Witam,
mam problem. No więc tak, jakies 4-5 lat temu na wakacjach pojechałam do wrocławia z koleżanką. Poznałam wtedy świetnego chłopaka. Przez jakiś rok gadaliśmy ze sobą, mieliśmy plany, że przeprowadze się na studia do wrocławia i zobaczymy co bedzie dalej. Niestety nasz kontakt się urwał jakoś nie długo potem. sami nie wiemy czemu. kilka miesięcy później poznałam swojego obecnego chłopaka.
Moje plany się zmieniły, po maturze poszłam na studia do zielonej góry, zamieszkałam razem z nim. Niby wszystko dobrze ale ciągle myślałam o "tym pierwszym". Gdzieś tam ciągle był w mojej głowie. Co prawda odnowiliśmy wkońcu kontakty po ok 1,5 roku ale byłam z kimś innym. ostatni kilka miesiecy już coraz częściej myśle o "wrocławiu" co by było gdyby.
No i się dowiedziałam. Przyjaciółka zaprosiła mnie z jeszcze jedna dziewczyna do wrocławia na "babski wieczór". Z chęcią pojechałyśmy tam. Przed wyjazdem napisałam do tego chłopaka z wrocławia, że na weekend bede i czemu by się nie spotkać tak o pogadać. No i spotkaliśmy się jak najbardziej. Bawiliśmy się razem całą noc. Było naprawde świetnie. Moje znajome oceniły go na bardzo dobry +
Teraz ciągle myśle co mam zrobić. Mam już jako tako ułożone życie. Mieszkam z chłopakiem, co prawda często się kłucimy. Nie mam pojęcia co mam zrobić. Wybrać obecnego czy tego drugiego. Nie wiem jak to zrobić.
Bardzo bym prosiła o jakąś pomoc, cokolwiek.. ![]()
Podobne tematy
Przypomniała mi się piosenka o czerwonej jarzębinie
"Jeden dzielny tokarz, a drugi kawal zuch, co mam biedna robić, podoba mi się dwóch..." Sama sobie nawarzyłaś piwa tym spotkanie, zwłaszcza, że było ono z Twojej inicjatywy. Kusisz los. Teraz musisz się zastanowić, czy kochasz swojego obecnego chłopaka. Jeżeli tak, to odpowiedź jest prosta. Jeżeli nie, to też jest prosta
Kiedyś koleżanka powiedziała mi, że jeżeli zaczynamy się zastanawiać, czy jeszcze kogoś kochamy, to znaczy, że już dawno przestaliśmy. I moim zdaniem to jest prawda. Ale Ty pomyśl. Nie podejmuj żadnych decyzji pochopnie i przede wszystkim nie graj na dwa fronty, bo to bardzo boli.
Moze pomysl o tym w ten sposob, ze dla swojego obecnego chlopaka tez kiedys moglabys z kims zerwac... Moim zdaniem, jesli nie jestes przekonana, ze chcesz byc z tamtym drugim, to rzeczywiscie nie ma co pochopnie podejmowac decyzje. Moze to tylko jakas fascynacja, zwiazana z tym, ze ˝zakazany owoc najlepiej smakuje˝. Jesli chodzi o twojego obecnego faceta, to odpowiedz sobie wprost na pytanie, czy jest to ten, z ktorym moglabys spedzic reszte zycia.