Wiem, że może nie na czasie w związku z pogodą ale co myślicie o balerinkach?
Osobiście zaczynam powoli poszerzać swoją kolekcję mimo, że jeszcze na sezon "balerinkowy" się nie zanosi.
To co uwielbiam w nich, to taka uniwersalność... że zarówno będą ładnie wyglądać do codziennego stroju jak i bardziej eleganckiego.
Wiadomo jak jest trochę deszczowo, to średnio się nadają do noszenia bo można je szybko zniszczyć.
Mój wczorajszy nabytek:
spam
aaa i w razie co polecam ten sklep, bo wszystko super załatwia się u nich i ceny nie są tak odstraszające, zwłaszcza że mają teraz wyprzedaż
A jak Wy się zapatrujecie na balerinki? Lubicie czy wolicie coś innego?
1 2013-03-11 17:49:35 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2013-03-11 18:00:51)
Podobne tematy
chyba coś usunęło Twój link... więc trudno się wypowiedzieć ![]()
3 2013-04-03 19:56:02 Ostatnio edytowany przez Anemonne (2013-04-03 20:02:17)
Ja już nie mogę się doczekać kiedy będzie można założyć balerinki, właśnie kupiłam sobie takie w h&m nie wstawiaj linków - mod. Anemonne
prześlijcie jeszcze raz linki - to się wypowiemy ![]()
Ja tak samo jak :villaangelina: uwielbiam baleriny !
W tym roku już zrobiłam pierwszy zakup (w połowie lutego - bo akurat pojawiła się nowa kolekcja w sklepie obok którego przechodziłam
).... Lubie je za to, że są uniwersalne, niedrogie i dlatego można pozwolić sobie na większą kolekcje ![]()
... i są bardzo dobre na wesela .. jak już nie jesteśmy w stanie tańcować w butach na obcasach.
To prawda. Uważam, że każda kobieta powinna mieć balerinki w swojej szafie, bo są kobiece i praktyczne.
Mam zamiar kupić sobie nową parę na wiosnę.
Balerinki są naprawdę praktyczne i wygodne. Każda kobieta powinna je mieć
. Nie mniej jednak osobiście uwielbiam buty na obcasie i sięgam po nie częściej niż po balerinki ![]()
balerinki górą! Najlepszy but na świecie! Pasują do wszystkiego i mają tak różne kolory że dobrać je można do wszystkiego. Poza tym mają też dobra cenę!
Owszem, mam dwie pary balerinek, ale ani razu ich nie założyłam - zresztą zostały kupione nie do biegania po mieście, a do szkoły tańca
. Po prostu nie lubię, zdecydowanie lepiej czuję się w czółenkach na obcasach lub ewentualnie latem w nieco wyższych niż płaskie sandałkach.
Tak na marginesie - balerinki rzeczywiście są wygodne, praktyczne, ale moim zdaniem zupełnie nie nadają się do eleganckiego, wizytowego ubrania.
Wygodniejsze od balerinek są trampki, a bardziej eleganckie buty na obcasiku lub koturnie.
No i faceci ich nie cierpią
Większość zapytanych facetów z mojego grona uważa: że baleriny nie są sexi, skracają niekorzystnie stopę i kobiety wyglądają w nich jak małe dziewczynki.
No i faceci ich nie cierpią
![]()
Większość zapytanych facetów z mojego grona uważa: że baleriny nie są sexi, skracają niekorzystnie stopę i kobiety wyglądają w nich jak małe dziewczynki.
Już nie chciałam tego pisać, ale ja też spotykam się wyłącznie z męską krytyką balerinek, w najlepszym wypadku po prostu na ten temat milczą
.
Uwielbiam balerinki. Ja właśnie nie lubię butów na obcasie i nie bardzo umiem w nich chodzić, jak już to koturny, ale też rzadko. Balerinki i inne buty na płaskim lub dość płaskim obcasie są dla mnie najwygodniejsze i często noszę w cieplejsze dni
Miałam takie fajne materiałowe, mój facet np uwielbia, bo mówi, że fajnie w nich wygląda moja stopa
Choć też zadowolony, gdy zakładam te koturny, bo jestem wyższa, od razu noga wydaje się dłuższa ![]()
Baleriny to moje ulubione buty
. Jak dla mnie są bardzo wygodne.
Nie lubię. Jestem niska i czuję się w nich jak jakiś karzeł.
Owszem, mam dwie pary balerinek, ale ani razu ich nie założyłam - zresztą zostały kupione nie do biegania po mieście, a do szkoły tańca
. Po prostu nie lubię, zdecydowanie lepiej czuję się w czółenkach na obcasach lub ewentualnie latem w nieco wyższych niż płaskie sandałkach.
Tak na marginesie - balerinki rzeczywiście są wygodne, praktyczne, ale moim zdaniem zupełnie nie nadają się do eleganckiego, wizytowego ubrania.
Dzięki balerinom odzwyczaiłam sie chodzic w szpilkach, a bylam na obcasie srednio o 9 h dziennie. Kupilam do pracy baleriny i wygoda wygrala a elegancja przegrala, nad czym teraz na nowo pracuje.
Sylwetka kobiety w szpilce jest zgrabniejsza i elegancka
Dla mnie balerinki, jezeli kupione nie z jakiegos tam Topshopu, ale porzadnego sklepu, dobrej jakosci, sa bardzo eleganckie, i moga byc noszone do codziennego zakietu ze spodnica, sukienki, pary flanelowych spodni.
Nosze buty na wysokim obcasie, ale sa one po prostu niepraktyczne. W moim historycznym miescie jest pelno kamiennych chodnikow, ktore zdzieraja skore na obcasach, lamia je nawet. Jestem niewysoka, ale mysle, ze w balerinkach wyglada sie mlodo i dziewczeco (nawet w moim zaawansowanym wieku
). Moze ta niechec do tego typu butow u facetow jest typowo polska, bo moj obcokrajowiec nigdy nie narzekal, wrecz przeciwnie- jak wloze szpilki, to sie pyta, czy chce nogi polamac ;D
Zdecydowanie uwielbiam baleriny. Idealne do 'biegania' między uczelnią, pracą, domem.
nigdy nie założę balerinek ![]()
są ohydne ![]()
i większość moich kolegów uważa je za but-niebut nie powinny go nosić kobiety
ani nikt
anty.. wszystko
18 2013-06-01 17:27:34 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2013-06-01 17:57:53)
Znalazłam jedne piękne sandałki meliski takie tylko kolor różowy link usunięty, ma ktoś może takie i powie mi czy są wygodne, bo słyszałam, różne opinie i nie wiem czy to dobry wybór.
Mam 152 cm wzrostu i chociaż wszyscy naokoło grzmią, że powinnam zakładać obcasy, ja świat przemierzam w trampkach i balerinkach. Na obcasach chodzić nie lubię i szybko się męczę. A balerinki są bardzo wygodne i tak, jak trampki, kupuję je nałogowo.
Właśnie dziś kupiłam kolejną parę... ![]()
U mnie balerinki też zajmują ważne miejsce. Z dziećmi jest dużo biegania i musi być wygodnie. "Po godzinach" zakładam obcasy:-)
Mam 152 cm wzrostu i chociaż wszyscy naokoło grzmią, że powinnam zakładać obcasy, ja świat przemierzam w trampkach i balerinkach.
Mam niewiele cm więcej i też uwielbiam baleriny! Jak dla mnie- można nosić do wszystkiego.
Obcasy też bardzo lubię, ale moje stopy i kolana już nie
Co do opinii facetów.. Oj tam, oj tam ![]()