oczywiście, można twierdzić, że miłość wszystko zwycięży, ale ta romantyczna teoria bardzo często pada ofiarą brutalnej rzeczywistości. Dużo tutaj zależy od nastawienia obu stron. Wątpię, żeby którekolwiek z nich podchodziło poważnie do tego związku. Chłopakowi teraz zapewne bardzo imponuje starsza, bardziej doświadczona i dojrzalsza partnerka. I nie zastanawia się jak będzie wyglądała przyszłość.  A ona pewnie cieszy się z jego zaangażowania i korzysta z chwil bliskości bez nadmiernej troski o przyszłość.

7

Odp: Związek ze starszą kobietą

Po pierwsze to trochę spuść z tonu - nie wiem, skąd ta Twoja ekscytacja i dlaczego sądzisz, że ktoś z nas nagle coś komuś (w domyśle Tobie) narzuca czy też zarzuca. Każdy żyje na własny rachunek - Ty ze swoją dziewczyną tak, jak wam to pasuje, Twój kumpel (który jest dorosły i widział, co brał) tak, jak jemu odpowiada. On nie jest własnością ani swojej kobiety ani was, kumpli - najwyraźniej na chwilę obecną uznał, że chce się zaangażować na maksa i właśnie to zrobił! Gdyby nie chciał, to żadna siła i żadne bycie pod pantoflem nie zmusiłaby go do zajmowania się jej dzieckiem. Poza tym, istnieją mężczyźni którzy zwyczajnie LUBIĄ dzieci, lubią się z nimi bawić i z nimi przebywać - być może Twój kolega taki właśnie jest, tylko do tej pory Ty o tym nie wiedziałeś. Być może spędzanie czasu z tą kobietą daje mu radość (co wcale nie oznacza, że ta znajomość zakończy się ślubem itp.)

" "Czy taka relacja którą ma mój kolega jest zdrowa ? mam na myśli tak częste widywanie się ?" ."

Skoro Twojemu DOROSŁEMU kumplowi odpowiada, to najwyraźniej wszystko jest ok. To, że Ty inaczej patrzysz na związki nie oznacza, że u niego musi być tak samo.

8

Odp: Związek ze starszą kobietą

A ja jeszcze dodam, że kolega mówiąc, że "zakochanie czy miłość to to na razie nie jest. A czas chce z nią spędzić bo coś tam coś tam... że niby to przywiązuje dwoje ludzi do siebie"  starał się za bardzo nie wdrążać w szczegóły swojego nowego związku, wiedząc jakie Ty masz na to zapatrywanie.
Wiedział, że gdyby powiedział, że bardzo się zakochał, że chce spędzać z nią jak najwięcej czasu, jak najlepiej się poznać ... to Ty byś go wyśmiał, "że jest pantoflarz i już dał się złapać babie, bo z babą to się 3 razy w tygodniu spotykać powinien, a nie siedzieć i siedzieć bez przerwy, no i że o kumplach to już w ogóle nie myśli"... wink

9

Odp: Związek ze starszą kobietą

Vingaa faktycznie tak jak pisałem tutaj, Ja właśnie powiedziałem mu że to może szybko sie skończyć jeśli się sobą przejedzą i właśnie o to mi chodzi. To jest w tym najgorsze że chłopak sie wkręci, będzie latał za nią jak opętany a później czar pryśnie hmm A co do mojego podejścia to po prostu zbyt wiele razy sie przejechałem żebym sie od razu ekscytował i latał jak pokręcony za dziewczyną która mi się spodobała, zawsze na spokojnie do wszystkiego podchodzę i z rozwagą bo tak szczerze to nie chcę znowu cierpieć. Tym się właśnie różnię od mojego kumpla że podobam się wielu kobietom, i mam "dłuższy staż" w związkach od niego, dlatego 3mam wszystko na dystans i z zimną głową.
Ale powiem wam szczerze że nie pomyślałem o tym że mógł nie chcieć powiedzieć mi prawdy! że naprawdę się zakochał... zapytam go tak na poważnie czy tak jest i dam mu do zrozumienia że bardzo bym się cieszył gdyby tak było. Nie chcę go peszyć, niech mi powiem prawdę, Ja na pewno nie będę tego potępiał.

10

Odp: Związek ze starszą kobietą

A musi ci powiedziec co czuje? Wspierac go chcesz jak jakas kwoka? Bo nie potepisz jego uczuc?
To jego sprawa co czuje i do kogo. Jak zechce-sam powie.

11

Odp: Związek ze starszą kobietą
tomekppp89 napisał/a:

To jest w tym najgorsze że chłopak sie wkręci, będzie latał za nią jak opętany a później czar pryśnie hmm

Rzeczywiście - bardzo dobrze mu życzysz. .. hehe
Tak czy inaczej, możesz mieć rację ale nie musisz - są tu na forum osoby w takich związkach od lat i im się układa..

12

Odp: Związek ze starszą kobietą

No to prawda, zdałem sobie z tego sprawę wink dlatego teraz nie wyrażam swojego sceptycyzmu na ten temat tylko po prostu słucham i jestem dobrym kumplem. I niech tak pozostanie, bo życzę mu jak najlepiej wink

13

Odp: Związek ze starszą kobietą
tomekppp89 napisał/a:

A co do mojego podejścia to po prostu zbyt wiele razy sie przejechałem żebym sie od razu ekscytował i latał jak pokręcony za dziewczyną która mi się spodobała, zawsze na spokojnie do wszystkiego podchodzę i z rozwagą bo tak szczerze to nie chcę znowu cierpieć. Tym się właśnie różnię od mojego kumpla że podobam się wielu kobietom, i mam "dłuższy staż" w związkach od niego, dlatego 3mam wszystko na dystans i z zimną głową.
.

No właśnie Ty już masz to doświadczenie z kobietami..... Też się zawiodłeś i dlatego teraz jesteś ostrożny- To może przypomnij sobie jak to właśnie było w Twoim przypadku jak się bardzo zakochałeś. A zakochanemu człowiekowi niestety nic do rozumu nie przetłumaczysz. Nie ma takiej opcji, choć byś groził i bił smile Tak to już jest. Zostaw go w spokoju i bądz przyjacielem jak by potrzebował Twojej pomocy czy rozmowy z Tobą. Pozwól jemu popełniać swoje błędy. Każdy się na nich uczy. A nie daj bóg mu się z nią nie ułoży to sam będzie wiedział jak się zachować następnym razem. A Ty bądz przyjacielem jak nim jesteś. Bo przyjaciele nie osądzają tylko zawsze są wtedy kiedy są potrzebni smile

Posty [ 14 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Związek ze starszą kobietą

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026